Jump to content
Dogomania

kredka

Members
  • Posts

    543
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kredka

  1. Kamilko...moja Abra też zawsze jest nieufna do obcych;) Ale jak ktoś podnosi rękę na mnie,to nie muszę nic mówić :cool3: MAXIO:loveu:
  2. No własnie mam zadzwonić do nich.Ale chyba najbardziej potrzebna jest karma.
  3. kredka

    Ziemniaki

    [quote name='budasty']sasiad twierdzi, ze jego poprzedni wilczur jadł głownie ziemniaki gotowane z dodatkiem podrobow, tanich "ochłapow" miesnych, troche resztek z obiadu i przezył prawei 20 lat, nawet jesli przesadził z wiekiem to na pewno ten pies zył przynajmniej 15... wg drugiego sasiada, wnioski niech kazdy sam wyciagnie, dziwnym trafem psy zywione monotonnie suchymi wynalazkami (ktore sam mam zamiar czesciowo uzywac) zyja znacznie krocej[/quote] a na takiej prawdziwej wsi myślisz że jak jest?Widziałam na własne oczy...psy jedzą to co zostanie po obiedzie.Ludzie nawet nie wiedzą że istnieje takie coś jak "sucha karma"...a co dopiero dobra karma,typu Royal Canin.I nie ma wśród tych psów żadnych chorób,żadna parwowiroza się nie czepi,psy dożywają na takich odpadkach ze stołu pięknego wieku.Osobiście tego nie popieram(żeby nie było),stwierdzam tylko fakty.
  4. kredka

    Ziemniaki

    Ja moim psiakom podaję ziemniaki.Bo wet powiedział że można podawać,ale ugotowane i ostudzone.Nigdy takie wyciągnięte z lodówki.Tak robimy.Do tego mięcho!i pies zażera aż uszy się trzęsą:lol: potem odpoczynek...i do lasu!:lol:a jakie "bąki" nie raz muszę wąchać xd ohohoh :eviltong: Odchody są normalne...;) Nie widzę nic złego w tym że podaję im ziemniaki.Oczywiście nie tylko ziemniaki ;)Kasze,ryże,makarony również wcinają.Chcę im urozmaicać posiłki,żeby nie skończyło się na suchej karmie.Bo pies jak człowiek...też chce wszystkiego kosztować.My ludzie przecież też nie jemy samego chleba.Tylko sobie urozmaicamy z szyneczką,z serkiem,z warzywkami;)
  5. Ja kiedyś kupowałam "makaron dla psów" 1.5kg za 6.70zł ;) No i musiałam go spróbować...bo przecież musiałam zobaczyć czy już się dogotował :lol: Nie był jakiś niedobry...smakował jak ludzki,tylko pachniał zbożem.;)Nie kleił się,nie przyklejał do garnka.Karmy suche też zawsze próbuję...co w tym złego?;)Ale jedzenia z puszki bym nie spróbowała. A i wracając do makaronu,to w hurtowniach spożywczych jest też "ludzki" 2kg za ok.7 zł :cool3: Także nie widzę żadnej różnicy.Tylko że zauważyłam że ludzie idąc do sklepu wybierają ten "dla psów",bo ma taką nazwę to znaczy że jest przeznaczony dla nich:eviltong: A wcale tak nie jest :eviltong: Zresztą moje by zjadły nawet konia z kopytami,po spacerku:evil_lol:
  6. kredka

    mięso dla psów

    U mnie w sklepie jest mrożona zmielona wołowina dla psów,pakowane po 200g/65gr...za kilogram wychodzi 3.25zł.Moim psiakom smakuje.Z tego co zobaczyłam na tej stronie z tym mięchem wygląda to tak samo jak ta wołowinka którą ja kupuje.Ale z waszych opinii wacham się nad zakupem tego mięsa z tej strony.Ktoś napisał że pies miał po nim biegunkę.Ale tak sobie myślę...skoro jedzą tą ze sklepu to może i ta im zasmakuje.Takie 50kg mięcha by mi się przydało:eviltong: mam dwa psy...jeden duży.:lol:A że to mięso śmierdzi przy gotowaniu...to trudno,jakoś wytrzymamy.
  7. [quote name='shin']Tylko ze tu jest ryzykowanie ich zycia lub zdrowia. Stad wielki bulwers, ze tym psom moze sie krzywda stac. Nikt nie mowi, ze schroniskowce powinny siedziec dniami i nocami w boksach, ale wiele osob sie dziwi, ze sa wyprowadzane tak nierozwaznie. Sama piszesz, ze z kolezanka nad dwoma psami nie zapanowalyscie. A co, jesli te spotkane na spacerze dwa psy przeniesc na to pole, by wpadly miedzy te schroniskowe, ktorys by spanikowal, albo ktorys z tych sie na niego rzucil, ktorys by podbiegl pomoc, i jeszcze jeden, i jeszcze... wielka, gryzaca sie sfora psow. Rozumiesz, o co chodzi? W kazdym razie - autorka topicu prosila o niezasmiecanie watku swoimi opiniami na ten temat, wiec uszanujmy to.[/quote] Tak,tylko że Mysia pisała że już nie raz natknęły się na psa/dzieci i nie było żadnego problemu.Jeśli naprawdę umie zapanować nad tym stadkiem(bo z jej odpowiedzi tak wynika) więc dlaczego wszyscy się czepiają?
  8. Słyszałam o jakiś środkach,którymi spryskuje się dywan.Odstraszają zwierze od nasiusiania...ale to dla kotków chyba było.Może dla psów też jest coś takiego?Nie mam pojęcia...nie wiem jak pomóc.Bo moje psy nigdy nie nasiusiały w domu...jak już podrosły,bo jak były małe to wiadomo.Zdarzało się. A może postaw kuwetę w łazience,bądź jakimś miejscu...zawsze lepiej sprzątnąć kiedy nasiusia w kuwetkę niż na dywan.Tym bardziej że pisałaś że sunia jest mała,więc zmieści zadek w kuwetkę:cool3:;)
  9. Sonia-masz psa?i jeśli mieszka w domu,to chyba sama widzisz jaką radość sprawia mu wychodzenie na spacer! Tak samo tym psiakom...one nie mają nic,oprócz tego kawałka ziemi,na którym mogą pobiegać ;/ nie mają tej miłości którą my dajemy swoim psom codziennie.Zobacz zdjęcia!wszystkie mają uśmiechy...zobacz jak idą przy człowieku,nie oddalając sie.W tym schronie jest przepełnienie...i gdyby jeden wolontariusz mógł zabierać na spacer jednego psa na 5min,bo na spacer czekało by jeszcze 20 innych...to co to by była za radość?Co za spacer?...;/ oglądałam zdjęcia...i widzę że dla psiaków to wielka frajda kiedy mogą pobiegać z innymi psiakami,kiedy mogą poczuć odrobinę wolności.Niektórzy nie mogą zapanować nad jednym psem...wiem po sobie!;/ jak ostatnio na spacerze w lesie(byłam z kumpelą i jej spanielem) no i z moją ONką...wybiegły dwa psy mieszaniec amstaffa i mniejszy kundel...odwołałam Abrę,Diana Benka nie...ale kiedy Abra poczuła że coś może się stać pociągnęła mnie ze zgórka,żeby ratować swojego psiego przyjaciela.Zawsze istnieje ryzyko.Czy jesteś z jednym psem czy z 13...
  10. Zawsze komuś smakuje lepiej z czyjejś miski :cool3:
  11. Ja tylko podziwiam Cię Mysiu...bo ty radzisz sobie z 12/13 psiakami,a ja nie umiałam poradzić sobie z moimi dwoma:roll: Bo jak ich puszczę razem na łące...to taranem lecą przed siebie.xd Oczywiście wracają na odwołanie...ale nie chcą się zapiąć na smyczkę.:P Jednak wiem...jak jest kiedy wystrzeli petarda,bądź wyleci dziecko/inny pies.Abra wraca natychmiast podemnie...Oskar podkula ogon i czeka aż pod niego podbiegne.To jest kwestia wychowania...jeśli psy się ciebie słuchają i umiesz nad nimi panować to ja nie widzę powodu do tej dyskusji. A co do myśliwego...to ;/ masakra...Musicie jak najszybciej sprawdzić go w kole.Mam wujka myśliwego...i wiem że nie może użyć broni poza wyznaczonym terenem.Kiedyś sarny wbiegły na jego teren,jego pies(wyżeł-tresowany do polowań) zaczął szczekać...sarny się przestraszyły i wbiegły poza granice jego terenu.Nie mógł już strzelić.Sam mi to opowiadał.Wy też powinnyście się dowiedzieć na jakim terenie on może polować...i poproście o pokazanie pozwolenia na polowanie.
  12. w mojej szkole trwa akcja:multi: w słoiku mamy już ok.10zł ;)a zbieramy pieniążki 2 dni ;) pozatym będzie loteria fantowa dla dzieciaków:cool3: to będzie pare złotych:razz: no i jak z tego nie będzie za dużo...to pobiegamy po fabrykach/piekarniach/sklepach...może dorzucą kilka złotych a wzamian za to dostaną podziękowania,które będą mogli wywiesić :multi:
  13. hmm...może zgłoś się z psiakiem do pomagania w policji:loveu:Jejku...naprawdę mądry jest:loveu:
  14. :placz: mam nadzieję że Ali się znajdzie:-(
  15. Ooo...coś troszkę tu przycichło?czy mi się wydaje?;)
  16. Kanape? dzisiaj prosto z dworu...wskoczył na nią:shake: Taki cały zabłocony:shake: A pańcia co na to? szczotka,vanish i dawaj xd
  17. nie umiem robić takiego bazarku...nigdy wcześniej go nie robiłam:placz:
  18. A tak wogóle to polecam bidy ze schroniska!!!:multi: Ja mam kundelka,wziełam od przybłędy,ale zawsze jak ktoś próbuje mnie uderzyć(nawet w żartach) złapie tak za nogę że krew się leje jak z kranu.:cool3: Poszukaj takiej bidy...są też owczarki niemieckie:loveu:
  19. Ja również slyszałam że można wykupić psa z policji.Ale to sporo kosztuje.Pozatym psy które są do wykupienia nie zawsze są emerytami,bo ja jak byłam w hodowli...pies miał 2.5 roku,policja wykupiła go z tej hodowli a potem oddała-z powodu złamanego zęba.Pies złamał ząb bo łapał wszystko co miał przed nosem.I wkońcu złapał metalową rurkę.Słyszałam że z takim uszczerbkiem pies nie może pracować w policji.A więc...musisz szukać. A z tymi testami dla nowych właścicieli?hm...możliwe że jest coś takiego.Bo w policji pies ma swojego policjanta,słucha się go.Potem przychodzi inny właściciel i może nie dać rady zapanować nad psem np.podczas spaceru.Taki pies jest gotowy do obrony zawsze,więc jeśli natknęlibyście się na jakąś bójkę,pies chciałby podbiec...a ty będziesz musiał się nauczyć jak nad nim panować. a tak pozatym...dlaczego chcesz psa tresowanego do policji?Nie możesz kupić szczeniaka z hodowli ? i pójść na szkolenie PT a potem PO ? Będziesz miał to samo:p i może nawet taniej.
  20. Ten facet jest bez uczuć:placz: Chce pozbawić psiaków czegoś co jest dla nich jedyną radością:-( Może porozmawiajcie z nim?że to jedyna ich radość,że wszystko już straciły...że mają tylko ten kawałek łąki:-( Może uda się go wziąć na litość? i dowiedzcie się czyj jest ten teren...jeśli nie jego.To możecie z psiakami wychodzić...a on nie może do nich strzelić.Może on tylko straszy...? a tak wogóle to widziałyście go z bronią?może on kłamie....;/ ?
  21. do góry!!!:multi:
  22. Hehe :) narazie jeszcze łóżko stoi :D a zresztą...łóżko oszczędzi xd bo gdzie by spał całymi dniami?:cool3:
  23. [quote name='Izuuus'][URL]http://img131.imageshack.us/img131/8246/dsc00021nq9.jpg[/URL] jakładnie wyznaje miłość :cool3:[/quote] szkoda że nie każdemu psiakowi tak miłośc wyznaje xd
  24. Hm...dobrze że to przeczytałam,bo pewnie też bym siała panikę;)
  25. Gdyby biegł w moją strone wielki Owczarek Niemiecki bez smyczy zrobiłabym to samo, co ta kobieta... :/[SIZE=1] Denerwujące jest to, że spora cześć psiarzy nie ma świadomości, że sporo osób psów nie uwielbia i boi sie ich. To normalne, że ta pani tak zareagowała - wg mnie. [/SIZE] :roll:[/quote] Tylko że to było wtedy jak Abra nie była jeszcze duża ;/ miała 5 miesięcy.Ja jestem w pełni świadoma że ona mogła się przestraszyć.Ale to był nasz pierwszy spacer,kiedy Abrę puściłam luzem,przestraszyła się czegoś i mi zwiała.Ona też powinna zrozumieć że pies to nie maszyna i że nie od razu wpoi mu się posłuszeństwo!;/ Zrobiłam błąd że ją puściłam...ale ona zrobiła błąd że piszczała i machała rękoma!;/ nie mogła powiedzieć grzeczniej "Kinga zabierz tego psa,bo ja się go boje" ? a nie od razu wrzeszczeć na pół wsi że to pchlarz?
×
×
  • Create New...