Jump to content
Dogomania

kredka

Members
  • Posts

    543
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kredka

  1. wcześniej pisałam o pitbullu bez smyczy na stronie 502, więc może dokończe tą historie... wtedy kiedy tato mu powiedział żeby założył mu kaganiec,to miał do tego powody,ten pies zagryzł może już z 15 psiaków u nas na wsi ;/ pogryzł może z 20 !! za każdym razem ludzie dzwonią na policje,bo pies biega bez kagańca po całej wsi!!warczy na dzieci,nie daje przejść przez droge rano(wtedy kiedy musze iść do szkoły) dzwoniłam na policje,moja mama,z tego co wiem to i sąsiadki,ale policja przyjedzie da 50zł mandatu i pojedzie bo właściciel psa jest bogaty i zna komendanta ;/ i co to dla niego 50zł?? Ciekawi mnie czy jest ktoś odważny przejść koło wielkiego pitbula,który na ludzi warczy,pokazuje zęby!?przecież jakby zaatakował dziecko to nie byłoby co ratować ;/ dlatego mam nadzieje że teraz zrozumiecie dlaczego mój tato powiedział mu żeby założył mu kaganiec? bo co byście zrobili,gdy byście szli ze swoim psem(jakiejś mniejszej rasy od pitbula) na smyczy,a takie bydle podbiega,i od razu rzuca się do psa do gardła? ;/ ten pies jest nieobliczalny! raz pogryzł nawet sunie co miała cieczke ;/ i prosze pomóżcie...co mogę zrobić żeby ten pies wkońcu był na podwórku?dzwoniłam do straży dla zwierząt do oddziału w warszawie,powiedzieli żeby za każdym razem na policje dzwonić...ale to nie pomaga :( więc co można zrobić? bo ja chce wkońcu normalnie wychodzić z z psami na spacery a nie ciągle bać się i oglądać...czy to bydle jest w pobliżu ;/
  2. hej,chciałam wszystkich poinformować że wszystko wraca do normy :) żebra są już tylko troszke wyczuwalne,boki nie są takie zapadnięte :) duuuża poprawa...apetyt ma i wcina jak świnka :) ale to b.dobrze :) tylko nie chcemy jej przedobrzyć z jedzeniem żeby potem nie była bardzo gruba... :) dziękujemy za wszystkie rady,które nam pomogły :* wszyscy macie buziaki od mojej Abrusi :*
  3. Współczuję :-(wiem jak to przeżywasz bo ja w ciągu pół roku straciłam dwa psiaki :-( Kto nie przeżył tego,ten nie wie jaki to ból:-(stracić kogoś kogo się kocha:-( to tak jakby stracić brata albo siostre,albo dziecko:-( dla wszystkich psiaków,które bawią się za tęczowym mostem- [*]
  4. Był wrzesień,kupiłam na giełdzie psiaka,pinczera miniaturowego,nazwałam ją Lucy...wszystko było dobrze,pani która ją sprzedała wydawała się miła,uprzejma itp. sprzedając nam Lucy,powiedziała że miała już jedno szczepienie przeciwko Parvowirozie i że drugie trzeba wykonać za miesiąc,wtedy dostaniemy książeczke zdrowia,ja głupia,niedoświadczona(to był pierwszy kupiony rasowy pies),uwierzyłam jej!Lucy była z nami miesiąc... Po miesiącu zaczęła się jazda bez trzymanki:-(Lucy zaczęła wymiotować,w jej kopach była krew,odrazu z mamą zabraliśmy ją do veta:-(pani powiedziała że jeśli to zatrucie trutką dla myszy to wyjdzie z tego,a jeśli to parwowirus to nie uda jej się uratować,ja ryk i wyszłam z gabinetu:-(poszłam do auta,mama wróciła z Lucy,dostała kroplówke i zastrzyki...wróciłyśmy do domu-pani powiedziała że jak przeżyje tą noc to będzie dobrze-przeżyła!ale na drugi dzień było gorzej:-(od razu do veta:-(ok...kroplówki i zastrzyki dostała i miałyśmy przyjechać wieczorem,pojechałyśmy,Luśka była już weselsza,dostała zastrzyki i kroplówkę...zrobiła się inna,nie taka osowiała,dziękowałam Bogu...kiedy wróciliśmy do domu,znowu leżała smutna,zostawiłam ją na chwile samą,poszłam do łazienki,nagle słysze skomlenie,podeszłam do niej,mówiłam "Lusiu wszystko będzie dobrze,nie możesz mnie zostawić" ona spojrzała mi tak głęboko w oczy,zaskomlała,zamknęła oczy i odeszła:-(:-(:-(w domu zapanowała cisza,wszyscy głowy w dół:-(tato-płacze!(zawsze psy były mu obojętne),mama mnie przytuliła:-(brat poszedł i zamknął się w pokoju...to było straszne! To moja wina i tej baby która nam ją sprzedała!bo ja nie wiedziałam że książeczke dostaje się przy pierwszym szczepieniu...a ona okłamała nas że już Lusia była szczepiona!:-(gdybym ją dorwała to bym ją zabiła:-( Tak bardzo mi jej brakuje... Lusiu! przepraszam!!!:-(:-( Zawsze będziesz w moim sercu:-( [*]
  5. jak opiekować się takim psiakiem?hm...to ogólne pytanie ;p przejrzyj forum :) to najlepsze forum o psiakach :) więc znajdziesz tu pewnie wszystko :)
  6. Byliśmy u Veta,stwierdził że nie trzeba robić badań,bo pies nie jest osowiały...ok. dostała tylko dwie tabletki jakieś...i teraz jest lepiej :) zwiększyłam dawke jedzenia dopóki nie podskoczy na wadze a potem zmniejsze bo owczarek nie może być jak beczka :) mama twierdzi że ociupinke przytyła :) ale ja tam nic nie widze :P
  7. Oczywiście że zrobimy badania,zwiększyłam jej lekko dawke jedzenia.A z tym bieganiem to prawda,dużo biega,dużo spaceruje,dużo trenujemy....
  8. też mam ten problem :( Mam onkę 11-miesięczną,od małego dawałam jej jedzonko domowe(na karmy typu RC mnie nie stać),do niedawna było wszystko dobrze,ale sunia nagle schudła :( byłam na koloniach,ale mama nie karmiła jej źle-tylko był problem bo nie chciała jeść :( chyba z tęsknoty za mną:loveu: kiedy wróciłam,jadła normalnie,ale nie przybierała na wadze :placz:odrobaczyłam ją...daje jej jeść dwa razy dziennie - rano micha pełna,a wieczorem sucha karma(słabej jakości),kości...doradzcie mi jak ją karmić żeby przytyła? tak strasznie wychudniała :( odrobaczyłam ją-bo myślałam że to robaki...ale to chyba nie to.Jak mam ją przywrócić do normalnej wagi? a witaminy?hm...ja daje swojej wapno...i witaminy na wzmocnienie kości-pójdź do weterynarza-on ci coś doradzi :* a dodam że do jedzenia daje jej : Kaszę jęczmienną-z mięskiem,czasami z mięsem z puszki,czasem ser żółty,czasem twaróg biały...tak jej urozmaicam to jedzenie. Kości-wieprzowe,obecnie wołowe. Przełyki wieprzowe,czasem surowe czasem gotowane. Może mam jej zwiększyć dawke albo dodawać jej jakieś witaminy???? Doradźcie!!!prosze...
  9. Piękna historia,łzy płyną po policzku jak strumyk...ciesze się razem z tobą że z Arką już lepiej :) pozdrawiam...i życzę dużo zdrówka tej suni :*
  10. Ja miałam kiedyś pinczerkę [*] - szłam z nią i z tatą miałam ją na smyczy,a za rogu wychodzi facet z pit bullem bez kagańca,bez smyczy...tato do niego "niech pan założy kaganiec temu psu" a on na to "ty sobie na ch*ja załóż kaganiec" to był szczyt bez szczelności!!! wpieniłam się jak nie wiem... ;/ chamstwo ludzkie jest poprostu nie do opisania ;/
  11. piękny jest :( bidulka,zakochałam się normalnie w nim :( ale nie mogę go zaadoptować...bo mam już 2 psy a na trzeciego poprostu nie ma miejsca :( za małe podwórko :( za mały dom :(
  12. To straszne :( moja sunia pinczerka umarła na parwo. :( a te psiaki są śliczne...jestem tu nowa i nie wiem co i jak.ale popytam się,poszukam w necie...może ktoś zechce pomóc.nie obiecuje na 100% ale będę działać.
×
×
  • Create New...