kredka
Members-
Posts
543 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kredka
-
Jestem paskudny i już mam kogoś do kochania!!!!! MA DOM!!!
kredka replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
jest piękny :* młody...znajdzie na pewno domek :) dużo ludzi woli takie ruchliwe psiaczki :) -
A co powiecie na to? Idę sobie z moją Abrą-owczarkiem niemieckim(oczywiście na smyczy),trzymam ją krótko,a tu leci pod nas mały kurdupelek(yoreczek) i szczeka ;/ Abra nie reagowała jak był daleko,ale jak podbiegł jej pod nos to zaczęła się awantura mojego psa z tamtym ;/ Abra oczywiście na maxa rozjuszona szczeka,warczy,próbuje się uwolnić a yoreczek ucieka ;/ wylatuje typeska zza rogu i z miejsca drze się na mnie! ;/ że mogłabym kaganiec założyć swojemu psu,skoro nie potrafie nad nim zapanować ;/ a ja do niej żeby lepiej zabrała tego swojego kurdupla bo jak ona chce to ja dopiero moge nad moim psem nie zapanowac ;/ to ona z wielkim oburzeniem puściła psa,i mówi do mnie "dziecko,wiesz że ze starszym nigdy nie wygrasz" ? a ja do niej że albo zabierze psa,albo Abra go na kotlety zmieli ;/ a ona nic...to ja przywołałam Abre i udaje że jej smycz odpinam xd Typeska w pisk,psa na ręce i dosłownie wskoczyła na podwórko xd ja się zaśmiałam i poszłam dalej :P no ale ludziom jak widać słownie przetłumaczyć nie można ;/ trzeba czynami :P
-
Dzwoniłam to tego hodowcy od siedmiu boleści ;/ powiedział że z gówniarą nie będzie rozmawiał :O szczyt bezczelności ;/ no więc zadzwoniła moja mama...a on powiedział że zawsze w miocie jest jeden "gorszy" psiak,i że my własnie na takiego trafiliśmy ;/ no nic...mama nie chce tej sprawy poruszać,nie wiem dlaczego?może się boi? ;/ ale ja tego tak nie zostawie ;/
-
Operacje?hmm :) nie ma się czego bać...trzeba poprostu być opanowanym i cierpliwym ;) no i znać anatomię zwierząt ( bo jak wiadomo bez tego przy operacji ani rusz) :) no i nie tylko bez tego... Ja napaliłam się okropnie na weterynarie,ale jeśli mi nie wyjdzie to trudno,zajmę się czymś innym(oczywiście związanym ze zwierzętami) :)
-
Ja oczywiście wiem że po takim technikum trzeba iść na studia :) chemie i biologię uwielbiam :) dlatego nauka tych przedmiotów przychodzi mi z łatwością ;) aaa i ktoś napisał że po technikum weterynaryjnym nie można zdawać na coś innego(chyba tak ktoś napisał) ależ to nieprawda,bo po technikum weterynaryjnym można pójść na np.zootechnika :) (równie przyjemna praca) :) no i jest jeszcze psycholog zwierzęcy,treser :) jeśli nie uda mi się z weterynarią to pomyśle nad czymś innym :) ale chyba większość osób się zgodzi,że najważniejsze to mieć cel i do niego dążyć? :)
-
Ooo :) a my znamy Sajgonka z photobloga :) buziaczki dla pięknego labradorka :* i dla jego właścicielek :) p.s mój tato jest maniakiem labradorów i shar-pei :) i Sajgonek mu się bardzo spodobał :)
-
ludzie bez serca ;/ ja też kupiłam sunię...ON i ma jedno klapnięte uszko ;/ powód (załamana chrząstka) ale ja bym mojej suni za żadne skarby nie oddała ;/
-
ja z moją Abrą zaczęłam biegać jak skończyła rok...na początku małe dystanse,a potem większe :) Abra uwielbia też kiedy jade na quadzie a ona po łące lub lesie za mną biegnie :) uwielbia to... a jeśli chcesz uprawiać jogging z psem to prosze bardzo ;) ale musisz poczekać do 11 miesiąca-gdy stawy będą już lepiej rozwinięte ;)
-
Ja dla Abry(owczarka niemieckiego) mam: -kolczatke(której używamy tylko czasami) -obroże skórzaną -szelki -smycz przedłużaną -smycz króciutka na spacerki wśród ludzi -cienką smycz do trenowania -metalowy kaganiec -szczotkę(z jednej strony z końskiego włosia,z drugiej z metalowych końcówek) -3 grzebyki -grzebień do końskiej grzywy(czasem się przydaje,np.do drapania po brzuszku :P) -nożyczki(do podcinania kłaczków) -miski na jedzenie i wode -piłkę do nogi(uwielbia ją) -stos patyków(podstawowa zabawka onka :P) -wiaderko na chlapanie się w upały xd Dla Oskarka(kundelka)mam: -żółtą smyczke z wzorkami -czarną smyczke -kolczatke -czerwoną obróżkę nabijaną ćwiekami -czarną obroże(ktorą sama zrobiłam) :) -smyczke 3m rozciąganą -zabaweczki :) dużo ich... -miski na jedzenie i wodę -szczoteczki do czesania i drapania dla Czu-Czu(malutka kociczka-dachowiec) mam: -szelki i smyczkę(czerwony komplecik) -czarna obróżka -miseczki na mleczko i whiskaski ;p -za zabawki służą nam sznurówki,sznurki,miśki i wiele innych :)
-
;/ debile ;/ nie no nie ma słów na takich ludzi :( biedne stworzenie...co ono mogło zrobić :(? serce się kraje :(
-
powinni teraz ją wrzucić do pieca na chwile,potem wyciągnąć...i zostawić samej sobie w jakimś chlewie!!;/ niech się męczy tak jak te stworzenia niczemu nie winne :(
-
aj...ten wierszyk to naprawde opisuje tą historie :(
-
Chciałam wam przedstawić moje dwie a właściwie to trzy aniołki :loveu: Abra(1rok i 8miesięcy)-owczarek niemiecki(bez rodowodu).Abra uwielbia aportować-chyba ma to we krwi,zna podstawowe komendy,nie toleruje innych suczek,nienawidzi kogutów :evil_lol: Oskar(6lat i 1 miesiąc)-kundelek,wzięty od przybłędy.Zna kilka komend.Toleruje wszystkie zwierzaki,pod warunkiem że go nie zaczepiają:eviltong: Czu-Czu(miesiąc)-tą kociczkę wzieliśmy w dniu mikołajek:loveu: Urwis z niej niesłychany :diabloti: ale o tym możecie poczytać na wątku który założyłam dla właścicieli kotków ;) W związku iż nie umiem wstawiać tu zdjęć...:shake: możecie wpaść na naszego photobloga :) [URL="http://www.greenstreethooligans13.fbl.pl"]www.greenstreethooligans13.fbl.pl[/URL]
-
Abra to owczarek niemiecki,ktoś wyrzucił ją u mnie na wsi,była u mnie przez 3 dni na DT...potem wziął ją taki pan,który kocha zwierzęta!W sumie powinnam się cieszyć że Abra znalazła tak szybko dom...ale strasznie za nią tęsknie! Tak bardzo kocham owczarki,rodzice się nigdy nie chcieli zgodzić na takiego psiaka...jednak gdy mama zobaczyła ciebie,zgodziła się wziąć Cię na DT,byłam u nas przez 3 dni,a ja tak bardzo Cię pokochałam,dzięki robie nauczyłam się dostrzegać piękno okolicy,nauczyłam się nie omijać obojętnie niczego co leży na drodze bo ty zawsze to podnosiłaś,i niosłaś w pysku.Teraz każdy patyk leżący na drodze przypomina mi ciebie.3 dni to mało...ale przez ten czas mogłam zobaczyć jakimi psami są naprawdę owczarki.Pamiętam jak nie miałam żadnej obróżki dla ciebie w pierwszym dniu...chciałam cię wyprowadzić na pasku od spodni,mama jednak powiedziała że nie trzeba ciebie przywiązywać i tak było!szłaś koło mnie nie odstępując na krok...dopiero w parku kiedy brat wywrócił się na sankach powiedziałam "ratuj" a ty pobiegłaś i odciągnęłaś sanki.To było piękne i na zawsze zostanie w mojej pamięci! Oddając ciebie,powiedziałam Ci że kiedyś zabiore Cię na cały dzień,będziesz tylko ty i ja! tak jak wtedy gdy byłaś u mnie...niestety Bóg zabrał Cię do siebie :( Tego dnia kiedy zadzwonił telefon,i powiedziano mi że zabił Cię samochód nie zapomne nigdy :( To było jak cios w serce!:( Wtedy obiecałam sobie że za wszelką cene namówie rodziców na owczarka i nazwe go Abra tak jak ciebie!:( Tak właśnie się stało...mam kolejną Abretke,ale nie taką samą jak ty :( Tak bardzo Cię kocham...bo to dzięki tobie nauczyłam się wielu rzeczy,dzięki tobie mam Abre która przypomina mi ciebie :) KOCHAM CIĘ! i oddałabym wszystko za jeden dzień spędzony z tobą :(
-
ja zbieram gazety "mój pies" i "przyjaciel pies" :) mam kilka książek o rasach... a teraz planuje kupić jakąś książke o nauce tropienia,może jakąś polecicie?
-
Witam...ponieważ mam 15 lat i myśle już o technikum weterynaryjnym.Od dziecka marzyłam żeby zostać wetem.Kocham zwierzęta i chcę im pomagać.Jeśli znajdzie się ktoś taki,kto uczy się w technikum weterynaryjnym to bardzo proszę o odpisanie na mojego posta :) bd bardzo wdzięczna. Poprostu chce porozmawiać z kimś kto również marzy o zostaniu wete.
-
Owczarek niemiecki a dogoterapia???
kredka replied to folkemon's topic in Dogoterapia i psy asystujące
Ja uważam że owczarek niemiecki będzie odpowiednią rasą :) Psy tej rasy są cierpliwe,oddane,szybko się uczą,uwielbiają prace z człowiekiem i kochają dzieci!Jednak nie każdy owczarek będzie od razu świetnym i doskonałym psem,trzeba poświęcić duuużo pracy nad jego wychowaniem :) Pozwoliłam sobie tak napisać,bo mam Owczarka Niemieckiego Abre :) kupiłam ją od pseudohodowcy :( bo nie mogłam patrzeć jak ona tam cierpi ;/ siedziała w kojcu bez budy,była wystraszona i bała się kontaktu z człowiekiem teraz to odważny pies,chociaż bywa nieufna do obcych.Ale żeby wyprowadzić ją z tej strachliwości musiałam poświęcic duuuużo czasu!:) -
Również mam Owczarka :) dlatego postanowiłam odezwać się na tym wątku ;)
-
Biedna i wychudzona sunia na łańcuchu z wrośniętą w skórę obrożą
kredka replied to gossia's topic in Już w nowym domu
KaRa mogłabyś mi podać twój numer gg? bo gdy klikam na twoje słoneczko pod zdjęciem,wyskakuje mi błąd. -
Biedna i wychudzona sunia na łańcuchu z wrośniętą w skórę obrożą
kredka replied to gossia's topic in Już w nowym domu
Pozatym są różne organizacje np.TOZ które są w pełnej gotowości,by pomagać zwierzętom.Dlatego może trzeba wysłać e-mail do nich z prośbą o pomoc?Tylko trzeba im podać adres. -
Biedna i wychudzona sunia na łańcuchu z wrośniętą w skórę obrożą
kredka replied to gossia's topic in Już w nowym domu
Gosiu,kłamstwo to nie jest wyjście z sytuacji.Nie musisz się obawiać że ktoś cię będzie wyzywał czy coś.Kochasz psy,ale masz 6 swoich.Dlatego prosisz o pomoc innych-bo ty masz bardzo dużo obowiązków przy swoich psiakach.Łatka jak napisałaś to nieszczęśliwy pies-bo trafił w nieodpowiednie ręcę.Ale zamiast się tu wykłócać,może wspólnie zastanowimy się co z tym robić?Wkońcu jesteśmy tutaj żeby psom pomagać,a nie między sobą się wykłucać.Każdy dogomaniak,zarejestrowany na tym forum,na pewno kocha psy.Więc może nie będziemy się tu przekrzykiwać kto kocha bardziej?Ludzie...weźmy się do roboty. -
ja w listopadzie pożegnałam moją pinczerke Lucy :( Nawet gdy była chora,widziałam jak starała się nie okazywać bólu :( siedziałam z nią 24 godziny na dobe :( jeździłyśmy do weta...rano i wieczorem na zastrzyki :( niestety-przegrałyśmy z parwowirusem :( Lucy-pogodna psinka,bała się mniejszych psów od siebie,a na wielkie psy(np.onki) szczekała i chciała się z nimi gryźć...zapamiętam ją taką wesołą na zawsze! :(
-
11 psów zagryzło 57.letnią grudziądzankę -"GW" 22.08.08
kredka replied to lewkonia's topic in Rasy 'agresywne'
Zawsze wszyscy co mają małe pieski,naskakują na te wielkie!i niby groźne...myślicie że to jest psów wina?nie!to my ludzie do tego doprowadzamy...po co takiej starszej kobiecie 11 psów takich ras?? ;/ nie umiała wychować to sie nabawiła biedy ;/ i koniec...a teraz będą uśpione ;/ -
eh...ja mam psa z pseudohodowli :( ;/ pseudohodowle poznasz po tym że jest tam duuużo psów różnych ras bez rodowodów,najczęściej pozamykane w kojcach ;/ a hodowla?najcześciej jedna lub dwie rasy-trzymane przeważnie w domu,zapewnione dobre warunki bytowe,szczenięta dostają karmy z wyższej półki...
-
Ryjek ma jak Collie :) taki dłuugi...a oczyska ma piękne :*