Jump to content
Dogomania

kredka

Members
  • Posts

    543
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kredka

  1. i dodam że za sunie dałam 500zł ;/
  2. Widzę że nie jestem sama :( też kupiłam sunie z pseudohodowli i też owczarka niemieckiego ,Abra nie była chuda ale bała się wszystkiego i miała klapnięte ucho i ma do tej pory :( to na stówe była pseudohodowla bo tam było jakieś 160 psów ;/ Goldki,Labradory,yorki(najbardziej znane rasy) i oczywiście owczarki ;/ nigdy więcej nie popełnie takiego błędu i nie kupie owczarka niemieckiego bez rodowodu ;/ i z taką pseudohodowlą nic nie zrobisz ;/ ja jak rozmawiałam z tym facetem to powiedział że trafia się jeden taki szczeniak w każdym miocie...tralala ;/
  3. też miałam taki problem...ale za każdym razem pociągałam mocniej za smycz i mówiłam "nie wolno",teraz jak widzi jakiegoś psa to się zatrzymuje-patrzy na mnie i czeka czy ją puszcze czy powiem "nie wolno" :P czasami jak znajomy psiak to ją puszczam i radość jest niesamowita :) :)
  4. Amstaff i Labrador?hm...może to dlatego że to takie połączenie ras ;) nie wiem... ja miałam gorzej :( bo moja sunia owczarek niemiecki ważyła 21kg i nie chciała wogóle z domu wychodzić...musiałam ją nosić a jak niedawałam rady to ją tak śmiesznie podtrzymywałam i szłyśmy jak dwa przygłupy :P ale wkońcu zaczęła normalnie chodzić xD
  5. to dobrze że umówiłaś się z fachowcem :) bo tak na odległość to naprawdę truuudno doradzić cokolwiek :(
  6. najważniejsze to nie panikować :) moja sunia też się mnie bała,jak ją kupiłam, siadłam z nią razem w pokoju,oglądałam film,a ona siedziała w kącie,wkońcu sama podeszła ;) ty też musisz poczekać aż twoja psinka sama podejdzie :)
  7. Ja moje dwa psy wyszkoliłam bez klikera :) samymi smakołykami :)
  8. A może twój psiak poprostu cie broni? jak podchodzi jakiś psiak do ciebie bliżej to jest zazdrosny? A tak apropo ja miałam kiedyś pinczerka miniaturke [*] bała się psiaków w jej wzroście a jak przechodziłyśmy koło wielkiego owczarka niemieckiego to chciała go pogryźć,ale naszczęście ten pies jest dobrze ułożony,idzie z właścicielem bez smyczy ale nie zwraca uwagi na inne psy,nawet na nie nie patrzy! i tutaj wielki plus dla tego właściciela za takie wyszkolenie psa! :)
  9. moje psiaki mają tak po spacerkach ;) szczególnie Abra(ON) ;) wchodze z nią na podwórko,puszczam ze smyczy a ta galoooopem po podwórku ;) jak błyskawica ;p nawet jak wcześniej byłyśmy 2h w lesie xD
  10. Ja swoje psy puszczam w parku daleko od ludzi,nigdy jeszcze nie miałam takiej sytuacji żeby odwołać psa,ale jeśli mój pies by biegł luzem i obcy też,a właściciel by do mnie krzyczał żebym zabrała swojego psa,to owszem odwołałabym go,ale jeśli by na mnie krzyczał a swojego nie wołał to trudno,ale mojego też bym nie odwołała.
  11. ja nigdy nie miałam takiego problemu...więc ci zbytnio nie pomogę :( chciałabym...ale nie miałam takiej sytuacji i poprostu nie wiem :(
  12. Moja Sunia(on) Abra,została przezemnie nauczona,że szczeniaka nie może ruszyć-nigdy nie ugryzła ani nie warknęła na szczeniaka.Na początku jak zaczynałyśmy z taką panią,która miała szczeniaka,poprostu robiłyśmy ćwiczonka razem:razz: moja Abra uczyła się że ma nie atakować szczeniaków a ten mały uczył się socjalizacji :) Początki były okropne :( ale nie poddałam się! i mam efekty-bo Abra nie dotknie żadnego małego i młodego psa. Ale wkurza mnie jak idziemy sobie a tu biegną dwa małe psiaki na moją Abre-jakieś 5 metrów od nas się zatrzymały i szczekają,ja mówie do właścicielki żeby je zabrała bo jak podejdą bliżej to nie będzie ciekawie a ta baba do mnie "załóż temu psu kaganiec,bo jak ugryzie moją pusie to coś tam"...o nie tego za wiele sobie pomyślałam-puściłam Abre i wydałam komende "bierz" haha...śmiać mi się chciało bo ta baba zaczęła piszczeć "pusia,reksio-uciekajcie" Abra je dogoniła i zaczęła się z nimi bawić...jakieś 50m odemnie...ta baba już płacze a ja się śmieje bo Abra nie ruszy mniejszego psiaka :evil_lol: teraz ta baba chodzi ze swoimi pusiami na smyczy haha...a ja jak ją widze to wpadam w śmiech :)
  13. hehe ;) ja gdy uczę się na muzyke grać na flecie,mój Oskarek siada i wyje jak wilk do gwiazd ;p albo jak tresowałam go gwizdkiem(zamiast klikera) to zamiast wykonywac moje polecenia to on wył xD
  14. biedactwo :((
  15. W domu to jeszcze jako tako...bo nigdzie ci nie zwieje :) a mój łobuz,strzela focha w parku i truchtem do domu ;/ niedaleko ulica,i musze biec za nią :P gdyby to był jakiś mops to bym kupiła mu linke i na lince by biegał,ale owczarek nie wybiega się na lince...więc musze znosić jej fochy :P
  16. Żeby u psa wyeliminować strach przed czymś,trzeba duuuużo cierpliwości,poświęcenia i zrozumienia,ja mam sunie z tak zwanej pseudohodowli :( jej rodzice są w kojcach,i służą jako maszyny do zarabiania pieniędzy,moja sunia też by tak skończyła :( ale naszczęście udało się ją wykupić...to dlatego była taka bojaźliwa bo nie miała kontaktu z człowiekiem,tylko kojec buda i inne owczarki...
  17. ja też jeżdże z psiakiem quadem :) tzn.on biegnie a ja jadę :) uh...moja sunia to uwielbia...w lesie puszczam ją bez smyczy ale na drodze zapinam ją bo boje się że wpadnie pod samochód... jakiego masz quada? bo ja mam osiemdziesiątke :) 80/h wyciągnie...Abra biegnie nawet 60/h :))
  18. kredka

    SZtuczki!

    Mój Oskar zna komendy takie jak: -siad -połóż się -zdechł pies -bandzior -zostaw -miejsce -mama idzie(wtedy do drzwi biegnie i czeka na mame :) ) A Abra umie: -siad -połóż się -łapa -druga łapa -aport -szukaj(ćwiczyłyśmy tropienie) -zostaw -siad i zostań -stój i zostań -pilnuj -do mnie a teraz ćwiczymy(turlanie i ósemke wokół nóg) to i tak bardzo skromniutka lista jak na owczarka niemieckiego :P
  19. Ja miałam jeszcze gorszą sytuacje,bo moja Sunia (Owczarek niemiecki-Abra) bała się wszystkiego ;/ nawet gdy chciałam ją dotknąć uciekała...pomyślałam sobie że to ona powinna pierwsza podejść,ja nie powinnam jej zmuszać,pewnego dnia kiedy byłyśmy same w domu,zamknęłam ja i siebie w pokoju,ona siadła w kącie i siedziała...ja oglądałam film-nie zwracałam na nią uwagi...i wkońcu się przełamała i podeszła :) byłam uradowana-ale,do każdego członka rodziny,do każdej rzeczy musiałam przyzwyczajać ją indywidualnie :) i udało się :) nie boi się prawie niczego,oprócz nieznajomych ludzi.Myślałam że nie damy rady,wkurzałam się trochę na nią...ale udało się :))
  20. Mój kundelek 6 letni,nauczył się kilku sztuczek jak obserwował jak uczyłam szczeniaczka Owczarka :) teraz nie wyobrażam sobie mieć jednego psa...uwielbiam patrzeć jak one się różnią,jak różnie reagują na moje słowa,jakie mają różne miny :) dwa psy to świetna sprawa... ale ktoś tu pisał że lepiej drugiego psiaka wziąc potem...może i to prawda jest :) nie wiem,nie miałam takiej sytuacji... moze najpierw wyszkól tego szczeniaczka :) naucz go manier,a drugi piesek później wzięty będzie szybciej się uczył,obserwując starszego kolege :) albo koleżanke :)
  21. 2 szczeniaczki? to nie problem,jeśli ma się pieniądze :) a jeśli dwie sunie są ze sobą od małego to potem na pewno nie będą walczyły,chyba że będą o ciebie zazdrosne,wtedy mogą ostrzegające warknąć ;) ja mam kundelka,i sunie onka,kundelek jest z nami 6 latek a onek 11 miesięcy ;) polubili się...nie rywalizują,Abra często ustepuje Oskarkowi swoje kości ;) ale żeby walczyli to nie było jeszcze takiej sytuacji...tylko czasami jak Abra skacze na Oskara to on się broni,warcząć i kłapiąc zębami xD ale się nie dziwie ;/ ;p bo 40kg na plecach mieć to straszna sprawa ;p wracając do twojego problemu...to doradzam dwie sunie :) bo potem z sunią i pieskiem może być problem np.niechciana ciąża suni ;/
  22. Mój Oskar czasem sobie bąka puści xD hihi i wtedy mówię do niego "ale świntuch" a on łapką oczka zakrywa xD śmiechowo to wygląda :) a drugi mój psiak (sunia onek długowłosy):strzela fochy :P hihi...w parku.. z Abrą ćwiczyłyśmy aportowanie,rzucałam jej patyki,potem zrobiłam zmyłke udawałam że rzuce w jedną strone a rzuciłam w drugą,Abra spojrzała się na mnie jak na głupa i szła w strone domu...wołam ją a ona nic,musiałam ją dogonić,pogłaskałam dałam smakołyka i przeprosiłam xD i akurat przechodziła pani i się śmiała że ja psa przepraszam,i wtedy jej powiedziałam że Abra jest taka czasami niedobra,a Abra znowu swój zabójczy wzrok i marszem w strone domu xD tak mi się śmiać chciało...może tak to nie jest śmieszne,ale na realu to posikać się można xD haha...nic przy niej złego na nią nie mozna powiedzieć :P
  23. Eh...na wsiach nie tylko są burki ;/ bo jak już pisałam wcześniej u nas biega pitbull ;/ masaaaakra!!kupie sobie gaz odstraszający psy,albo łzawiący...jak podbiegnie i mu w oczyska psikne to potem może się będzie bał podejść?albo zaatakuje tak już na serio?? ;/ ale w sumie to nie pies jest winny ;/ tylko właściciel :/ i jemy trzeba do łba wbić że ten pies ma chodzić na smyczy i w kagańcu a jak chce biegać to niech mu tą wielką morde zalepi czymś ;/
  24. kiedyś chłopaki się na niego zaczaili,chcieli go zabić ;/ też źle zrobili,bo szkoda psa :( ja nic bym nie miała do niego jakby chodził na smyczy tak jak inne amstaffy i pitbulle u nas na wsi ;/ Straż miejsca mówiła że nie mogą go zabrać i uśpić bo pies nie jest bez pański ;/ i co??- tak wygląda nasze polskie prawo ;/
  25. Mówiłam że zadzwonie do telewizji ;/ temu facetowi,a on mnie wyśmiał...bo ja zadzwonie i co?tylko ja wyjde opowiadać przed kamerą? bo inni mieszkańcy się boją,bo ten facet jest bogaty,naśle jakiś hooliganów...i co wtedy? kiedyś ten pitbul gryzł psa mojej sąsiadki,ja z kumpelą to widziałyśmy,popłakałyśmy się a on do nas "przestańcie płakać,nic się nie stało strasznego" a moja kumpela mu odpowiedziała troszkę nie miło...i od tamtej pory facet nie odpowiada mi dzień dobry,w sumie to jeszcze lepiej bo mam go z głowy.On jest taki chamski że nie wiem ;/ jego żona przypina tego psa w dzień na podwórku na smyczy,bo nie chce mieć problemów a ten jej mąż go odpina i otwiera mu bramke żeby sobie pobiegał ;/ niedawno mu powiedziałam i policji jak była,że jak tego nie załatwią i ten koszmar się nie skończy to zadzwonie gdzieś dalej na policje,wtedy policjant się chyba troszke przestraszył,bo jakbym zadzwoniła gdzieś dalej to i nasza policja miałaby nie miło i ten facet...no i jak narazie ja psa nie widziałam biegającego luzem ;/ ale co ja mogę zdzialać?dziecko 14 letnie???
×
×
  • Create New...