-
Posts
331 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dii
-
[quote name='Sventata'] Chciałabym, żeby bokser dalej był pod moją opieką (nie ukrywam że się przywiązałam i moja sunia też) jednak wole wszystko osobiście doglądać i żyć z czystym sumieniem.[/QUOTE] Dokładnie :p Myślę , że ogłoszenia można już dawać bo to i tak działanie rozciągnięte w czasie , tylko potrzeba danych kontaktowych .
-
[quote name='Sventata']Bokser zostaje.[/QUOTE] Kamień spadł mi z serca , Dorota dzięki :loveu: Wiem , że potrzeba będzie kasy na sterylkę i utrzymanie do czasu znalezienia domu i mam nadzieję , że ciotki boksiowe coś pomogą :razz: Mogę już teraz wstawić go na alegratce z dopiskiem , że adopcja po zabiegu kastracji .
-
Dorota , przemyśl jeszcze raz ten wywóz psa :placz: Na tym zdjęciu jest taki piękny, mimo że smutny i zdany na łaskę innych :cool1: . [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/346/boksio.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/foxfree2005]foxfree2005[/URL], shot with [URL=http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=COOLPIX+P50&make=NIKON]COOLPIX P50[/URL] at 2009-09-21
-
Już poprawiłam :lol: ale mówiąc o sterylizacji wiadomo , że ma się na myśli też kastrację . Na stronie schroniska w trzeciej zakładce od góry ( czyli chyba ważne ) jest " sterylizacja" i tam "Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt sterylizuje tylko swoich podopiecznych" Czyli w teorii jest propaganda sterylizacji a w praktyce już nie ;) Co do obecnego tu wątku , to niestety założycielka nawet nie poprawiła tytułu , bo pies nie jest już w schronisku a pod opieką prywatnej osoby a na dodatek nie poszukują domu stałego ( brak ogłoszeń , itp. ) bo plany widać już nieodwołalne .
-
Na stronie schroniska w Szczecinie w zadanich wymienione jest : " ....prowadząc konsekwentnie: -masową sterylizację i kastrację, .." "-propagowanie zapobiegania rozmnazania kotów i psów." a psa wydano niewykastrowanego ? :mad: :angryy:
-
Czytając wątek Argosa zdziwiło mnie , że na podstawie przypuszczenia lekarz stwierdził guza , bardzo dziwne to wszystko :shake: Pewnie ślad i po tym psiaku zniknie a szkoda . :roll: Trochę się już pisze o wywozie psów do Niemiec z całej Europy ( wystarczy wpisac hasło w google) a zdjęć z nowych domów nie widać bo firmy farmaceutyczne i kosmetyczne z pewnością takowych nie przesyłają :(
-
I co on ma na tym swoim łebku, narośl ?
-
Żal psiulka :placz: , taki podobny do mojego Szekiego . Jak potrzeba to dam mu ogłoszenie na gratce.
-
Piękny pies , żeby szybko znalazł dom bo bardzo zmarniał w porównaiu do pierwszego zdjecia :-(
-
Żółty boxer znaleziony w gminie Tykocin - ma juz nowy dom!
dii replied to Kuna's topic in Już w nowym domu
[B]Kuna[/B] kciuki trzymane a twojemu [B]TZ[/B]-owi duuuuużo zdrówka :cool3: Co do ogłoszenia na alegratce , to dałam wyróżnione a kiedy dziś wróciłam z pracy, patrzę a wyróżnienie zniknęło :-o a jak wpisuję kod otrzymany sms-em to napis że kod nieprawidłowy :angryy: Napisałam reklamację ale pewnie zanim rozpatrzą to Nadir dom znajdzie :razz:. link do ogłoszenia [url=http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2139521_nadir_szuka_pilnie_kochajacego_domu.html]Nadir szuka pilnie kochającego domu ![/url] -
Żółty boxer znaleziony w gminie Tykocin - ma juz nowy dom!
dii replied to Kuna's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kuna']...jak na moja wiedzę, to na gratce jeszcze nie ma. Dziękuję:lol:[/QUOTE] To ja dziękuję , że Nadirka przygarnęłaś :Rose: Jeszcze dziś przygotuję mu ogłoszenie i trzymam kciuki za nowy domek. :thumbs: -
Żółty boxer znaleziony w gminie Tykocin - ma juz nowy dom!
dii replied to Kuna's topic in Już w nowym domu
Czy Nadir ma ogłoszenie na gratce ? Mogę tam wstawić jak potrzeba, oby chłopak szybko znalazł dom . -
Co do zjadania odchodów ptasich to chciałaby przestrzec, że gołębie ( lub inne ptactwo) są często nosicielami grzyba (drożdżaka) o nazwie Cryptococcus neoformans. Gatunek ten szczególnie namnaża się w odchodach gołębi. Ptaki ze względu na wysoką temperaturę ciała nie chorują, są jedynie nosicielami. Na zakażenie (głównie wziewne lub przyranne) wrażliwe są ssaki , w tym także człowiek. Cryptococcus neoformans jest przyczyną poważnych infekcji grzybiczych. Kryptokoki mogą zakażać praktycznie wszystkie tkanki i tym samym organy lub układy narządów. Występują różne formy zakażeń (formy płucne, skórne i jelitowe). Grzyb wywołuje w płucach stan zapalny, nacieki i guzy imitujące nowotwory. Atakuje również układ nerwowy. U osób z obniżoną odpornością grzyb ten wywołuje nawet zapalenie opon mózgowych .
-
Ja, za radą weta podawałam swojej Doruni Urosept ( chyba 3 tab. dziennie, już nie pamiętam :roll: ) mocz miała jak zawiesina z piaskiem i ogromne problemy z oddawaniem . Naprawdę pomógł tylko trzeba było stosować przez dłuższy czas .
-
[quote name='ageralion']Ejj no ja ciegle mam nadzieje, ze kiedys jeszcze zaloze biale spodnie :placz: na emeryturze juz nie bedzie wypadalo :eviltong:[/QUOTE] Oj nie martw się , założysz :p Ale , tak swoją drogą to na czarnym pięknie widać ślady po muśnięciach faflami :eviltong:
-
[B]ageralion[/B] masz rację, z tym że do młodego czy starszego boksia żadnych białych rzeczy się nie wkłada :shake: , no chyba , że lubi się kolor biały lekko ubrudzony :evil_lol: Ps. Cieszę się, że Ali to fajny boksio :) musi trafić do kochającego domu .
-
Mizianki dla Bianeczki :glaszcze: Cieszę się , że sunia już zdrowieje :multi: Moja Dorunia niestety często miała chore gardło - zero zimnej wody ( szczególnie w upał ale nie tylko ) lubiła ciepełko bez przeciągów , ale samochodem z klimą uwielbiała jeździć :cool3: ( jak klimę się wyłączało to od razu miała dość podróży i dawała to odczuć :razz: ) Małgosiu , jak zwykle piękne zdjęcia :loveu: ale co się dziwić jak Bianeczka jest wyjątkowo fotogeniczna :p :smilecol:
-
[B]ewab [/B]serdecznie pozdrawiam :Rose: Trzymałam i trzymam za Alego :kciuki: Co do wycieku z nosa i oczu, to dobrze jest często przemywać oczy roztworem soli fizjologicznej ( małe i tanie pojemniczki w aptece ) gdy to nie pomagało podawałam gentamycynę maść do oczu ( antybiotyk kosztuje kilka zł. a jest rewelacyjny i nie zawiera sterydów tak jak dicortineff, oxycort itp.) . Widać Ali ma zaawansowaną alergię więc podstawa to dieta i karma dla alergików . Co do zachowania ,to mój obecny psiul, przez swoje doświadczenia życiowe warczał i nie pozwalał się dotykać przez bardzo długi czas a w stosunku do obcych, których nie zna jest bardzo agresywny ( szczególnie dzieci nie cierpiał i nie toleruje do dziś :oops:a także enrgicznych ruchów, które odbiera jako zagrożenie dla siebie i jego rodziny ) ) teraz po wielu miesiącach wspólnej pracy, kiedy nam zaufał jest w nas zakochany po uszy i nadrabia w miłości zaległy czas :p a z otoczeniem różnie bywa :evil_lol: Ali pewnie wyjdzie na prostą w odpowiednich rękach i odpowiednim czasie, czego mu życzę z calego serca :loveu:
-
Dora - podrzucona, bita bokserka - pojechała do własnego domu!
dii replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Trzymam oczywiście :kciuki::kciuki: za Dorę . ( chociażby przez imię :loveu:) Dobrze , że jest przyjazna do ludzi po swoich przejściach , więc pewnie ktoś kto zdecyduje się ją adoptować, będzie miał najwierniejszego przyjaciela pod słońcem . :p -
gosikf & dogs koniecznie idź do weta !!! Jeśli pies ma uszkodzoną np. rogówkę to ból jest nie do wytrzymania . Trzeba pamiętać , że oko to świetne miejsce do namnażania bakterii ( ciepło i wilgoć) trzeba szybko podjąć leczenie bez względu jaka część oka została uszkodzona . Co do samego incydentu to twój pies był na smyczy ( nawet długiej ) czyli pod kontrolą a tamten nie ( a jeśli teren miejski to powinien być na smyczy lub w kagańcu) . Zgłoś na policję i później możesz wystąpić o zwrot kosztów leczenia.
-
Nie chcę myśleć , co by było gdyby nie było tyle szumu wokół aukcji allegro Lisi i nie wymuszono jej zwrotu , :shake: gdyby trafiła do jakiegoś kuzyna z allegro z potrzebą nabycia psów agresywnych lub w jakimś niewiadomym celu wr..... :angryy: Oczywiste jest , że ludzie którzy angażują się w adopcje konkretnych psiaków będą interesować się ich późniejszym losem, bez względu czy to komuś się podoba czy nie a respektowanie umowy adopcyjnej nie podlega dyskusji. ....a tyle się pisze i mówi o przemyślanych adopcjach :cool1: Psy po przejściach , schorowane wymagają naprawdę odpowiedzialnych opiekunów , to nie są świnki morskie czy nawet "koteczki". Przecież można a nawet trzeba się zastanowić , przemyśleć , wykonać ten trud i pojechać do schroniska , nawet kilka razy ( a nie obejrzeć stronę internetową i działać pod wpływem chwili ). Wymagają opieki ,leczenia , rozwiązywania problemów emocjonalnych .... i trzeba się z tym liczyć. Po pierwsze , wzięcie psa ze schroniska jest już dla niego kolosalną zmianą otoczenia i znanych już warunków a następnie oddając w inne miejsce funduje się kolejny stres i traumę . Biorąc kolejnego psa na 3-4 miesiące do domu schemat się powtarza. Trafienie na alergen uczulający Dżagusia bez testów ( sierść kota :evil_lol:) i odstawienie leków dla alergika (może i karmy specjalistycznej ) to tylko pogratulować takiej mądrości .:mad: Dokładam swój płatek do czarnego kwiatka.:razz:
-
[B]Kacedy[/B] dzięki serdeczne za pomoc i zaangażowanie w wyjaśnienie sprawy :calus::iloveyou:
-
[quote name='trzpiolki']od momentu przyprowadzenia psa do domu sa wizyty u weta,srednio trzy razy w tygodniu,co do odczulania to wet uwaza ze to wyrzucanie pieniedzy w bloto.pies przebywal pol roku zamkniety w piwnicy,niemial kontaktu z czynnikami zewnetrznymi,po wyjsciu na dwor zacza sie drapac i tylko na tej podstawie wet twierdz ze to alergia.wizyta u innego weterynarza skonczyla sie diagnoza albo pozwolic psu sie wydrapac albo uspic bo poco placic tyle forsy na psa ze schronu. odchorowalam to wizyte i niechce jej juz komentowac brak slow.kolejna porada co do odczulania i badan krwi poczekac do wiosny gdyz zima to szkoda robic ten badania gdyz to najgorszy sezon dla alergikow.w zwiazku z tak dziwnymi diagnozami czuje sie bezradna i niewim co moge zrobic by pomuc psu.uspienie lub pozostawienie go sobie niewchodzi w rachube.dlatego zwracam sie do milosnikow zwierzat o porade,lub chec zrozumienia.[/QUOTE] Jak leczenie alergii przebiega ? Konfabulacji na temat trzymania psa w piwnicy nie bedę komentować bo były w wątku , który został usunięty ( w temacie jaka to rasa ) [COLOR="RoyalBlue"][B]Pani Olu vel TRZPIOLKI !!! Co się dzieje z Dżagusiem z Palucha nr. 512/08 adoptowanym przez Panią 21.08.2008r !!!!! [/B][/COLOR] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f110/akity-problemy-porady-pogaduszki-28357/index95.html[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f110/akity-problemy-porady-pogaduszki-28357/index106.html[/url]
-
[quote name='trzpiolki']czy ktos jeszcze pamieta lisie [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6495dda3834e053b.html][IMG]http://images42.fotosik.pl/73/6495dda3834e053bm.jpg[/IMG][/URL] nasza slicznotka czuje sie swietnie A CO NAJWAZNIEJSZE NIE KULEJE NA LAPKE:loveu:ZOBACZCIE SAMI CZY WIDZICIE JAKIES ZMIANY.[/QUOTE] [quote name='trzpiolki']oczywiscie prosze mozecie urzyc zdjecie liski:loveu:jest tak cudowna ze uwielbiam sie nia chwalic,choc na poczatku przyspozyla nam troche zmartwien,gdyz zucala sie na mojego synka:placz:zato teraz sa nierozlaczni[/QUOTE] Gratulacje Pani Olu , ale jak się dogadują psy i gdzie są wspólne zdjęcia ? Mam nadzieję ,że nie wzięła Pani rad dwóch wetów , o których pisała w wątku [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1085/alergia-u-psa-124798/[/url] [COLOR="RoyalBlue"]".... pozwolic psu sie wydrapac albo uspic bo poco placic tyle forsy na psa ze schronu...."[/COLOR] Jeszcze 4.12.2008r na forum fundacji boksery w potrzebie w nowym domu str. 4 pisła Pani , że ma dług u weta do spłacenia i w związku z tym odkłada dalsze badania Dżagusia a już po 10 dniach adoptuje Pani Lisię ( nie mówiąc o problemach z ADHd, depresją lękową , alergią Dzagusia). Przepraszam bardzo mocno , miłośników rasy Akity za odbiegnięcie od tematu ale jeden temat o Dżagusiu z dogo już zniknął , serdecznie pozdrawiam miłośników tej rasy Dorota [COLOR="RoyalBlue"][B] Pani Olu vel TRZPIOLKI !!! Co się dzieje z Dżagusiem z Palucha nr. 512/08 adoptowanym przez Panią 21.08.2008r !!!!! [/B][/COLOR]