Jump to content
Dogomania

dii

Members
  • Posts

    331
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dii

  1. On jest taki piękny , musi znaleźć super dom :loveu: To jest pies marzeń mojego syna :razz:
  2. Moja tak wymiotowała ( choć wyniki wątrobowe i inne w normie miała ) z powodu alergii. Może Bianeczka ma chotrą trzustkę ? :roll: . Ja musiałam dawać jedzonko małymi porcjami , bo większe od razu zwracała. . Żeby przejść na suchą ( bo ni w ząb nie chciała ruszyć suchej a przy diecie alergicznej nie było wyjścia ) namaczałam ją i z mięskiem robiłam kulki a następnie obsmarowywałam masłem . Karmiłam z ręki oczywiście :( . Później karmę też mieszałam z masłem ( często moczyłam żeby nie pluła suchymi bobkami) . Z czasem nauczyła się jeść suchą polaną tylko olejem , bo masło uczulało . Nie mogłam jej nic innego podjadać do jedzenia więc karma też posmakowała, nie było wyjścia ;) . Życzę duuuużo zdrówka :iloveyou:
  3. Dawno tu niezaglądałam , Bianeczka jak zwykle pięknie wygląda :loveu: , szkoda tylko że taka chorowitka :glaszcze:
  4. Jeśli twój pies zjadł trutkę na szczury to [COLOR="Red"]natychmiast [/COLOR]powinnaś jechać do weta , nie czekać na objawy :crazyeye: trutka działa z opóźnieniem a śmierć jest w męczarniach , wpisz w google i poczytaj :( Psy zdychają po trutce na ślimaki , a co mówić na szczury :angryy:.
  5. Ambuś -Bambuś już po zabiegu kastracji , wycięciu guza i badaniach . Zdrów jak ryba :smilecol: Nie wykazuje jakiejkolwiek agresji do zwierząt i ludzi . :loveu: [B][COLOR="SeaGreen"]Niecierpliwie czeka na swój ukochany domek [/COLOR][/B] :help1:
  6. Można wycisnąć kapsułkę wit. A na nos lub posmarować maścią Linomag . Zaczął się sezon grzewczy więc powietrze w mieszkaniu może być suche , jeżeli psa oglądał wet to chyba nie ma powodów do niepokoju .
  7. dii

    Po przejściach

    Fajne zdjęcia :cool2: widać, że sunia dopasowała się do rodzinki :loveu: (stanowią z córcia świetny duecik :klacz: ) . Najważniejsze , że nie wykazuje agresji . Co do łap , to jeśli fizycznie coś tam nie uwiera to badania pomogą , może ma grzybice ( często przy stresie kiedy zmniejszona jest odporność pies łatwo załapuje różne świństwa ) lub na tle nerwowym . Moja sunia wygryzała i wylizywała łapy mając alergię ( obecny pies też zaczyna wygryzać łapy jeśli zje nieodpowiednią karmę) . Trzeba zwrocić uwagę wówczas co daje się do jedzenia , jak również czym smaruje się łapy (maść może być tylko do użytku zewnętrznego i nie nadawać się do stosowania, bo wiadomo że pies wyliże ) . pozdrawiam :loveu::loveu::loveu:
  8. Proponuję zamieścić informację na forum Fundacji Boksery w potrzebie tylko trzeba się zarejestrować , można spróbować też na forum molosów .
  9. dii

    Po przejściach

    [B]OniISucz [/B]pysznie się macie a zdjęć nie ma :cool1: , póki co [B] grzecznie prosimy [/B]o dokumentację fotograficzną :mad: Pozdrowionka :loveu:
  10. [quote name='Faro']I akurat w tym się z Toba zgadzam, a czas pokaże kto miał racje , ([I]tylko póki co na razie wychodzi, ze Ambi nie jest takim aniołkiem jak był tu przedstawiany a te jego "kłapnięcia" chyba są troche mocne :cool3:) [/I] Ale jak napisałam - zyczę mu by spotkał ludzi , którzy pomogą mu przezwyciężyć problemy i pokochają mądrą miłością .....)[/QUOTE] Pies może nie jest aniołkiem ( a ludzie są aniołakami ? ) ale to nie powód żeby [B]nie szanować[/B] ludzi którzy zechcieli mu pomóc . Z pewnością łatwiej pomaga się psom bez takich problemów i pewnie , w innym przypadku ten pies siedziałby już w ciepełku na kanapie . Tu jest takie miejsce , gdzie szuka się pomocy dla psów ale myślę że szacunek do uczestników tego forum też się należy , mimo że ktoś ma inne zdanie i nie zawsze chce marnować czas na odpieranie bezsensownych ataków :cool1:
  11. Ciekawe , że jeszcze tydzień temu była taka cisza w tym wątku a teraz tak ciśnienie niektórym skacze :crazyeye: Faro , dlaczego nie umiesz uszanować prawa do decyzji Sventaty :angryy: Tak wracając do chronologii to chyba ważniejsze jest stanowisko i propozycja fundacji z dn . 24 IX wysyła w postaci maila do Sventaty potwierdzonego zresztą tu na forum 28.IX przez Gerte w którym jest wyraźnie napisane " [B]zbierać pieniądze i pokrywać w jakiejś części koszty jego utrzymania[/B] jak widać pomimo wcześniejszych ustaleń z dn 23.IX godz.21.09 bo postu Faro nr.333 trudno brać za poważnie skoro był później edytowany i zmieniany . Słowo " w jakieś części " jest odmienne od słowa " w całości" i Sventata podjęła decyzję widać taką, żeby mogła w przyszłości z niej się wywiaząć , a nie tak jak niektórzy jednego dnia deklarują pomoc a drugiego zmieniają zdanie. Pomijając że kastracji w takich warunkach nie mogła psu wykonać . Faro jakim prawem upubliczniasz prywatną korespondecję choć ona tu nic nie wnosi oprócz tylko odwrócenia uwagi i żebyś miała z czego bić pianę bo innych argumentów nie masz . Ogólnie powiem : [B][COLOR="Black"] FARO - ŻENADA [/COLOR][/B] Koń jaki jest , każdy widzi ;)
  12. [quote name='kamilqax95x'][B]imię:[/B] Bola [B]płeć:[/B] suka [B]wiek:[/B] 1 rok [B]rasa:[/B] mieszaniec [B]boks:[/B] 14 [B]numer:[/B] 1369/09 [B]miasto:[/B] Szczecin [B]sterylizacja:[/B] nie [B]szczepienia:[/B] tak [B]odrobaczenie:[/B] nie [B]charakter i opis: [/B] Bola niestety nie potrafiła zaskarbić sobie uczuć nowych opiekunów i powróciła do naszego Schronska. Problem powstaje gdy pozostaje sama w domu, wtedy niestety zaczyna broić...broić...[/QUOTE] Młoda jest to broiła , a co pranie miała im zrobić , obiad ugotować, pod ich nieobecność .:angryy: Klatki nie można było kupić , rozwiazania innego szukać a nie do schroniska oddawać ...:shake:
  13. :) :) :) :) :) :) :)
  14. dii

    Po przejściach

    Fiu , fiu ..... Honey pięknie wygląda , taka elegantka :gent: :shiny: OniISucz zdjęcia pierwsza klasa , pogratuluj córuni :loveu:
  15. Może włóż mu do budy smakołyki ( najlepiej przed karmieniem ) żeby zobaczył że wejście do budy to przyjemność :confused: Ps. U nas okropna śnieżyca :crazyeye: kompletny paraliż miasta , nawet lotnisko nie przyjmuje samolotów, ciekawe na którą dojadę do pracy :mad:
  16. U nas śnieg , wiatr i zimno. Jeśli pies nie zmieni lokum to raczej już po nim :-(
  17. dii

    Po przejściach

    OniISucz , cieszę się i czekam na obiecane zdjęcia :loveu: Co do agresji do innych psów proponowałabym na początku spotkania na spacerach z ludźmi, którzy mają psy całkowicie nieagresywne, nie reagujące na zaczepki naszego agresora . Mój widząc , że jego agresja nic nie daje i nie ma się czego bać ani przed czym nas bronić, to z czasem zrezygnował z niej a nawet z tymi psami się zaprzyjaźnił a ciekawe jest to , że bardzo się łasi do ich właścicieli :p ale resztę niestety nadal lepiej omijać :diabloti: pozdrawiam serdecznie całą Twoją "gromadkę" :loveu: d.
  18. dii

    Po przejściach

    OniISucz jak postępy z adaptacją suni ? ( doszło do spotania z pawel_wrl ? )
  19. Ja absolutnie nie zgadzam się z czyjąś opinią wstawioną przez Cudak, ponieważ w żaden sposób nie pasuje do zachowań Ambiego i na pewno boksiołek nie zasługuje na konkluzję tej opinii. :shake: W skrócie : - nie pilnuje jedzenia ( można pomieszać mu jedzenie ręką w misce ) je z ręki , - nie pilnuje zabawek - wręcz przeciwnie, przynosi je i ODDAJE nawet dzieciom , - nie rzuca się od razu z zębami na osoby obce ( nawet przechodzące przy ogrodzeniu) , - był też pod obserwacją i z pewnościa w przypadku ewidentnej agresji, skierowany byłby do uśpienia - co do obrażeń po pokąsaniu , to samo klapnięcie i puszczenie , jest tylko pewnym sygnałem np. typu nie dotykaj bo mam złe doświadczenia , nie ufam obcym , boję się itp. i można to wyprostować . W przydaku prawdziwej agresji pogryzienia są bardzo dotkliwe , bo pies jak chce, może użyć swoich zębów z całej siły ( rany moga być szarpane o reszcie obrażeń nie będę pisać) Konkludując : Ambi jak najbardziej zasługuje na szanasę nowego życia w kochającej rodzinie . Uważam jednak , że Ambi jak większość psów po przejściach nie powinien na dzień dzisiejszy trafiać do domów z dziećmi a do osób opanowanych, z doświadczeniem , lubiących ruch żeby spożytkować energię boksiołka . Żebym nie miała agresora w domu to Ambi już były u mnie :razz: . Jego zachowanie to pikuś w porównaniu z moim Bulwersem i choć mój psiul do ludzi zmienił częściowo stosunek to do psów jest nadal małoreformowalny i raczej taki już zostanie .:cooldevi: Warto dawać szansę takim psom bo pozytywne efekty cieszą w dwójnasób i to nie wina tych psiaków , że miały opiekunów którzy nie potrafili wychować a problemy leczyli biciem psa a w końcu porzuceniem . Tak bardzo chciałabym , żeby Ambi znalazł swój wymarzony domek , by móc powiedzieć jak moja znajoma do mojego nygusa : " Ale ci się chłopaku dożywocie trafiło .. " ;) Niestety nadchodząca pogoda nie napawa otymizmem i źle wróży zdrowiu boksiołka przebywającego w boksie zewnętrznym :( Ps. Dobrze , że w końcu zmieniono tytuł wątku .
  20. Faro masz prawo ( jaki i inni na forum , nawet ci którzy nie robią sobie autoprezentacji , bo nie każdy ma taką potrzebę ) do uwag ale to że nie ustajesz w jakielkowiek krytyce w tym wątku jest zastanawiające ...ale jak to niekórzy mówią : "moja racja jest bardziej mojsza niż twojsza" Ja piszę sformuowania typu " bokser nie jest dla każdego " a Ty piszesz , że się nie zgadzasz z tym ale dokładnie je potwierdzasz . ale kończę tą dyskusję bo nie wnosi nic nowego do tematu . Tak wracajac do sedna to Ambi ma widać same wady , które trzeba koniecznie wstawić w ogłoszenia które ma : nie jest brzydki , nie za bardzo schorowany, nie stary, niewychowany, no nic tylko uśpić ...... Ale jak widać pies nie poszedł na obserwację ale ja " nie znam się , zarobiona jestem ..."
  21. Faro oczywiście , że j[B]akikolwiek [/B]bokser po przejsciach nie jest dla każdego i po to są spotkania przed adopcją ,tylko że ludziom można mówić pewne rzeczy tysiąc razy a oni i tak robią swoje bo lepiej wiedzą . Przcież ktokolwiek , adoptując boksera ze schroniska [B]zupełnie nic o nim nie wie .[/B] Trudno pisać w obecnych ogłoszeniach , że Ambi jest agresywny lub może poryźć , bo wiadomo że każdy pies potencjalnie jest do tego zdolny bo ma zęby i nie jest powiedziane , że ten pies który jeszcze tego nie zrobił to tak będzie zawsze , Czy w przypadku jakby trafił pod Wasze skrzydła to umieścicie w ogłoszeniu info : pies pogryzł kilka osób lub pies może pogryźć ? To w każdym ogłoszeniu musiałby być napisany [B]truizm [/B]: pies ma zęby może uryźć . Czego się spodziewć po psach po przejścich które nie wiadomo co przeszły . Chciałam się też odnieść do informacji o obserwacji psa po pogryzieniu , jeśli pies ma aktualne szczepienia przeciwsiekliźnie ,[B]nie musi[/B] być poddawany obserwacji w tym kierunku .
  22. Mój też nie lubi jak zakładam mu obrożę i smycz kiedy dzwoni domofon , kłapie zębami i szarpie za smycz ( bardzo źle kojarzą mu się te sytuacje :mad: musieli gdzieś go zamykać i bić ) Ale kłapnięcia takie dają tylko siniaki . Pogryzienie to zupełnie co innego :razz: . PS. Jeśli za to jest uśpienie to mój zasłużył tak samo od razu po przyjeździe do domu ( a później to lepiej nie mówić ile razy ) Ambi powinien trafić do ludzi znających się na bokserach i najlepiej po przejściach , do rozsądnych i odpowiedzialnych .
  23. Jak widć jest to pies , który nie lubi spoufalać się z obcymi przy jedzeniu :cool1: , a TY Sventata możesz mu pogrzebać w misce w czasie jedzenia czy nie ? szczecinianka; " Cóż, patrząc na rękę tej pannicy widać było co innego. Ale rób jak uważasz, nie mój interes właściwie, byle nie doszło do tragedii." [B]szczecinianka [/B] było szycie ran ? Ile szwów i jakie rany : cięte czy szarpane?
  24. dii

    Po przejściach

    Posłanie psa jest jego [B]azylem [/B] i dziecko nie powinno [B]nadużywać cierpliwości [/B]suni , nawet jeśli była przyzwyczajona w poprzednim domu do takich czułości ( Twoje dziecko jest dla niej nową osobą ) , przykryj psa kocykiem jak sie trzęsie , przenieś posłanie w ustronne miejsce ... Pisałeś , że psa chcesz nauczyć dobrych manier a sami jak postępujecie ;)
  25. [url=http://www.tvn24.pl/-1,1622195,0,1,niedlugo-beda-nas-sadzic-psy,wiadomosc.html]"Niedługo będą nas sądzić psy" - Najważniejsze informacje - Informacje - portal TVN24.pl - 02.10.2009[/url] " Mężczyzna, po tym jak pies pogryzł synka jego konkubiny postanowił się zemścić. Wsiadł pijany do mercedesa i ciągnął bernardyna za samochodem przez bite cztery kilometry. Za znęcanie się nad zwierzęciem odpowiada przed sądem. Proces budzi kontrowersje - według matki pogryzionego dziecka pies powinien cieszyć się, że żyje. Do tragedii doszło we wsi niedaleko Wielunia (woj. łódzkie). Jak opowiada Grażyna P., jej czteroletni syn bawił się na podwórku. Bernardyn, który przybłąkał się dwa miesiące wcześniej był uwiązany przy budzie. Gdy chłopiec podszedł bliżej bernardyn doskoczył do niego kąsając go po głowie. Matka 4-latka powiadomiła pogotowie ratunkowe. Chłopiec miał rany w okolicy prawego ucha. Konkubent matki czterolatka Jarosław M. uwiązał psa, wsiadł do swojego samochodu i ciągnął zwierzę trzymając za sznurek przez otwarte okno. Tak ciągnął dorosłego psa przez około 4 kilometry nie zwracając uwagi na to, że pies krwawi z łap i z tułowia. "Pies był głodny" Według pracowników pogotowia dla zwierząt, oskarżony był wyjątkowo brutalny. Ich zdaniem też, że bernardyn mógł rzucić się na dziecko z głodu. Dorosły pies, który powinien ważyć 60 kilogramów ważył niewiele ponad dwadzieścia. Grażyna P. i jej konkubent twierdzą, że nie zrobili nic niewłaściwego. Są przekonani, że wszyscy bardziej litują się nad psem niż nad pogryzionym dzieckiem. - Wkrótce w sądzie zasiądą psy, a my będziemy jako ludzie im pięty lizać - mówi rozżalona kobieta. Za znęcanie się nad psem mężczyźnie grozi do roku pozbawienia wolności, natomiast za kierowanie po pijanemu do 2 lat. jaś/iga " :( :angryy:
×
×
  • Create New...