Jump to content
Dogomania

Kosmaty Gałganek

Members
  • Posts

    2425
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kosmaty Gałganek

  1. [quote name='zuzolandia'] Za to MNIEJSZE KUDŁY nadrabiaja za obydwie :evil_lol::evil_lol:[/quote] Czyli jest sprawiedliwość na świecie :evil_lol:
  2. [quote name='an1a']Nie popieram takich porad... U mojego psa diagnoza na podstawie mojej opowieści przez telefon - boi się, robi tak ze strachu. Na spotkaniu okazało się, że jednak się nie bał...[/quote] Zgadzam się. Na zachowanie psa wpływ mają różne czynniki, z niektórych naszych zachować możemy nie zdawać sobie sprawy. Na spotkaniu szkoleniowiec może je wyłapać, a przez telefon bazuje tylko na tym co zechcemy mu powiedzieć.
  3. Smutna historia. Niestety jak zwykle za ludzkie błędy płaci pies.:shake: A wystarczy trochę wyobraźni.
  4. o co dokładnie chodzi z tymi szczepieniami? Ja w przyszłym miesiącu mam szczepić swoją i trochę mnie to przeraziło. Jak zwykle wina człowieka. Właściciel powinien dostać dożywotni zakaz posiadania psa, bez względu na rasę.
  5. A może i gorzej :evil_lol:
  6. [quote name='sajtka']o ile na niego/do niego trafią... Znacznie latwiej takich psów się pozbyć ( to piszę z gorzką ironią) i to w różny sposób...[/quote] Niestety masz rację. :placz: Ale może trafią na dobrego szkoleniowca, który będzie w stanie im pomóc. Ciekawe co tam u pieska, bo jakoś się nie odzywają.
  7. Ja mam briarda, nie bulla, co nie zmienia faktu, że Twoje słowa są niesprawiedliwe. Oceniasz całą rasę na podstawie kilku patologicznych psów i ich właścicieli. Niestety są to psy, które częściej niż inne wpadają w łapy osób nieodpowiedzialnych. Mamy za to winić rasę? I nie ma się co obrażać, tylko poczytaj forum, a głównie wypowiedzi właścicieli tych psów. Może wtedy przekonasz się, że w odpowiednich rękach to wspaniali przyjaciele.
  8. Czy to nie Twoje słowa? Wyraźnie odnosisz się do całej rasy.
  9. Przez takie głupoty rodzą się niesprawiedliwe stereotypy.:angryy: Zrównoważony bull nigdy nie rzuci się na dziecko. Nieprawdopodobne to jest to co wypisujesz. Kolejna osoba, która nia zna rasy ale nie przeszkadza jej to w ocenianiu jej. :mad:
  10. To prawda, że życie psa na wsi zazwyczaj jest straszne ale i w mieście dla niektórych psów życie to nie bajka. Sajtka piszesz, że rada abstrakcyjna. Ale co można poradzić w takiej sytuacji? Takie rady dawane przez internet przez amatorów mogą tylko pogorszyć sprawę. Każdy coś doda i wyjdzie z tego zwykły bełkot. Tutaj jest opisana bardzo poważna sytuacja, która zagraża zdrowiu właścicieli psa. Pracowali na to przez lata i teraz tylko fachowiec może to odkręcić.
  11. Zgadzam się. Zawsze pisze się, że to jakaś konkretna rasa, a potem okazuje się, że pies nawet jej nie przypomina. Ale rasę już wszyscy "znawcy" ocenili. I dotyczy to wszystkich ras, ostatnio częściej bullowatych. Oczywiście wina człowieka jest bezsporna.
  12. [quote name='Vectra']oo z tymi walkami przez płot , to miałam przyjemność ;) jak mieszkałam w poprzednim domu .. brama od ulicy ... i taki pan ze swoim psem , wpadał na walki swojego psa z moim dobem i pitką :diabloti: no nie ukrywam , moje psy sprowokowane , słodkie nie są :cool1: ale kiedyś raz jak to zobaczyłam , wypadłam z kluczami w ręku , pędem do furtki , przekręciłam zamek celem otwarcia , jak chwyciłam za klamkę , pan zbladł i zapytał co ja **** tego robię ... Więc mu odpowiedziałam , dodam walce psów rumieńców :evilbat: nigdy więcej go pod moją bramą już nie widziałam :evil_lol: [/quote] Chciałabym zobaczyć jego minę :evil_lol:
  13. [quote name='jbk']Matko, co za ludzie.....[/quote] Najgorsze jest to, że do takich ludzi nic nie dociera. :angryy:
  14. Niektóre z tych psów całe życie siedzą przy tym płocie, bo przecież jest ogród, więc psa nie trzeba wyprowadzać. :shake: Brak socjalizacji, brak wychowania, jedyna rozrywka to ujadanie na przechodniów. Dodatkowe drażnienie tych psów to okrucieństwo. Sytuacja z wczoraj: W sklepie był facet ze szczeniakiem na rękach. Właśnie go kupił. Bullek ma miesiąc i już jest sprzedany za 200 zł. O hodowle nawet nie ma co pytać. Na pytanie czym szczeniak był karmiony pada odpowiedź, że chlebem z pasztetem. Ręce mi opadły.
  15. A nie było gdzieś burzy? Moja kiedyś ze spaceru zwiewała do domu i nie wiedziałam co się dzieje, do momentu kiedy w oddali zobaczyłam błysk. Nie było słychać grzmotu. Burza nawet do nas nie dotarła, a mój pies i tak ją wyczuł.
  16. Pies ugryzł nie dlatego, że spał w łóżku tylko dlatego, że był źle wychowywany. Spanie na kanapie nie jest objawem złego wychowania i nie prowadzi do agresywnego zachowania. Pies zachowuje się agresywnie w stosunku do właściciela, gdy ich relacja jest nieprawidłowa. Zazwyczaj ludzie wysyłają psu sprzeczne sygnały i potem się dziwią, że pies ich nie rozumie i źle reaguje.
  17. Kałuże i błoto to jest to co kudłacze lubią najbardziej :evil_lol:
  18. [quote name='Berek'] Natomiast rady to można dawać kiedy ktoś pyta co zrobić z psem sikającym w domu - to jeszcze ujdzie. W przypadku zachowań agresywnych czy quasi-agresywnych to szczyt nieodpowiedzialności. [/quote] Dokładnie. Łatwo rzucać "dobrymi" radami na prawo i lewo siedząc przed komputerem. Jak już pisałam wcześniej na psie się nie eksperymentuje, szczególnie w takiej sytuacji. [B]An1a[/B] ma rację pisząc, że najważniejsze dla psa są jasno określone reguły. Nie rozumiem jaki wpływ na wychowanie psa ma fakt kto pierwszy wchodzi do domu.
  19. Piesek nie był do tej pory socjalizowany i stąd problemy. Nie będę wypowiadać się na temat tej hodowli, bo z tego co piszesz wynika, że psami raczej nikt tam się nie zajmował. Psiaka trzeba oswajać z dużym miastem, zabierać w różne miejsca. Nie chce wychodzić, bo jest przerażony. Dużo ludzi, zapachów, dziwnych dźwięków, których nie zna. Ja bym się zapisała do psiego przedszkola. Może kontakt z innymi szczeniakami pomoże mu się przełamać.Na miejscu są szkoleniowcy, którzy po zapoznaniu się z sytuacją pomogą Ci wyprowadzić pieska. Oczywiście nic na siłę, bo to tylko pogorszy sprawę. Nad zostawianiem psiaka samego też musisz popracować, bo inaczej nie będziesz mogła bez psa wyjść z domu. Ale i z tym szkoleniowiec sobie poradzi. A piesek jest z rodowodem? Bo wydaje mi się, że to była taka dzika hodowla.
  20. Niektórzy lubią ryzykować zdrowiem własnego psa. Puszczanie psa do pary obcych psów to proszenie się o kłopoty. A jak coś się stanie jej suce to winni będą wszyscy dookoła. Najfajniej jest jak człowiek idzie z dwoma psami, każdy 40 kilo w zimie po lodzie, a tu nagle wybiega taki " on nic nie zrobi".
  21. To naprawdę świetny pomysł rzycać aportem pod łapy dwóch obcych psów po czym radośnie krzyknąć" moja nic nie zrobi". Niektórzy wyprowadzając swoje psy zostawiają w domu zdrowy rozsądek i wyobraźnie. I nie wiem skąd bierze się przekonanie, że wystarczy tak krzyknąć i nie trzeba swojego psa już odwołać. W końcu pies powinien być szczęśliwy, że jakiś inny kręci się koło niego.
  22. Moja to wygląda tak kudłato i gapowato :lol: Biedny pies, co ona musiała znosić. Na szczęście to już za nią. A Ty się o zdjęcia mojego psa nie pytaj tylko dawaj zdjęcia swojego :eviltong:
  23. Jeszcze nie ale już wkrótce. Birma musiała wiele przejść w życiu. Wiesz co z nią się działo zanim trafiła do Ciebie?
  24. [quote name='bonsai_88'] Jak dzisiaj Birma pogonił Bonitę [w tym samym wieku - 13 miesięcy obie] to usłyszałam, że Bonita jej pokaże jak podrośnie :razz:. Biorąc pod uwagę doświadczenie obu panien wolałabym tego uniknąć - szycie wystawowego psa może być drogie :evil_lol:...[/quote] Bo Ty to źle zrozumiałaś. Ona jej pokaże tylnie łapy i zad, kiedy będzie przed nią zmiatać :evil_lol:
  25. Propozycje pójścia do psychologa lub szkoleniowca są na każdym wątku, bo to najlepsza rada. Trzeba być odpowiedzialnym za to co się pisze. Dawanie rad przez amatorów w tak poważnej sytuacji to lekkomyślność. W takich sytuacjach się nie eksperymentuje tylko szuka fachowca.
×
×
  • Create New...