Jump to content
Dogomania

Ninti

Members
  • Posts

    962
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ninti

  1. Przeszłam całą Dolinę Służewiecką (bo może będzie wracał tą samą trasą), oblazłam ul. Fosy, dalej Przy Grobli (ciąg dalszy potoczku, z jednej strony tyły strzeżonych osiedli, z drugiej działki, jest się gdzie schować), dalej łąki, a potem Barcelońską i okolice ze specjalnym uwzględnieniem wody, sklepów i barów. Na tyłach hurtowni mięsnej jest szklarz, pracuje tam codziennie przy otwartych drzwiach, zostawiłam do siebie (bo nie pomyślałam, żeby spisać do Was) telefon jemu i kilku napotkanym psiarzom. Myślę, że tam najważniejsze są ogłoszenia we wszystkich miejscach, gdzie ludzie regularnie bywają, bo teren jest taki, że trzeba mieć szczęście, żeby akurat psa spotkać. Miejmy nadzieję, że tym razem się uda... Chciałabym wiedzieć, gdzie on się kryje.
  2. On reaguje na imię Fiodor? Bardzo się boi ludzi? Przejadę się tam, popatrzę... Tam jest mnóstwo miejsc, gdzie pies się może schować. Pewnie gnał Dolinką Służewiecką, a potem przebiegł na drugą stronę... Wezmę jakieś szelki... A nuż się spotkamy ;)
  3. Na transport mamy już 80zł - 50 od Zuzia i 30 zadeklarowane ode mnie (tylko nie wpłacam, bo nie wiem komu - Psiata mieszka koło mnie i chyba bez sensu wysyłac pieniadze, gdyby ona jechała, ale zrobię, jak postanowicie)
  4. Ciotki ze Stegien, ujawniajcie się!
  5. Deklaruję dwie dyszki miesięcznie na Anonima ("Czy są Kroniki Galla..." - "Ano, nima!" - to tekst ponoć zasłyszany w księgarni :evil_lol:)
  6. A czy w razie jakby było źle byłaby możliwość wyciągnięcia go? Macie może jakiś plan na taką okoliczność?
  7. Wydaje mi się, że tutaj decyzję powinna podjąć fundacja Maja. Stres dla psa, to prawda, ale stamtąd, gdzie jest trudno go wyadoptować. A może więcej zainteresowania znalazłby w hoteliku, nie mówiąc już o możliwościach adopcji. Jest jakaś możliwość skonsultowania się z fundacją Maja? Oni może też chcieliby zwolnić sobie tymczas...
  8. Jest jeszcze jedno wyjście, myślę. Ktoś, kto ma prawo jazdy i mógłby zmienić Psiatę za kółkiem. Znalazłby się ktoś chętny?
  9. Podliczyłam orientacyjnie trasę Warszawa-Częstochowa-Elbląg-Warszawa. Wyszło 972 km. Jak myślisz, ile godzin będziemy jechać? Dodaj przerwy na krótki odpoczynek, jedzenie, wyjście psa na siusiu. I fakt, że z psem trzeba jechać ostrożniej. Mnie się wydaje, że to nie jest trasa na 1 dzień. W schronisku i hoteliku też nam zejdzie trochę (zwłaszcza, że ja mam ochotę pogadać chwilę z Reni i rozejrzeć się tam trochę, jeśli Ona pozwoli - może uda mi się kiedy też coś podobnego założyć :lol:) Ja nie prowadzę, będziesz tylko Ty za kółkiem, bez zmiennika. A może ktoś mógłby podwieźć DJa do Warszawy, tu go gdzieś przenocujemy i dalej zawieziemy do Morii? Mogłybysmy pewnie pojechać nocując gdzieś w drodze, tylko kto w tym czasie zajmie się naszymi zwierzami?
  10. Aaa, rozumiem. Nie, nie 611, źle policzyłam, więcej, bo przecież jeszcze do Częstochowy...
  11. W sumie 611 km
  12. No nie wiem, czy jedziemy... Pojedziesz do Elbląga? Ile to zajmie czasu i pieniedzy, jak myslisz? A jest jeszcze Renata ze swoim DT, co myślicie? [url]http://www.dogomania.pl/forum/f937/dom-tymczasowy-platny-przyjmujemy-psiaki-od-listopada-121856/[/url] No i nie wiem, czy ma miejsce.
  13. A u Pati zajęte wszystko? To też blisko nas... I hotelik zacny, domowy :loveu:
  14. Skaczą te posty jak wściekłe :angryy:
  15. A Moria w okolicy Elbląga?... No To chyba Cioteczki z tamtych okolic miałyby łatwiej z transportem... Szkoda, że tak wyszło :shake:
  16. A może to i dobrze,że wizyta nastąpi "znienacka", nie poprzedzona telefonem?
  17. Ja mogę jechać z Psiatą jutro (niedziela), we wtorek lub w piątek. I, jak już pisałam, mogę dołożyć do transportu 30 zł.
  18. A ile mniej więcej będzie kosztować paliwo?
  19. Kochane, mamy transport!!! Psiata zdecydowała, że może pojechać nawet jutro! Tyle,że za zwrot kosztów, bo kasy brak, niestety. Ja mogę w to włożyć 30 zł. I mogę z nią pojechać do pomocy. Psiata pewnie zaraz wejdzie na wątek.
  20. Dla siebie :crazyeye::lol::lol: A po co mu jej wysokość w kłębie?! Będzie jej dosiadał...? :hmmmm:
  21. Myrkurku, może opowiedz panu z przytuliska, co tam widziałaś... Może to go zmobilizuje!
  22. Jestem, na zaproszenie Lidan :loveu: Jeszcze nie wiem, co mogę, ale zaraz zobaczę...
  23. Mnie się podoba, nawet bardzo. Misza, czyli Miś, Misiek.. Pasuje! :lol: Coś na tym watku Wschodem wieje :evil_lol: Nadia... Misza...
  24. I na zdjęciu podobna - bo jest zdjęcie w ogłoszeniu. Tylko jakby starsza odrobinę ;)
  25. Pewna jesteś, że psiak zaginął 5 czerwca? Może dzień wcześniej, albo ci państwo, którzy znaleźli się pomylili. Mnie też się nieraz daty mylą :oops: Może lepiej sprawdzić... może to Twój szczeniorek.
×
×
  • Create New...