Jump to content
Dogomania

anetka23

Members
  • Posts

    141
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anetka23

  1. [quote name='danka1234']No właśnie a Tofik nie za bardzo chce chodzić.[/quote] No to może spróbować taki rosołek ;) Naturalnie lekko podgrzać przed podaniem...
  2. [quote name='danka1234']A jak Wam idzie proces odchudzania,bo chetnie bym skorzystała z Waszych doświadczeń.[/quote] Coś wczoraj forum padło :mad: Mieliśmy wieczorem wejść na wagę, ale jakoś czas nie pozwolił ;), ale we wtorek wynik był 10,9 kg :cool3: Na razie nie gotuję Jej, bo jakoś nie specjalnie chciała jeść rosół z ryżem, marchewką i kurczakiem (trochę mnie to dziwi, bo nasza Mikusia wcinała, aż miło). Tulcia je dwa razy dziennie, rano mniej, po polłudni konkretniej. Chyba najważnijesze są jednak spacery, a najbardziej ostatni wieczorem, najdłuższy, żeby popołudniowy posiłek nie ciążył w nocy :evil_lol:
  3. [quote name='deer_1987']a chetnie bierze lekarstwa?[/quote] Tego jeszcze nie wiemy, z kropelkami do oczu nie ma żadnego problemu, tak samo jak i z zastrzykami. A na tabletki jest taki "miły" sposób - kawałeczek wędlinki, pasztetu lub czegoś po prostu mięsnego :razz: Ach, no i czopki Jej podajemy, żeby gruczołki lepiej pracowały i się nic w nich za szybko nie zebrało - też bez problemu ;)
  4. Jesteśmy po wizycie u weta. Nie dostaliśmy już antybiotyku, ponieważ lekarz stwierdził, że kuracja jest wystarczająca. Musimy wykupić jeszcze Flegmine w tabletkach i podawać jeszcze przez 10 dni oraz jakąś maść z vit. A żeby smarować Jej nosek, bo jest trochę suchy :p Kurcze, jednak będziemy musieli zrobić badania na tarczycę, bo ma nadal lekko powiększone węzły chłonne, co może być tego wynikiem :shake:
  5. Noo już troszkę bierze - od 19.07, lekarz powiedział żeby obserwować i jak skończą się objawy choroby, to jeszcze jeden zastrzyk podać...Od dwóch dni nie zauważyliśmy żeby kasłała, kichanie jeszcze wcześniej przeszło :razz: Aaa jeszcze dziś podamy, nawet jeśli już nie musi pomagać, to na pewno nie zaszkodzi, a i tak muszę iść do weta po lek, to się podpytam dla pewności :lol:
  6. Dziś rano poszłyśmy w czasie spaceru do sklepu, poniewaz Tula nie miała nic na śniadanie, tak więc była grana puszka. Mięsko znikneło z miski szybciej, niż się tam pojawiło ;) Zastanawiamy się, czy jeszcze kontynuować antybiotyk, bo czuje się już dobrze...Może jeszcze dziś, tak profilaktycznie :roll:
  7. Wczoraj dużo nie pisaliśmy, bo mieliśmy gości :razz: Tulcia na początku nie była ufna, nawet troszkę podszczekiwała pod noskiem, ale to trwało chwilę, potem grzecznie zajęła się swoją kostką :lol: Spacery chyba baaardzo Jej się spodobały, ponieważ dziś rano nawet nie spojarzała na śniadanie...Od razu jak tylko wstała poszła pod drzwi czekać na wyjście. Połowę śniadania zjadła za naszą namową ;) A jeszcze. Wczoraj, na popołudniowym spacerze ganiała gołebie na trawniku...:diabloti: Szkoda, że tego nie widziałam :p
  8. Laska już jest :cool3: Jeszcze trochę a będzie "małą miss"
  9. [quote name='modliszka84']no nie wierze :-o ona potrafi biegac!!![/quote] W wysokiej trawie pomyka jak zajączek :evil_lol:
  10. fotki z działeczki [URL="http://www.fotosik.pl]"][IMG]http://images32.fotosik.pl/326/ca9e6ec61330041d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl]"][IMG]http://images28.fotosik.pl/256/ee04081e6fe8ccd9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl]"][IMG]http://images29.fotosik.pl/255/4b515e8d50f65278.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl]"][IMG]http://images30.fotosik.pl/256/101dfc3086b17a97.jpg[/IMG][/URL]
  11. Oj, zapomniałam dopisać...Tula na łapkach miała taki zrogowaciały naskórek, który wyglądał trochę jak strupki...smarujemy Ją od tygodnia specyfikiem, który dostaliśmy od weta i teraz już niektóre miejsca bardzo się zmieniły. Są różowe jak skóra i bardziej miękkie, wyraźnie się poprawiło :razz:
  12. A zapomniałam dodać, że jak się zbieraliśmy z działki do domu, wiedziała co się święci i jak tylko samochód byl spakowany, czekała żeby ją wsadzić na siedzenie :evil_lol: A gotować to ja bardzo lubię, więc takie kulinarne eksperymenty, to dla mnie czysta przyjemność :eating:
  13. Modliszka, można go gdzieś zobaczyć, ma już gdzieś swój wątek ???
  14. [quote name='Talcott']Pora by już tytuł zmienić!!!!!!![/quote] Póki co nic nie zmieniajmy, to jest ważna decyzja, więc jakby coś się zmieniło na pewno damy znać :cool3:
  15. Wróciliśmy! Pogoda była po prostu piękna (oprócz piątku, bo trochę popadało). Tulcia prawie całą sobotę spędziła na dworze, wieczorem miała już chyba dość świerzego powietrza, bo grzecznie polożyła się spać i nawet nie protestowała, że my nadal przed domem siedzimy. Schudła co prawda "tylko" do 11.1kg, ale z całą pewnością nabrała kondycji i figurki. Prównaliśmy pierwsze zdjęcia i widać różnicę :loveu: Znalazłam różne przepisy kulinarne dla psów i tym razem do rosołku z kurczakiem, ryżem i marchewką dodałam małą puszkę sardynek w pomidorach. Pierwszą porcję właśnie zjadła, aż Jej się uszy trzęsły :evil_lol: W wolnej chwili przejrzę inne przepisy :razz: Za chwilkę przejrzymy zdjęcia i coś wstawimy ;)
  16. Jesteśmy na działce, byliśmy na dość długim spacerze po polach i dróżkach :razz: Teraz siedzimy jeszcze przed domem, a Tulcia niechętnie chce zostawać w domu, no ale trochę popadało (burzy się nie boi), zmoczyła sobie podwozie na spacerze, więc nie chcemy ryzykować nawrotem przeziębienia, zwłaszcza, że juz jest lepiej :lol: Oczywiście przed snem zaprosimy Ją jeszcze na siusiu ;)
  17. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/331/9ca0e2ebbbe94be3.jpg[/IMG][/URL]
  18. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/331/996c06e6d052271b.jpg[/IMG][/URL]
  19. A czy ktoś tak piękny, możę być jeszcze piękniejszy :eviltong:
  20. Fotki podrzucimy jeszcze dziś, bo następne będą dopiero w niedzielę ;) z racji tego, że jutro od razu po pracy wyjeżdżamy złapać trochę świerzego powietrza :eviltong: Dziś wzieliśmy już od lekarza trzy zastrzyki na kolejne dni, oraz kupiliśmy krople do oczu, bo jeszcze zbiera się w nich ustojstwo...Kochani pojęcia nie macie jak ładnie daje sobie je wkroplić :crazyeye: grzecznie trzyma główkę, nie zamyka oczu, czeka aż skończymy "zabieg"...potem dostaje jakąś nagrodę, bo przecież zasłużyła (muszę kupić jakieś psie ciasteczka) :diabloti:
  21. [quote name='Madzik77']Anetka jestescie wspaniali wiesz ile sam zabieg obciecia pazurkow kosztuje>>[/quote] Pazurki nas kosztowały 10 pln ;)
  22. Dziś rano jeszcze był kaszel, ale Tulcia wyraźnie odzyskała apetyt. Od poniedziałku nie chciała jeść rano, tylko około 3 - 4 godzin po naszym wyjściu. A dziś, jak tylko kurczak pojawił się w misce, został od razu zjedzony, ryż oczywiście nie :evil_lol: ale to nas nie martwi, ponieważ w ciągu dnia Tula go sobie dojada. Wczoraj dostała troszkę smakołyka, żeby nie tylko ten kurczak i kurczak ;) a później wyprowadziła nas na taki spacer, że po powrocie padaliśmy z nóg...No ale sama nas prowadziła :Dog_run:, widocznie polubiła wieczorne spacery...
  23. [quote name='kasia14']Anetka a czy Tulcia ma jakieś ogloszenia? Jeżeli byś chciała, chętnie pomogę ;)[/quote] Nie ma, chcemy jeszcze chwilke poczekac, aż wróci do zdrowia :loveu: Ale wielkie dzięki za pomoc, jeśli zajdzie taka potrzeba nie omieszkam skorzystać :buzi:
  24. [quote name='Ola164']Ja tam preferuję warzywa :loveu: No i mam przy tym czyste sumienie... Odkąd nie jem mięsa czuję się o wiele lepiej :) Choć na psach się nie znęcam :D One jedzą to co lubią :)[/quote] No Tulcia jakoś nie chce zjadać pysznej, słodkiej marcheweczki, która podobno na oczęta zdrowa :lol:
×
×
  • Create New...