li1
Members-
Posts
3429 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by li1
-
Manta ma domek , dług spłacony , wszystkim dziękujemy :)
li1 replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Jak rozumiem to jest hotelik za 450 zl. Gdzies w poblizu onki ? Bo dojda koszty transportu. A po podkarmieniu trzeba ja wykastrowac. I chyba zaszczepic. Ten przyschroniskowy hotelik u mariamic kolo Szczecinka kosztuje tylko 200zl. A w ogole najlepszy bylby domowy DT, dom z ogrodem i 3 metrowym plotem. Suczka mloda, musi biegac z pare godzin dziennie. Kojec u kolegi to dobry pomysl. Rozumiem, ze to kojec na dworzu, na podworku. -
Hi, hi, racja. Selenga, zapytaj sie kotow o stan uzebienia Rudej ?
-
Manta ma domek , dług spłacony , wszystkim dziękujemy :)
li1 replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Mozesz napisac troche o charakterze onki ? A zdjecie bez klatki jest mozliwe ? -
Pomóżcie proszę, by Bruno mial szanse... BRUNO JUŻ W DS!!!! :)
li1 replied to sundayrose's topic in Już w nowym domu
Wyslalam oplate za listopadowe hotelowanie grzecznego Bruna. Zaplace za szczepienie i odrobaczenie Bruna. Gabi, czy u Ciebie w gminie czipowanie za darmo ? Bo ja lubie zaczipowane psy. -
No co Ty, Selenga. Rudka ma bardzo ladne zabki, niestarte. Miala tylko duzy kamien na klach, az dziasla podniosly sie, ale reszta byla dobra i niestarta. Nie zagladalas jej w zeby ?
-
Dixie ['] przepraszam że zawiedliśmy suniu...
li1 replied to Ra_dunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O kurka, zeby tak kazdy pies mial na plusie i to tyle....... -
Dzisiaj sasiad od rana jezdzil z Ruda do roznych znajomych i przedstawial ja do adopcji. Okolo 16 rozmawialam z nim i na razie nie bylo rezultatu. Durne ludziska.
-
A dlaczego nie samca ? Rudka woli zabawy z chlopakami.
-
Rudka nie rozrabia jak jest sama. U mnie nie napsocila nic a nic. Cicha i grzeczana czeka na przyjscie czlowieka. Uwielbia spacery. Za kazdym razem jak chcielismy wyjsc bez niej, pchala sie i probowala wysliznac sie na dwor. Mysle, ze towarzystwo drugiego psa odpowiadaloby jej. Moze pchalaby sie do glaskania, ale rzeczywiscie samotnosc jest lepsza we dwoje.
-
podwojny post
-
Sasiad wrocil jeszcze bardziej zmartwiony od znajomego. Nie dosc ze umarl mu pies to zmarla tez zona. ale nie na tym koniec. Znajomy jest tez po operacji usuniecia czesci stopy ( chyba cukrzyca ). Boze jakie nieszczescie. Tragedia. Nie wiem kogo jeszcze pytac.....Myslimy i dzialamy z sasiadem od jutra znowu.
-
Pani Krysia ma szczeniaczka od ok tygodnia. Sasiad pojechal wlasnie do pewnego znajomego do domu, bo inny znajomy powiedzial, ze tamten tez stracil psa. Ja nie wiem czy Wy jescze rozumiecie co ja pisze.
-
Nic nie placicie za weta, bo ja Wam tez nie placilam za Waszego weta. Wszystko dobrze z mala po zabiegu. Nie odwazylabym sie zostawic Rudki u sasiada na DT. On ma telefony nawet w nocy, ze jest praca od rana. Odmowi pare razy to nie beda do niego dzwonic. To wieczne kombinowanie z Misia, ktora mial rekordowo 6 miesiecy na DT, szukania schronienia dla niej na pare dni, naprawde nie wiem jak nam sie to udalo. Na caly dzien zdarzalo sie ze cudowna pani z lotka miala ja w pracy, zaprzyjaznieni klienci wychodzili na spacery z suczka. Misia tak jak i Rudka byla zawsze zadowolona, machala ogonkiem i wdzieczyla sie do kazdego. Za pare godzin napisze znowu.
-
Jestem w kawiarence internetowej. Wylogowalo mnie i caly dlugi post diabli wzieli. Pisze jeszcze raz. Przede wszystkim Rudka jest przeurocza, przegrzeczna i przekochana. Po prostu nie mozna jej nie kochac. Rudka moze byc jeszcze tydzien z sasiadem, bo ja pomylilam daty i on ma wyjazd w nastepny czwartek, 11 listopada. Pani Krysia z pewnych przyczyn jest trudno uchwytna, ale jutro zasadzamy na nie pulapke. Musze wiedzec na czym stoimy, mimo ze zyskalismy nastepny tydzien, ale czas szybko leci. Dzisiaj bylismy z mala u weta. Oczyscil gruczoly przyodbytowe, osluchal serce, obcial paznokcie, wyczyscil uszy i dal inne lekarstwo na te wydrapane ranki, przyjrzal sie tylnym nozka. Serce jest ok, nozki maja lekki zanik miesni, ale po regularnych spacerach dojda do normy. Mowi, ze Rudka ma nie wiecej niz 7 lat, moze nawet troche mniej. Jutro oczysci jej zeby, bo kly maja koszmarny kamien i lekkie zapalenie dziasel. Reszta zebow jest ladna. Ruda i sasiad sa teraz na spacerze i odbieraja moje dziecko z teatru. Byla na Nedznikach w Romie. To chyba dobre przedstawienie/musikal, bo kupilam ostatni bilet. Rudka jest wyspacerowana, wyglaskana, wycalowana. to taki nieklopotliwy pies. Do uslyszenia jutro.
-
Do Norwegi nie potrzeba kwarantanny. Przepisy sa podobne do szwedzkich. [URL]http://www.amb-norwegia.pl/en/Embassy/Informacja-praktyczna/tourism/catsanddogs/[/URL] Po kolejnym dniu spedzonym z Rudka stwierdzil sasiad, ze mala ma bardzo dobre relacje z psami ( i suczkami ). Dzisiaj byli 5 godzin w Agrykoli i nad Wisla, wyhasali sie do upadlego. Zapewne dziewczyny z Warszawy dadza zdjecia i szarsza relacje. A ja jak tylko mozna najdokladniej sprawdze reakcje Rudki na rozne koty.
-
Sasiad ma ksiazeczke, to zapytajcie sie jego o date szczepienia i czy ma czip. Jezeli do tej pory nie spotkal pani Krysi w sprawie DS lu DT, to ja najdalej we wtorek spytam sie jej o to jak bede w Warszawie. Wtedy bedziemy rozwazac inne opcje. I dobrze, ze je mamy.
-
Piekny plakacik.
-
Ja tez bardzo sie ciesze, ze Caromina moze przyjac pod Swoj dach Rudke. I chcialabym tylko dodac, ze jak ja przyjade to sama spie z Rudka, a sasiad idzie do swojego mieszkania wyciagnac sie na calym lozku. Tak sie zastanowilam nad moim poprzednim postem i pomyslalam, ze musze wyjasnic kto z kim i kiedy....zeby nie bylo ze orgie na dogo.
-
Danka, ja tez nie znam Rudej, mimo ze spi z sasiadem w moim lozku. Ucho, odbyt i cala Rudke zbada weterynarz w poniedzialek.
-
[quote name='li1']Jutro tez sasiad ma spotkac pania z Marszalkowskiej, ktorej umarl pies jakis czas temu i wyblagac choc DT ( oczywiscie zacznie od DS ).[/QUOTE] O te............
-
A odbylo sie spotkanie z ew. przyszla wlascicielka Rudki, pania Krysia ? Panie z lotka pracuja po 12 godzin i jeszcze maja dojazd do domu ok godziny. Mozna za to zostawic u nich psa w razie potrzeby na pare godzin w punkcie. Ale ja tak licze na pania Krysie.....
-
Dixie ['] przepraszam że zawiedliśmy suniu...
li1 replied to Ra_dunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie powinienes drinkowac. Närke jest nieduze wiec podroz ze Sztokholmu trwa ok 2 godzin, nie ma to az tak duzego znaczenia czy mieszka sie w Örebro czy w Kumla. http://sv.wikipedia.org/wiki/N%C3%A4rke Jezdze z psami co pare miesiecy na trasie Gdansk-Nynäshamn i zwierzaki nigdy nie narzekaly. Spia na wyrkach, jezeli prosze to obsluga przynosi nam jedzonko do kajuty, mozna tez jesc z psami w kafejce. Tylko z sikaniem na takim malutkim wyznaczonym terenie jest problem. Oczywiscie mam blisko do Nynäshamn, dlatego tam plyne. Aresek, a dlaczego chcesz by ktos przywiozl Ci psa ? Nie mozesz pojechac sam lub z mama po suczke ? -
Jutro tez sasiad ma spotkac pania z Marszalkowskiej, ktorej umarl pies jakis czas temu i wyblagac choc DT ( oczywiscie zacznie od DS ).
-
To moze spotkamy sie w przyszlym tygodniu jak bede w stolicy ?