-
Posts
13930 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ra_dunia
-
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Ra_dunia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
i co tam u Balbinki? -
Malutka Nutka z łańcucha w typie JACK RUSSEL TERRIER już w domku :-)
Ra_dunia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Nutko, niech wreszcie jakiś domek się dla ciebie znajdzie... -
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Ra_dunia replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Łatuch wtulony w swoją Panią :loveu::loveu::loveu: -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Ra_dunia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że sikanie przeszło. Biedna Majunia i jej traumy. Co do "budy" w domu to chyba wszystkie psiaki uwielbiają właśnie takie miejsca. Mój śpi pod łóżkiem :) Ciekawe jaka niespodzianka się dla Mai szykuje... -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Ra_dunia replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ruficzek kochany. Staruszek biedny... To, że śpi, to dobrze. Większość staruszeczków przesypia całe dnie. Bardziej mnie martwi, że nie ma apetytu :( -
Zobaczyłam wreszcie filmik - Ronald jest po prostu wspaniały :) A komentarze Hani rozbrajają :D
-
jaki pysiak roześmiany :) I to szczęście w oczach :D Cuuuudoooo. Wychodzi na to, że nie taki Ronald straszny jak go malują ;) Do kotów ok, z uległą sunią by się dogadał, czystość perfekt. Nic tylko brać i kochać :D Widzę, że pieszczoch z niego też nie lada :)
-
Pewno mniej cudnymi :) Ja uwielbiam zapach psich łapek :D I w ogóle tak się wtulić w psią sierść...
-
Tolo już w DS na zawsze-dziękuje wszystkim pomagającym!
Ra_dunia replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
ech... dotarłam. Gosiak - dzięki za smsa. Ja teraz na dogo zazwyczaj z doskoku. Pewnie bym zajrzała dopiero w przyszłym tygodniu. Dobrze, że Toluś w domku a nie w boksie. Wolę nie myśleć, co dzieję się w jego głowie :( Biedne, kochane psisko... -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Ra_dunia replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rufciu - słoneczko - nie dawaj się. Jakby co, przerzućcie się na Hillsa. Mój starunio Świrek je. Cena karmy u weta taka jak i na necie. Przesyłam mnóstwo ciepłych myśli. -
Pięknie dziękuję za rozliczenie. W przyszłym tygodniu wszystko uzupełnię i postaram się jakiś tekst dla naszego charakternego przystojniaka wymyślić. Potem zdjęcia, ogłoszenia i do domu!
-
Ja jestem na dogo teraz tylko z doskoku. Bardzo bym prosiła, aby ktoś poszukał bazarku z ogłoszeniami. Bej już dość długo siedzi u Czarodziejki a wiadomo, że bez ogłoszeń nigdzie się nie ruszy... Koszty ogłoszeń pokryjemy bez problemu - najważniejsze, żeby był ogłaszany.
-
oj tak - mimozę to by Ronald spacyfikował totalnie. Nic by nie miała do gadania ;) Świetnie, że już się nastawia do czesania. Portki to drażliwe miejsce u większości długowłosych psiaków, więc akurat tym bym się bardzo nie przejmowała.
-
Dixie ['] przepraszam że zawiedliśmy suniu...
Ra_dunia replied to Ra_dunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z drugiej strony powoli zapracowujemy też na inny wizerunek. Moi znajomi uważają już Polaków za ludzi wykształconych, sumiennych i pracowitych. Coraz rzadziej spotykam się z opinią, że Polak = złodziej i alkoholik. W wielu zagranicznych firmach Polacy zajmują coraz wyższe stanowiska. Podejście do problemu zwierząt też zaczyna się zmieniać => ostatni cykl programów w znanej stacji. Ciemnota jest nadal, ale widać światełko w tunelu. ... Choć może rzeczywiście ja piszę jednak z perspektywy dużego miasta, które wprowadziło obowiązek czipowania psów (czipy są darmowe), zniosło opłaty za psa, gdy przedstawi się dokument o jego kastracji i prowadzi akcję "kejter to też poznaniak". Polacy są różni, ale naszym obowiązkiem jest pracowanie na polepszenie wizerunku i zmianę myślenia w społeczeństwie. I tu akurat muszę stwierdzić, że ja wolałabym jechać do pracy i 2 godziny a jednak nie przejechać żadnego psa. Jadąc trasą Poznań - Piła bardzo często jestem świadkiem zatrzymania całego ruchu, bo jakiś psiak lata na poboczu (gospodarzowi furtki się nie chciało zamknąć). I wiecie co? Kiedyś zawsze jakiś niecierpliwiec trąbił - ostatnio wszyscy po prostu się zatrzymują. Może mam szczęście, a może rzeczywiście coś się wreszcie zmienia. Mam nadzieję, że jednak to drugie. -
Słodka Panda znalazła miłość! Już w nowym DOMU!
Ra_dunia replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
piękna z niej psica :) <3 -
Dixie ['] przepraszam że zawiedliśmy suniu...
Ra_dunia replied to Ra_dunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale sami wielokrotnie narzekamy na tą naszą okropną polską mentalność. Na to, że na wiochach ciemnota, że pies na łańcuchu to polska tradycja. Dlaczego my możemy tak pisać, a gdy ktoś napisze to z perspektywy zagranicy to już jest źle? Przecież wiemy jak jest tutaj. Przecież wiemy ilu polskich kierowców robi sobie na ulicach polowania na czarne koty... Jest u nas w ogóle jakakolwiek wieś, gdzie nie ma psa na łańcuchu? Tak, nie można uogólniać, ale... ale to niestety w Polsce wciąż ludzie kupują psi smalec, ale to w Polsce pies jest rzeczą a jego zabicie jest "czynem mało szkodliwym społecznie". To u nas za znęcanie się nad zwierzętami 2 lata to maksimum. A ktoś kto zabił psa może sobie na drugi dzień iść do schroniska i wziąć następnego :( Niestety, tak jest. Na szczęście coraz więcej ludzi zaczyna to zauważać. Jakieś zmiany powoli następują. Jest szansa, że będzie lepiej. Ale niestety dobrze nie jest i sami o tym wiem najlepiej próbując ratować te nasz polskie psy... -
Magda - wszystkiego co najlepsze! Bardzo się cieszę, że z Twoim TZ coraz lepiej, ale Ty - marsz do łóżka i żadnej pracy jak masz anginę! Tak jak dziewczyny już pisały - przypadek TZta powinien być dla Ciebie dobrą lekcją, czym się kończą przechodzone choroby. Pamiętaj - zdrowie ma się tylko jedno, a Martusia potrzebuje zdrowej Mamusi ;)
-
Musicie przyznać, że nawet taki obrażony wygląda nadzwyczaj dumnie i dostojnie ;)
-
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Ra_dunia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Ja bym jednak zaryzykowała operację. Wiadomo, że komplikacje mogą być zawsze, ale najgorsze co może małą czekać to, z tego co rozumiem, amputacja. Wydaje mi się, że z 3 łapkami miałaby większą szansę niż z taką krzywą jak ma teraz :( Poza tym obawiam się, że ta łapka może ją boleć a ten ból może się w przyszłości nasilać. -
Ronaldzie, jak tak można? ;) Wszelkie zabiegi pielęgnacyjne powinieneś znosić z godnością :) Dobrze, że zabieg przebiegł bez problemów. U cieszę się, że chłopak Wam w domu nie znaczy. Sądzę, że z czasem i do czesania i do kąpania przywyknie. To co? chyba czas go zacząć ogłaszać?
-
ale by mógł jednak pójść i ten czas w nowym domku mierzyć... ;) Pilnie potrzebne ogłoszenia... Ja na dogo teraz niestety z doskoku.
-
A ja mam smutną wiadomość... Dixie, na którą czekał domek w Szwecji i która uciekła przed samym transportem, została przejechana przez samochód :( Dixuniu ['] tak bardzo mi przykro...