O kurcze, Jeżyku, bądź miły dla kotków to może się uda z domkiem :)
Edit: link do plakaciku z telefonem również do Bros :)
http://i53.tinypic.com/21mc2dc.gif
Jakie cudne zdjęcia Kolusi! Niesamowite normalnie :)
Magda - Ty dałabyś też radę, gdybyś mogła Kolusię w domu przy sobie trzymać. Ale cóż... takie życie. Często człowiek po prostu nic nie może zrobić.
Jelena - masz do nadrobienia wszystkie wątki mieleckich psiaków ;) inaczej się nie połapiesz :D
A właśnie - co z Brawurką?
Ech Ronald. Zdrowiej chłopie! do domu trzeba iść a nie jakieś chorubska sobie wymyślać.
A co wet mówił? Ma jakiekolwiek pomysły co to może być? Hormony?
Tak myślałam, że zdjęć to my raczej nie zobaczymy ;) Jakoś mnie to za bardzo nie zdziwiło, zważywszy na fakt, że poprzednio większość psów była brana zupełnie w ciemno. Ogólnie nikt nic nie wie, nic nie widzi ani nie słyszy.
:) Drugi tekst też super!
Chodzi o to, że ludziom rzadko chce się czytać całe plakaty. Chociaż np taki całościowy plakat nadawałby się do powieszenia w lecznicach...
Też mam wielką nadzieję, że Tymek jest i czeka. Nawet chłopak nie wie, jakie zmiany się mu szykują.
Co do oczek - bodajże [B]Mru[/B] była aktywna na wątku suni, która właśnie miała zbyt duże ciśnienie w oczkach. Sunia miała operację a teraz jest szczęśliwa w DS :) Ja nijak tego wątku znaleźć nie mogę. Zaraz wyślę info do Mru.