O boziuniu.... ależ Bros trafiłaś... toż on jak mój Świruś staruszeczek. Też 16 lat na karku. Niedowidzi, przygłuchy jest, ze stawami ma straszne problemy, ale na szczęście jest kochany i na pewno godnie odejdzie w naszych objęciach.
Bardzo, bardzo bym chciała, żeby i Jeżyk miał taką szansę. Na godne odejście.
Tak na szybko, bo po prostu nie mogłam czekać do wieczora...: