Jump to content
Dogomania

Abrakadabra

Members
  • Posts

    4341
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Abrakadabra

  1. W czwartek będę z Pauliną78 u Szarika (a co za tym idzie u Rurka) - czy ktoś się "pisze" na wycieczkę ? Ola? Może dasz radę? Ps. I dlaczego jeszcze nie ma portretu Rureczka?
  2. [quote name='mru']ta historia ze szpitalem boska :)[/QUOTE] Dopóki nie napisałyście, że Bzam mieszka w Poznaniu, szłam o zakłąd, że mowa o innym kraju... Pamiętam, jak na parkingu pod Tesco na Stalowej wlokła się spacerkiem zdezorientowana sunia ze smyczą. Właścicielka przywiazała ją do jakiegoś słupka i poszła na zakupy, a psina się odwiązała. Panie w Punkcie Obsługi Klienta patrzyły na mnie z otwartymi buziami, jak poprosiłam o ogłoszenie przez megafony na całą galerię, że włąściciel proszony jest do wyjścia. Oparło się o dyrekcję, spora awantura była, i w końcu zrobili mi wielką łaskę. PS.Właścicielka "się znalazła".
  3. [quote name='Beat2010']Wzorzec zachownia co do psów po zmarłych lub schorowanych rodzinach daje na np TVN w popularnym serialu: Kopiuję tekst z mojego maila, którego wysyłalam do wolontariuszy schronu po emisji odcinka filmu "Usta-usta": [FONT=Arial][SIZE=2]....wczoraj 24.11.10, w odcinku 12 serialu Usta usta II, w TVN, była scena, jak jeden z bohaterów serialu oddaje psa mamy do schroniska ( mama wylądowała w domu opieki). Scena jest kręcona na Paluchu, na placyku przed wejściem do biura, z widokiem na klatki z psami ( sprzed zmian) i w oddali pawilony. Bohater mówi do pracownicy schroniska ( aktorki ubranej w zielony kombinezon jak pracownicy) , że to pies mamy i psu w schronisku będzie lepiej niż z nim w bloku. Pracownica przejmuje smycz i bohater odchodzi, po chwili zastanowienia, przy furtce, jednak wraca po psa. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Ale nauka z filmu już poszła między ludzi.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]No i mamy na cała Polskę wzór zachowania: ktoś zrodziny umiera lub nie może zając się psem to oddajemy psa do schroniska, bo będzie mu tam lepiej niż z rodzina właściela.....[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Serial jest teraz powtarzany więc ludzie znów mogą się nauczyć "właściwego zachowania"[/SIZE][/FONT][/QUOTE] Beat2010 - a czy ktoś odpowiedział Ci na tego maila? Domyślam się, że nie... A gdyby jednak - to co? Ps. sama drżę na myśl co może się stać z moimi psami po mojej śmierci.
  4. Czy ja wam już mówiłam, że widziałam takiego samego w Halinowie, podczas szukania Mieszka? Mru, super go podtuczyliscie, nabrał chłopak ciała :loveu:
  5. Szukam odpowiedzialnego domku dla maleńkiej, 1,5 rocznej chiłki. Sunia jest gładkowłosa, prawie biała. Więcej na PW.
  6. No dobrze. . Mru, dzieki zazdjęcia i opis suczkek po sterylkach, jednakże nie została wyjaśniona sprawzamieszkaniaMisia :)a, co za tym idzienie rozwiązano zagadki, gdzie mieszka BZAM?
  7. Pani Ewa zrobiła Rurkowi przecudne zdjęcie :)
  8. [quote name='sleepingbyday']biała od razu wpadła mi w oko, wiadomo, dlaczego ;-). postaram się sklecić jakiś bazarek po sylwku.[/QUOTE] Miałam nie pisać, co mi przyszło przez moment do głowy, ale napiszę :) Otóż przez chwillę kołatało mi się po głowie pytanie: kto to jest Sylwek, czy go znam i co się z nim stało skoro będziesz robić bazarek "po nim"? Potem pomyślałam, że może chodzi o Sylwka p.Ewy z Halinowa, ale wydało mi się niedorzeczne, że ma cokolwiek wspólnego z tą historią :)
  9. Nie wiem co napisać, mam nadzieję, że jego siostra i niedługo mama trafią do dobrych domków...
  10. Mru, Paweł, Madallena - jestecie cudotwórcami... Super, że się udało
  11. Śpij dobrze, przyjechałeś po lepsze życie... [*]
  12. Pan z handlu obwoźnego mówił, że "nasz " Tores pojawia się raczej codziennie, niestety o różnych pporach dnia, I nie zawsze reaguje na zawołanie. Najczęściej zjada to, co zostało wyłożone na tyłach baraku i pędzi przed siebie, bez nawiązywania bliższych kontaktów.
  13. Czy planujecie wznowienie zajęć na wiosnę? Jeśli tak, to kiedy?
  14. [quote name='mru']Ola, jakoś jak większość będzie mogła. ciemno się robi po 15 - to tak, żeby mieć tam chwilę na miejscu... za sterylkę aborcyjną suki ok 20 kg. zapłaciliśmy niedawno troche ponad 400 zł. - przetrzymać można jeśli jest miejsce[/QUOTE] Ale za samą sterylkę? Czy zabieg ze szpitalikiem i pobytem "po"?
  15. [quote name='mru']Zwrotnica - super :)[/QUOTE] Fajne! Magda, już masz 100% pewność, że to kicia? PS.Rozmawiałam z Kaliną i w weekend spróbuje pojechać z koleżanką schwytać kotkę.
  16. A jak bym chciała wreszcie ten casting szybki na K. w V! To co mam wziąć?! J Jak nie odpiszcie do 24.00 zabieram tzw. rekwizyty...Zgadnijcie jakie :))) I wcale nie musimy miec w kieszeni. Bagażnik mamy pojemny :) Jak się wystawi puszki,worki z sucgym , kontenerki i koce.... PS.MRu - a Paweł to czyta?
  17. Dobrze, że Bambi i Myszka nie musza oglądać wilczaków i facetów z brodą:) i nieważne jak ten "meski ideał ma na imie" , ich zapewne (Tonica równiez niewiele to interesuje); ale dla niektórych to najbardziej istotna sprawa Dziewczynki sa szczęśliwe i zadowolone. Bardzo fajnie trafiły, więc cieszmy się ich szczęściem! Niedługo zapewne dostanę kolejne strawozdanie, które o zywiście wkleję z ogromną przyjemnością :) I mniemam, że facetów z brodami tam nie będzie:)
  18. Paulina, Mru - pamietajcieo ciepłych gaciach na pupę:) i grubychs karpetach. jak wyladujemy w potoku, to może nie przypłacimy tego zdrowiem. Otóż niekoniecznie Pan z predyspozycjami zaporoponuje nanm wysuszenie garderoby nad piecem, ehhhh. Co do reszty potrzebnych rekwizytów : mam co nieco w bagazniku :diabloti: Przydałaby się lornetka, albo noktowizor. Resztę załatwią nasze umiejętności aktorskie. Edit: Paulina, my piszemy w tym samym czasie. Tyle, że innymi słowami:)
  19. Już dzwonię :) - Paulina, po raz kolejny spadasz mi z niebios... EDIT:spróbują zwabić kotke do któregoś pomieszczenia i poczekać na nas. Największa grawancja byłaby 3012, - wtedy dyżur ma oosoba, do której cała trójka podchodzi bez problemu - ma facet predyspozycje ;)
  20. Rozmawiałam z dróżniczką (teraz na zmianie jest sympatyczna pani), obiecała, że kociaki nie dostaną nic do jedzenia aż do naszego jutrzejszego przyjazdu. Pani powiedziała, że bez oporu, zwabione zapachem mięsa lub innych specyfików,( na których zna się Paulina)dadzą się zamknąć w pomieszczeniu, zwanym "nastawnią". Jesli okaże się to prawdą może nawet klatki -łapkli będą zbęde? Kociczka jest raczej w ciąży. Pani widziała Jakiegoś psa kilka dni temu. Na świra mam pomysł, ale dosyć infantylny. Z drugiej strony możemy się domyślać, że do prof. dr hab nie jedziemy..
  21. Awit, z tymi dziećmi to szkoda, takie fajne , wyrywne do pracy, bez narzekania, grzeczni dla STARSZYCH:} Szkoda, oj szkoda...
  22. Prawdopodobnie jutro (w miarę rano) wybierzemy się z Paulinką do Stanisławowa,,, Chcemy ogarnąć sytuację, popytać drużników i ocenic wszystko na miejsu, Mru, szykuj się na telefony - my nie bardzo wiemy jak dokładnie tam dojechać,.
  23. Do mnie wejdzie (oprócz mnie ) 4 osoby. Werbuję 2 kolegów. Mru, pamietaj o Awit. Yumanji, myślę, ze powinnaś się załapać SBD może dałaby rade? Pogadam z nia jutro. Ps.Postanowiłyśmy jutro z Paulina skoczyć do Stanisławowa, obczaić co z psiakami z torów. Ponieważ nie znamy dokładnej lokalizacji - zadzwonimy do Ciebie Mru :) Pokierujesz nas?
  24. Qrde, od środy zapowiadają snieżyce... Bez wsparcia liczebnego nie mamy się chyba po co wybierać?
×
×
  • Create New...