Jump to content
Dogomania

Abrakadabra

Members
  • Posts

    4341
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Abrakadabra

  1. [quote name='Jagna78']do góry Jogusiu....:)[/QUOTE] Jagna, zapytaj dr Galantego o możliwość rozłożenia operacji na raty...
  2. To sobie wreszcie zapiszę wątek.
  3. [quote name='mestudio']Proszę, niech ktoś zabierze od nas małą bo jest chętny dom dla niej w Warszawie.[/QUOTE] A gdzie dokładnie ten DT? W jakiej dzielnicy?
  4. No, spaślaczek z niego niezły! :crazyeye: Wygląda przepięknie!
  5. Paulina mówiła, że był jakiś telefon w sprawie Szarika - niestety... raczej bezsensowny...
  6. Q....a mać! Czy ktoś z mieszkańców tej wiochy domyśla się, kto mógłby to zrobić? Ps. Jola, czy przydałby Ci się styropian? A może któraś z Was zna kogoś, komu byłby potrzebny do izolacji, czy ocieplenia bud?
  7. [quote name='sleepingbyday']ja mysle, ze to super dom i tyle. abra, a popatrz: [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/P090111_0012.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/P090111_0007_01.jpg[/IMG][/QUOTE] :) :) :) :) :) Łał, dzięki :)
  8. Ja dzisiaj z mojego ściągnęłam 2 sztuki,...trzeba zakraplać lub zakładać obróżki. Wyjatkowo ciepło zrobiło się ostatnio, więc lepiej nie igrać z losem..
  9. Oprócz tego, że w bagazniku mam te "zapomniane" 5kg ryżu, to właśnie odkryłam zapasik w domu :crazyeye:....
  10. [quote name='mru']Sawa terapeutka :) Mieszka ja kocha! a i sam już nie ucieka :) cytuję panią Izę. [FONT=Arial][SIZE=2]Zgodnie z wymogami umowy przekazuję informacje o Mieszku i Sawie. To, że wzięłam oba te psiaki było najlepszym posunięciem, jakiem zrobiłam. Mieszko ogromnie się przywiązał do Sawy. Bawi się z nią, naśladuje ją. Wygląda to prześmiesznie. Sawa kopie. Mieszko się przygląda i za chwilę on też kopie w śniegu. Sawa biegnie do domu, Mieszko za nią. Ale gdyby nie Sawa to Mieszko byłby osamotniony, bo Figa i Gryzelka są z sobą już od dawna. A tak on też ma bliską psinę. Oboje są kochani. Parę dni temu zrobiłam kolejny krok i zgodnie z sugestia pana Pawła zawiązałam na smyczy węzły a smycz puszczam luzem. I co się okazało? Mieszko wcale nie szaleje więcej niż wówczas, gdy ja za nim biegałam ze smyczą. Wręcz przeciwnie, co jakiś czas ogląda się czy jestem. Gdy to wołam to przybiega i podstawia łepetynę do głaskania. Ostatni przeżyłam stres. Otóż ktoś jeszcze wpadł na pomysł strzelania „noworocznego”. Miesio, gdy usłyszał strzały – w nogi, a ja za nim. Ale byłam przerażona, bo bałam się, żeby nie przelazł przez płot. Ale węzeł był. A Mieszko pognał do domu i zatrzymał się pod drzwiami. Tam, gdzie czuje się bezpieczny. Rozczulił mnie. Gdy pracuję leży w gabinecie razem z innymi psami i nawet, gdy one już pójdą spać na górę on jest ze mną.[/SIZE][/FONT] [SIZE=2][FONT=Arial]A Sawunia to kochana psina. Straszliwie całuśna. Grzeczna. Gdy miałam w Święta gości wszyscy się dziwili dlaczego nikt nie chciał jej wziąć. Ale pewnie dlatego, że ona czekała na mnie. Sawunia i Mieszko już nie ganiają kotów. I tak sobie spokojnie wszyscy żyjemy. Teraz jest wieczór, psy najedzone śpią, koty też. Czasem Burasek pogoni Kicię i wtedy słychać jej dziki wrzask. Myślę, że Mieszko już nie będzie uciekał. Przekonało mnie to jak pędził przed siebie po tych wystrzałach i pognał prostu do domu.[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Arial]Zdjęci przyślę, ale muszę kupić film, potem wywołać i nagrać na dvd. Troche to potrwa. Ale pani Dorota była na inspekcji i pewnie potwierdziła, że wszystko jest OK.[/FONT][/SIZE][/QUOTE] Byłam, byłam... :) i potwierdzam, że jest OK ::) [B]Stadko jest kochane przez Panią Izę, ma sporo swobody, a z drugiej strony nic nie umknie czujnemu oko Pani Dom u:)[/B] Mieszko, tak jak pisze Pani Iza wpatrzony jest w Sawcię (a to bardzo dobrze rokuje w kwestii niwelowania jego uciekinierczych zapędów). Figa i Gryzelcia nie oponują, przyzwyczaiły sie do nowego towarzystwa :), kotki odetchnęły,,,, bo przestały być ganiane - pewnie na skutek swojego stanowczego NIE :) Jak myślicie? Pani Iza powinna być już pewna Miesia jako rezydenta? Mam wrażenie, że wszystko cudownie się ułożyło i mamy wspaniałą zgraną kocio-psią gromadę:) z superprzywódczynią stada, Panią Izą :)
  11. [quote name='Paulina78']Ciotki idziemy? [url]http://www.kulturalna.pl/index.php?miesiac=1&dzien=21&rok=2011[/url][/QUOTE] Nooooooooooo....... :)
  12. [quote name='marlenka']Abra gdzie obiecane fotki ????? Jak Rurek ????[/QUOTE] Rurek coraz lepiej, nawet nie drgnął, jak z Paulina zajrzłysmy do jego "królestwa" w ub. sobotę :) Cwaniakuje i nie daje sobie zrobić zdjęcia - bawi się w chowanego, biegając po ogródku ... Coraz lepiej dogaduje się z Blackim i Szarikiem, a oczywiście z Maxi sztama od zawsze:) Nie mam pojęcia co poskutkowało? Podobne gabaryty czy to, że Maxi kobieta uwodzicielska jest.....? PS. Ola - nie dostałaś MMS od p. Ewy?
  13. Dziewczyny, 05.01. przelałam 30zł dla Bruna. Proszę o potwierdzenie, czy pieniadze dotarły. Na wątku nie ma takiej informacji, więc w razie czego będę skłądać reklmację....
  14. [quote name='Abrakadabra'][B]Paulina78[/B] podarowala psom Wandy dwa 30kg worki suchej karmy i reklamowe puszek :) Mam je w bagazniku. Ania-Tygrysiczka, wyslij mi na PW swoj nr telefonu. Jesli mozna, podrzuce Ci w poniedzialek do pracy, OK?[/QUOTE] Dostałam potwierdzenie, że przesyłka dotarła do Pani Wandy. [B]Niniejszym pragnę zamieścić sprostowanie:[/B] Ilość jedzenia, które zostało przekazane to: 1 worek (10kg suchej karmy Chappy), kilka kg (2 worki innej karmy), 6puszek (1/5kg), 2 worki makaronu. [B]W sumie było to ok. kilkanaście kilogramów.[/B] Przepraszam za zamieszanie, ale Paulina organizowała zbiórkę dla kilku przytulisk i schronisk. Ponieważ w pewnym sensie pomagałam w transporcie, pomyliłam się do ilośći.
  15. [quote name='bzam']No to jeszcze was zaskoczę: Magdowy Misiek, a mój Fides (to ten sam) tak jest tu szczęśliwy, że na spacery wynosi ukradkiem różne skarby i rozdziela je, jak św. Mikołaj. Dziś przynaglał mnie na późny wieczorny spacer. W swojej "przepastnej paszczy" schowaną miał kosteczkę (taką do czyszczenia zębów - bardzo ją lubi), poganiając naszą sunię pobiegł prosto do domu swojego kolegi. Tam stanął i zaczął (prawie o północy!) koleżkę nawoływać do wyjścia - wówczas wypadły mu przemycane prezenty. I To jest miłość!!! Rano Bono wyniósł mu też prezent - suchy chleb - radocha Fidesa była wielka. Ma sporo lat, a ciągle ma nowe pomysły na brykanie. Co więcej: on, który nie lubił kotów - teraz jest ich szefem. A stado ciągle mu się powiększa. Tak tu nam słodko i dobrze!!! Tylko schronisko nieopodal. Niby u nas na osiedlu trochę domów się dla schroniskowych psiaków znalazło, ale tylko trochę.[/QUOTE] Fajnie się czyta takie rzeczy :) Psia przyjaźń potrafi mieć wiele odcieni :) Jeden drugiemu jak widzę nieba by uchylił, ale suchy chleb za kosteczkę...?:evil_lol:
  16. Tripti, dostałam Twoje PW, niestety ja jutro jadę w przeciwną stronę - do Halinowa, z Pauliną 78. Umówiłyśmy sie juz jakiś czas temu, więc nie możemy nawalić... Co do transportu, dam znać telefonicznie (na razie nic mi nie przychodzi do głowy, ale wiesz jak to jest). Dzisiaj brak pomysłu, a jutro może coś się znajdzie).
  17. Ciotki, zapomniałam dodać, że Maxi szepcze mu czasami do ucha i chłopaka rozgrzewa, więc nie martwcie się o niego...
  18. [quote name='mru']kolorów nabrał i sierść mu się polepszyła :) takiego Benia widziałaś? :([/QUOTE] Nie , takiego nie. Tamten faktycznie był chudy, zgarbiony z zimna i ze strachu. głównie czerń jego sierści rzucała się w oczy. A u was kolorki sie pojawiły :)
  19. Porobimy, wkleimy, wyretuszujemy, przerobimy w Photo Shopie,,, A propo's sprawiedliwości: SPRAWIEDLIWE BĘDZIE JAK WYZDROWIEJESZ DO SOBOTY :)
  20. Ania, ubiegłam Cię o 0,5 min.:cool3:
  21. [quote name='DIF']Nie widziałam budy, ale pani Ewa mówiła, że ma tam styropian i słomę. Jeśli chodzi o te łapinki mówiła, ze on chodzi "normalnie". I rzeczywiście chodził w miarę dobrze, ale widziałam, że jak stoi to mu ciężko:shake:. Poza tym Szarik nie lubi być w domu. Chwilkę pobył, tylko parę fotek zdążyłam zrobić i już się "ubierał" i wychodził na dwór. ;)[/QUOTE] Paulinka :) spoko... Nie martw się. Szarik nie zamarznie, daję głowę! Ma porządne warunki i pełną, ciepła michę. DIF, dzięki za zdjęcia :) Może dasz radę podjechać w czwartek, bo wybieramy się z Pauliną i chciałabym Ci wręczyć nominację na Psiego Reportera Halinowa:) Sama laurkę zrobiłam ... Ps. Marzena - tak j/w w czwartek.
  22. [quote name='mru']no, wariatka. co ona... nie?[/QUOTE] Ja pochodzę z lubelskiego, a tam ... [I]chłop żywemu nie przepuści... [/I]Przynajmniej kiedyś tak było. Nie sądzę, żeby wiele się zmieniło, niestety... W W-wie i okolicach trochę lepiej, ale [B]Poznań ... [/B]aż się wierzyć nie chce. Oby więcej takich "wariatów" :)
  23. [quote name='Ewa i flatki']Bardzo polecam salonik Renaty Kozłowskiej, który działa przy lecznicy na ul. Nowogrodzkiej. Używa dobrych, niealergizujących szamponów i odżywek. Ma wiele yorków pod opieką ( innych ras również) Telefonicznie można sie umawiać: 502 028 228[/QUOTE] Ewa, Swięte słowa :) Dziękuję za "namiary" :) Dopóki tam nie nie pojechałam, nie miałam pojęcia, że mam takie ładne psy :)
×
×
  • Create New...