Jump to content
Dogomania

Patisa

Members
  • Posts

    2484
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Patisa

  1. Wiesz, właściwie nie bardzo wiem jak aktualnie się czuje, bo mnie nie ma w domu :( Od wczoraj bede ( do lipca) od pon. do pt. w szkole, z dala od domu i psiorów:placz: Pozdrawiam P.S. Za komplementy dziękuję w imieniu psów ;)
  2. dzisiaj nie dam rady. O ile jutro nie będzie padać o tyle można mieć nadzieję, ze przedrę się jakoś do banku ;)
  3. [quote name='bea_m']Zostaje mi poinformować że trzy znane hoowle zaryzykowały w tym roku i będą mioty. Za to na allegro i innych portalach ogłoszeń "rasowych" dalmatach jest duuuużżżżooo. O losie ;([/quote] Bea a co to za hodowle?:cool3: ja w temacie nie jestem... ( :oops: )
  4. [quote name='bea_m']Jest dużo chętnych na te piękne kropisate kropeczki. Takie fajniusie jak na filmie. Ludzie je kupują na bazarach , od sąsiada...... a później sie okazuje że te psiaki nie są takie fajne jak podrosną, choruą, mogą często być głuche... więc fruuuu... Dlatego też prawdziwe hodowle które dbają o prawidłowe powołanie na świat nowego miotu... szczepienia i prawidłowego odżywienia... dostają w doope. Rasa dostaje w doope.[/quote] Ja wciąż nie mogę pojąć jednego...skoro ludziom tak się podobają dalmatyńczyki to DLACZEGO ( kurde! kurde! kurde!) kupują je za 200zł na bazarach, nie rasowe, skoro za tę samą cenę, albo niewiele drożej, mogą kupić z rodowodem?! Poza tym, nawet gdyby kosztowały te 800zł, to ludzie, przecież to nie jest cena psa z rodowodem, psa, którego rodzice jeździli na wystawy , byli wszechstronnie badani, szczenięta wychowywane w dobrych warunkach, karmione dobrą karmą... ehh luzie chyba na samo słowo "rodowodwowy" uciekają i zamaist zorientować sie w cenie takiego psa, myślą, ze robią świetny biznes kupując dziecku wymarzonego dalmatyńczyka an abzarze. :placz: Miotam się jak ryba bez wody z myslami, jak by tu pomóc rasie...? Przeciez nawet kiedys rozmawiałąm z pseudo hodowcą, ktory chciał sprzedać swoją sukę( ktora byłą już rozmnażana) bo powiedział,z e nie am na dalmatyńczykach biznesu. Nawet za 100zl ludzi ich nie kupują.
  5. [quote name='apple'][B][FONT=Century Gothic][COLOR=Green] Królewicz w pieleszach:lol: [/COLOR][/FONT][/B][CENTER][B][FONT=Century Gothic][COLOR=Green][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/170/tnobraz168ig9.jpg[/IMG] [/COLOR][/FONT][/B][/CENTER] [/quote] Takie zaspane Chrum Chrumy to to co lubię najbardziej :loveu:
  6. Poważnie? Kurde, marzenie coś:loveu: takiego! :cool2:
  7. Pogratulować ( i pozazdrościć :diabloti: ) :lol:
  8. [quote name='bea_m']Soniek do soboty jest na tymczasie. W sobotę jedzie do domu pod Poznań. Potrzebne są pieniążki na transport. Katowice - Poznań to troche kilometrów jest.[/quote] Ok. Postaram sie jutro wpłacić. tylko mam nadzieję, ze uda mi sie dostać do miasta bez mamy, wtedy będę mogła cokolwiek się rzucić. niedużo, ale zawsze coś. Uhhh..., no to mam misje na jutro ;) P.S. A kto adoptował Sońka? mam nadzieję, ze będzie z tymi ludźmi jakiś kontakt. Chciałabym go zobaczyć tak samo, jak zobaczyłam Fuksa. Ale sie zdziwiłam...nawet nie zauwazyłam,z e ktoś go w końcu adoptował :oops: Ale zaskoczenie było niezmiernie miłe ;)
  9. A co tu takia zaniedbana ta galeria? dawać nowe foty na światło dzienne. I jakieś informacje o Mice również. Cudny psiak!:loveu:
  10. Dzięki wielkie w imieniu psiorów! :lol:
  11. Patisa

    Warzywa, owoce...

    Dzisiaj zrobiłam powtórkę z wczorajszej literatury, ale bez rewelacji. nie wtrząchnęły wszystkiego. Tzn. nie pokroiłam serc( bo żołądków już ni ma, muszę kupić) i wybrały je i wsio. :/ Choć Sara , gdy najpierw postawiłam jej michę z samymi warzywami to troche pomlamlała, ale dosłownie trochę. Jutro juz dam im korpusa. ;)
  12. Patisa

    Warzywa, owoce...

    Ok. Ale warzywka mają być surowe tak? I dodawać do nich żołądki czy nie?
  13. Bardzo mi przyjemnie tu u was :cool3:
  14. Ta...a boksery to nie ofiary? Pełno tego " w typie", bo modne, a pseudo hodowcy różne psy krzyżują. jakaś staruszka na widok Sary zaczęła opowiadać, ze ostatnio słuchała wiadomości ( czyżby radio Maryja? ) i podobno podawali,z e jakiś domniemany boksrer zagryzł dziecko. No dla prawdziwego boksera to mission impossible .
  15. Tak, boksie.:loveu:
  16. oo też ciekawe rozwiązanie :cool3: Moaj mama wogóle nie chciała jechać z psami...ehh bywa i tak.
  17. A co z Sońkiem? Jest jakaś szansa na domek dla niego? Nie wiem czy wciąż mogę wpłacic pieniądze na tego psiaka. Chciałam wcześniej, ale napotkałam na opór ze strony mojej mamy( nie wiem dlaczego?) . jeżlei pilne sa te pieniądze to postaram sie je jakoś inkognito przesłać ;):razz:
  18. fajnie mieliście. A ja byłam nad morzem bez psa...ehh porażka :placz: A powiedz, chodziliście tylko po plażach z wolnym wstępem dla psów, czy wszędzie jak leciało?
  19. [quote name='Helga&Ares'] łapieeemy coś:lol: [url]http://images23.fotosik.pl/266/cb45808d3f691471.jpg[/url] [/quote] co za Jumbo Jet! :lol: Świetny
  20. [quote name='Impresja']śliczny kropeczek. Psy w kropki są najfajniejsze!! zapraszamy do naszej nakrapianej galerii :p[/quote] zgadzam się w 100% :cool3:, ale ja szleję również za tymi zmasakro-mordami :D
  21. Patisa

    Warzywa, owoce...

    kurcze no, ale lipa. Psy papki nie tknęły, żołądkami też wzgardziły:shake: Jeszcze Frodo od niechcenia kilka przełknął,a le Sara to chyba dwa zjadła, albo i nie :-o Nie wiem, ale odnoszę wrażenie,z e moje psy to wogole jakieś nie barfiaste :/ gdy dostały kprpusy jakoś nie szalały, żeby wogole je zjadły musiałam każdemu trzymać cały czas w ręku i co chwilę zachęcać do dalszego gryzienia. Ehh... wysiadam. Nie wiem czy dalsze barfowanie z nimi ma sens. Bo przecież warzywa jeść muszą. I dodam , ze próbowałam je im "wcisnąć" na kilaka sposobów: 1. zawinęłam w plasterek sera- Sara zjadła ser, a żołądek wraz z papką wypluła, Frodo natomiast nie tknął nawet sera. 2. Dodałam po jogurcie do każdej porcji i niestety tez nic. Zaczęły troszeczkę podlizywać ta papkę, a potem zrezygnowały. Macie jeszcze jakieś pomysły? Normalnie czuję się przegrana, narobiłam się przy tym pichceniu jak głupek, a psy chodzą głodne.:mdleje: W dodatku Frodek mi nie chce przybrać na wadze, a chciałabym, żeby tak się stało Może spróbuje jutro przemiksowac im inne warzywa/owoce? Moze akurat ta mieszanka im nie podpsowała? Macie jakieś pomysły co warto dać psu na początek? Coś co ma duże szanse na zjedzenie? Myślę sobie, że marchewka na bank, ale co myślicie o pomarańczy? Jabłko? I co jeszcze? Teraz zmieliłam w sokowirówce: paprykę, pomidora, ogórka, ziemniaka, marchew, gruszkę, jabłko, buraka, kapustę( liście). I nie poszło :/
  22. Patisa

    Warzywa, owoce...

    Potrzebuję szybkiej pomocy( bo chcę już nakarmić te psy; ) ) A więc, jak podać warzywa psu, tak, żeby on je wogóle zjadł? Bo zmieliłam najróżniejsze warzywa i owoce w sokowirówce i teraz nie wiem, czy psy wogóle tkną tą papkę :/ Mam mięso dać oddzielnie i papkę oddzielnie? jakoś mi się to nie widzi... A poza tym, dodam, ze wszystko zmieliłam "na surowo" tylko obmyte i ze skórkami.
  23. [quote name='Helga&Ares']latające psiaki the best!!! ;)[/quote] dzięks w imieniu Fruwadeł! ( które teraz pochrapują zmęczone dziennymi wyczynami :lol:)
  24. Matko! jak Twój psiak pięknie pływa, no no!:cool3: Mój chyba by się nie zdobył :/
×
×
  • Create New...