Jump to content
Dogomania

Patisa

Members
  • Posts

    2484
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Patisa

  1. Dlaczego z góry zakładasz, że będzie łamany nagminnie i że każdy będzie na to przymykał oczy? Nie lubię pesymistów!:mad: Powiem tak: gdybym to ja była na wystawie, na której przebywałaby suka w cieczce,a zakaz byłby wprowadzony to bym to zgłosiła. Ja jednak wolę, żeby wystawa była kulturalnym, miłym dla oka widowiskiem, a nie niedzielnym grillem. :/ P.S. Dodam,z e jeszcze na wystawie mnie nie było. :lol:
  2. Nie no, jasne że są psy, które i na śmieciach wyżyją i będzie im się dobrze wiodło. ja tak czyś siak "wolę bez" ;) No nie wie czy wet poleciłby gotowane...ciężko odpowiednio zbilansować. jeżeli weci coś już polecają to jest to zazwyczaj jakiś hicior royala :lol: Nie powiem, karma zbilansowana genialnie( droga aż strach), ale ja na dłuższa metę nie szprycowałabym psa rakotwórczymi substancjami. Aczkolwiek, no. gdybym miała hodowlę to moje szczeniaki zaczynałyby od RC, boi wiem, ze tak zbilansowane żarcie nie ma szans im zaszkodzić ( no chyba,z ę psy uczulone..., bo wiadomo, co pies to inne predyspozycje)
  3. No ja tez czytam z przejęciem, ale szczerze...póki co mam bardzo negatywne odczucia w stosunku do PKPR. ta ich przewodnicząca nie zachowuje się jak człowiek na takiej pozycji. Nie podoba mi się ( póki co,a le jestem dopiero na 5 stronie :) ) hej, ale przecież FCI to nie ONZ! Głupie porównanie... heh, ja tez wyobrażałam sobie Płockowy oddział ZK jako jakiś przywoity budynek, a tu jak sie okazało oddzial mieści się w ... piwnicy bloku. :lol: No, moje ogólne wrażenie ejst takie, ze ludzie z FCi mają prawo wystawiac psy wszędzie, poziom FCi( konkurencja0 jets naprawde wysoki i to mi sie podoba. A W PKPR ludzie mają oraniczone swoboty( nie ogą wystawiac na wystawach FCI) , to widac takz epo tekstach przewodniczacej. Dodatkowo konkurencja mizerna...:/
  4. Martnes poproś tu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10635486#post10635486[/url] powiedz, ze dla potrzebującej suni, daj kilka fotek i będzie banner jak ta lala :lol:
  5. Oj, coś ta kobitka z PKPR jakaś niemiła..i strasznie nachalna na tą rejestrację w PKPR i wystawy u nich. Nieprzyjemna.
  6. Dla sher pei 'a najbardziej mi się podoba Chinatown kennel :cool3: a czemu w nazwie hodowli dalamsiów w większości naw jest słowo "spot"? co ono oznacza?:oops: P.S. dzięki, bardzo łądne nazwy. na pewno się przydadzą ;)
  7. Patisa

    Kącik koniarzy

    Ja byłam dzisiaj , po raz drugi i chyba w piątek jeszcze skocze, ale chyba do innej stajni( tak dla porównania) dziś nie szło mi najlepiej. mam straszy problem z nogami. strasznie mi skaczą, kolana nie chcą trzymać się siodła, no i jakoś ciągle zjeżdżam na tył siodła. Boję się, ze jak rąbnę w tą twardą przednią część to...a nie, wykastrować się nie mogę!:lol:
  8. Nie trzymanie moczu podobno w miarę łatwo się leczy,a le nie jestem jeszcze wetem, aby Ci to wyjaśniać( bo sama nie wiem) . Musisz zapytać co i jak w dobrej klinice. Hmm...jak dla mnie sterylka jest obciążona ryzykiem, największe to to związane z narkozą,a dlatego przed operacją watro zrobić suce EKG serca i badanie krwii, ora znajdź jkklinikę gdzie podaję narkoze wziewną( jest dużo bezpieczniejsza niż ta tradycyjna) . Wiesz, sukę ciężko jest upilnować, a jednak jak złapie ją pies to puźniej trochę tak niemiło jest iśc do weta na usunięcie ciąży,a jeszce niemilej jest patrzeć jak młode psiki trafiają do czesto gęsto, nieopowiednich domów, że przez nie kolejne psy nie wyjda ze schroniska. Poza tym, dla mnie najbardziej motywującą zaleta stryliacji jest to, ona naprawde przedłuża życie suki. Starsze suczki an strość bardzo często mają nowotwory układu rodnego i to sa wypowiedzi hodowców, a co dopiero dzieje się z suką, która nie ejst rozmnażana? Ja nawet gdybym miałą sukę hodowlaną, to gdy ta odeszła y na emeryturkę to zostałą by wycięta( czytałąm przypadek w hodowli dalamtów, chyba? , że hodowczyni wysterylizowała na strośc swoje suczki hodowlane i jak sie okazało obie miały nowotwory macicy. gdyby nie zbaieg zdechłyby!:-o ) Poza tym, suka niehodowlana, ktora sie. nie rozmnaża ma naprawde ogromne ryzyko ropomacicza, które powaznie zagraża życiu suki, a które moze występować nie raz( pod warunkiem, ze suka dożyje do następnego razu :/ ) Najfajnie byłoby tez , gdybyś oddała sukę dobremu chirurgowi, który wykonałby cięcie boczne( malutnie nacięcie z boku jamy brzusznej), goi się nieporównywalnie szybciej niz to robiuone tradycyjnie, a i blizny nie ma :)
  9. skutki uboczne sterylki, głównie wczesnej: [URL="http://www.naiaonline.org/pdfs/LongTermHealthEffectsOfSpayNeuterInDogs.pdf"]http://www.naiaonline.org/pdfs/Long...[/URL] 1) Jeśli zabieg został przeprowadzony, kiedy pies nie miał jeszcze roku, znacznie rosnie niebepieczeństwo raka kości; to jest ciężki rodzaj tej choroby, dotyczący srednich i większych psów, ze złymi prognozami/ ciezko go wyleczyc 2) wzrost niebezpieczeństwa guza serca 3) potraja niebezpieczeństwo niedoczynności tarczycy 4) wzrost niebezpieczeństwa postępowego geriatrycznego problemu z pamiecią 5) potraja niebezpieczeństwo otyłości, zwykłych, generalnych problemów zdrowotnych u psów, skałdających się z mniejszych, drobniejszych problemów zdrowotnych 6) zwiększa czterokronie niebezpieczeństwo raka prostaty 7) podwaja niebezpieczeństwo raka urotelialnego występujacego w drogach moczowych 8)zwieksza niebepieczeństwo dolegliwości ortopedycznych 9) zwieksza niebezpieczenstwo reagowania niekorzystnie na szczepionki
  10. Wiesz tu nawet nie chodzi o samo ropomacicze. Suki na starość mają nowotwory, śmiertelne, których uniknąć można tylko poprzez wycięcie. ja szczerze powiedziawszy, wytnę i będę wycinać wszystkie moje kundelki,a przynajmniej suki i je jeżeli kiedyś będę maiął hodowle to takz ewytnę sukę, gdy ukończy te 8 ( lub więcej) lat i nie bedzie juz dopuszczana. Bo nowotwory układu rozrodczego u suk na strośc sa bez względu na to czy suka była dopuszcana czy nie, a sterylizacja moze przedłużyc jej życie z 8 lat na 16. I jeszce jedno...jak Ty widzisz nakłądanie podatku an niezarejstrowane nidzie hodowle? Przeciez o większości pseudo hodowi nikt nie wie. Od podatku wykręcaliby się 2x skuteczniej niż od nakazu kastracji.
  11. Ta, śmiesznie wyglądają, Sara z przymkniętymi oczami i otwartą paszczą a Frodo z tak smutno podkulonymi uszkami :lol:
  12. chcę, żeby jak najwięcej osób go zobaczyło:-( główny temat jest na bannerze
  13. Natknełam się na gronie na ogłoszenie, w ktorym dziewczyna prosi o pilna pomoc! "Witam Od kilku dni u mojej znajomej znajduje się pies, przypominajacy jakiegoś wyżła. Znajoma nie wie co ma z nim zrobić, schronisko jest przepełnione i nie przyjmuje psów, sama nie jest w stanie go trzymać, gdyż ma już kilka psów i kotów. Może komuś zaginął taki pies, może ktoś zaadoptowałby psiaka, może ktoś wziąłby go do siebie zanim znajdzie mu się nowy dom. Żal psa, ponieważ jeśli w ciągu kilku dni nie znajdą się jego właściciele lub ktoś kto go weźmie znajoma będzie zmuszona go wypuścić i psiak dalej będzie błąkal się po ulicach. Proszę wszystkich ludz dobrej woli pomóżmy znaleźć mu dom. Pies przebywa obecnie w okolicach Białej Podlaskiej" [IMG]http://img174.imageshack.us/img174/2395/gallery60625991500x500pp3.jpg[/IMG] Prosimy wszystkich wyżłomaniaków o pilna pomoc! Kontakt z tą dziewczyną znajdziecie na gronie.net ( [URL]http://grono.net/forum/topic/1457780/1/0/0/0/#bottom[/URL] pseudonim "radość szczęście" ) lub możecie pisać do mnie na pw.
  14. Nie ani wet od krów się nie poznał,a wet do którego jeżdżę ja( w gruncie rzeczy też od krów) twierdzi że to alergia chappi to naprawdę gówno, zamiast mięsa jakieś kopyta i nie wiadomo co powciskane, zero jakiś substancji odżywczych, tyle,z ę pies napchany. Tanie to to nie jest, a moje psy( gdy jeszcze jadły to gówno) to nie chiały wcale tego jeść. mam wujka w masterfoodzie, więc pedigree i chappi miałam "po taniości". ale zrezygnowałam i kupuje brit'a albo gotuję sama. dodam, ze odkąd jedza brit znacznie poprawił im sie stan sierści, pieski nie sa już takie chude, i ogolnie, mam czyste sumienie, ze nie szprycuję ich gownem. P.S. Ja tez czasem jem knorra ;p
  15. Póki co nie mam gdzie ćwiczyć, bo oczko nie ma brzegu, jest od razu głębokie. Ale jeżeli wybierzemy się kiedyś wspólnie nad jeziorko to wezmę kliker ze sobą i poćwiczy,my :) P.S. Wezmę też aparat i pokażę jak nam szkło :cool3:
  16. Dlaczego na mnie? bo ja mieszkam na wsi, bo wszyscy uważają mnie za "potrącone dziecko" , bo nikomu prócz mnie nie przeszkadza to,z e pies stoi na łańcuchu, bo trzymam psy w domu< uuuuu, co nie? :lol: > i wogole jestem taka porąbana na punkcie psów i jeszce ludziom każe nie kamrić ich chappi:cool3: Poza tym, wsyzscy stoją murem z animi, moi rodzice również, bo są ich znajomymi:shake: trochę boję się tej nagonki jaka może na mnie być , ale spoko, jeżeli oni nie bedą chcieli jej leczyć to zadzwonie do TOZ. Wiesz, oni ten tekst rzucili do mojej siostry, gdy ja ich wcześniej putalam, to powiedzieli,z e byli u weta( takiego badziwiastego, tutejszego :/ ) i powiedział im,z e to alergia. Ja im kazałam wie śc ja do dobrej kilniki do Płocka albo do Socho. Potem dopiero wróciła moja siostra i powiedziałą to, co napisałam kilka postów wyżej :angryy:
  17. dzięki za oświecenie mnie ;)
  18. Pogratulować psa w takim razie. Moim zdaniem, co innego, gdy rozproszeniem są psy bawiące się. nieopodal itp. a co innego suka w cieczce miedzy 9-13 dniem, gdy rozpoczynana się ta "właściwa" cieczka, i zapach suki jest tak intensywny, ze pies po prostu przestaje myśleć. Od człowieka można wymagać, zęby zamiast jąder używał muzgu, ale od psa nie. U psa działa tylko instynk, nie każdy mieskza w mieścuie, gdzie codziennie bigaja suki w cieczne, jak twierdzisz, al też i na wsi, gdzie sa ze dwie, trzy suki w cieczkach( dwa razy do roku). I też, mieszkamy w większych odległościch od siebie, więc pie snawet tej suki nie widzi. A co innego, gdy taka pojawi się kikla metrów od niego. Nie mówi mi, ze to psa nie rozprasza....;)
  19. Nie mogę pojąć, po co Tym ludziom psy, skoro nie mają warunków i pieniędzy, żeby je trzymać? Czy naprawdę, aż tak bardzo chcą poszpanować psem, ze biorą szczenię,a potem wiążą do łańcucha? :angryy: Brzydzę się takimi ludźmi...:watpliwy:
  20. heheh, wchodziłam z ukochaną piłeczką i coś tam popiskiwał na brzegu, potem stwierdził, z.e najlepiej będzie upić troche wody( będzie mniej! ;) ), ale w końcu nie zdecydował się wejść. Cwaniak:cool3:
  21. czy nikt pośród wyżłomaniaków nie zainteresuje się psem? :shake:
  22. Ten wilkowaty kolega/koleżanka to wolfdog czeski? Bardzo ładnie się razem prezentują :lol:
  23. Bigos jest piękny :cool3: Wyżłomaniacy! Nie znacie nikogo, kto mógłby dać DT lub DS temu wyżełkowi( klikać na banner!) ? :help1:
×
×
  • Create New...