Jump to content
Dogomania

Patisa

Members
  • Posts

    2484
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Patisa

  1. Skąpaliśmy Froda...trochę wbrew jego woli ;) [img]http://img170.imageshack.us/img170/4593/s7302299fr4.jpg[/img] Zeszłej zimy i na śniegu [img]http://img179.imageshack.us/img179/9682/dsc00874fi0.jpg[/img]
  2. Dziękujemy serdecznie:lol: Frodo z okazji urodzin dostała piękną kennel klatkę z całym wyposażeniem( matą do kennel klatki i miska) :cool3: Już się zadomowił:lol:
  3. Nie zauważyłam tego, sorry. jakbyś mogła to poproś moda o przyklejenie tego postu do tamtego starszego wątku i skasowanie tego, ok?( wybacz , ze sie tak wysługuję, ale zajęta jestem tym : [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10630891#post10630891[/url]
  4. z ukochaną, zgubioną już piłeczką [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/4186/dsc00030ey7.jpg[/IMG] Podwórkowy lew [IMG]http://img372.imageshack.us/img372/480/dsc00002ea5.jpg[/IMG] Przeciąganie liny ( miętowej ;) ) [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/9034/dsc00041ke3.jpg[/IMG] Gryzienie patyczka w akcji [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/4476/dsc00063je0.jpg[/IMG] Morda [IMG]http://img370.imageshack.us/img370/3866/dsc00054wn6.jpg[/IMG] Frodo od tyłu...swoją drogą bardzo ładna fotka [URL]http://img183.imageshack.us/img183/9793/zdjcia0007ns9.jpg[/URL] Jęzorek Chrumki [URL]http://img231.imageshack.us/img231/1269/dsc00062kv0.jpg[/URL] [COLOR=Red][B]wstawiamy po 5 zdjęć do postu. zapraszam do zapoznania się z [URL="http://www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=362"]regulaminem[/URL][/B][/COLOR] mod
  5. No mama bardzo wesoło. I choć z początku nie mogłam nadążyć nad tempem młodego dalmatyńczyka z ADHD( niestwierdzone :lol: ) to teraz już nie mam z tym problemu i na spacerach to ja daje psom wycisk!:cool3:
  6. Very nice! :cool3: A masz jakiś pomysł na nazwę dla hodowli bokserów i dalmatyńczyków? Albo bokserów, dalmatyńczyków i gordonów?
  7. "W wystawach uczestniczyć mogą tylko psy zdrowe, posiadające zaświadczenia zgodne z wymogami służby weterynaryjnej. Psy chore, kalekie, z atrofią jąder, suki będące w widocznej ciąży [B]lub z cieczką nie mogą uczestniczyć w wystawach. [/B]W przypadku, gdy właściciel nie zastosuje się do tego przepisu, sędzia powinien [B]wykluczyć psa z ringu[/B]." - Regulamin Wystaw Psów Rasowych ZKwP Wiecie co, pierwsze słyszę. Czytałam już w niejednej książce/ publikacji, że suki z cieczkami mogą brać udział w wystawie, tylko że są wystawiane na końcu. Jak to rzeczywiście jest?
  8. Natknełam się na gronie na ogłoszenie, w ktorym dziewczyna prosi o pilna pomoc! "Witam Od kilku dni u mojej znajomej znajduje się pies, przypominajacy jakiegoś wyżła. Znajoma nie wie co ma z nim zrobić, schronisko jest przepełnione i nie przyjmuje psów, sama nie jest w stanie go trzymać, gdyż ma już kilka psów i kotów. Może komuś zaginął taki pies, może ktoś zaadoptowałby psiaka, może ktoś wziąłby go do siebie zanim znajdzie mu się nowy dom. Żal psa, ponieważ jeśli w ciągu kilku dni nie znajdą się jego właściciele lub ktoś kto go weźmie znajoma będzie zmuszona go wypuścić i psiak dalej będzie błąkal się po ulicach. Proszę wszystkich ludz dobrej woli pomóżmy znaleźć mu dom. Pies przebywa obecnie w okolicach Białej Podlaskiej" [IMG]http://img174.imageshack.us/img174/2395/gallery60625991500x500pp3.jpg[/IMG] Prosimy wszystkich wyżłomaniaków o pilna pomoc! Kontakt z tą dziewczyną znajdziecie na gronie.net ( [URL]http://grono.net/forum/topic/1457780/1/0/0/0/#bottom[/URL] pseudonim "radość szczęście" ) lub możecie pisać do mnie na pw.
  9. trenujecie dog dance? WOW!:-o I jak Wam idzie? Mało o tym słyszałam, ale wiem, że nie każdy jest w stanie się na to porwać. Oklaski dla Was :)
  10. dziękuję w imieniu Froda:lol: Z tego co tłumaczyła, nie mogła wcale znaleźć chętnych na psiaki. Zgadałam się z posiadaczami rodzeństwa Froda, z tego co mi pisali, kupili swojej dalmaty za 400zł ( TYLKO!). Wiesz cała ta historia z tą hodowlą jest bardzo poplątana i niejasna. Wcale mi się to nie podoba. Ostatnio nawet się dowiedziałam, ze ta hodowczyni pozbyła się UDANEJ pod byle pretekstem, suczka wiele przeszła, ale najważniejsze, ze teraz jest w dobrych rekach ( bo z tego co potem się tłumaczyła, trafiła do Magicznej Oazy też jako piesek przygarnięty?!). Szkoda gadać. Reszta albo niewiele wie, albo niewiele ma ochotę mówić, tak czy siak ja troszeczkę sobie to w głowie posklejałam i mogę powiedzieć tak: 1. Nie brać psów z pseudo hodowli! 2. jak już kupujecie psa to tylko z DOBREJ hodowli. ja byłam w o tyle wyjątkowej sytuacji, ze psa dostałam, a nie kupowałam. Zresztą, cena 400zł za rodowodowego dalmatyńczyka wydaje mi się śmieszna, pewnie nigdy się nie dowiem do końca "co i jak", w każdym bądź razie, wszystko brzydko śmierdzi. Dlatego tez ciesze się ogromnie, ze Frod trafił do mnie, że meeeczy i beeeczy sobie teraz przekręcając się na drugi bok w swoim legowisku, puszcza mi tu "śmierdziele" i zdaje się z tego cieszyć:lol: Kochany pies:loveu:
  11. Sara pochodzi ( niestety :shake: ) z pseudo hodowli. Gdy ją kupowałam nie miałam jeszcze pojęcia o R=R i kynologii jako takiej. Dzięki Bogu, teraz już względne pojęcie mam. Sara jest kundelkiem, co oczywiście nie zmienia faktu, że to najbardziej fafluniakowy pies jakiego mam. Jest kochana, czuła i zawsze gotowa do zaślinienia na śmierć. :cool3: Dzięki niej, pokochałam boksery tak bardzo, że nie wyobrażam sobie przyszłości bez nich. Kupiłam ją , gdy miałam 12 lat( czyli to było 4 lata temu...fiii! jak ten czas szybko leci:-o ) Frodo jest rasowym dalmatyńczykiem z rodowodem FCI. Jego rodowodowe imię brzmi BAMSEJ, pochodzi z hodowli Magiczna Oaza. Właścicielka hodowli prawdopodobnie liczyła na większy zysk ze szczeniąt, a gdy okazało się, że dalmatyńczyki wcale dobrze się nie sprzedają zlikwidowała hodowlę ( bynajmniej dalmatyńczyków tam nie ma, może hoduje jeszcze berneńczyki). Ja Froda dostałam za darmo, przyjechał do nas w lutym jako półroczny już piesek. Mimo że hodowla nie opływa sławą, pies jest po dobrych rodzicach, matka to UDANA Anusi Marzenie, a ojcem jest MŁ.CH.PL. Ch.PL LORD KOX Biało-Czarni. Dalsi przodkowie też niczego sobie, niestety nie mogę się pochwalić, ponieważ nie mam jeszcze rodowodu( w przygotowaniu). :/ tak czy siak, piesio piękny :lol: Mam takie sobie małe marzenie, żeby wyruszyć z Frodem na wystawy, ale niestety nie mam dojścia do profesjonalnych szkoleniowców, a moje usilne próby nauczenia psa czegokolwiek nie dają wielkich efektów. No, ale zobaczymy :) Sara obecnie ma 4 lata i 4 miesiące, a Frodo okrąglutki roczek. Dziś ma URODZINY! :) Pozdrawiamy
  12. [quote name='Minitaur'] Hodowcy przez duże H to Biały Kruk.[/quote] Słuchaj, ale właśnie dlatego tak ważne jest, aby 1. Nie kupować kundelków od pseudo hodowców. 2. nie kupować psów rasowych od zwykłych wyzyskiwaczy ( nazwać ich można spokojnie pseudo hodowcami) Ja kupuję szczenię= ja wspieram daną hodowlę. Dlatego, aby w przyszłości "białych kruków" było więcej, my musimy szukać szczeniąt z takich właśnie hodowli. A nie szukać "byle taniej, byle niedaleko" Pozdrawiam;)
  13. Z kolei ja natknęłam się na wypowiedzi hodowców, którzy uważają, że sukę, która zakończyła "karierę hodowlaną" warto wysterylizować w celach zdrowotnych. czytałam( chyba to było gdzieś w dalmatyńczykach) że kobieta wysterylizowała swoje suczki, już w podeszłym wieku ( które miały ukończoną za sobą "karierę hodowlaną") i jak się okazało to uratowało im życie, bo miały jakieś nowotwory macicy( chyba?) . Obie. Poza tym, nowotwory układu rodnego u suk na starość to naprawdę nie rzadkość. Mnie też denerwuje stała śpiewka wetów, którzy nie wiedzą nic, albo bardzo niewiele na temat negatywnych skutków sterylizacji. Jednak, z tego co do tej pory się dowiedziano, gdy zabieg jest wykonany w odpowiednim czasie( po ukończeniu roku) nie wzrasta z powodu sterylizacji obawa wystąpienia raka kości. I zapewne, gdyby się tak wgłębiać dalej, jest szansa na unikniecie pozostałych "wad", a przynajmniej w większości. Nie można powiedzieć "tym złym", żeby kastrowali swoje psy, bo oni tego nie uczynią dopóty, dopóki nie zawiśnie nad nimi groźba kary finansowej i odpowiedzialności prawnej. Dlatego uważam, że jest zdecydowanie więcej za niż przeciw. Wprawdzie badania nad wadami sterylizacji i jej zaletami będą trwały jeszcze kilka ładnych lat, ale jedno "za" uderza mnie tak mocno, że pominąć go nie jestem w stanie - taki nakaz raz na zawsze zniszczyłby wszystkie pseudo hodowle, w których rozmnażane są kundelki. Sytuacja, w jakiej obecnie są psy schroniskowe zmieniłaby się diametralnie! Już żadna obrzydliwa baba nie powiedziałaby mi: " Na psa z rodowodem mnie nie stać, a w schroniskach nie było takiego który by mi odpowiadał."
  14. Za pewne każdy, kto wpiera akcję R=R odniósł niejednokrotnie wrażenie, że walka z pseudo hodowlami jest jak walka z wiatrakami. na nic się nie zdaje. Tylko niewielki procent ludzi rzeczywiście kocha zwierzęta i jest w stanie zrezygnować z "biznesu" ich kosztem. Tak naprawę zawsze w Polce( gdzie liczy się kasa i cwaniactwo :/ ) będą ludzie, którym wisi i powiewa czy ich suka rozmnażana co cieczka zdechnie po 8 latach katorgi na raka czy nie. Zawsze też będą chętni do kupna szczeniaka po cenie "promocyjnej", bo przecież nikt nie kupi psa z rodowodem do kochania. Dużo fajniej kocha się psa, którego katował jakiś pseudo hodowca, którego rodzeństwo tez będzie przychodzić na świat w strasznych warunkach, bo my mieliśmy zachciankę nakręcić biznes idioty. Wydaje się, ze jedyną, naprawdę skuteczną i efektywną alternatywą byłaby ustawa rządowa, w której każdy właściciel psa/suki, nieprzeznaczonej/go do hodowli, byłby zobowiązany do kastracji pupila. Są głosy za , i są , niestety, głosy przeciw. Anglia odniosła duży sukces wprowadzając taki nakaz. Dlaczego u nas miałoby się nie udać? Dużo prościej byłoby egzekwować u właściciela kastrację psa, gdyby za niedostosowanie się do przepisu groziła kara finansowa. W bardzo krótkim czasie zniknęły by pseudo hodowle. Być może walka ludzi R=R z pseudo hodowcami trwała by jeszcze kilka lat,a le zapewne byłaby ona dużo bardziej skuteczna i po tysiąckroć bardziej efektowna. Szczerze powiedziawszy nie wiem jak do tego się zabrać, aby wysłać jakiś list/ prośbę/ petycję ( COKOLWIEK!) do odpowiedniej organizacji, być może udałoby się to wszystko ruszyć? Co Wy na to?
  15. Patisa

    Kącik koniarzy

    No i popieram :lol:. Popieram "luzaczki" of course
  16. [quote name='Impresja']Ludzie nie rozumieją, że rasowy=rodowodowy! Pies bez papierów to podróka i tyle.[/quote] Wiesz, podejrzewam szczerze, ze oni to zdążyli już zrozumieć ( nie jedną bitwę z nimi stoczyłam i to zarówno z sąsiadami od nich w moim wieku, jak i z ich rodzicami. heh, ich matka wykrzyczała mi, ze "wszystkie kundle być najchętniej pozabijała! zabij swoje!"- śledzą każdy mój post na gronie i w sume tam staram sie o nich tak bepośrednio nie pisać, bo aż sie boję :shake: ) z tym, ze oni chcą kasy! I tylko to sie dla nch liczy. Suka od kąd pamiętam siedzi. Moja siostra własnie powiedziała, co od nich wczoraj usłyszała( sąsiadów pseudo hodowców), gdy zwróciłą im uwagę, ze Bonę ( sukę z guzem) nalezy leczyć i to jak anjszybiej. Powiedzieli: " A po co?! Po co?! mamy teraz Sonie ( suka po "bernardynce") to po co wydawać kasę na Bonę? My chcemu zarazbiac na psach!" gdy spytałą sie czy nie obchodzi ich to, ze ta psina cierpi to odpowiedzieli krótko: " Nie!" I żeby nie było, tego nie mówili ludzie po 50, z przestażałymi pogladami an temat psów typu ' ma siedzieć w budzie na łańcuchu i szcekać" , tylko chłopaki 15-17 lat! Strach pomyśleć, że takich jest więcje i ze to oni będą podtrzymywac pseudo hodowlany "biznes":placz: Dobrze,z ę dla równowgi jesteśmy i my. Nie będa mieli tak łątwo ! heh :x
  17. Skoro już się rozpisałam to napiszę o jeszcze innym przypadku. Choć to praktycznie to samo. Będąc na giełdzie oczywiście napatoczyłam sie na stragany z "rasowymi" psami, wszystko brudne i zaniedbane. Ludziska tępę. Jeden facet zwrócił moją uwage najbardziej. Wrzeszczał na kazdego, kto pomylił jego kundla w typie pekińczyka z kundelem w typie yorka. "znawca". Zagadałm do neigo i jak sie dowiedziałąm( facet sie bardzo chwalił i był z siebie dumny, ze cho cho!) w oborze trzyma 9 "ras", powiedział, ze sam nie wie ile ma suk. Suki oczywiście dopuszcza co cieczkę, w między czaie powiedział,z ę jakas tam mu padła to inne wychowały miot itp. , najbardziej jednak uderzyło mnie, gdy zacz ął opowiadać, ze szczeniętom nie trzeba dawać jeść! stwierdził, ze wsytarczy jak suka dostaje żarcie i to ona musi wykarmić młode!:placz: Hardcor jakiś :/ Swoje kundle w typie yorka sprzedawał po 800zł!!! A zdrowego, pięknego yorka z rodowodem można kupić za 1000zł, peta na pewno jeszcze taniej! bardzo mocno zapadła mi w pamięć twarz babki , która kupiła od niego "yorka". Była z siebie taka dumna...żałuję, ze nie powiedziałam, jej, ze prawdziwego yprka z rodowodem, z normalnej hodowli, gdzie psy sa kochane, a nie tylko rozmnażane kupi za tę samą cenę. pewnie mina by jej zrzędła... :shake:
  18. no właśnie, dlaczego? Mnie aż rzuca , gdy czytam posty niektórych koffających zwierządfffa. :/ " Po co papier skoro to ma być pies do kochania?" dzięki, bardzo. Gdzie tu mowa o kochaniu, gdy ktoś świadomie daje 1400zł w łapsko takiemu idiocie, widząc co on wyprawia z psami:angryy: Kupując psa od pseudo hodowcy, dając mu kasę w łapsko, mówisz: "wspaniała hodowla, popieram biznes". żal d*** ściska. Moi jakże przeuroczy sąsiedzi mają świetną pseudo hodowle. Suka "rasowa" bernardynka ( jak wcisnął im pseudo hodowca od którego ją kupili 8 lat temu, babka jej miała rodowód:shake: ) co cieczkę była dopuszczana. Pewnie nadal by byłą gdyby nie fakt, że w przeciągu tych 7 lat rodzenia odchowała tylko DWA mioty( szczenięta rodziły się zbyt małe, po 15 w miocie, nikt ich nawet nie próbował dokarmiać, suka w potwornym stanie, na badziewiu jakimś, nic nie szczepione, nie odrobaczane...:placz: ) i stwierdzili, że się "nie opłaca". Zostawili sobie psa po suce, który jak dorósł miał dysplazję stawu biodrowego, bardzo zaawansowaną, oni mówili an to "kulawka" ( jak zapewne wiecie dysplazja jest choroba w pełni dziedziczoną, także oczywistym jest, ze wszystkie szczenię a po suce mają dysplazję). Pies łaził po całej wsi jak mu się podobało, do czasu, aż go zabił samochód. Biedne zwierze.:-( Ale nic, wspaniali pseudo hodowcy sukę dopuścili po raz kolejny i zostawili sobie tym razem sukę, bo jak się niedawno dowiedziałam, 8 Bona ma ogromnego guza w okolicy ogona i "nie opłaca" się jej leczyć. Zresztą młoda "bernardynka" jest "fajniejsza". Ci ludzie nie mają najmniejszego, minimalnego chociażby pojęcia o psach. Nie wiedzą NIC o wychowywaniu psa, a co dopiero o hodowli?!:mad: Nie wiem, jakimi imbecylami musieli być ludzie, którzy kupowali od nich te "bernardyny", przecież coś takiego razi w oczy na kilometr.:placz:
  19. Hmmm...a jest jakaś organizacja równa FCI, która zrzesza organizacje międzynarod. ?
  20. Patisa

    Kącik koniarzy

    Goldenaka, ale właścicielka wyrzuca pracowników czy osoby uczące się?
  21. Jak się "podzieliłaś" kartą krycia z właścicielką?:lol: Ja nigdy takich manewrów nie wykonywałam, bo póki co nie mam żadnej hodowli. ;)
  22. Ciekawe czy byliby chętni do robienia "dymu"? Mi osobiście by się średnio chciało...:/
  23. dziękuję w imieniu Froda ;)
  24. Patisa

    Kącik koniarzy

    Moja mama jak byłam teraz po raz pierwszy to ze mną pojechała. Na samym wstępie stwierdziła : "Boże! jaki ten koń wieli!" A potem, gdy gość się jej spytał, czy też chce pojeździć to powiedziała: nie, ja nie gustuję w sportach ekstremalnych" :lol: najlepsze, ze teraz mama jeździć rowerem. nie wiem jak ja mam niby wrócić na rowerze po godzinnej jeździe ( dupsko wyklepane!:shake: )
×
×
  • Create New...