-
Posts
2757 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
7
Everything posted by sybil
-
O matko, ale urodziwy sznupeczek . Musi dostać najwspanialszy domek pod słońcem :wub:
-
My też trzymamy kciuki za Tolka . Wiesz Zosiu, Sybi miała okropny wypadek - na spokojnej osiedlowej uliczce przejechał ją samochód; kierowca pirat-wariat przejechał po niej 2-ma kołami. Mało brakowało, a nie przeżyłaby nocy i miałabyś wspólniczkę do męczenia Szefa. Doktor ratował ją, miała kroplówki, była pod namiotem tlenowym, bo oprócz wstrząsu miała obrzęk płuc, stłuczoną wątrobę, rozwalone biodra i zerwane wszystkie więzadła. Miała operację, wszczepione implanty do obydwóch bioder, teraz uczy się chodzić (na bieżni wodnej). Poczaruj łapeczką, żeby jej nóżki wydobrzały. Wciąż pamiętamy o Tobie, Królewno. Miliony mizianek i kwiatuszek dla Ciebie
-
Złamany kręgosłup, zdarte do krwi tylne łapy. Diego-wielka wola życia
sybil replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
A nie chcecie spróbować rehabilitacji na bieżni wodnej? Psy, które miały nigdy nie chodzić - chodzą na 4 łapach ( czasem utykają, czasem przysiądą, ale chodzą) Moja Sybi po przejechaniu przez samochód (biodra i więzadła były kompletnie rozwalone)jest w trakcie rehabilitacji na bieżni wodnej i już sama wstaje i "truchta", jeszcze krzywo, jeszcze zatacza się, ale wierzę, że za jakiś czas pobiegniemy. -
Pewnie mam nie po kolei w głowie, bo wiszę w lecznicy 2500 PLN za operację i leczenie mojej Sybi, po której przejechał wesoły kierowca, ale może jeśli na dobry początek zadeklaruję dla małego kudłaczka 10 PLN/mies. to dobre duszyczki dołączą i zbierze się kasa dla biednego malucha, pliiiiizzzz
-
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
sybil replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
    Dzięki, Sybi już sama wstaje i drepta na 4 łapkach; tylko na spacerze (malutkim) jest jeszcze asekurowana "podtrzymywaczem". Mufinko, zdrówka i cudnego domku Ci życzymy. -
Maja nie nosiła ani kołnierza, ani opatrunku. I chyba uważa jak trzepie głową, bo dotąd kolejnego krwiaka nie zaliczyła. Śliczna ta panna na fotce :wub:
-
Nie bój się; Maja miała krwiaka do cięcia, ale robią to w znieczuleniu, a nie w narkozie. Jak nie jest duży to pewnie wchłonie się.
-
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
sybil replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Dziękuję, bieżnia wodna to cudowny wynalazek, już widać efekty. -
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
sybil replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
W imieniu Sybi dziękuję za dobre słowa. Pomalutku zbieramy się i wierzymy, że jeszcze pobiegamy. Mufeczko, już nie zaśmiecamy Twojego wątku. -
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
sybil replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Nie, przemknął jak błyskawica, ja byłam w takim szoku, że nawet nie umiem powiedzieć jakiej marki był samochód :( -
To nie tchórzostwo szanowna pani, po prostu niedobrze się robi na widok takiej ilości jadu i mściwości. Nie wnosi pani niczego konstruktywnego, a jeśli włosogłówka tak panią interesuje, to może Makila wpuści panią na trawnik, aby osobiście pobrać próbki do badania. Jednak znając pani zawziętość i nienawiść w stosunku do Makili jest całkiem możliwe, że własnoręcznie umieściłaby pani to stworzonko w pobranej próbce. Proszę nie trudzić się odpowiadaniem mi, nie czytam pani postów, ten zobaczyłam tylko dlatego, że został zacytowany przez Usiata. Na pani miejscu nie machałabym tak tą "uczciwością"...
-
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
sybil replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Ja nie miałam głowy, żeby Mufince buziaczki zostawiać, bo miesiąc temu pirat drogowy na wąziutkiej, osiedlowej uliczce przejechał po mojej Sybi. Tylko cudem przeżyła pierwszą noc w lecznicy Krakvet (dr Chwastowski ratował ją, robił co w ludzkiej mocy) , była we wstrząsie, z obrzękiem płuc, potłuczoną wątrobą i rozjechanymi biodrami. Miała zerwane wszystkie więzadła. Po 2 dniach dr Orzeł operował ją 3 i pół godziny, ma powstawiane implanty (nawet już nie wiem jakie), w każdym razie powiedziano mi, że po raz pierwszy robiono 2 biodra na raz. Teraz jeździmy na bieżnię wodną i mam nadzieję, że niedługo pójdziemy na dłuższy spacer. Mufinko - głaski, przytulanka i życzenia szczęśliwego życia; obyś prędziutko znalazła własny, kochający domek :wub: -
Henio - zamienił miejscówkę pod wiaduktem na wygodną kanapę!!!
sybil replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
    Wejdź w "moja zawartość"; jeśli świeci pustkami to kliknij na "zobacz nową zawartość" (nad ramką z prawej strony) i wyświetla się wszystko. Powodzenia :) Ups.. spóźniłam się z poradami ;) -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
sybil replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Duszku, bądź szczęśliwy w swoim domku na zawsze . Ania obiecywała "zaczepić" o Kraków, ale chyba żartowała, a ja miałam nadzieję...Może następnym razem -
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
sybil replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Fotka z pańciem - najpiękniejsza -
Tak, Sybi wcina jak leci, ale ona pochłania wszystko, a Maja nie, bo be :D Ha, ha - to była odp na pytanie wilczej :cool1: A za domek Lupy trzymamy wszystkie kciuki
-
Żwirek - cuda się zdarzają:) Ma dom u Joasi:) Dziękujemy Wam za wszystko
sybil replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Tak bardzo się cieszę . Żwirku, ciesz się miłością Joasi tak długo jak los Ci pozwoli (oby jak najdłużej) -
Na moje też działa metoda ignorowania. Z tym, że jedna natychmiast załapała o co chodzi, a druga potrzebowała kilku dni, ale to jest dobry sposób.
-
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
sybil replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Drogie Panie, dlaczego dajecie się sprowokować? Na ulubionym wątku tej kobiety wiało już nudą, więc chwyciła miotłę i przyleciała porozrzucać trochę nawozu na wątku Mufinki, a przy okazji powęszyć, czy nie uda się znaleźć jakiś pretekst, żeby kogoś postawić w stan oskarżenia.Pewnie ubolewa, że Mufka nie jest w atakowanym hotelu; wtedy dopiero byłaby jazda Zabawne jest, że owa kobieta w realu,występując pod swoim nazwiskiem bardzo stara się pokazać, że kultura wypowiedzi nie jest jej obca, a ryjąc na wątkach rozwija cały wachlarz chamstwa. To chyba trochę jak dr Jekyll i mr Hyde. -
Słodka maleńka :wub: . I staje już na naprawionej łapeczce.
-
Zoś, jeszcze jeden miesiąc minął... Nic nie piszesz, czy walczysz z Szefem, czy może grzecznie zabrałaś się za wiosenne prace w Ogrodzie? Czuwaj nad Hopiaczkiem, bo coś długo milczy i troszkę się martwimy... Pa,pa Królewno , skrobnij czasem słówko, wciąż Cię kochamy :wub: Sybi i Maja (wiosnę tropiące )
-
Żwirek - cuda się zdarzają:) Ma dom u Joasi:) Dziękujemy Wam za wszystko
sybil replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Oby tak dalej, kochany Żwiruś :wub: , chce jeszcze cieszyć się wiosną i światem. -
O matko, nie pisałam, czytałam, życzyłam Mu zdrówka, trzymałam kciuki i ... nic nie pomogło . Silverku, na koniec życia poznałeś miłość i serce Człowieka, szkoda, że tak krótko. Bądź szczęśliwy za TM . Moniko - współczuję
-
Żwirek - cuda się zdarzają:) Ma dom u Joasi:) Dziękujemy Wam za wszystko
sybil replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Joasiu, dziękuję Ci za to, że pokochałaś Żwirka, dałaś mu dom i ciepło, którego wcześniej nie zaznał . Łzy kapią, kiedy patrzę na śliczną główkę i oczęta i myślę, że biedakowi brak już sił