Jump to content
Dogomania

sybil

Members
  • Posts

    2757
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by sybil

  1. O matko, ale urodziwy sznupeczek . Musi dostać najwspanialszy domek pod słońcem :wub:
  2. My też trzymamy kciuki za Tolka . Wiesz Zosiu, Sybi miała okropny wypadek - na spokojnej osiedlowej uliczce przejechał ją samochód; kierowca pirat-wariat przejechał po niej 2-ma kołami. Mało brakowało, a nie przeżyłaby nocy i miałabyś wspólniczkę do męczenia Szefa. Doktor ratował ją, miała kroplówki, była pod namiotem tlenowym, bo oprócz wstrząsu miała obrzęk płuc, stłuczoną wątrobę, rozwalone biodra i zerwane wszystkie więzadła. Miała operację, wszczepione implanty do obydwóch bioder, teraz uczy się chodzić (na bieżni wodnej). Poczaruj łapeczką, żeby jej nóżki wydobrzały. Wciąż pamiętamy o Tobie, Królewno. Miliony mizianek i kwiatuszek dla Ciebie
  3. A nie chcecie spróbować rehabilitacji na bieżni wodnej? Psy, które miały nigdy nie chodzić - chodzą na 4 łapach ( czasem utykają, czasem przysiądą, ale chodzą) Moja Sybi po przejechaniu przez samochód (biodra i więzadła były kompletnie rozwalone)jest w trakcie rehabilitacji na bieżni wodnej i już sama wstaje i "truchta", jeszcze krzywo, jeszcze zatacza się, ale wierzę, że za jakiś czas pobiegniemy.
  4. Pewnie mam nie po kolei w głowie, bo wiszę w lecznicy 2500 PLN za operację i leczenie mojej Sybi, po której przejechał wesoły kierowca, ale może jeśli na dobry początek zadeklaruję dla małego kudłaczka 10 PLN/mies. to dobre duszyczki dołączą i zbierze się kasa dla biednego malucha, pliiiiizzzz
  5.     Dzięki, Sybi już sama wstaje i drepta na 4 łapkach; tylko na spacerze (malutkim) jest jeszcze asekurowana "podtrzymywaczem". Mufinko, zdrówka i cudnego domku Ci życzymy.
  6.     Maja nie nosiła ani kołnierza, ani opatrunku. I chyba uważa jak trzepie głową, bo dotąd kolejnego krwiaka nie zaliczyła. Śliczna ta panna na fotce :wub:
  7.     Nie bój się; Maja miała krwiaka do cięcia, ale robią to w znieczuleniu, a nie w narkozie. Jak nie jest duży to pewnie wchłonie się.
  8.     Dziękuję, bieżnia wodna to cudowny wynalazek, już widać efekty.
  9. W imieniu Sybi dziękuję za dobre słowa. Pomalutku zbieramy się i wierzymy, że jeszcze pobiegamy. Mufeczko, już nie zaśmiecamy Twojego wątku.
  10. Nie, przemknął jak błyskawica, ja byłam w takim szoku, że nawet nie umiem powiedzieć jakiej marki był samochód :(
  11.     To nie tchórzostwo szanowna pani, po prostu niedobrze się robi na widok takiej ilości jadu i mściwości. Nie wnosi pani niczego konstruktywnego, a jeśli włosogłówka tak panią interesuje, to może Makila wpuści panią na trawnik, aby osobiście pobrać próbki do badania. Jednak znając pani zawziętość i nienawiść w stosunku do Makili jest całkiem możliwe, że własnoręcznie umieściłaby pani to stworzonko w pobranej próbce. Proszę nie trudzić się odpowiadaniem mi, nie czytam pani postów, ten zobaczyłam tylko dlatego, że został zacytowany przez Usiata. Na pani miejscu nie machałabym tak tą "uczciwością"...
  12. Ja nie miałam głowy, żeby Mufince buziaczki zostawiać, bo miesiąc temu pirat drogowy na wąziutkiej, osiedlowej uliczce przejechał po mojej Sybi. Tylko cudem przeżyła pierwszą noc w lecznicy Krakvet (dr Chwastowski ratował ją, robił co w ludzkiej mocy) , była we wstrząsie, z obrzękiem płuc, potłuczoną wątrobą i rozjechanymi biodrami. Miała zerwane wszystkie więzadła. Po 2 dniach dr Orzeł operował ją 3 i pół godziny, ma powstawiane implanty (nawet już nie wiem jakie), w każdym razie powiedziano mi, że po raz pierwszy robiono 2 biodra na raz. Teraz jeździmy na bieżnię wodną i mam nadzieję, że niedługo pójdziemy na dłuższy spacer. Mufinko - głaski, przytulanka i życzenia szczęśliwego życia; obyś prędziutko znalazła własny, kochający domek :wub:
  13.     Wejdź w "moja zawartość"; jeśli świeci pustkami to kliknij na "zobacz nową zawartość" (nad ramką z prawej strony) i wyświetla się wszystko. Powodzenia :) Ups.. spóźniłam się z poradami ;)
  14. Duszku, bądź szczęśliwy w swoim domku na zawsze . Ania obiecywała "zaczepić" o Kraków, ale chyba żartowała, a ja miałam nadzieję...Może następnym razem
  15. Zosinku, kolejny miesiąc przeleciał, a my wciąż myślimy o Tobie, Królewno . Baloniki dla Ciebie, żeby Ci się dobrze skakało po chmurkach
  16. Fotka z pańciem - najpiękniejsza
  17. Tak, Sybi wcina jak leci, ale ona pochłania wszystko, a Maja nie, bo be :D Ha, ha - to była odp na pytanie wilczej :cool1: A za domek Lupy trzymamy wszystkie kciuki
  18. Tak bardzo się cieszę . Żwirku, ciesz się miłością Joasi tak długo jak los Ci pozwoli (oby jak najdłużej)
  19. Na moje też działa metoda ignorowania. Z tym, że jedna natychmiast załapała o co chodzi, a druga potrzebowała kilku dni, ale to jest dobry sposób.
  20. Drogie Panie, dlaczego dajecie się sprowokować? Na ulubionym wątku tej kobiety wiało już nudą, więc chwyciła miotłę i przyleciała porozrzucać trochę nawozu na wątku Mufinki, a przy okazji powęszyć, czy nie uda się znaleźć jakiś pretekst, żeby kogoś postawić w stan oskarżenia.Pewnie ubolewa, że Mufka nie jest w atakowanym hotelu; wtedy dopiero byłaby jazda Zabawne jest, że owa kobieta w realu,występując pod swoim nazwiskiem bardzo stara się pokazać, że kultura wypowiedzi nie jest jej obca, a ryjąc na wątkach rozwija cały wachlarz chamstwa. To chyba trochę jak dr Jekyll i mr Hyde.
  21. Słodka maleńka :wub: . I staje już na naprawionej łapeczce.
  22. Zoś, jeszcze jeden miesiąc minął... Nic nie piszesz, czy walczysz z Szefem, czy może grzecznie zabrałaś się za wiosenne prace w Ogrodzie? Czuwaj nad Hopiaczkiem, bo coś długo milczy i troszkę się martwimy... Pa,pa Królewno , skrobnij czasem słówko, wciąż Cię kochamy :wub: Sybi i Maja (wiosnę tropiące )
  23. Oby tak dalej, kochany Żwiruś :wub: , chce jeszcze cieszyć się wiosną i światem.
  24. O matko, nie pisałam, czytałam, życzyłam Mu zdrówka, trzymałam kciuki i ... nic nie pomogło . Silverku, na koniec życia poznałeś miłość i serce Człowieka, szkoda, że tak krótko. Bądź szczęśliwy za TM . Moniko - współczuję
  25. Joasiu, dziękuję Ci za to, że pokochałaś Żwirka, dałaś mu dom i ciepło, którego wcześniej nie zaznał . Łzy kapią, kiedy patrzę na śliczną główkę i oczęta i myślę, że biedakowi brak już sił
×
×
  • Create New...