Jump to content
Dogomania

papatkiole

Members
  • Posts

    378
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by papatkiole

  1. [quote name='ciapuś']Żal że o wątku wszyscy zapomnieli te psy nie mają czasu na czekanie[/QUOTE] Nic dodać, nic ująć.
  2. Jak bedzie potrezbna pomoc w "tropieniu" to dajcie znać kiedy i gdzie podjechać ;)
  3. jak się miewa panicz Basza :D
  4. Bardzo często te "obajwy przebiałczenia" to nic innego jak uczulenie na jakiś rodzaj mięsa lub warzywa. Znajomy mial podobnie z dużym szczeniakiem. Pies dostał rozwolnienia i jakiś zmian na skórze, nie poddając się zmienił na ta z 6ryb i pies jak nowonarodzony, już od jakiś 6 miesięcy nie ma żadnych problemów. U mnie dwa psiaki na orijenie i nie zamierzam zmienić na nic innego. Pies ma 7 lat i można powiedzieć że prawie owczarek belgijski ;) choć mozna i do lisa porównać. Nana zaś ma 12 lat i jest trochę nowofunland, trochę owczarek niemiecki, oba na orijen senior. Oba mają problemy ze stawami i tutaj mówię całkowicie poważnie odkąd sa na Orijen Bandzior prawie w ogóle nie utyka na łapy(co ciekawe odstawiłem w ogóle arthrofos itp), Nana zaś wstaje jakby miała o połowę lat mniej. Jak dla mnie karma super, co prawda cena faktycznie wysoka, ale warto. Ze swojej strony mogę z czystym sumieniem polecić. Namówiła mnie znajoma na ta karmę i jestem jej bardzo wdzięczny. Ważne jest że nie mieszam z innym pożywieniem, nie dostają innych posiłków po za ta karmą. Bandzior dawkę dla psów z lekką nadwagą, Nana normalną. Ona trzyma wage i linię on nadal tyje bo podkrada jedzenie jak na kastrata przystało:D Smaczków im nie żałuję dostaja od czasu do czasu coś na ząb, ale nie są to normane porcje tylko "smaczki". Pozdrawiam Jak ktoś ma namiar na taniego Orijena to chętnie skorzystam ;)
  5. Czy jest szansa na zrobienie zbiórki cegielkowej na allegro dla Rodiego?
  6. trochę sie niepokoję bo wysłałem dwa tygodnie temu 100pln i nadal nie ma nic na pierwszej stronie o tej wpłacie?! dajcie znać żeby bylo wiadomo czy kasa wpłynęła czy też może nie?! Pozdrawiam
  7. [quote name='papatkiole']i kolejny przyjaciel wsparł mandarynę 100pln, czekam jeszcze na odzew znajomych, moze sie uda jeszcze coś wyskrobać. Trzymaj się Mandaryno ;) Bedzie dobrze[/QUOTE] Ile jeszce brakuje? Czy ta brakująca suma to stałe wpłaty comiesięczne? Bo brakowalo 200 z kawalkiem i zanjomi już kupili cegiełek na pewno za ponad 200pln :( Dajcie proszę Was znać żeby było wiadomo co i jak, bo czasowo nie wyrabiam na czytanie całego postu. Pozdrawiam serdecznie
  8. i kolejny przyjaciel wsparł mandarynę 100pln, czekam jeszcze na odzew znajomych, moze sie uda jeszcze coś wyskrobać. Trzymaj się Mandaryno ;) Bedzie dobrze
  9. i 20 cegiełek juz mój dobry znajomy kupił ;)
  10. bo jeszcze w samozachwyt wpadnę ;) Ja znuw jestem pełen podziwu i szacunku dla Twojego zaangazowania i poświęcenia. Po prostu nie da się opisać ile dobrego robisz. Basza, Basza jest fantastyczny jak przystało na gospodarza, oprowadzil po okolicy, pogadał przy kawie, poużalał sie trochę że nie dostaje ciasta, ale to pominiemy :D Zabawę z "piłką" trzeba po prostu zobaczyć, dzwięki jakie wydaje z siebie Basza są... kurcze naparwdę jego i jego opiekunów trzeba po prostu poznać. Pozdrawiam serdecznie
  11. jak obiecałem kaska poleciała. Prosze miźnąć Rodiego od nas wiele, wiele razy ;)
  12. witam prosze o dokładny i aktualny numer konta 100pln poleci ;) Pozdrawiam
  13. Możesz spróbować żwaczy wołowych, podobno pomag, po za tym pozwolę zobie przytoczyć wypowiedz jednego weta: Arkadiusz Silny Mój pies zjada kupy, czy oznacza to, że brak mu witamin? Jeśli tak, to jakich? Izabela Droga Izabello, problem z którym przyszło Ci się zmierzyć, dotyczy bardzo wielu piesków. Sam pamiętam czasy, kiedy w domu ścigaliśmy się z naszym przeuroczym szczeniaczkiem do kociej kuwety – kto będzie pierwszy po wizycie w niej kotów – my czy nasza suczka Frida? Żartowaliśmy sobie, że kocie kupki są dla naszej "flacicy", niczym lody dla łakomczucha. Te czasy na szczęście minęły. Suczka dostała do pożywienia dodatek prebiotyku i probiotyku, na okres około dwóch miesięcy. Oprócz tego jest żywiona w pełni zbilansowaną, kompletną karmą dla psów. O wyścigach do kuwety czy kłopotach na spacerze zapomnieliśmy. Dlaczego tak właśnie postąpiłem? Otóż, zwierzęta mięsożerne, w tym psy, mają stosunkowo krótki przewód pokarmowy, w związku z czym zawartość ich jelit jest uboga w probiotyczne bakterie. Pieski zjadając odchody innych zwierząt, usiłują sobie ten niedobór wyrównać. Jeżeli dobrze się przyjrzymy dzikim mięsożercom w trakcie ich posiłku, zauważymy, że bardzo często swój posiłek zaczynają od zjadania wnętrzności upolowanego zwierzęcia, spożywając między innymi zawartość przewodu pokarmowego, bogatego we florę bakteryjną i niektóre witaminy. My, ludzie, usiłujemy naśladować naturę, tak dobierając dietę oraz różnego rodzaju dodatki, aby organizmom naszych podopiecznych niczego nie brakowało. Nie wiem jakiego rodzaju pożywienie otrzymuje Twój piesek, ale być może właściwym rozwiązaniem, byłaby karma z grupy premium, zawierająca odpowiednie, umiarkowanie strawne włókno pokarmowe, takie jak pulpa buraczana, z ewentualnym dodatkiem prebiotyków (np. fruktooligosacharydów – FOS). Niezależnie od tego, proponowałbym zastosować przeznaczony specjalnie dla psów (nie dla ludzi) preparat zawierający prebiotyki lub probiotyki. W sklepach zoologicznych i lecznicach weterynaryjnych dostępnych jest szereg preparatów, w postaci tabletek, past, proszków czy nawet smacznego sosu do polewania pokarmu. Życzę powodzenia.
  14. [quote name='Ania i Kajber']Zazdroszczę majdze,że mogła wziąć Baszę. Ja też wziełabym Czarliego, Don Pedra i Rudolfa, gdyby nie to,że na 30 m2 w blokach mam już Kajbra i Zuzię- w sumie 70 kg "psininy". To moj Czarli: http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=3861 To Don Pedro: http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=3417 A to Rudolf: http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=3418 Tak sobie tylko marzę, a tymczasem mogę JE kochać w tygodniu na odległośc , a w weekendy w schroniskowych boksach. Rozumiem Cię, tez bym wziął je wszystkie najchetniej. Sami na 43m2 mieszkamy i mamy po odchudzeniu jakieś 65kg :D Basza jest śliczny.
  15. Magija podrzuciła mi wątek ;) Dla Baszy żeby mu się wygodnie leżakowało pjedzie nowiutkie legowisko 90x110 z kodury+ jakaś piła do zamordowania ;) Proszę o namiary gdzie ma byc dostarczone. Pozdrawiam Przepiękny jest :D
  16. [quote name='Magija']chociaż nie schroniskowy, ale Baszeńce pewnie by się bardzo przydało [url]http://www.dogomania.pl/threads/141080-A-A-dA-FNiZ-Historia-zatoczyA-a-koA-o-Basza-przepiAE-kny-owczarek-musi-opuA-ciAE-swA-j-dom?p=14302499#post14302499[/url] to jego wątek[/QUOTE] Jako że mam słabość do onkowatych i nie ma więcej propozycji to legowisko pojedzie do Baszy ;)
  17. Mam legowisko typu ponton, ciemny brąz, nowiutkie z kodury o rozmiarze 90x115(Nana sie mieści, ale uznaliśmy że powinna mieć nieco większe i zamówiliśmy 100x130). Najchętnie oddam starszkowi choremu żeby mu chociaz trochę umilić dni. Dajcie prosze jakies namiary na takich milusińskich ;) Pozdrawiam
  18. niestety tak jak mówiłem, moga jedynie dowieźc, nie pokrywac kosztów sterylizacji :( Co do weta którego podałas to jest bardzo dużo złych opini na spółke dr Siembieda & dr Osinskim, nawet ośmieliłbym sie powiedziec że więcej złych niż dobrych. Wszyscy mówią że nie leczą tylko od razu "kroją". Co mi raczej nei odpowiada, tym bardziej że po wszystkich badaniach będziemy chcieli też zacząć leczyć sunię którą adoptowaliśmy (oczywiście jeżeli jest serducho i reszta ciała pozwolą na narkoze i inne badania ewentualnie operacje). Tak samo Bandzior jak na razie nie kuleje i nic nie wskazuje na to że ma jakies problemy z poruszaniem (kiedyś przed tym jak dostawał atrthrofos niekiedy jak się mocno wybiegał i wrócil do domu pospał to po przebudzeniu lekko utykał na jedną łapkę dlatego zleciłem przy kastarcji rtg łapy i rtg pod kątem dyspalzji tak zapobiegawczo), niestety nie przemawia do mnie wypowiedź weta że dopóki pies chodzi to nie ma potrzeby nic robić :crazyeye: Pies ma już siedem lat i nie chciałbym później od jakiegoś innego weta usłyszeć że jest za póxno na operację czy leczenie bo wtedy bym sobie nie podarował, a temu wetowi... sami się domyślcie co bym zrobił ;) Nie interesuje mnie gdzie jest wterynarz i ile sobie liczy, ma byc po prostu najlepszy w tym co robi. Pozdrawiam
  19. Gdzie w polsce znajdę najlepszego specjalistę od dysplazji? Rzućcie jakimiś namiarami proszę. Witam Czy jest możliwośc załatwienia sterylki dla suni za free. Biega przy domkach z kilkoma innymi psiakami, ostatnim razem jak sie oszczeniła Pan do którego podobno należała stwierdzil że zrobił sterylkę, teraz sunia znowu podobno w ciąży. Ludzie postarają się odnaleźć szczeniaczki, powiedzieli także że są w stanie przywieźć sunie na sterylkę, ale nie sa w stanie pokryć kosztów. Można jakoś to załatwić. Pieski sa dokarmiane, także nie ma aż takiej tragedii, znaojmy zrobi im jakieś budy i postawi na działce opuszczonej obok siebie. Pieski biegają okolice traktorowej przy coca-coli, dokładnie ul. koprowa
  20. [quote name='Ania i Kajber']psiaki z Marmurowej często jadą na badania i diagnozę na Janosika, dr. Sieradzki , tel. 426792424, ale nie wiem, czy jest tam EKG ?. Ja polecam całodobową klinikę wet. SOWA, ul. Pietrusińskiego, okolice skrzyżowania Drewnowskiej/Kasprzaka, na tyłach cmentarza na Ogrogowej-tel. 42 612 11 10, dr.Agnieszka Dereczaniuk zajmuje sie kardiologią, mają stronę intern., można sprawdzić: [URL]http://www.lecznica-sowa.pl/page.php?id1=28[/URL] [B][FONT=Tahoma]Przy okazji, Adam, przypominamy sie z przywiezieniem Ozzego [U]na piątek 05 marca[/U] z Gryfowa Śląskiego k. Legnicy do Bełchatowa na transport do Niemiec-[U]BARDZO WAŻNE[/U].[/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] To ok. 640 km w obie strony, daj ew. znać na PW o kosztach[/QUOTE] Znam "Sowe" jeździłem i pewnie pojade i tym razem. Zaraz zadzwonie i sie dowiem czy mają sprzet ;) Pozdrawiam i dziekuję. O Ozzym pamietam, info już na PW. Pozdraiwma
  21. Powiedzcie mi gdzie najlepiej w lodzi zrobić ekg? I gdzie najlepiej zdiagnozowac psiaki, mam w domu dwa onkowate, sunia 12lat dwa tygodnie temu ją adoptowałem i 7-letniego prawie onka który jest u mnie od małego. Chciałem zeby obejrzeli obu tylne łapy bo utykają trochę zwłaszcza sunia ma problemy i dla suni ekg serducha bo wiem że ma słabe. Już się zadomowiłą także stresu juz pewnie wielkiiego nie bedzie jak pojedzie do doktora. Z góry dzięki za namiary. Pozdrawiam
  22. Już jest dobrze, sunia wczoraj na króciutkim spacerze zrobiła siku, dzisiaj o 6 rano i 12 również także kamień z serca. Jest trochę śmialsza, choć nadal bardzo się boi mojego łapciucha, omijają się z daleka i starają się nie wchodzic sobie w paradę. Tak to wygląda. Sunie na razie przy psie staramy sie głaskać bo wtedy robie sie pies cholernie zazdrosny, skupiamy się na psie z pieszczotami. Na dzień dzisiejszy oba pół dnia w jednym pokoju leżały bez kagańców, pies wychodził omijając sunię szerokim łukiem, ale nie warczał ani nie stroszył sie choć minę miał bardzo poważną, zwłaszcza jak sunia podnośi głowę i odprowadza go wzrokiem(takim miękkim lekko przestraszonym spojrzeniem). Do windy nadal nie chce wchodzić, żadne smakołyki i zapenienia nie działają, dlatego po prostu kieruję ją smyczą i jak juz ma głowę przy windzie to delikatnie popycham ją ręką, nie zapiera się jakoś specjalnie, a uznałem że taki sposób jest mniej stresujący niż nakłanianie przez długi czas i w końcu i tak na siłę bym musiał, staram się robic to szybko żeby nie miała nawet czasu na zastanawianie się. Dzieki za porady Pozdrawiam no jeszcze przedemną wprowadzenie obojga do windy, co na chwilę obecną graniczy z cudem ;) Myslę ża kwestia czasu, choć jest to dośc uciążliwe bo przez to nie moge z oboma na raz wychodzić i muszę czekać do popołudnia, aż lepsza połówka wróci i weźmie drugiego. Jak to mawiają nie można miec wszystkiego ;)
  23. Witam wszystkich pozytywnie zakręconych. Mam spory problem z sunią. Sparwa ma się tak Adoptowaliśmy sunię 12letnia ze schroniska w pabianicach. Mamy w domu 7 letnie prawie wilka ;) który jest mało tolerancyjny. Sunia jest u nas drugi dzień, wczoraj wzieliśmy ją ze schroniska, pojechaliśmy na kąpiele i inne zabiegi upiększające :), następnie do weterynarza. U weterynarza okazalo się że sunia ma chore serducho, miałą bardzo poważny uraz tylnej łapy i ma kłopoty ze wstawanie i chodzeniem na dłuższe spacery. Jednak że miałą juz dośc dużo stresów wet polecił nam żeby sunia najpierw sie oswoiła w domu, uspokoiła i zaakceptowała nową sytuację, a dopiero za jakies dwa tygodnie na ekg i inne badania, żeby postawić Nanę na nogi. W domu oczywiście nasz piesek bardzo nakrzyczal na sunię, na chwilę obecną obje sa w kagańcacha i leżą w jednym pokoju, ignorują się na wzajem, a nasz Bandzior obchodzi ją z jak największej odległości. Jednak z obawy pogryzienia i ataku oboje sa w kagańcach, aż się uspokoją. Dodam że sunia bardzi si e go boi mimo ze jest wieksza. Tyle tytułem wstępu, teraz do rzeczy. Sunia wczoraj zwymiotowała w aucie, ale to chyba nie ma wpływu, wyprowadziliśmy ja na krótki spacer i zrobiła tez kupę. Na spacerze wieczornym około 24 w końcu zrobiła siku. Dzisiaj rano o 6 zrobiła kupę jednak siku aż do tej pory nie. Nie wiem czym może być spowodowane że nie zrobiłą siku przez tyle godzin, a wode pije, starsznie nas to martwi. Może ktoś z Was miał podobny przypadek i moze cos nam poradzić? Nie chcemy wieśc Jej do weta bo to kolejny bardzo duży stres, a serducho już i tak wiele przeszło w ostatnich dwóch dniach. Mieszkam w bloku na wysokim pietrze i do tego doszło że dzisiaj sunia nie chce wchodzić do windy, po schodach tez nie chce wchodzić. każdy spacer to kolejny sters wyjścia i wejścia. Nie wiem za brdzo jak mam potepowac w takim przypadku, kazada uwaga mile widziana. Boję sie trochę że mieszkanie może okazać się bardzo złym rozwiązaniem dla niej, wczesniej minimum trzy lata była w schronisku, tyle tylko wiadomo, podobno wcześniej tułała się nie wiadomo jak długo po pabianicach. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...