Jump to content
Dogomania

sodalis

Members
  • Posts

    713
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sodalis

  1. [quote name='Karmi']Proszę. Czy tym razem jesteś skłonna przyznać, ze TO ma związek z wielkością hodowli?[/quote] Ja na podstawie tego artykułu nie przyznam nawet, że coś złego się w tej hodowli dzieje. Bo jak już wczesniej napisałam nie moge oceniać hodowli w której nie byłam, to co pisze prasa nie zawsze jest prawdziwe, a w podanym przeze mnie linku wypowiadają się osoby, które tam były i są to pozytywne oceny hodowli, więc dopuki sama nie zobacze nie powiem, że hodowla jest zła, i ze psy tam mieszkające nie są szczęśliwe. Ocenianie czegoś czego się nie widziało, nie poznało jest nie fair i od poczatku mojego udziału w tej dyskusji właśnie to próbuje udowodnić. A nawet jeśli bym tam była i nawet gdybym stwierdziła, że psy maja tam fatalnie to i tak nie zmienie zdania, że każdą hodowle trzeba oceniać indywidualnie i sam fakt ilosci posiadanych przez hodowce psów nie świadczy o jakości hodowli. I nigdy nie zgodze się z opinią, że wszystkie duże hodowle sa paskudne, a wszystkie mieszkające w nich psy nie zczęśliwe. [quote name='xxxx52'] sodalis -najwazniejszy jest kontakt wlasnie z rodzenstwem ,przeciez kontakat z czlowiekiem to stanowczo za malo!!!!!!!!!!![/quote] Tak kontakt z człowiekiem to za mało, ale 7 tygodniowe szczenie nie musi kontaktowac się z rodzeństwem by było prawidłowo zsocjalizowane, inni przedstawiciele psiego gatunku zupełnie wystarczą. Ale to jest moja opinia i wyciagnięta z obserwacji szczeniąt rasy którą ja się zajmuje i nie ma to żadnego związku z wielkoscią hodowli i fakt, że szczenięta powinny zdaniem niektóreych być z rodzeństwem dłużej niż 7 tygodni nie udowadnia ani troche, że wszystkie duże hodowle są złe, a małe super. [quote name='onek']Okazuje się , że ma:evil_lol: ZK , zgodnie ze stanowiskiem swojej rzeczniczki, twierdzi że do hodowli psów rasowych w aspekcie ucinania uszu i ogonów stosuje się normy "technologii produkcji" .Ogony ucina sie zgodnie z przepisami dotyczącymi cięcia ogonów knurów :diabloti: ( zabiegi związane z technologią produkcji)[/quote] No nie powiesz mi chyba, że ta rzeczniczka powiedziała, że w dużych hodowlach ciąć wolno, a w małych nie? Może jeszcze wyznaczyła liczbe psów jaka musi być w hodowli by dostała ona pozwolenie od związku na kopiowanie? Bzdura jakaś. Może jeszcze mi powiesz, że nie ma w Polsce ani jednej hodowli posiadającej jedną czy dwie suki hodowlane, która kopiuje szczenietom uszy lub ogony? Jeśli odpowiedź na te pytania brzmi tak, to zgodze się, że kopiowanie ma związek z wielkością hodowli. Co nadal mnie nie przekonało, że wszystkie duże hodowle są złe. [quote name='onek'] Słuchajcie jest to jakiś pomysł. Produkcja psa rasowego:diabloti: Nie hodowla. Może zatem duże i małe hodowle powinny stosować także inne normy związane z technologią produkcji? W tym samym rozporządzeniu regulującym m.in. obcinanie ogonów knurom mamy przede wszystkim normy związane z utrzymaniem zwierząt - gospodarskich rzecz jasna. [URL]http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU20031671629[/URL][/quote] A ja myślałam, że rozmawiamy poważnie jak dorosli ludzie na konkretny temat .
  2. [quote name='xxxx52']sodalis-moze sie zdazyc :crazyeye:,ze wysylaja szczeniaka poczta?[/quote] Była taka sytuacja - dosc głośno w mediach o niej było, chce tylko zaznaczyc, że to nie hodowca wysłał psa pocztą, a jego właściciel. [quote name='xxxx52'] przeciez jezeli matka nie ma pßokarmu w 7 tygodniu to nie znaczy ,ze nalezy szczeniaki rozdzielac od matki[/quote] Miałaś kiedys szczeniaki? to nie jest kwestia oddzielania suki od matki, suka mająca dość liczny miot nie chce już z takimi szczeniakami w jednym pomieszczeniu przebywać. [quote name='xxxx52'] Najlepszym okresem dla szczeniat jest wlasnie od 7-12 tygodnia , [/quote] zgodze się z Tobą, że szczenie w tym wieku powinno miec kontakt z własnym gatunkiem, ale nie musi to byc rodzeństwo. [quote name='xxxx52'] przepisy niemieckie wlasnie ze wzgledu o dobro szczeniakow ,o ich prawidlowy rozwoj socjalny nakazuja tylko od 10 tygodnia sprzedawac szczeniaki.[/quote] W Polsce hodowca nie musi, ale jak chce to może trzymać szczeniaki do 10 tygodnia, tylko, że to nie ma związku z wielkością hodowli. A może i ma, bo w hodowlach kojcowych łatwiej jest dłużej miot trzymać, bo dziesięciu, dziesięciotygodniowych labradorów w mieszkaniu sobie nie wyobrażam, więc małym hodowlom bardzo trudno byłoby ten warunek spełnic. [quote name='Karmi']Proszę tu jest link; [URL]http://www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3115754[/URL][/quote] Bardzo dziękuje. A tu jest watek w którym wypowiadają się osoby, które w tej hodowli były i nie są to negatywne opinie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=8251&highlight=sasquehanna[/URL] I moim zdaniem tak duża hodowla nie musi być zła, oczywićcie bardzo cięzko zapewnić takiej ilości psów wszystko czego potrzebują, ale nie wierze w to, że nie jest to możliwe.
  3. [quote name='niceravik'][COLOR=black][FONT=Verdana]Oczywiście, że ma. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Duża hodowla, mająca znaczny udział w specyficznym rynku, prowadzona przez uznanych specjalistów, autorytety kynologiczne, „kreuje modę na bezkarne łamanie prawa” :mad: dużo bardziej skutecznie niż jakiś drobiazg hodowlany.[/FONT][/COLOR][/quote] Ale to nie znaczy, że każda duża hodowla jest z tego powodu zła. Każdą hodowle trzeba rozpatrzeć indywidualnie, a nie generalizować, że duża = zła, a mała = dobra, a takie wnioski można wyciągnąć czytając ten wątek. To jest zdanie z pierwszej strony tego wątku: [quote name='LALUNA']Ja nie pytam się o konkretną, ale o Twoją opinię na temat dużych hodowli psów.[/quote] Wątek ten nie dotyczy więc tylko jednej hodowli, o której mowa w pierwszym poście.
  4. [quote name='Karmi']Jakie warunki tam panują opisywała swego czasu Polityka. NR cytowała fragment tegoż artykułu. Hodowcy mieli okazję się wypowiedzieć i zrobili to :evil_lol:[/quote] To po co jeszcze raz poruszać ten temat i to w osobnym wątku, ogólnie nazwanym "duże hodowle"? - czytając ten wątek ma się wrażenie, że wiele osób uważa, że każda duża hodowla jest zła - a to bardzo krzywdzące dla niektórych naprawde dobrych hodowli. [B]Karmi[/B] Możesz podać link do tych informacji - chętnie poczytam. - moze być na PW. [quote name='Karmi']To nie jest ok.To jest prawo rynku :mad:[/quote] I sumienia hodowcy, ale to nia ma żadnego związku z ilością psów jakie posiada.
  5. [quote name='niceravik']I uszy tną i ogony, a to nie jest OK :mad:.[/QUOTE] Ale jaki związek cięcie ogonów i uszu ma z wielkością hodowli? - chyba mi nie powiecie, że żadna mała hodowla nie sprzedaje kopiowanych szczeniąt. A jeśli rozmowa ma dotyczyć tylko jednej konkretnej hodowli to chyba warto troche inaczej wątek nazwać i zaprosić tego hodowce do dyskusji, bo obgadywanie go bez dania mu możliwosci wyjaśnienia jest poprostu nie fair. Ja w tej hodowli nie byłam, więc nie wiem jakie warunki tam panują, ale wiem na pewno, że osoby prowadzące tą hodowle mają olbrzymią wiedze, a ich psy musza być socjalizowane i miec kontakt z człowiekiem, bo gdyby nie to nie zachowywały by sie na wystawach tak jak się zachowują.
  6. [quote name='Karmi']We Francji możesz odebrać psa w wieku 8 tygodni. Nie wcześniej ! Przerabiałam to. Pasowało mi jechać kilka dni wcześniej ale hodowca wyjaśnił, ze takie są przepisy (jak widać przestrzegane) i on ich nie bedzie łamał. Pies musi mieć 2 mce idac do nowego domu. Czymś to zapewne jest podyktowane. :cool3: U nas jak widać jest troszkę inaczej ;)[/QUOTE] Ale czy to jest takie straszne? i dlaczego? 7 tygodniowe szczenie bardzo dobrze radzi sobie bez matki i rodzeństwa. A jak jakis hodowca się z tym nie zgadza to może sprzedawać szczeniaki 8 tygodniowe - nikt mu nie zabrania - tylko, że to znowu nie ma żadnego związku z wielkością hodowli, a chyba o tym mieliśmy tu rozmawiać.
  7. [quote name='Rinuś'][B][I]a na stronie internetowej byłaś może?[/I][/B][/quote] Tak i jest tam zdecydowanie inna liczba psów niż 15, a nawet 15 +/- 5. .............
  8. [quote name='Rinuś']oni mają z 15 psów w tej hodowli, [/I][/B][/quote] A to ciekawe, bo ja widziałam coś zupełnie innego, a byłam tam stosunkowo nie dawno. [quote name='Rinuś'] [B][I]Wszędzie mozę się to zdarzyć,[/QUOTE] No właśnie.
  9. [quote name='Karmi']Kierunek hodowli? :-o A to jest kierunek ,,zdrowie"i kierunek ,,wystawa" i pewno jeszcze nigdy nie dane jest się im spotkac:eviltong: A może kierunek $?[/quote] Kierunek $ to nie ma żadnego związku z postępem hodowlanym. A kierunki zwykle sa dwa - hoduje się psy wystawowe, lub użytkowe, i w kazdym z tych kierunków dobry hodowca stara się by były zdrowe - i nie to żadengo zwiazku z wielkoscią hodowli, a chyba o tym mielismy tu rozmawiać. [quote name='Karmi'] Dobra, dość żartów: hodowca powinien się starać (właśnie w imię tego chyba nadużywanego hasła ,,lepszej rasy" ;) aby wychodzące od niego psy były jak najlepsze pod kazdym względem, zdrowia i charakteru również.[/quote] Tak byłoby idealnie, ale niestety nie zawsze jest to możliwe - psów idealnych pod każdym wzgledem nie ma. I w niektórych rasach prowadzi się oddzielne linie użytkowe i wystawowe - i nie to żadnego związku z wielkością hodowli, a chyba o tym mielismy tu rozmawiać. [quote name='Karmi'] Duze hodowle żyją z psów. Nikt mi nie wmówi że hodowanie kilkudziesięciu psów to hobby na którym się nie zarabia. Właśnie te hodowle żyjące z psów siłą rzeczy a raczej siłą wymagań rynku muszą się dostosowywać do potrzeb tegoż rynku. To co piszesz jest na to dowodem: skoro kupujący chcą psa po championach to robi się championa i zapomina o całej reszcie.[/quote] Nie koniecznie - to, że są osoby gotowe zapłacic za obcięcie psu ogona czy uszu nie znaczy, że każdy wet, się na to zgodzi i tak samo jest z hodowcami. [quote name='Karmi'] Ta dyskusja zaczęła się od pewnej znanej hodowli. Dużej hodowli. Pokaż mi w tej hodowli psa, ktory robi coś wiecej niż ,,wystawianie się". Może jakiś użytek? [/QUOTE] A prosze bardzo - znajdujący się w tej hodowli pies - RITZILYN TOAST MASTER ma certyfikat użytkowości i na konkurs wcale nie pojechał z profesjonalnym menerem tylko z właścicielką.
  10. [quote name='Rinuś'][B][I]ale w tym przypadku to nie było za oceanem tylko w kraju.[/I][/B] [B][I]Moja dobra znajoma mieszka obok tej hodowli i dokładnie wie jak to było...właściciel / ka chciał/a zatuszować całą sprawę , że pies zmarł i chcieli wcisnąć kity, że pies żyje...wszystko wyszło na jaw i wtedy dopiero zainteresowały się tym media.[/I][/B][/QUOTE] Ale czy to hodowca kazał wysłać psa pocztą? Hodowca wpakował go w karton i wysłał? skąd wiesz, że hodowcy w tym czasie suka się nie szczeniła i poprostu pojechać nie mógł? Nie oszukujmy sie jak ktoś kupuje szczenie to też za nie odpowiada. I jak po nie pojechał to czemu nie mógł go w drugą strone odwieść skoro pies niespełnił oczekiwań? I nawet jeśli jest tu jakaś wina hodowcy (nie wiem dokładnie bo sprawe znam tylko z mediów, ale o jaką hodowle chodzi wiem - i w tej hodowli też byłam) to nie jest to dowód na to, że wszystkie duże hodowle sa złe (bo to samo mogło się w małej wydarzyć), raczej na to, że poczta jeśli już zezwala na wysyłanie zwierząt powinna miec to tak zorganizowane, by było to dla zwierząt bezpieczne.
  11. [quote name='xxxx52']sodalis -dziekuje serdecznie na odpowiedz na moje pytana:lol: mimo wszystko to straszne co piszesz np.,ze pieski stare niektorzy hodowcy usypiaja ,[/quote] Ale wyraźnie napisałam, że tak robią kiepscy hodowcy i moim zdaniem oni nie powinni hodowlą wogóle się zajmować i to nia ma żadnego związku z wielkością hodowli. [quote name='xxxx52'] to straszne ,ze juz 7 tygodnia oddziela sie matke od dzieci ,i pozbawia kontakt z rodzenstwem.:placz:[/quote] A co w tym strasznego? Obie moje suki nie chcą karmić dłużej niż 5-6 tygodni, a do szczeniąt 7 tygodniowych wchodzą tylko jak ja im karze, bo same juz nie chca (szczeniaki w tym wieku mocno gryzą). A jakie ma znaczenie utrata kontaktu z rodzeństwem? jesli pies trafi do odpowiedzialnych ludzi to ludzie zapewnią mu odpowiednią ilosć towarzystwa, zabaw itd. I to tez nie ma żadnego związku z wielkością hodowli. [quote name='xxxx52'] Ps .Uwazam ,ze za malo sie wykonuje kontroli poprzez ZK ,szczegolnie duzych hodowli,dlaczego czlonkowie ZK nie kontroluja jarmarkow ,bazarow i nie wychwycaja hodowcow nie tylko pseudo,typu tzn takich co raz sprzedja psy z papierami ,drugi raz na jarmarkach[/quote] Żaden dobry hodowca (niezaleznie czy mający kilka czy kilkadziesiat psów) nie będzie sprzedawał szczeniat na bazarkach ani na jarmarkach, bo tam nikt nie kupi psa za 2500-3000, i napewno szkoda byłoby mu szargaż opinie na temat swej hodowli - gdyby coś takiego się wydało i zostało opisane na forach napewno przyniosło by więcej złego niż ewentualne korzyści ze sprzedaży szczeniąt. A hodowcy sprzedający psy na jarmarkach i bazarkach rzeczywiście powinni przestac byc hodowcami i to niezaleznie od tego jakiej wielkości hodowle prowadzą. [quote name='xxxx52'] KONTROLE i egzekwowanie przepisow ZK i Ochrony Zwierzat,powinny byc respektowane i przestrzegane!!!!!!!!!!!!!!i powinny sie czesto odbywac![/quote] Tylko, że to nie ma żadnego związku z wielkością hodowli, a o tym tu rozmawiamy. [quote name='Rinuś'] [B][I]Zasranym obowiązkiem jest aby hodowca od którego ktoś kupił szczeniaka i chce go oddać hodowcy ruszył tyłek i pojechać po niego :angryy:[/I][/B][/quote] Litości, a gdyby ten szczeniak znajdowała się za oceanem - hodowca tez ma po niego jechać? A jeśli akurat suka mu się szczeni, albo jakiś pies choruje to ma to wszystko zostawić i jechać? A w tej konkretnie sprawie to przede wszystkim polskie prawo powinno wyciagnąć konsekwencje od osoby, która wysłała psa poczta i od poczty, że zgodziła się na wysłanie psa w warunkach zagrażających jego życiu. Aby nigdy więcej nic takiego nie miało miejsca. Czy ten hodowca powiedział tym ludziom, żeby psa pocztą mu odesłali? I czy to co wiadomo o tej sprawie z mediów jest rzeczywiście całą prawdą? I tu chyba raczej poczty trzeba by się czepiać bo bez żadnego problemu mozna pocztą wysłać żywe zwierze. I ta konkretnie sytuacja nie ma zwiazku z wielkością hodowli, bo tak samo właścicielowi jednej suni hodowlanej mogło nie chcieć się tyłka po szczeniaka ruszyć. Dodam jeszcze, że sprawa ta miała miejsce w hodowli jednorasowej - więc przez niektórych uczestników tego forum uważanej za lepszą niż wielorasowe - a ja poraz kolejny podkreślam, że to nie zależy od ilości psów i ras w hodowli, a od konkretnego człowieka i jego podejscia do zwierząt.
  12. [quote name='Karmi'] Tak wiem ...to przypadek...:razz:[/quote] No właśnie. Zgodze się, że wśród dużych, wielorasowych łatwiej znaleźć te hodowle nie interesujące się losem sprzedanych szczeniąt, ale nie zgodze się, że dotyczy to wszystkich dużych wielorasowych hodowli. [quote name='Karmi'] Mam wrażenie, ze ten postęp oznacza p prostu psa wygrywającego wystawy.[/QUOTE] Zależy jaki kierunek hodowli hodowca obrał (i to nie zależnie od wielkości hodowli), ja np dąże do tego by kolejne pokolenia były zdrowsze i wygrywały konkursy, na zwycięstwach na wystawach zależy mi mniej. Ale rzeczywiście obecnie za te najważniejsze sukcesy uważa się te na wystawach - tylko, że nie tylko hodowcy, ale i nabywcy szczeniąt tak uważają, osoby dzwoniące w sprawie szczeniąt czasem pytają o osiągniecia na wystawach, a o to na jakim konkursie matka szczeniat zdobyła certyfikat użytkowosci już nie pytaja, większość nawet nie wie co to jest Konkurs Retrieverów. No ale to nie ma zupełnie związku z wielkoscią hodowli.
  13. Nie rozumiem dlaczego ktoś sprzedający kilkadziesiat szczeniąt rocznie ma mniejsza mozliwość kontrolowania ich niż ktoś sprzedający kilka rocznie? Ja sprzedaje kilka rocznie, ten rok jest pierwszym w którym mam 2 mioty wczesniej miałam jeden rocznie i nie jestem wstanie kontrolować losu każdego sprzedanego psa (bo czasem jego nabywca ma mnie "w nosie) i np. nie raczy poinformowac o zmianie numeru telefonu i nic na to nie poradze. Ale taki sam problem miałabym gdybym miała 10 miotów rocznie - więc nie jest to argument świadczący o tym, że wszystkie duże hodowle sa złe, bo jak sama napisałaś wszystko zależy od chęci (i to checi zarówno hodowcy jak i właściciela psa).
  14. [quote name='Karmi']Sytuacja pierwsza: pies do uśpienia bo nabywca sobie z nim nie radził, reakcja hodowcy- zero.[/quote] Ale to był poprostu zły hodowca - niezaleznie od tego jakiej wielkości miał hodowle - w tych małych też takie rzeczy się zdarzają. [quote name='Karmi'] Przykład drugi: piękna rasowa psina w schronie- prośba do hodowcy o sprawdzenie swojego ostatniego miotu- reakcja zero. [/quote] Ale to był poprostu zły hodowca - niezaleznie od tego jakiej wielkości miał hodowle - w tych małych tez takie rzeczy się zdarzają. [quote name='Karmi'] Są i pozytywne przykłady,gdy hodowca czuje się odpowiedzialny i np pomaga szukać ,,swojemu" psiakowi domu ale to wyjątki od reguły a proporcje powinny chyba być inne.[/QUOTE] Bo to jest dobry hodowca nie zależnie od tego jakiej wielkości hodowle prowadzi. Więc jeszcze raz napisze - Gdyby temat tego wątku brzmiał "złe hodowle" to zgodziłabym się ze wszystkimi argumantami "przeciw" tu opisywanymi, bo złych, źle traktujących i nie dążących do postepu hodowlanego hodowli jest wiele, ale temat brzmi "duże hodowle" a duża naprawde nie zawsze równa sie zła, tak samo jak mała nie zawsze równa się dobra.
  15. [quote name='Karmi']To nie jest kwestia doświadczenia i wiedzy ale -po pierwsze- chęci. Wychodzisz z założenia, że jak nabywca będzie miał ze szczeniakiem problem to zadzwoni.A co jak problem jest z samym nabywcą ;)[/quote] Ale w czym w tej sytuacji właściciel małej hodowli jest lepszy od właściciela dużej hodowli (bo o tym przecież jest ta rozmowa)? Ja mam małą hodowle (2 suki hodowlane) i przypuszczam, że mam takie same problemy z nabywacami jak właściciele dużych hodowli - z niektórymi kontakt poprostu się urwał i nic na to nie poradze niezależnie od tego jakiej wielkości hodowle prowadze i jak dokładnie umowe spisuje - bo niby jak mam sprawdzić w jakich warunkach mieszka szczenie które poleciało za ocean? - jeśli jego włascieciel mi tego nie zdradzi to nie wiem. A myśle nawet, że własciciel dużyj hodowli ma tu nade mną przewage i ma przewage w doborze i selekcji nowych włascicieli - bo ma dużo większe doświadczenie niz ja i pewnie wie wiele więcej niż ja. [quote name='Karmi']Nie. Nie chodzi o codzienny telefon :diabloti: Chodzi o minimum zainteresowania losem szczeniaków, które się sprzedało.To nie jest kwestia doświadczenia i wiedzy ale -po pierwsze- chęci. [/quote] No własnie chęci, a nie wielkości hodowli. Gdyby temat tego wątku brzmiał "złe hodowle" to zgodziłabym się ze wszystkimi argumantami "przeciw" tu opisywanymi, bo złych, źle traktujących i nie dążących do postepu hodowlanego hodowli jest wiele, ale temat brzmi "duże hodowle" a duża naprawde nie zawsze równa sie zła, tak samo jak mała nie zawsze równa się dobra.
  16. [quote name='Karmi']I każdy hodowca na ,,dzień dobry" jest wstanie wyczuć czy oby ,,potrzeby nabywcy rozmijają się z dobrem szczeniaka" ? ;)[/quote] Nie, ale to zupełnie nie zależy od wielkości hodowli, a chyba o tym tu rozmawiamy. [quote name='Karmi'] Lepszy szczeniak->lepszy los ;)[/quote] Wyraźnie napisałam " bo im szczenie lepsze i stwarzające mniej problemów, tym mniej rad i pomocy nabywca potrzebuje od hodowcy," Więc napisze jeszcze raz - lepszy, mniej chorujący i sprawiający mniej problemów szczeniak to mniejsza ilośc czasu jaką hodowca musi poświęcic jemu (po sprzedaży) i jego nowemu właścicielowi. [quote name='Karmi'] Jakie to wszystko proste :diabloti:[/quote] No niestety to wszystko nie jest proste ani odrobine i dlatego nie można powiedzieć, że każda duża hodowla jest zła, a każda mała dobra, tylko trzeba każdą hodowle poznać i ocenić indywidualnie i w tej ocenie nie kierować się tylko ilością posiadanych przez hodowle psów.
  17. [quote name='Rinuś'][B][I]Ja osobiście jakbym sprzedała szczeniaka i np po 6 miesiącach od napisania np maila nie dostała od nich odpowiedzi to zaczęłabym się martwić...[/I][/B][/quote] I ja też się martwie i bardzo ubolewam nad tym, że nie każdy nabywca ma ochote na regularne kontakty z hodowcą, ale nie bardzo wiem jak mam ich do tego zmusić, jedni chcą inni nie i już. Zwykle jednak tak jest, że jeśli nic złego z psem się nie dzieje to nabywca się nie odzywa, jak pies choruje to wtedy często dzwonia z prośba o rade. [quote name='Rinuś'] [B][I]Dlatego wolę mieć reproduktora, chociaż wtedy i tak będę się martwiła o los szczeniąt mojego psa.[/I][/B][/quote] I jako właściciel reproduktora napewno wiesz, że utrzymywanie kontaktów z właścicielami wszystkich jego potomków jest niemożliwe nawet gdyby bardzo się chciało i nie wiele mozna na to poradzić.
  18. [quote name='Karmi']poczucie jakiejś odpowiedzialności za szczeniaki, które sie sprzedało. Właśnie dlatego jest to dobry argument przeciwko dużym hodowlom. [/quote] Czy uważasz, że poczucie odpowiedzialnosci wymaga codziennego dzwonienia do nabywcy i pytania jak szczeniak się miewa? - jak nabywca będzie miał problem to zadzwoni i będzie oczekiwał porady i to czy ją dostanie czy nie zalezy nie tyle od wielkości hodowli co od doświadczenia i wiedzy hodowcy. [quote name='Karmi']Potrzeby nowych właścicieli to jedna rzecz a druga to poczucie jakiejś odpowiedzialności za szczeniaki, które sie sprzedało. [/quote] Jeśli potrzeby nabywcy rozmijają się z dobrem szczeniaka to takiej osobie dobry hodowca psa nie sprzedaje. I nie ma to żadnego zwiazku z późniejszym utrzymywaniem kontaktu z hodowcą, bo im szczenie lepsze i stwarzające mniej problemów, tym mniej rad i pomocy nabywca potrzebuje od hodowcy, więc czas jaki poswięca się na "opieke" nad sprzedanymi szczeniętami zależy nie tyle od ich ilości co od jakości i odpowiedniego doboru nabywców, a to nie ma żadnego związku z wielkością hodowli.
  19. [quote name='xxxx52']hodowczynie ,czy zwolenniczki duzych hodowli[/quote] Nie jestem zwolenniczką ani duzych, ani małych hodowli, jestem zwolenniczką hodowli dobrych nizależnie od tego ile psów taka hodowla posiada. Wszystko o co pytasz reguluje regulamin Związku Kynologicznego. [quote name='xxxx52'] od jakiego wieku np.male rasy ,suczka jest pokrywana?[/quote] Wg regulaminu od ukończenia 18 miesięcy, a rasy szerokogłowe od 15 miesięcy, natomiast w praktyce różnie, moge napisać jak to u mnie było jedna suka pierwszy raz pokryta była mając 19 miesięcy, druga mając 29 miesięcy, tak się poprostu ułozyły terminy cieczek, wystaw, konkursów w których chciałam wziąc udział, więc jednoznacznej odpowiedzi na Twoje pytanie nie ma. [quote name='xxxx52']ile razy suczki maja szczeniaki w ciagu swego krotkiego zycia?[/quote] Różnie zaleznie od woli hodowcy, zdrowia suni - wg regulaminu maksymalna ilość miotów jaką można od suni uzyskać to 7, ale zwykle sunie mają dzieci mniaj razy. A ilość uzyskiwanych od suni miotów równiez nie zalezy od wielkości hodowli tylko od woli hodowcy. [quote name='xxxx52']do ilu lat suczki rodza?[/quote] Wg regulaminu sunia może mieć ostatni miot w roku kalendarzowym w którym kończy 8 lat, ale często jej kariera hodowlana konczy się wcześniej. [quote name='xxxx52']co sie dzieje ze suczkami ,ktore nie rodza?[/quote] A to też zależy od podejścia hodowcy, w tych dobrych hodowlach emerytowane psy zostają w hodowli i żyją a w niej w dobrych warunkach do końca swych dni, w złych hodowlach (i to niezależnie od ich rozmiaru) pewnie sa usypiane. [quote name='xxxx52']co sie dzieje ze suczkami chorymi ,czy sa pokrywane i co dalej?[/quote] W dobrych hodowlach chore psy się leczy w złych pewnie hodowca się ich pozbywa (ale to też nie zależy od tego czy jest to duża hodowla czy mała, lecz od podejścia hodowcy). A to czy są później kryte zależy od tego na co były chore. [quote name='xxxx52'] co sie dzieje ze szczeniakami ,ktore np.maja wady wzroku,sluchu ,kostne,czy inne?sa usypiane[/quote] Te które maja wady utrudniające im życie i powodujące cierpienie są usypiane, te które mają wady powodujące, że nie nadają się do hodowli i na wystawy, ale nie utrudniają im życia są sprzedawane jako PETY. [quote name='xxxx52'] co robi hodowca ,zeby uczynic swoje 80 psow socjalnymi?[/quote] Zapenia im odpowiednią ilość, odpowiednio urozmaiconych bodźców, a jeśli nie jest w stanie zrobić tego sam zatrudnia do pomocy ludzi. Dobry hodowca (niezaleznie od wielkosci hodowli) nie może pozwolić sobie na niesocjalizowanie szczeniąt, bo takie psy na wystawach później czują się bardzo nie pewnie - nie ma więc osiągnięć i hodowla nie jest juz dobrą hodowlą i to nie zależnie czy mała czy duża hodowla. [quote name='xxxx52']czy hodowca specjalizuje sie tylko w jednej od lat rasie ,czy zmienia zaleznie od mody na psy?[/quote] A to już zależy jaki hodowca - dobry hodowca, który przez lata pracy wypracowała własną dobrą linie, ma dobry materiał genetyczny, duzą wiedze i renome napewno nie zrezygnuje z hodowania rasy tylko dlatego, że stanie się ona mniej popularna - dobry hodowca prawdopodobnie nadal będzie miał zbyt na szczenięta gorzej natomiast w tej sytuacji mają się hodowcy mniej znani (czyli czesto własnie Ci mniejsi) bo im może być trudniej szczenieta sprzedac i pewnie znaczna częśc z nich zmieni hodowaną rase. [quote name='xxxx52'] co robia z wysluzonymi seniorami juz nie przynoszacymi zysku?[/quote] Dobrzy hodowcy zapewniają im emeryture, kiepscy pewnie poddają eutanazji, ale to nie zalezy od wielkości hodowli tylko od sumienia hodowcy. [quote name='xxxx52'] czy przy ilosci sprzedawanych psow hodowca moze kontrolowac nowych wlascicieli no i wybierac?[/quote] Jeśli będzie przykładał do tego dużą uwage może robić to nie gorzej niż mały hodowca. A jesli jest to dobry hodowca i psy z jego hodowli mają spore osiągnięcia to ma większą szanse przebierać w nabywcach niż właściciel jednej suni hodowlanej i nieznanego nikomu przydomka, bo znana, dobra hodowla ma poprostu więcej chętnych na szczenięta. [quote name='xxxx52'] w jaki wieku sa psy z hodowli sprzedawane?[/quote] Minimalny wiek to 7 tygodni. [quote name='xxxx52'] czemu niektorzy maja odebrane prawa ZK przepisuja czlonkom rodziny i tak sie nic nie zmienia:angryy:[/quote] Bo pewnie łamali regulamin, ale to dotyczy zarówno małych jak i dużych hodowli w równym stopniu. [quote name='xxxx52'] dlaczego nie ma kontroli hodowli?[/QUOTE] role tą pełnią wystawy, przeglądy hodowlane (w niektórych rasach), przeglądy miotów. Natomiast jeżeli ktoś złoży skarge na hodowle do np TUZu czy Strazy dla Zwierzat to hodowca może być skontrolowany dokładnie tak samo jak kazdy inny posiadacz zwierzecia.
  20. [quote name='MARS']Kupujesz dobrą suczkę choć nie najlepszą, kryjesz ją najlepszym psem w takiej właśnie hodowli, z miotu sobie zostawiasz najlepsze suczki, jak podrosną, patrzysz która jest najładniejsza i tę kryjesz znów jakimś najlepszym reproduktorem z dużej hodowli. itd. I tak po kilkunastu latach dojdziesz do tego że masz nową dobrą hodowlę...[/QUOTE] Ewentualnie mozna czasem dobrą sunie dostać na współwłasność i zostawić sobie po niej najlepszą córke - i ta metodą mieć swoją dobrą sunie na której można oprzeć hodowle. [b]Rinuś[/b] Z tym utrzymywaniem kontaktu z nabywcami to jest tak, że oni często nie odczuwają takiej potrzeby - dzwonią tylko jak mają problem - oczywiście wtedy staram się pomóc, ale mimo próśb o przysyłanie zdjęć pieska, o maila lub telefon za 2 dni po zabraniu psiaka by dać znać jak on się miewa, nabywcy mają to gdzieś. Mimo sprzedania 22 szczeniat kontakt mam jedynie z 4 nabywcami i to nie dlatego, że nie mam dla większej ilości osób czasu, czy chęci, wręcz przeciwnie, tylko, że ja jako hodowca nie moge ciągle do nich wydzwaniać i się dopytywać, bo to troche tak jak bym się narzucała. Więc nie sądze by hodowca sprzedający nawet 100 czy 200 szczeniąt rocznie nie był wstanie utrzymywać kontaktu z tymi nabywcami, którzy mają na to ochote (bo to tylko pewien procent nabywców i nie ma wcale potrzeby korespondowac z nimi codziennie) więc akurat ten aspekt hodowania wcale dużo czasu nie zajmuje, bo mimo chęci wyrażanych podczas wizyty w hodowli wielu z nabywców potem hodowce olewa poprostu. Po za tym zwykle ten kontakt nawet jesli jest to jest dośc częsty gdy szczenie jest jeszcze małe, po tem są te kontakty coraz rzadsze. Więc to nie jest argument za tym, że wszystkie duże hodowle sa złe.
  21. Ja tez nie mam potwierdzenia, ale na stronie oddziału jest napisane "1.UWAGA!!! Ze względu na problemy z wysyłką potwierdzeń spowodowane strajkiem Poczty zamieszczamy kompletny katalog XII Międzynarodowej Wystawy Psów Rasowych w Krakowie—dostępny do przeglądu." Niby nic nie piszą o wpuszczaniu bez potwierdzenia, ale zdają sobie sprawe z problemu więc mysle, że jeśli pies jest w katalogu to zostanie wpuszczony bez problemu nawet bez potwierdzenia zgłoszenia.
  22. [quote name='flashka-g']no to zalezy jakim;) nie sadze zeby przemoczone dlugłowlose futerka czuły sie radośnie szczegolnie przy niższej temperaturze:roll:;) Do jutra;)[/QUOTE] Masz racje, pomyślałam o swojej rasie - one wolą jak pada :)
  23. [quote name='xxxx52']chow+zmnazanie= hodowla[/QUOTE] Czyli chów od hodowli rózni się tym, że hodowla obejmuje rozmnażanie, a chów nie, [b]iwona&CAR[/b] czyli nie rozmumiem nadal jaki to ma związek z dużymi hodowlami i jak to sprawdzić w hodowlach wielorasowych?
  24. [quote name='iwona&CAR'] [B]Czym sie rozni hodowla psow rasowych od chowu psow z rodowodami -[/B] [/quote] Tym, że hodowla wiąrze się z rozrodem a chów nie. Z Wikipedii: "Chów - zapewnienie zwierzętom użytkowym i hodowlanym prawidłowych warunków bytowania i rozwoju, dzięki którym możliwy jest pełny rozwój pożądanych cech. Obejmuje czynności takie jak karmienie i pielęgnacja, związane z utrzymaniem zwierząt od czasu ich nabycia - zwykle młodych osobników - do czasu uzyskania przez nie oczekiwanych cech użytkowych. Odchowane zwierzęta mogą być użytkowane do produkcji (mleko, wełna, jaja), jako surowiec do produkcji (mięso, skóra), jako siła robocza (np. koń, muł, osioł) lub zwierzęta domowe (pies, kot). [B]Termin chów nie jest synonimem terminu hodowla. Nie obejmuje zagadnień związanych z rozrodem i użytkowaniem zwierzą[/B]" [quote name='iwona&CAR'] [B]Czym sie rozni hodowla psow rasowych od chowu psow z rodowodami -[/B] [B] najlepiej sprawdzic w duzej hodowli wielorasowej.[/B][/quote] A dlaczego miało by być to do sprawdzenia w dużej hodowli wielorasowej to juz nie rozumiem - w hodowlach na świat przychodzi kolejne pokolenie, bo na tym polega hodowla. Chów - polega na posiadaniu bez rozmnażania. czyli tym raczej hodowle się nie zajmują
  25. [quote name='xax'] [B]Wszelkiej generalizacji- stanowcze NIE! [/B][/QUOTE] Popieram :multi:
×
×
  • Create New...