Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    28801
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

Everything posted by Ewa Marta

  1. Dziewczyno, nie ma za co:lol: Każda pomaga, jak może. Bardzo mi przykro, że sama nie mogę wsiąść i pojechać po sunię, ale nie dam rady... Dopiero wstałam po chorobie i potwornie słaba jestem...
  2. [quote name='mru']pogadam dziś z Pawłem :) i dam odpowiedź (ja też jestem z Ursynowa!)[/quote] Wrzucę Ci w takim razie na pm swój numer telefonu. W razie czego daj znać, nawet smsem gdzie i z jaką kwotą mam podjechać.
  3. [quote name='mru']tak, może :) ale kasą nie pogardzimy szczerze mówiąc... :roll: no i prośba o wpłaty dalsze... :roll::roll::roll:[/quote] Ile potrzebujecie na benzynę? Mieszkam na Ursynowie, moglibyśmy umówić się w dogodnym miejscu i coś bym dorzuciła. Muszę jednak wiedzieć o jakiej kwocie mówimy.
  4. [quote name='basia0607']Dużo jest ojców sukcesu . W tym wszystkim rola Grzesia zeszła w cień. właśnie napisalam o tym do redakcji. [/quote] No właśnie, miałam napisać, żebyś koniecznie uściskala ode mnie Grzesia, którego przytomność umysłu uratowała Pajdusia:lol: Cudownie, że w tak młodym człowieku jest tyle odwagi i współczucia, że poszedł w tej ciemnicy zobaczyć co się dzieje. Wielkie podziękowania dla niego!!! Cieszę się, że pieniądze dotarły, mam nadzieję, że niejeden jeszcze Mikołaj wspomoże Twoją sforę przed świętami:lol:
  5. No to zaczynajmy zbiórkę. Podaj mi, proszę numer konta na pm. Nie mam za wiele, ale choć 200 zł wyślę. To kropla w morzu potrzeb, ale może znajdzie sie jeszcze ktoś chętny do podarowania małej gwiazdki psiakom?
  6. [quote name='basia0607']Pies byl tak schowany, że nikt by go nie wypatrzyl. Stal tam długo ,bo jak sie okazało jego wycie słyszało wiele osób a nawet myśliwi. Jedna pani nawet powiedziała, że pózniej już go nie słyszała więc myślała ze zdechł ! Pajda stał nie krócej niż tydzień.[/quote] Ja chyba nigdy nie zrozumiem ile okrucieństwa jest w jednych ludziach, ale też ile znieczulicy w tych, którzy uważają się za "dobrych ludzi". Po protu szlag mnie trafia jak to czytam i mam ochotę jechać tam i poprzywiązywać do drzewa tego gościa, ale też tych wszystkich, którzy nic nie robiąc przyczynili się do cierpień tego psiaka. Stał nie krócej niż tydzień.... to zdanie nie da mi dzisiaj zasnąć spokojnie. Boże, co on musiał przeżywać, głodny, cierpiący z bólu i zimna.... Dla mnie to niewyobrażalne, że nasze prawo jest tak łagodne dla takich oprawców. Nie mam żadnych szans na zaadoptowanie małego, bo moje dwa zazdrosne duże stwory zrobiłyby z niego miazgę, ale bardzo chętnie wspomogę jego utrzymanie, czy leczenie. Cieszę się, że trafił tak dobrze, do Twojego domu, pełnego miłości do czworonogów. Czy będziesz zbierała jakieś pieniądze na Pajdę Basiu? To, że masz pieniądze do końca roku, niewiele daje, bo rok kończy się za moment. Może warto już teraz pomyśleć o jakiejś zbiórce? Pozdrawiam Cię ciepło i życzę dużo sukcesów w adopcjach psiaków. Chociaż ideałem byłoby, gdyby tych bezdomnych było jak najmniej:roll:
  7. Przelew już poszedł. Mam nadzieję, że dojdzie jeszcze dzisiaj. Trzymam kciuki za to maleństwo!
  8. Witaj Oktawio, wspaniała dziewczyno! Czy mogłabym prosić Cię o podanie swojego konta bankowego na priv? Bardzo chciałabym dorzucić swoją cegiełkę do leczenia Dudusia. To cudowny psiak, który trafił na swojego Anioła:multi: Narazie chciałabym wpłacić 100 zł.
×
×
  • Create New...