Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    28801
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

Everything posted by Ewa Marta

  1. Dzisiaj dostałam ostatnią wpłatę z mojego bazarku robionego dla Kajusia i Soni:-) Kajuś dostaje z niego 180 zł, a link do bazarku jest tu: http://www.dogomania.pl/threads/199894-Koniec-rozliczamy-SUPER-CIUCHY-DAMSKIE-duże-rozmiary-Do-22-stycznia-do-godz.-22-00 Wszystkim kupującym serdecznie dziękuję!!!!
  2. Przelałam dzisiaj na konto Myszy 180,50 zł dla Soni z mojego bazarku ciuchowego:-) To jest link do niego: http://www.dogomania.pl/threads/199894-Koniec-rozliczamy-SUPER-CIUCHY-DAMSKIE-duże-rozmiary-Do-22-stycznia-do-godz.-22-00
  3. [quote name='Tattoi']Na zdjęciach owszem. Zapraszamy do kontaktu osobistego:-)))[/QUOTE] To ja wolę chyba tkwić w nieświadomości i uważać go za Aniołka:-)
  4. Wysłałam wczoraj swoją deklarację na Spajkusia. Tak go tu wyzywacie Ciotki, a to takie kochane psisko na zdjęciach:-)
  5. Gdyby została tam gdzie była jeszcze kilka dni, to nie byłoby tych wspaniałych zdjęć.....
  6. Fajnie wyglądają takie rozespane pychole:-) I tak blisko siebie leżą.... zaczyna się chyba jakaś przyjaźń między nimi;-)
  7. Będzie dobrze, musi być:-) Wpadłam zapisać, że Kajuś dostał stałą deklarację (jego jedyną zresztą) z mojego portfela do jego koperty:evil_lol: Zapiszę na pierwszej i idę spać:-)
  8. Doczłapałam się i ja do kochanego Wiśniowieckiego:-) O jakich Wy szczochach mówicie? Może to dach przecieka biednemu Wisience na posłanko;-) Ten Anioł na pewno nie sikał:evil_lol:
  9. [quote name='Kociabanda2']na tych zdjęciach u Ciebie od razu jakoś lepiej oboje wyglądają :D Tam nie wydawały mi się spokojne, a tu proszę :) i jak szybko![/QUOTE] Bo Neigh, to taka Kocia Mama jest:-) Gdybym miała kota i musiałabym go gdzieś zostawić, to tylko u niej:-) Na pewno nie uciekłby przez okno, wikt i porcję głasków miałby zapewnioną, a do tego jeszcze spore towarzystwo do harców:-)
  10. Teraz Hexa:-) [img]http://img573.imageshack.us/img573/7504/hexa1.jpg[/img] [img]http://img20.imageshack.us/img20/3230/hexa2p.jpg[/img] [img]http://img80.imageshack.us/img80/4425/hexa3.jpg[/img] [img]http://img843.imageshack.us/img843/8789/hexa4.jpg[/img] [img]http://img220.imageshack.us/img220/4871/hexa5.jpg[/img]
  11. No to lecimy ze zdjęciami. Najpierw Bager:-) Piękny jest:-) [img]http://img715.imageshack.us/img715/1832/bager1.jpg[/img] [img]http://img718.imageshack.us/img718/342/bager2.jpg[/img] [img]http://img26.imageshack.us/img26/2663/bager3.jpg[/img] [img]http://img585.imageshack.us/img585/3725/bager4.jpg[/img]
  12. Dziewczyny, Ryśka szkoda bardzo. Ale mnie bardzo żal Marty i Bartka. Przecież chcieli i nadal chcą jak najlepiej:-( Stało się, nikt nie przewidział, że z miziastego kota wyjdzie taki strachulec. Tak jak napisała Neigh - najważniejsze, że jest. Trzeba mu zostawiać miseczkę z wodą w kibelku i może jakieś jedzenie. A może też kuwetę? I w końcu może da się złapać... Bardzo się martwię o nich wszystkich:-(
  13. Jak drzwiami nie wyszedł, to znaczy, że jest w domu? A jak go złapać? Może na klatkę łapkę rozstawioną na strychu?
  14. [quote name='Tattoi']No dobra- ja w każdym razie trzymam za niego kciuki.[/QUOTE] Dzięki:-) Przydadzą się chłopakowi;-)
  15. A to się porobiło:-( Trzymam kciuki, może wędzona rybka zdziala cuda, na to liczę:-) Żeby tylko myszy nie zjadły mu smaczka... A wątek Kaluchnego jest przyjazny i chętnie przyjmie Ryszarda, żeby sie tylko pojawil w końcu!!!!
  16. Ale mi się gębula śmieje na takie wiadomości:-) Jakby co, poprosimy o fotoreportaż z ważnej uroczystości:-) A póki co choć kilka zdjęć szczęśliwego stadka (dwu i czteronożnego)
  17. A moja koleżanka powiedziała, że Emi jest bardzo ładna:-) Kiedy pokazałam jej zdjęcia z początku pobytu Emi u Marty, poryczała się okropnie.
  18. Słonko kochane:loveu: Jaka zrelaksowana:loveu: Pięknie wygląda, pysio takie spokojne, a oczka bez strachu...
  19. [quote name='mysza 1']Wiśnia jest bardzo wdzięcznym obiektem ;) do fotografowania i te jego miny :loveu: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/570/ac41c97ed524c162med.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] To jest zdjęcie do ogłoszeń:-) Wiśńia wyszedł fantastycznie!
  20. [quote name='Tattoi']Aniu, Ewo Marto i Ubocze- ja czytam wątek Rufusa od poczatku samego. Nie w każdym czytanym watku piszę. Po prostu obawiam sie takiej sytuacji, że "zrobiony" przez Jamora Rufus pójdzie do adopcji, bo to ładny pies, a za miesiąc nowy dom powie, że pies musi wrócić z adopcji, bo rzuca się na inne psy. Wina będzie nowego domu, ale zapłaci Rufus. Zastanawiam się, czy nie lepiej szukać mu domu bez innych samców i z możliwościa pilnowania terenu, co on lubi. Tylko tyle. Pozdrawiam-[/QUOTE] Tattoi, Rufus nie zostanie wydany do adopcji bez odpowiedniego sprawdzenia domu i przygotowania potencjalnych właścicieli na ewentualne problemy. Nie zależy nam na tym, żeby go ktoś szybko wyadoptował, ale na tym, żeby Jamor fachowo ocenił jak to z nim jest naprawdę i żeby móc podeprzeć się zdaniem człowieka, który się na tresurze i psach doskonale zna. Bądźmy dobrej myśłi, z cała pewnością Rufus nie może iść do domu z drugim samcem, za to może mieszkać z kotami, bo raz już dzielil się posłaniem z bezdomnym kotem i mimo głodu nie zjadł go:-) [quote name='swagnieszka']Witam :) mi się wydaje że pobyt Rufusa u Jamora jest związany nie tylko z agresją w stosunku do psów, ale także w stosunku do ludzi - przecież ugryzł Ani TZ i był agresywny w stosunku do innych osób...[/QUOTE] To ugryzienie TZ Ani, a później mojej nogi (na szczęście byłam w grubych spodniach) nie było spowodowane agresją, ale rozpaczliwą próbą obrony tego, co miał. Ta obskurna buda na działce była dla niego jedynym miejscem, gdzie nie byl przeganiany. A dodatkowo obok niego byla Ania, którą kochał bardzo i tak naparwdę to jej bronil wtedy. Kiedy juz jakimś cudem dojechaliśmy do kliniki, pies zmienil się nie do poznania. Stracil z oczu "swoje" miejsce i byl przekochanym psiakiem. Była jeszcze Ania, więc jej próbowal bronić, ale dwa dni później pojechałam do niego sama bez Ani. Weszlam do jego boksu, nałożyłam bez żadnego problemu szelki i wyszliśmy na długi i super udany spacer. W DT, w kórym jest teraz został oceniony jako pies bardzo pilnujący własnego terenu. Ale upomniany, był bardzo grzeczny w stosunku do wszystkich gości, których wpuszczal i wypuszczał bez problemu. Trzeba go poznać, znaleźć na niego sposób. Ja jestem prawie pewna, że powinien mieć co pilnować, ale jak jest w tej chwili - wypowie się Jamor. I oby jak najszybciej zwolniło się miejsce:-)
  21. Cudowny jest:-) Może przejdzie mu ten strach przed psami, jak spotka superłagodnego psiego terapeutę -Wiśnię? :-)
  22. No to już coś:-) Wprawdzie dla Was te zapachy to średnia przyjemność ale wiadomo, że sie chłopak wypróżnia i może jeszcze posilił jakąś myszką.... MOże w końcu wyjdzie:-)
  23. Chciałam zadzwonić, ale nie chcę Marty stresować:-( Rozmawiałam z Neigh, ona też się martwi. Żeby zaczął jeść i załatwiać się... A może załatwia się poza kuwetą?
  24. Pewnie boi się psów:-( Ale musi się bać bidulek kochany:-(
×
×
  • Create New...