-
Posts
28801 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
28
Everything posted by Ewa Marta
-
[quote name='milka74']Gdybym tylko mogła Wiśnia byłby u mnie Panem Psem...............:-(:-(:-( a tak to tylko z doskoku podglądam...:-( Kochana, gdyby nie brak możliwości, Wiśnia byłby Panem Psem u wielu z nas:-) To przekochany, super łagodny pies. Taki do kochania i rozpuszczania:-)
-
[quote name='AniaGucio']Różnie... Przy ostatnich mrozach spał w przedsionku ale czasami sypial na dworze. Ma sporo siersci i Pati mówiła ze bywało ze w przedsionku było mu za gorąco.[/QUOTE] W takim razie w kojcu będzie miał akurat:-) Będzie dobrze, jakoś dziwnie spokojna jestem o niego u jamora. To mądry pies, a do tego piękny. Troszkę mądrego prowadzenia, podpowiedź jak temp[erowac jego zapędy do niektórych samców i będzie dobrze:-) Tyle, że domek musi byc świadomy jego charakteru i doświadczony. To nie może być pierwszy pies w rodzinie.
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Są pasty o smaku kurczaka:-) Bardzo się cieszę, że to już za Aresem. Gusiu, wyslałam Ci 200 zl w piątek, dzisiaj powinnaś mieć na koncie:-) -
[quote name='figa33']Nutusiu , Tobie niepotrzebne cekiny , poczuciem humoru zakasujesz wszystkie kuracjuszki !:lol: wypoczywaj , wyfajfuj się za wszystkie czasy ( jej czy to aby dobrze zabrzmiało..:roll:) w każdym razie zdrowiej , baw się dobrze i odpoczywaj :lol:[/QUOTE] Potwierdzam i dołączam się:-)
-
[quote name='AniaGucio']Myślisz, że mnie nie pozna?? Psy chyba tak szybko nie zapominają... Wieczorem będę jeszcze rozmawiać z ajlii - miały z Pati uzgodnić godzinę 'odbioru' Rufusa... klatka którą oni mają w samochodzi jest dość mała, a od Pati nie pożyczymy, bo nie miałby kto jej odwieźć. Jakieś pociągi jeżdżą do Warki więc dojechać można, gorzej z dotarciem ze stacji do Jamora... Kupię mu dzisiaj jakąś zabawkę i przysmaki... Pati napisała, że da mu jakiś kocyk z jego zapachem, żeby nie czuł się osamotniony w nowym miejscu... zobaczymy jak to będzie...[/QUOTE] Może pozna:-) W końcu życie mu uratowałaś:-) Trzymam kciuki mocno!!! Czy on u Pati ostatnio mieszkał w domu, czy w kojcu?
-
[quote name='AniaGucio']Przepraszam za ciszę!! Uzgodniłam z Ajlii i Pati, że transport Rufcia odbędzie się we wtorek - Jamor zajęty, nie odpowiada, ale myślę, że nie będzie większego problemu :).[/QUOTE] Fantastyczna wiadomość!!! Doczytałam, że nie wiadomo, czy jedziesz z nimi... No cóż... Rufus wprawdzie rozrabial troszkę, jak z Tobą jechał dp Pati, ale tak naprawdę chodziło mu bardziej o przedostanie się zza kraty na tylną kanapę. Mokre byłyśmy od całusów i od trzymania go na siedzeniu... Potem troszkę spasował. Udawało się go nawet położyć na kolanach i dzięki głaskaniu jakoś dojechał:-) Sama nie wiem, co jest lepsze.... Trudno powiedzieć, jaki to teraz pies, poza tym nie widział Cię długo, więc może nawet nie poznać... A jakby jechał w klatce, a Ty obok?
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Super!!!!!!!!! -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='beka']Wkońcu to jest to co robił zanim się Mysza wtąciła i zniszczyła jego karierę[/QUOTE] I znowu mam monitor do czyszczenia:lol::lol::lol: -
Zaglądałam, ale znowu nic nie pisałam:-(
-
Doskonale Was rozumiem. Niepewność, patrzenie pod nogi przy każdym otwieraniu drzwi, a w końcu co chwilę wypuszczecie jakiegoś psiaka na spacer, więc kiedyś Rysiek załapie, że tamtędy łatwo można wyskoczyć... A najgorsze chyba jest zastanawianie się, czy zjadł, ile zjadł, czy napił się wody itp... Marta, całym sercem jestem z Wami! Oby Rysiek dał się złapać i oswajać. Podziwiam samozaparcie i trzymam mocno kciuki, żeby chłopak dał się wziąć na ręce i przekonał się, że nie warto żyć samemu na strychu. No i trzymam kciuki za to, żeby z tej wełny mineralnej na strychu coś jeszcze zostało, bo jak tam się załatwiał, to kiepsko to widzę:-(
-
Dwa psy w tragicznej syt Psk. Plastuś odszedł, Karinka w DS
Ewa Marta replied to a topic in Już w nowym domu
A może chociaż siana i jakieś szmaty podrzucić im pod ten balkon. Leżenie na betonie, to koszmar dla stawów:-( -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Na pewno Hepatil + Essentiale będzie lepsze niż sam Hepatil. Tak mi się dziwnie zrobiło, kiedy okazało się, że to Idolek nadal pomaga innym psiakom:-( Patrzę na kolejnego tymczasowicza Pani Eulalii - staruszka Wiktora - i wspominam Idolka, który byl dla mnie bardzo ważny:-( Właśnie na niego zerkam, bo jego zdjecie stoi obok kompa... -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']W sumie można było się tego spodziewać ;) :loveu: fantastycznie[/QUOTE] No przecież pisałam, że biegnę szukać kasy:-) Aresa bardzo lubię, kochany z niego przytulas, więc miałam silną motywację;-) -
Wspaniała wiadomość!!!! Tak się cieszę, że Piotr widzi w Kaluchu potencjał:-) Zakupiłam już pasztety i przy najbliższej okazji podrzuce dla kalucha i Soni:-) Marta, Bartek... Wy wiecie jak bardzo jestem Wam wdzięczna, ale muszę to jeszcze raz tu napisać: DZIĘKUJĘ:loveu: Kaluch mial ogromne szczęście, że trafił do Was i że dajecie mu czas na to, żeby dojrzał do kolejnych zmian w życiu:loveu: A jak trudno jest czasami pracować z psami, wiem teraz doskonale. Od listopada pracuję z moimi psami i treserką. Z Barsa mam rewelacyjne efekty, ale Semik, który jest kochany, dobry i codowny, ale nie słucha mnie, tylko podejmuje własne decyzje, spędza mi sen z powiek. Bo jak zaczęłam wymagać, to mi się psisko zbuntowało... Trudna z nim ta praca, ale nie poddaję się:-)
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Ewa, a Ty wiesz, że pójdziesz do nieba?[/QUOTE] Coś Ty:-) Nie słyszałaś jak przeklinam;-) A tak poważnie, to przecież dziewczyny dookola mnie nie zostawiają psiaków w potrzebie, to one powinny tam się dostać:-) Agnieszka, Ania, kolejna Ania, Rita - one nigdy mnie nie zostawiają:-) -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Dzisiaj piątek, cud się pewnie nie zdarzy. Weź fakturę na te ząbki i poproś o przelew ;)[/QUOTE] A jednak:-) Dzisiaj, a najpóźniej jutro odbieram od mojej sąsiadki Agnieszki 100 zl dla Aresa, kolejne 50 zł dostaję od znanej już Wam przyjaciółki Ani J., a następne 50 zł przekazuję od siebie:-) To znaczy, że Ares uzbierał 200 zł na operację:-) Kaskę moge przekazać Gusi jutro po południu:-) -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']200 zł ;)[/QUOTE] No to zmieścił się w 300:-) To lekarz z sercem, naprawdę:-) -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Się udało ;) Nasz Pan Doktor jest aniołem ;) Ale mam też złe wieści. Krew generalnie w porządku, ale jest obniżony mocznik i albuminy. Najprawdopodobniej wskazuje to na jakąś znaczącą, bądź mniej znaczącą dysfunkcję wątroby. W celu sprawdzenia jak bardzo i co się dzieje dziś konieczne było wykonanie dodatkowego badania. Krew została pobrana drugi raz (boziiiiiiiiiiiiiiiiu, jaki on jest grzeczny!) (strzykawką! pierwszy raz w życiu to widziałam) żeby zbadać poziom amoniaku. Na zabieg w gębie jesteśmy umówieni na poniedziałek, na godzinę 17. Zapłaciłam 30 zł. Stan konta Aresa wynosi 10 zł.[/QUOTE] Kiepsko z tą wątrobą, ale dobrze, że sprawa zostala wyłapana:-( Kiedy kilka dni temu rozmawiałam o kosztach, doktor powiedział, że powinien sie zamknąć w 300 zł, nawet jak trzeba będzie rwać. Miejmy nadzieję, że nie będzie tam żadnych komplikacji i wszystko będzie ok. Gusiu, a Ty jaką kwotę ustalałaś? Biegnę szukać kasy dla Aresa, mamy bardzo mało czasu:-( Czy ktoś byłby chętny wspomóc nas grosikiem? -
[quote name='ronja']a kto jeszcze:)? dziś będzie chwila prawdy dla Kaluchnego - przyjeżdza Piotr:) ps. Rysiek dziś w nocy nie ujawnił się, ale dwie ostatnie noce łaził i jadł - było go słychać[/QUOTE] Najważniejsze, że chodzi, że wie, gdzie jest jedzenie:-) Za Kaluchnego trzymam mocno kciuki!!!! Marta:loveu: bardzo Ci dziękuję, że tak naprawdę robisz dla Kalucha dużo, dużo więcej niż to było w naszej umowie. Mam poczucie, że jeśli może zrobić krok naprzód, to tylko u Was, pod taką opieką, z takim morzem miłości i wyrozumiałości dla głupolka:loveu: Bardzo jestem ciekawa oceny Piotra. Wierzę, że dzięki jego uwagom i Waszej ciężkiej pracy Kaluch w końcu pozwoli na dowolne majstrowanie przy szyi... No i zrobi się ciut grzeczniejszy:-)