-
Posts
28801 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
28
Everything posted by Ewa Marta
-
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Ale domek:loveu: I jaka ogromna hojność Pani:loveu: Ech, pomarzyć o takich darczyńcach:-) -
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ronja']Ewa, możesz odetchnąć - dzieciaki pojechaly do swojego domku:) nie bylo pewne czy Coco ułoży się z suczką państwa, znalezioną w lesie owczarką. początkowo Coco pokazala zęby, ale po chwili suczki się ignorowały. mam nadzieję, że będzie dobrze:)[/QUOTE] Z jednej strony bardzo się cieszę:-) Z drugiej szkoda mi bardzo, że nie mogłam jeszcze raz przytulić Coco, ale dla niej będzie najlepiej:-) Oby tylko w domu nie doszło do jakiejś awanturki między dziewczynkami:-) Cudownie, że dzieciaki pojechały razem:-) -
No popatrz, nawet locha poznała się na Bartku i wyczuła, że nie zrobi krzywdy jej dzieciom:loveu: A zwierzęta mają nosa:-) A tak poważnie, to gdyby na nich ruszyła, mogłoby być ciężko:-( Sonieczka zostałaby na tej ziemii, a jak znam bartka, nie zostawiłby jej tam samej. Dobrze, że tak się skończyło i narazie polanka musi jej wystarczyć...
-
Kaja przerzucona przez płot już w swoim domu :)
Ewa Marta replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']No więc jest tak: Kajtek miał być jutro zawieziony przeze mnie do hotelu w Łowiczu. Nie umniejszając niczego hotelowi, zarówno ja, jak i moi "Wspieracze";) jakoś od kilku dni nie mogliśmy sobie wyobrazić, żeby Kaja prosto z mojego łóżka trafiła do boksu... :shake: [B]Informuję zatem OFICJALNIE, że mała gangrena zostaje u nas do chwili znalezienia domu. [/B] Niestety, ponieważ nie jesteśmy w stanie wziąć na utrzymanie kolejnego psa, będziemy prosić o wsparcie finansowe na karmę i weta. Ze wszystkich poniesionych kosztów się, rzecz jasna, rozliczymy co do złotówki. Liczymy także na pomoc przy ogłaszaniu Kajusi, bośmy w tym względzie tępi niemożebnie :cool3:[/QUOTE] KOCHAM CIĘ! wiesz?:loveu: Jak tylko usłyszałam, że ją zabierasz na kilka dni Nutusiu, wiedziałam, że wsiąkniesz i już nie wypuścisz z rąk, dopóki nie znajdzie super domku:loveu: -
Pamiętam to doskonale:-( Mój wielki błąd, że pomyślałam wtedy, że Kaluch już taki zostanie i że nie ma szans na to, żeby się zmienił. Na szczęście w końcu spotkal na swojej drodze Piotra, a wcześniej Was - ludzi, którzy chcieli z nim pracować:-) W tej konfiguracji ja po prostu wierzę, że i on pogoni na smyczy do lasu:-) A kiedyś pójdzie tam bez smyczy;-) A wracając do Soni... widoku jej skulonego w przerażeniu ciałka, kiedy próbowała zapaść się pod ziemię w zrobionym specjalnie dla niej przez Bartka kojcu, żeby mogła pobyć w ciszy na dworze nie zapomnę do końca życia:-( Trudno było wtedy spać myśląc o niej. A teraz proszę..... to inna Sonieczka:-)
-
Podoba mi się Twoje uzewnętrznianie 3 x:-) Wzrusza mnie niesamowicie widok zadowolonej Soni, spacerującej sobie radośnie i odkrywającej nowe zapachy. To tak, jakby otworzył jej się nagle świat:-) Ale to musi być dla niej ekscytujące doznanie, skoro zapomina o strachu, tylko maszeruje sobie odważnie:-) Marzy mi się, żeby Kaluch w końcu mógł tak pospacerować po lesie:-) Wierzę, że w końcu do tego dojdzie, ale doczekać się nie mogę:-)
-
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Oddamy ale tylko do bardzo fajnego domu. ;) Na razie nic nie mogę napisać ;) niestety :eviltong:[/QUOTE] No to mam bezsenną noc;-) Nie zasnę z ciekawości:diabloti: -
Kaja przerzucona przez płot już w swoim domu :)
Ewa Marta replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Żeby ten berbeć wiedział, ile miał szczęścia, że trafił do Was:-) A auto zepsuło się może, żebyście nie mogli wywieźć malutkiej do hoteliku, tak na wszelki wypadek.... -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Choroba jasna:-( to niefajnie jest:-(