Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    28801
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

Everything posted by Ewa Marta

  1. Nienawidze tych wszystkich strzelających:-( Moje psy tez panicznie się boją strzałów i domyślam się, jak przestraszyła się Sonieczka:-(
  2. Ale domek:loveu: I jaka ogromna hojność Pani:loveu: Ech, pomarzyć o takich darczyńcach:-)
  3. Już to potwierdziłam na wątku Sonulki, ale tu jeszcze raz bardzo dziękuję za wspaniałe prezenty Eluni:-)
  4. To prawda:-) Mam 9 kg Hillsa dla Soni i 9 kg dla Kaluszka:-) Jakoś się dogadam, jak to przekazać:-) A Eluni jak zawsze pięknie dziękuję!!!!!
  5. [quote name='ronja']Ewa, możesz odetchnąć - dzieciaki pojechaly do swojego domku:) nie bylo pewne czy Coco ułoży się z suczką państwa, znalezioną w lesie owczarką. początkowo Coco pokazala zęby, ale po chwili suczki się ignorowały. mam nadzieję, że będzie dobrze:)[/QUOTE] Z jednej strony bardzo się cieszę:-) Z drugiej szkoda mi bardzo, że nie mogłam jeszcze raz przytulić Coco, ale dla niej będzie najlepiej:-) Oby tylko w domu nie doszło do jakiejś awanturki między dziewczynkami:-) Cudownie, że dzieciaki pojechały razem:-)
  6. No popatrz, nawet locha poznała się na Bartku i wyczuła, że nie zrobi krzywdy jej dzieciom:loveu: A zwierzęta mają nosa:-) A tak poważnie, to gdyby na nich ruszyła, mogłoby być ciężko:-( Sonieczka zostałaby na tej ziemii, a jak znam bartka, nie zostawiłby jej tam samej. Dobrze, że tak się skończyło i narazie polanka musi jej wystarczyć...
  7. [quote name='mysza 1']Nieźle, już nawet nikt nie zajrzy...[/QUOTE] Nie zaglądam, bo już w piętkę gonię ale stale o niej myślę, czy to mnie usprawiedliwia? ;-)
  8. [quote name='Nutusia']No więc jest tak: Kajtek miał być jutro zawieziony przeze mnie do hotelu w Łowiczu. Nie umniejszając niczego hotelowi, zarówno ja, jak i moi "Wspieracze";) jakoś od kilku dni nie mogliśmy sobie wyobrazić, żeby Kaja prosto z mojego łóżka trafiła do boksu... :shake: [B]Informuję zatem OFICJALNIE, że mała gangrena zostaje u nas do chwili znalezienia domu. [/B] Niestety, ponieważ nie jesteśmy w stanie wziąć na utrzymanie kolejnego psa, będziemy prosić o wsparcie finansowe na karmę i weta. Ze wszystkich poniesionych kosztów się, rzecz jasna, rozliczymy co do złotówki. Liczymy także na pomoc przy ogłaszaniu Kajusi, bośmy w tym względzie tępi niemożebnie :cool3:[/QUOTE] KOCHAM CIĘ! wiesz?:loveu: Jak tylko usłyszałam, że ją zabierasz na kilka dni Nutusiu, wiedziałam, że wsiąkniesz i już nie wypuścisz z rąk, dopóki nie znajdzie super domku:loveu:
  9. Nie wyrabiam już czasowo, żeby codziennie wchodzić na zaprzyjaźnione wątki, ale myślę o Tobie psiaku piękny:-)
  10. Ja bym pisała imię i pierwszą literę nazwiska, żeby nie było, że podajesz dane osobowe...
  11. Serce rośnie, jak się czyta takie relacje:-) Kurczaczek mielony z marchewką... mniam;-) NO i to pozwolenie siedzenia na kanapie bardzo mi pasuje:-) Super!
  12. Pamiętam to doskonale:-( Mój wielki błąd, że pomyślałam wtedy, że Kaluch już taki zostanie i że nie ma szans na to, żeby się zmienił. Na szczęście w końcu spotkal na swojej drodze Piotra, a wcześniej Was - ludzi, którzy chcieli z nim pracować:-) W tej konfiguracji ja po prostu wierzę, że i on pogoni na smyczy do lasu:-) A kiedyś pójdzie tam bez smyczy;-) A wracając do Soni... widoku jej skulonego w przerażeniu ciałka, kiedy próbowała zapaść się pod ziemię w zrobionym specjalnie dla niej przez Bartka kojcu, żeby mogła pobyć w ciszy na dworze nie zapomnę do końca życia:-( Trudno było wtedy spać myśląc o niej. A teraz proszę..... to inna Sonieczka:-)
  13. Oj kochane, żebyście miały rację.... Marta, a czy Piotr mógłby będąc u Was przyjrzeć się też Kaluchowi? Oczywiście pokryjemy wtedy koszty po połowie z Sonią...
  14. Podoba mi się Twoje uzewnętrznianie 3 x:-) Wzrusza mnie niesamowicie widok zadowolonej Soni, spacerującej sobie radośnie i odkrywającej nowe zapachy. To tak, jakby otworzył jej się nagle świat:-) Ale to musi być dla niej ekscytujące doznanie, skoro zapomina o strachu, tylko maszeruje sobie odważnie:-) Marzy mi się, żeby Kaluch w końcu mógł tak pospacerować po lesie:-) Wierzę, że w końcu do tego dojdzie, ale doczekać się nie mogę:-)
  15. Niesamowity psiak, z tą wolą życia:-) Już teraz widać, że jak dojdzie do siebie, będzie prześliczny. Czy sądzicie, że możnaby już teraz przyciąć mu pazurki? Strasznie są długie i mogą przeszkadzać w stawianiu dobrze łapek.
  16. [quote name='mysza 1']Oddamy ale tylko do bardzo fajnego domu. ;) Na razie nic nie mogę napisać ;) niestety :eviltong:[/QUOTE] No to mam bezsenną noc;-) Nie zasnę z ciekawości:diabloti:
  17. To tak, jak z moją Barsa Nutusiu. Chociaż do isdeału jej baaaardzo daleko, nie oddałabym jej za żadne skarby świata:-) Mam więc jeden ideał, jeden nieideał, a średnia wychodzi całkiem niezła;-)
  18. Tu bym się nie zgodziła:-) Mój Semik jest absolutnie idealny:loveu: Nie zmieniłabym go ani ciut:loveu:
  19. Żeby ten berbeć wiedział, ile miał szczęścia, że trafił do Was:-) A auto zepsuło się może, żebyście nie mogli wywieźć malutkiej do hoteliku, tak na wszelki wypadek....
  20. Dostał tyle miłości, że żyć mu się po prostu chce:-)
  21. Przez Was zaprowadzą mnie do jakiegoś psychiatry na przymusowe leczenie:-) Bo najpierw ryczę ze wzruszenia oglądając Szarusia, a za moment wyję ze śmiechu czytając Waszą wymianę zdań:-) Takie gwałtowne zmiany nastrojów dziwnie wyglądają;-)
×
×
  • Create New...