-
Posts
28801 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
28
Everything posted by Ewa Marta
-
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
Ewa Marta replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='fibi:)']to był wyjazd w rodzinnej sprawie i niezależny ode mnie,o którym się dowiedziałam w niedzielę ok 18. więc jak mogłam Cię o nim uprzedzić w dniu przywiezienia Luny? jasne, na upartego mogłam ją odebrać po 18 jak już wiedziałam , zostawić w Świerczach i już od dwóch dni by była w schronisku. jak chcesz to mogę to zrobić nawet zaraz, skoro "zostawiłam Cię z problemem" przykro mi bardzo że nawet na czas dojścia do siebie nie mogłam jej wziąć do siebie, ale mieszkam z rodzicami. mój ojciec ma taki stosunek do tego co robię jaki ma..... i nie życzyłby sobie 3 psa na DT za żadne pieniądze..... zresztą pisałam już od początku samego wątku że nie moge pomóc jako DT![/QUOTE] A nie sądzisz, że zamiast atakować Nutusię, powinnaś jej chociażby podziękować, że nie zostawila Cię z problemem suni? Zwierzaków potrzebujących pomocy jest całe mnóstwo. Ludzie pomagają sobie wzajemnie, bo każdegop chwyta ze serce inna bida. Ty miałaś problem z Luną i pewnie ciężko byłoby Ci żyć ze świadomością, że nie mogłaś jej pomóc. Dzięki Nutusi masz spokojny sen, a to bardzo dużo. Przyzwyczaiłam się do tego, że jeśli ktoś zaczyna sprawę jakiegoś psa, to cały czas ją pilotuje, szuka finansów, pyta o ogłoszenia. Ty piszesz wcześniej, że żeby nie było, że nie pomagasz, to oferujesz suni transport:-( Smutne to bardzo, ale uczy na przyszłość, żeby pomagać tylko tym, do którycvh ma się zaufanie... -
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
Ewa Marta replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Spajkuś wygląda rewelacyjnie! I jak fajnie bawi się z sunią:-) -
Obiecałam Ani zaopiekować się wątkiem Rufusa podczas jej nieobecności, podrzucam więc chłopaka na pierwszą:-)
-
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
Ewa Marta replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Jestem, czytam i cieszę się, że nie jest gorzej:-) -
[quote name='wiga138']Wolno !!! trzymam też mocno kciuki :)[/QUOTE] No widzisz, jeszcze parę kciuków i może domek wyczarujemy;-)
-
Podrzucam chłopaka, może go ktoś dojrzy, zechce pomóc albo dac DS? A co, pomarzyć nie wolno?:-)
-
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
Ewa Marta replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Nie cukrują, tylko prawdę piszą:-) -
Może myślał, że jak zrobi slalom, to mu z nieba smaczek spadnie:loveu: Moje kochane Kaluszątko:loveu: A tak poważnie Marta, to kawal doskonałej roboty. kaluch przy nodze, to widok bezcenny:loveu: A ile czasu wytrzymuje na siedząco, tylko ogonek lata bez przerwy, niezależnie od pozycji, jaką przyjmuje:-) To cudowne widzieć go takim szczęśłiwym:loveu: Ja naprawde uwierzyłam, że on zacznie chodzic na smyczy, że dojdzie do tego, że pójdzie sobie na dłuuugi spacer do lasu i tak mi z tym dobrze:loveu: Dziękuję!!!!!!!!! Nie zapomnij tylko dac znać, kiedy, bo muszę to zobaczyć Mysza:lol:
-
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
Ewa Marta replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']Super! Wątek pełen dobrej energii![/QUOTE] Na wątkach Nutusi zawsze przepływa dobra energia:-) -
[quote name='ronja'][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/269/48148703.jpg/"][IMG]http://img269.imageshack.us/img269/7122/48148703.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Ależ ona jest podobna do mojego Semika:-) Śliczna jest i taka wesoła:-) A z literą S coś rzeczwiście jest nie tak, Spajk małej_czarnej tyle miesięcy szuka domu:-( Jeszcze sobei przypomniałam..... moja ukochana eska [B]S[/B]emik też stracił poprzedni dom, tyle, że tego nie moge akurat uznać za pech, bo moim skromnym zdaniem nikt go w życiu nie będzie tak kochał i rozpuszczał, jak ja:-)
-
[quote name='Jaaga']Mały jest samodzielny, ale bardzo mama jest z nim związana, więc go nie chcę jeszcze odłączyć. Idealnie byłoby, gdyby ktos chciał oboje. Pewnie świetnie pilnowaliby domu. Jak myslicie, warto spróbować ich tak ogłosić, czy raczej nie ma szans?[/QUOTE] Ona musiała bardzo przeżyć tą nocną rozłąkę z małym. Nagle nie miala jak do niego wrócić. Pewnie dlatego nie spuszcza go z oka. Za 2 - 3 tygodnie to się powinno zmienić, taka już psia natura. Skoro poprzednie maluszki wynosiła sama z działki, tym razem też powinna pogodzić się z rozłąką, ale na nią pewnie jeszcze za wcześnie.
-
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
Ewa Marta replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Sterylka - 330 zł Podkłady, które wczoraj kupiłaś - 10zł wizyta u weta - 50 zł [SIZE=3][B]razem 390zł[/B][/SIZE][/QUOTE] Nutusiu, masz pierwszy post, działaj więc:-) Trzeba chyba zmienić jego treść, co? Super, że mtf zalesie wyśle Ci kaskę, to trochę poratuje fundusz Lunki, dziękujemy bardzo!!! -
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
Ewa Marta replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='mmd']Ewa, jeśli masz się jakoś gimnastykować, to nie ma co - ja też mogę pożyczyć jakiś grosz z opcją umorzenia części pożyczki ;)[/QUOTE] Kochana, ja też myślałam o umorzeniu części pożyczki;-) Gimnastyka w zasadzie żadna, bo wystarczy wyjąć kartę i zapłacić za zakupy. Te miesiąc mam masakryczny po prostu. Ubezpieczenie samochodu, do tego przegląd i podbicie dowodu rejestracyjnego i w końcu przepisanie mojej przyczepy na mnie, bo to wisi od ubiegłego roku. Muszę więc zamówić tłumaczenie, załatwić jej przegląd itp. i stąd takie kłopoty z kasą:-( -
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
Ewa Marta replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']A z refundacją sterylki też nic nie wiem :( Napisałam do mtf zalesie, bo to ona chyba zgłaszała Lunetę, ale odpowiedzi brak :( Gdzie jeszcze mogłabym zapytać? Bo poniekąd czuję się odpowiedzialna za uregulowanie faktury u naszego Doktora - tak wyszło :([/QUOTE] Nutusiu, a możesz narazie zapłacić za sterylkę z tej zebranej kwoty? Co jeszcze jest potrzebne dla suni na już? Mam w tej chwili sporo wydatków i wpłacić nie bardzo mam co, ale mogę pożyczyć Lunce w razie czego 200 - 300 zł, żebyś miala na bieżące wydatki, a jak się kaska dla Luny uzbiera, to mi oddasz, co? W każdej chwili mogę przelać Ci kaskę, zakupy zrobię w razie czego na kartę kredytową. Smutne dla mnie jest to, że w sumie zaoferowałaś pomoc na 2 dni, a w rezultacie zostałaś z sunią w domu, chociaż wyraźnie pisałaś, że nie może u Ciebie zostać. Lunka ma szczęście, że trafiła na ludzi o wieeeeelkich sercach, którzy nie są w stanie oddać małej do schronu, ale tak nie powinno być niestety. Oczekiwałabym choćby pojawienia się fibi na wątku i wsparcia Cię w tej sytuacji:-( No nic, kilka osób w każdym razie jest tutaj z Tobą i nie zostawimy Cię na pewno:-)\ Dobrze, że Lunka spokojnie zostaje w domu i że wytrzymuje tyle bez siusiania. -
[quote name='wiga138']Wysłałam dla Rufusa za dwa miesiące :)[/QUOTE] Bardzo pięknie dziękuję w imieniu Ani i Rufcia:-)
-
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Bosko się czyta takie wiadomości:-) Aż się łezka w oku kręci, kiedy czytam, że Pani w zasadzie nic nie przeszkadza i kocha maluchy:-) -
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
Ewa Marta replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Nutusiu kochana, lepszy taki areszt domowy, niż poniewierka nie wiadomo gdzie albo kojec bez człowieka:-( Tu przynajmniej wracacie i może się wyprzytulać ile wlezie:-) Poza tym myślę, że większośćc zasu przesopała sobie. Może warto jej zostawić jakąś kostkę albo zabawkę, żeby miała co robić? -
Kochani, do czwartku z ważnych powodów rodzinnych Ania będzie nieobecna na wątku Rufusa. Bardzo proszę nie zapominajcie o Rufusie, on potrzebuje wsparcia!
-
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
Ewa Marta replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Ale tu się kłębi:-) Byłam od rana na szkoelniu bhp i aż mnie nosiło, żeby dowiedzieć się, czy ktoś Cię Nutusiu wspiera, ale na szczęście kilka osób nie zawiodło:-( Niestety stało się tak, jak sądziłam, że się stanie, że jak weźmiesz sunię to zosytaniesz z nią. Niewiele mogę pomóc, poza wsparciem psychicznym, rozsyłaniem wici po znajomych, że potrzebna kasa, a najbardziej DS dla suni. Trzymaj się kochana, mam nadzieję, że Luna prześi te 10 godzin i w domu zastaniecie wszystko w porządku. -
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
Ewa Marta replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Kochana Nutusiu, to oczywiście piękne i wspaniałe, co robisz, ale ja osobiście jestem zła, że jakby nie patrzeć zostałaś postawiona pod murem:-( Dla suni, to wspaniale, ale Twoje stadko jest spore, do tego Sławek w końcu nie wytrzyma.... Mam nadzieję, że dopóki choć 2 tymczasy nie znajda domu, nie przygarniesz kolejnej bidy, co?