Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    28801
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

Everything posted by Ewa Marta

  1. Nie spodziewałam się, że tak szybko uda mu się byc za bramą:-) Ale jestem szczęśliwa!!!! Jak juz Kaluszek się odważy, to przyjadę i zabiorę go na spacer po lesie:-)
  2. Szkoda, że wykazuje takie zapędy:-( A szczekała na Was, czy ugryzła bez ostrzeżenia?
  3. Ja nie mogę!!! Tak to jeszcze Sonia z nikim poza Martą i Bartkiem nie siedziała:-) SUPER!!!!!!!
  4. Ale wiadomości!!! Kaluch za bramą:loveu::loveu: Jak się zachowywał? Pewnie nawet nie zauważył:lol: Kochane moje słonko!!! Muszę podziękować Natalii za wpłątę dla Kaluszka:-) To wnuczka mojej Pani Eulalii, zaraz zapisuję na konto Kalucha:-)
  5. No ma pecha maluch:-( Jest przeciętny i nikogo nie zauroczył:-(
  6. Jestem pewna, że Rufus zaprezentuje się super! Doskonale, że w nowym miejscu będzie Jamor, który pokaże Państwu, jak się z nim obchodzić. Na mnie Pani Joasia wywarła bardzo dobre wrażenie, długo rozmawiałyśmy zanim przekazałam namiar Ani. Trzymam bardzo mocno kciuki, Rufciowi gratuluję, że się doczekał i mam andzieję, że zostanie w nowym domku na zawsze!!!!!
  7. Wygląda, jakby Bartek miał go na sznurkach i podnosił do góry:-) SUPER!
  8. Ania, będzie dobrze:-) Jak wizyta przedadopcyjna wypadnie dobrze, to Rufus też zda egzamin na szóstkę:-) On potrafi tym swoim pyszczkiem zaskarbić sobie sympatię. Trzymamy kciuki!!!!!
  9. [quote name='mysza 1']Nie ukrywam, że czekałam na Ciebie ;) Dobrze, że dotarłaś ;)[/QUOTE] Za dużo ostatnio sie dzieje, brakuje czasu na zaglądanie na każdy ulubiony wątek:-) Teraz zagrzebałam się w zdjęciach i opisach biżuterii. Szykuje sie wielgaśny bazarek ze srebrem i nie tylko dla Soni i Kajusia:-) Narazie jestem na 140 pozycji w zmniejszaniu zdjęć, a kilka do sfotografowania jeszcze czeka. Teraz to opisać, wgrać zdjęcia i ruszamy:-)
  10. O rany, jak dobrze, że znalazła się chętna na wizytę:-) Ja już kombinowałam, jak się wytłumaczyć przed rodziną i nie jechać na spotkanie, ale wiem, że byłoby potem ciężko w domu wytrzymać:-( Obraziliby się na bank. Na szczęście nie mam już takiego dylematu i Asia-s pomoże, dzięki!!!!! Fajnie by bylo, gdyby zaptytała, gdzie będzie mial w domu posłanie. Bo w ogrodzie byłaby buda, do ktorej mógłby wchodzić w ciągu dnia, kiedy biegałby po ogrodzie, ale generalnie miałby stały wstęp do domu - tak mi Pani mówiła.
  11. Na pierwszym filmiki Kaluszek przestępuje z łapki na łapkę tak pociesznie, że trudno wytrzymać ze śmiechu:-) Wszystkie filmiki są genialne, a dla mnie największym pozytywem czwartego jest tak bliska obecność Dakoci i pozostawienie jej w spokoju przez Kaluszka! Bardzo wyraźnie widać stres przed smyczą. W pewnym momencie odpuszcza nawet zjedzenie ukochanego ciasteczka.... Muszę nstępnym razem kroić je na mniejsze kawałki, bo widzę że cały zapas zje Kaluch, a to ciasteczka dla wszystkich:-) Marta, pięknie dziękuję za kilka chwil wzruszeń, pięknie Wam idzie tresura!!!!! I przyłączam się do prośby AniGucio. Mamy szansę na domek dla Rufusa, dzisiaj rozmawiałam z Panią z Mińska - super sympatyczna rozmowa i dająca ogromną nadzieję na DS dla niego!!!!!
  12. O rany! A ja dopiero dzisiaj tu dotarłam!!!! Kocham tych ludzi za to, że tak pokochali moją ulubioną sunieczkę:-) Zdjęcia piękne, rozczulające i dające dużego pozytywnego kopa, żeby dalej coś dla tych psiaków robić:-)
  13. [quote name='Ellig']Ewa , Twoja kolezanka:) A kto opowiada o psiakach, kto pokazuje zdjecia, szuka pomocy dla nich, robi bazarki:)Kochana Ewa:)[/QUOTE] Skarbie, a kto kupuje karmę i obdziela nimi psiaki dookoła? Kto robi wydarzenia na fb, prowadzi je cały czas? Kochana Elunia:-) No i ktoś te psy zbiera z ulicy, spod stacji benzynowych albo ze schronów;-) Każdy robi, co może i tylko dzięki temu, że każda z nas robi kawałek, jakoś się to kręci:-)
  14. [quote name='Ellig']Ewa miala na mysli, "kiedy beda gotowe ogloszenia", kupila pakiety na bazarku ogloszeniowym.[/QUOTE] Dokładnie to miałam na myśli, a dzisiaj dostałam informację, że będą jutro:-)
  15. Wyleguje się tak, jak moje na balkonie:-) Od jakiegoś czasu tylko deszcz jest je w stanie zmusić do przenniesienia się do domu:-) Na balkonie rozłożyłam łobuzom ich kołderki i mieszkają tam;-)
  16. Jak fajnie, że Lunka się otworzyła:-) Rozczulają mnie zawsze takie psie historie, które z nieufnego, przestraszonego czworonoga robią nagle super szczęśliwą sunię, nawet jak niszczy budę;-) Ma skubaniec szczęście, że trafiła do super wyrozumiałego DT. Nie wszystkie takie są, czemu zresztą trudno się czasami dziwić widząc zniszczenia...
  17. [quote name='mmd']A wiesz, że jakby mi kawałek dupska wygryzł to bym miała odchudzanie z głowy [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/178035-Rufus-w-hotelu-gt-Szukamy-DS-!!/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG] Pomyślę [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/178035-Rufus-w-hotelu-gt-Szukamy-DS-!!/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG][/QUOTE] O tym nie pomyślałam. Musze i swoją dupencję mu wystawić w takim razie:-) [quote name='mmd']To dobrze, że taka świadoma, dobrze to świadczy o niej. Tylko ja się zawsze strasznie denerwuję. No i tu mam dobre przeczucia, bo domek taki, jak powinien być, czyli z ogródkiem i bez małych dzieci. Bardzo bym chciała żeby Rufus już tam był, on tyle się wyczekał.[/QUOTE] Rozmawiałam z Panią ponad 20 minut, odniosłam bardzo dobre wrażenie, ale wolę dmuchać na zimne i jeszcze się nie cieszyć. Myślę, że trzeba uprzedzić Jamora o telefonie od Pani, zapytać go od razu, czy nie zgodziłby się pojechać i na miejscu zobaczyć co i jak. No i pozostawić mu decyzję ufając jego znajomości psów, ludzi i życia:-) Wydaje mi się bardzo rozsądnym facetem i zaufałabym mu w tej sprawie. Aniu kochana, dzwoniłaś do niego?
  18. Wakacje, masa nowych wątków i brak kasy niestety:-( Dlatego pusto:-(
  19. [quote name='mmd']Po jakimś tygodniu Ania z TZ i może Ewą wpadnie na herbatkę do pani na poadopcyjną i może Rufus wtedy je pożre, a przynajmniej napocznie :diabloti: przepraszam, że ja tak ciągle z tym pożarciem, ale podoba mi się ten motyw :evil_lol:[/QUOTE] Mądralo, a może pojedziesz do niego z nami i postawimy Cię z przodu, co:diabloti: [quote name='mmd']A może w takim razie Ty zadzwoń do Jamora i zapytaj, czy by go zawiózł i wtedy pogadają. Bo takie odsyłanie tej pani pod trzeci już adres może ją zniechęcić.[/QUOTE] Ja Pani wyjaśniałam, dlaczego najwięcej do powiedzenia w sprawie psa ma Jamor. Tłumaczyłam też, że formalnie psem zajmuje się Ania. Poza tym powiedziałam, że tyle wysiłku wkładane jest w ratowanie psiaków, że potem prześwietlamy przyszły domek ze wszystkich stron. Pani powiedziała, że gdyby to ona miała psa pod opieką, też by tak zrobiła. Pani zadzwoniła do mnie z ogłoszenia, ale Ania dzwoniła do niej już sama po dostaniu telefonu ode mnie i to bardzo szybko po telefonie do mnie. Nie sądzę, żeby Pani czuła się odsyłana, raczej widzi, że los Rufusa nie jest nam obojętny:-)
  20. A Pani mówiła, że zadzwoni? Jamor już wie, że Pani jest po wstępnej rozmowie z nami?
  21. Podrzucam maluszka. Szkoda, że nikt się nim nie interesuje:-(
  22. Wysłałam już dla Koli i Fanty treść ogłoszeń i zdjęcia, ale narazie nie mam informacji kiedy będą gotowe...
  23. Dziewczyny, Rufus na nowym terenie nie jest taki wyrywny do gryzienia. On broni swojego miejsca. Tak było ze mną na opuszczonych działkach, gdzie koczował, a potem już pod kliniką, z samochodu wysiadł inny pies - łąszący się i liżący mi rękę. To samo było z Patrycją. Zawiozłyśmy go z Anią i moim TZ do Patrycji. Uprzedzałyśmy ją, że na początku nie będzie mogła do niego podejść, a on zrobił nam niespodziankę i był super grzeczny. Bo on nie jest agresywny, tylko bardzo przywiązany do ochrony swojego terytorium. Gdyby Jamor rzeczwiście zgodził się go zawieźć, byłoby to najlepsze rozwiązanie. Bo na miejscu od razu dałby Pani kilka wskazówek, Rufus przy nim byłby grzeczniejszy. Tylko moment jego odjazdu byłby ciężki dla Rufuska... Państwo musieliby go czymś zająć...
  24. Fajnie, że Dziadulek odżył:-) Dasz kiedyś filmik z nim?
×
×
  • Create New...