Jump to content
Dogomania

zula131

Members
  • Posts

    2109
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zula131

  1. Jeśli nie wiadomo, o co chodzi... Teraz przyszło mi do głowy, że oni chyba dostaną kasę za Sarę. Wyjdzie na to, że złapali i zaraz oddali w "dobre ręce" :cool1:. Oczywiście, to są tylko snute przeze mnie teorie. Upierali się przy sformułowaniu "przygarnęłam" psa i dość niechętnie zgodzili się na "zaopiekowałam się". I nie chcieli, żebym napisała, że Sara jest w hoteliku i że tylko chwilowo ją przetrzymałam. Chyba znów coś zawaliłam...:cool1:
  2. Isadorko :loveu:, Kisiaraf :loveu:, są cudne... Muszę zrobić przemeblowanie w podpisie :lol: (Lidziu, wybacz, ty masz w miarę ustabilizowaną sytuację...) Przed chwilą przyjechała po Sarę firma wyłapująca psy :cool1:. Musiałam napisać oświadczenie, że jest zaopiekowana, potrzebne jest im to do rozliczenia w urzędzie gminy :cool1:. Po rozmowie z panią jestem lekko roztelepana... Sara, ty się nie wygłupiaj, z tym legowiskiem to już przesadziłaś [IMG]http://www.e-gify.strefa.pl/gify/emotikony/emotikony_male/zlosliwe/zlosc15_%28www.e-gify.pl%29.gif[/IMG]. Ząbki to ty masz jak piła motorowa. Podrzuciłabym ci drugie, Dino chętnie się podzieli, tylko, czy nie wchłoniesz i tego?
  3. Kleksiku, co jest?! Nikt cię jeszcze nie wypatrzył? :-o:mad:
  4. Uff, komp hula nareszcie. Mulił już od paru dni, w końcu padł :cool1:. Zmieniłam tytuł, ale chyba jest za mało sugestywny... Na razie nic mądrzejszego nie potrafię wymyślić :oops:. Kurczę, kasy teraz potrzeba dużo... Zwłaszcza, że maleńką czekają zabiegi. Niewiele mogę zadeklarować - 50 zł miesięcznie, ale dopiero na początku każdego miesiąca. Tanitko, czy Pani Agnieszka wspomniała może coś na temat wypukłości na brzuszku Sary w okolicach pachwiny? Czy wet to oglądał? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/551/a8c3857bb16a15c7.jpg[/IMG][/URL] Na tej fotce trochę to widać. No i miał sprawdzić, czy jest czip...
  5. Kurcze, sypnął mi się Windows :angryy::mad:. Piszę teraz z innego kompa, przeinstalowywanie trochę potrwa. Dozo wieczorem. Saruś :loveu:, dasz radę, będzie ok.
  6. Biedne, przerażone maleństwo :-(. Sara nie jest agresywna z natury, tylko pewnie znowu zawalił jej się świat i poczuła się zdradzona przez człowieka (tym razem przeze mnie :angryy:). W ciągu tych niecałych dwu dni pobytu w domu do nikogo z ludzi nie wykazała agresji. Kilka osób w tym czasie przewinęło się przez moje mieszkanie, do nikogo nie szczerzyła ząbków, siadała, popatrzyła tymi swoimi brązowymi ślepkami, po czym znów zwijała się w kłębek i spokojnie usypiała. Skąd ma wiedzieć, że trafiła do wspaniałych ludzi, którzy wystawią jej przepustkę do lepszego, bezpiecznego życia... Jak do tej pory zapewne niczego dobrego nie zaznała od ludzi...:-(. Saruś, bądź dzielna, wszystko, co złe, już za tobą...
  7. W kojcu... Dałam jej ponton po mojej Sabie i kocyk, na którym sobie polegiwała
  8. Sznupek mój kochany :-( ... Czuła dziś, że wstrętna pańcia nie chce jej zatrzymać. Chodziła za mną krok w krok, tuliła łepetynę, popłakiwała cichutko :-( Jestem ugotowana :placz::placz::placz: Pani Agnieszka i jej TZ to bardzo mili, ciepli ludzie. Jutro wet sprawdzi, czy mała nie jest zaczipowana. Na razie nie potrafię więcej pisać, może później... Acha, jeszcze jedno - mój aparat jest źle ustawiony, spóźnia się o ok. godzinę.
  9. U Pani Agnieszki: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/111/d7f75c234d2d0654.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/552/f2b6d1d17569f190.jpg[/IMG][/URL]
  10. To tylko chwilowo, Akuszko. Dzisiaj odwożę Sarunię do hoteliku :-( po nowe, lepsze życie...
  11. I jeszcze na koniec: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/552/716f46724dfa9ab9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/552/03db27716f86f25d.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/552/4725fd78714fd745.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/111/91eb8bf84697e66f.jpg[/IMG][/URL] :-(
  12. [quote name='GoniaP']zula, że tak nieśmiało zapytam, a Ty nie mogłabyś dziewczyny przetrzymać na czas diagnostyki i do czasu znalezienia domu???[/QUOTE] Kochanie, serce mi pęka na myśl, że Sarunia już zaznała domowego ciepełka, a teraz musi iść do kojca i budy :-(. Z całą pewnością u Pani Agnieszki będzie miała zapewnioną wielokroć lepszą opiekę medyczną i behawiorystyczną niż u mnie. Ale to nie dom, tylko etap przejściowy. Ale nie mam wyjścia :-(. Jednym z kilku powodów (pisałam już o tym Tanitce na PW) jest fakt, że podjęłam się opieki nad rocznym wnuczkiem, który w żłobku zaczął mocno chorować i trzeba było zrezygnować z tej placówki. Wnusio mieszka w Bytomiu, jest to spory kawałek ode mnie (2 autobusy plus marsz przez park). Faktem jest, że nie codziennie, ale dosyć często tam jeżdżę, np. już w poniedziałek mam "dyżur". Wyjeżdżam rano przed 6:00, wracam wieczorem. Nie mogę zostawić ich wszystkich samych na tyle godzin. Dino wyprowadza mój brat, schorowany, po zawale. Nie da rady dwóm psom. Poza tym mocno skrytykował fakt, że przygarnęłam Sarunię :cool1:, więc na jego pomoc liczyć nie mogę :shake: Nie masz pojęcia, jak się biję z myślami, bo już chyba pokochałam ten wielki nochal... Rano rozmawiałam z Panią Agnieszką, kazała jeszcze zadzwonić między 20:00 a 21:00. Niestety, nie mogłam się dodzwonić, nikt nie odbierał telefonu. Jutro musiałabym ją odwieźć :placz::placz::placz:
  13. Dziamiemy żwacza: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/552/2e14f37cbd43e5e8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/552/fd69a33ccb1e6395.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/552/45089c66cb5863c1.jpg[/IMG][/URL]
  14. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/552/c994d6dba033cb6b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/552/34bc1a5470453487.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/111/5c2dfedd96d2fc8f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/552/ef62a3e965ec8b96.jpg[/IMG][/URL]
  15. Pasta antyrobalowa zapodana :multi: To nie jest guz na sutku, ona chyba ma przepuklinę pachwinową. Zdiagnozować trzeba koniecznie i naprawić dziewczynkę, dość się już nacierpiała :-( Byliśmy w lesie, nazbieraliśmy grzybów :p. Sarunia do lasu wchodzi niezbyt chętnie, woli ścieżki. I nie chce zbyt długo spacerować, ciągnie do domku. I tak się tuli całym ciałkiem i zagląda w oczy... Ciągle sobie powtarzam: "nie przywiązuj się, zero emocji, ona jest tu na chwilę", ale się nie da... Muszę ją oddać jak najprędzej, bo jeszcze trochę i serducho rozsypie się w drobny maczek, a jej pewnie też :placz:
  16. Tanitko[IMG]http://supergify.pl/images/stories/Kwiatki/rose1__bloomingA.gif[/IMG]
  17. Tanitko? :razz::loveu::loveu::loveu:
  18. Agatko, Tanitko :loveu::loveu::loveu:, dzięki!!! Jesteśmy już po spacerku. Kilka obserwacji: Sarunia zachowuje czystość w domu :lol:. Na spacerku było kilka sioo i 2 koo olbrzymich rozmiarów, ale niezłych. Ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie. Nie interesują jej piłeczki ani patyki. Dino biegał jak szalony, Sara nie zwracała na nie uwagi. Co prawda nie odpinałam jej ze smyczy (mocno już posztukowanej:evil_lol:, bo dziewczynka ma talent do przegryzania). Nie zna podstawowych komend (na "siad" np nie reaguje). Chyba nie była psem myśliwskim :shake:. Pasty na odrobaczenie jeszcze jej nie podałam, bo nie bardzo wiem, jak jej to wcisnąć. Spróbuję przemycić w jedzonku. Przed chwilą rozmawiałam z Panią Agnieszką. Będę jeszcze dzwonić wieczorem, ale miejsce w hoteliku by się znalazło :lol:. W poniedziałek przyjeżdża tam wet, więc z pewnością byłaby zbadana, nawet mógłby ją zaszczepić tam na miejscu i wystawić książeczkę zdrowia. Tylko jest kilka spraw, z którymi, jako zupełna nowicjuszka, nie wiem, czy sobie poradzę. Musiała by być osoba, która to wszystko będzie koordynować i podejmować decyzje w sprawie Saruni. I konsultować się z Panią Agnieszką. Nie ukrywam, że chętnie przekazałabym pałeczkę komuś bardziej doświadczonemu, żeby decyzje w sprawie Saruni były najlepsze na świecie. Zapadła mi dziewczyna głęboko w serducho i nie chciałabym niczego " zawalić", tak, jak niemal to się stało na początku. No i chodzi też o finanse, niestety :oops:. Nie ukrywam, że nie podołam :oops:. Najchętniej widziałabym ją w swoim domu, gdyby warunki i możliwości na to pozwoliły... zaczynam już podkochiwać się w małym czorcie. Niestety, nie da się :shake:. Wierzę, że z Waszą pomocą Sarunia będzie szczęśliwa już do końca swoich dni. Acha, koty już ignorujemy :lol:.
  19. Wróciliśmy ze spacerku, chciałam dziewczynę wykąpać - nic z tego. Nie dała się wciągnąć do brodzika, więc na razie wzięliśmy się za mordowanie pcheł. Smrodek, niestety, jeszcze trochę musi zostać, nie chciałam jej zmuszać do kąpieli. Niech się trochę odstresuje niunia. Ponieważ dziewczyna rozwiązała problem smyczy - z jednej zrobiła dwie, byliśmy na spacerku w trójkę :lol: Proszę, pomóżcie też z imieniem, bo głupio tak się do niej zwracać bezosobowo. Brak mi inwecji, niestety
  20. Goniu :loveu::loveu::loveu:, wielkie dzięki
  21. Podobno w okolicach Tarn. Gór jest hotelik, jutro tam zadzwonię. Jamor chyba dość daleko jest, słyszałam o nim same pozytywy. Prawdę mówiąc, wolałabym sunię oddać do niego, ale nie wiem, czy jest szansa, czy długo się tam czeka i czy drogo. W ogóle niewiele wiem...
  22. [quote name='GoniaP']Nieważne czy preparat podać czy nie. Pchły jej nie zeżrą. Co dalej z sunią?? Jest jakiś plan???[/QUOTE] Ranyjulek, nie ma :placz: To będzie piękna dziewczyna po odremontowaniu. Nie chce ktoś ślicznej wyżełeczki???:modla: Wyżły z natury nie lubią kotów, ja mam ich aż pięć... prawie samych seniorów:placz:
  23. [quote name='majqa']Słuchaj, a może...najpierw ją odkąp, a potem zapodaj preparat??? A jak relacje z psiakiem?[/QUOTE] Hm, nie wiem, co lepsze - smród czy rozłażące sie po mieszkaniu pchły:cool1:. Dino ją omija i stara się nie zauważać, trochę posmutniał. Niunia powarkuje ostrzegawczo.
  24. Teraz leży przy mnie na kocyku, śmierdzi jak jasna cholera, warczy i kłapie na koty (a te, durnowate, w ogóle nie mają instynktu samozachowawczego) i w minutę przegryzła super solidną skórzaną smycz, którą Dino dostał od Brązowej "na wieczną pamiątkę". Sodoma i Gomora. Chyba na noc będę musiała pójść z nią na strych, żeby mi kotów nie zeżarła :cool1:. Ale od początku. Mąż koleżanki (tej od małej suńki) zauważył rano na zakładzie (3 km od nas) błąkającego się psa. Kiedy pisałam ostatniego posta przed wyparzeniem z domu, koleżanka wykrzyczała mi tę wiadomość pod oknem.Zadzwoniłam na portiernię z nadzieją, że strażnicy go złapali. I tak było. Mieli pieska na portierni i byli szczęśliwi, że ktoś się nim zainteresował. No i chodu na zakład... Wracałyśmy pieszkom, bo autobusy jeżdżą, jak chcą, ze względu na remont szosy. Przy okazji testowałam na niej różne imiona. Żywo reaguje na "Saba" bądź "Sara". Sunieczka ma powyciągane sutki, pewnie nie raz rodziła. Na co najmniej jednym ma chyba guza (to zgrubienie jest miękkie). Tak dokładnie jeszcze jej nie wyoglądałam. Na tylnej lewej nodze ma wielką narośl, co widać na jednej z fotek. Na ryż z mięskiem i marchewką rzuciła się jak oszalała. Dopchała suchym. Przed chwilą zdziamała żwacza. Na razie śpi. Muszę jej jeszcze zapodać advokata. I chyba nie mogę co najmniej przez 24 godziny kąpać :cool1:. Nie wiem, co dalej. Zostać tu nie może ze względu na nadmiar futer. Nie da rady... z różnych względów. Na razie wypaliłam tygodniowy przydział fajek. Nie jestem pewna, czy nie jest w ciąży. Przepraszam za chaos w wypowiedziach, ale chaos mam też w głowie:roll:
  25. I... uwaga :razz: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/110/b7d5e0afedd51a93.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/551/16a658a4d586268c.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/551/e227fb4ac5b124fe.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/551/a91e851617464d0f.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...