-
Posts
7366 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by lilk_a
-
[video=youtube;ZwvphCt2dlk]http://www.youtube.com/watch?v=ZwvphCt2dlk&feature=youtu.be[/video]
-
[quote name='magdyska25']i ma nawet kolegę a może koleżankę? fajny dredziol :)[/QUOTE] to osobista komodorka Magdy :) Magda napisała na wydarzeniu :) [h=5][SIZE=2][I]Długo na to czekałam i cieszę się bardzo. Znów metodą większy strach na mały strach pierwszy raz podniosłam na rękach Zapa. Oczywiście wszystkim zarządził Los, czy też Opatrzność. Wyprowadziłam Zapa na wieczorne siku, wchodzimy razem do sypialni, a tu jak nie trzaśnie! Okazało się, że to tylko Robert przeprowadza wieczorną eksterminację much w pokoju. Zap postanowił uciekać gdzie pieprz rośnie, ja czułam nawet podobnie, ale zatrzymałam Zapcia smyczą i poprosiłam, żeby usiadł. Usiadł.:) Przerażony. Psu w tym stanie nie pozwolę uciec do klatki. I nagle mnie olśniło! To doskonała okazja do odwrażliwienia podnoszenia/brania na ręce, co bałam się, że potrwa i potrwa a jest jedną z niezbędnych umiejętności psa, który ma trafić do adopcji. Zap był skupiony na łapce na muchy zatem bez zbędnych wahań podniosłam go spokojnie po swoim kolanie, udzie, biodrze, co uważam za jedną z najmniej inwazyjnych technik. Nie było szarpania się, paniki, agresji obronnej. Poddał się. Zatem odstawiłam go delikatnie , podeszłam do fotela, wzięłam psa na kolana. Trzymałam tak, masując do zupełnego zluzowania. Na koniec odstawiłam na podłogę, dwukrotnie uniosłam leciutko tylko przód psa i dopiero pozwoliłam mu odejść do klatki. Kochany, dzielny Zap, pokonał kolejną granicę. Mamy nową umiejętność do ćwiczenia. Tak to złe rzeczy można przekuć w sukcesy:)[/I][/SIZE][/h] [IMG]http://www.lilka.grabalski.gre.pl/dogob/sami/s86.jpg[/IMG] [IMG]http://www.lilka.grabalski.gre.pl/dogob/sami/s87.jpg[/IMG]
-
aktualne rozliczenie - zapłaciłam za czerwiec- na pierwszej stronie w arkuszu albumy zdjęć do ogłoszeń w 3 poście
-
[IMG]http://www.lilka.grabalski.gre.pl/dogob/sami/s84.jpg[/IMG] [IMG]http://www.lilka.grabalski.gre.pl/dogob/sami/s85.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://www.lilka.grabalski.gre.pl/dogob/sami/s81.jpg[/IMG] [IMG]http://www.lilka.grabalski.gre.pl/dogob/sami/s82.jpg[/IMG] [IMG]http://www.lilka.grabalski.gre.pl/dogob/sami/s83.jpg[/IMG]
-
[quote name='magdyska25']próbę zwinięcia ze stołu nie nazwałabym dobrymi manierami ale co tam- jemu wybaczyć można :)[/QUOTE]Magda mówi że on jest za grzeczny , więc taka niegrzeczność do wybaczenia i zapomnienia :) a Jola przypomniała mi zdjęcia które zatrzymały mnie na wątku Zapa .... jego smutne oczy i głowa wciśnięta w kąt budy ........ ha ... i jeszcze jedno ... pamiętam jak uczyłyśmy z córką naszego Figulca komend , jak się cieszyłyśmy jaka to ona mądra, że na gesty reaguje , że nie trzeba nic mówić a ona leży , siedzi , daje łapę , przychodzi ..... i niedawno Magda ostudziła mój zachwyt ;) pies szybciej i łatwiej uczy się reagowania na gest niż słowo , i że gest może być tylko wzmocnieniem słownej komendy ..... zadała mi pytanie ...."a jak odwołasz psa , który cię nie widzi ?" no i po zachwycie nad moją księżniczką :shake: :)
-
[quote name='magdyska25']wnioski? szczęśliwy, normalny pies. komenda "pupcia", bardzo dobra zamiana z "siad" ;)[/QUOTE] tylko tyle ? ;) a nie zauważyłaś że Zap biega luzem po nieogrodzonym terenie , że przychodzi na zawołanie , że pęknie łapie w locie to co rzuca jako nagrodę Magda , że próbuje wykombinować .. siądę nawet jak mnie o to nie prosi ...może coś za to dostanę :) no i pychol szczęśliwy faktycznie :) a.... i Zap ma za sobą próbę ściągnięcia grilowanego skrzydełka ze stołu ;) na razie mu się upiekło ;) Magda przesunęła tylko talerz, każde samodzielne zachowanie na tym etapie jest jak najbardziej pożądane :)
-
Filmy proszzzz....:cool1: [video=youtube;P-2S2XxnXg0]http://www.youtube.com/watch?v=P-2S2XxnXg0&feature=youtu.be[/video] [video=youtube;l_4qwdMpm1A]http://www.youtube.com/watch?v=l_4qwdMpm1A&feature=youtu.be[/video] [video=youtube;ogN4xYmg4UU]http://www.youtube.com/watch?v=ogN4xYmg4UU&feature=youtu.be[/video] i jakie wnioski ? :)
-
[quote name='xxxx52']mnie jest wszystko jedno,psu tez jest wszystko jedno.nie jestem psychologiem Najwazniejsze ,ze pies w takim stanie otrzymuje kompetentna ,pomoc i opieke.Dobrze ,ze sa psi psycholodzy ze wiedza znaja roznice miedzy lekiem a strachem.Studiowalam ,ale nie psychologie.Dobrze ,ze czegos mozna sie dowiedziec . [B]To moja Bell jest strachliwa i lekliwa[/B][/QUOTE] strach to pierwotne zachowanie pozwalające przeżyć według zasady "walcz lub uciekaj" w kilka sekund od wykrycia niebezpieczeństwa mózg przełącza organizm w stan podwyższonej gotowości do krwi pompowane są hormony , puls przyspiesza,wątroba uwalnia glukozę , płuca pracują na zwiększonych obrotach a krew odpływa do mięśni strach przygotowuje ciało do walki lub ucieczki , zależy jakie zachowanie w przeszłości przyniosło skutek zwierzęta odwrotnie niż człowiek nie mają tak rozwiniętego mózgu , to pozwala im na szybkie reakcje bez analizowania sytuacji a tym samym jej hamowania a jak objawia się strach u Bell ? myślę że u Zapa właśnie strach nauczył go reakcji na określone sytuacje być może dobrze się stało że nikt po drodze nie próbował go pozbawić tej ochrony , bo robiąc to nieumiejętnie mógł "zwykły" strach zamienić w reakcje lękowe piszesz że Twoja Bell jest lękliwa są różne rodzaje lęku lęk powstaje kiedy system osobowości nie umie rozładować napięcia czyli nie potrafi , np. według zasady przyjemności przywrócić organizmowi niskiego poziomu energii - uniknąć przykrości i uzyskać przyjemność np jeśli pies odczuwa lęk realistyczny to jest to lęk przed realnym zagrożeniem i jest wprost proporcjonalny do natężenia strachu lęk związany z przymusem wykonania określonej czynności może prowadzić do zachowań kompulsywnych czyli powtarzanych czynności które doprowadzają do chwilowego rozładowania napięcia zaburzeniami lękowymi są również różnego rodzaju fobie - lęk przed zamknięciem , przed otwartą przestrzenią , określonymi przedmiotami lęk separacyjny to nic innego jak obawa przed utratą osoby od której pies jest uzależniony ( nie musi zostawać sam , wystarczy kiedy osoba będąca dla niego ważna zniknie mu z pola widzenia ) jak wyleczyć psa z lęku ? nauczyć go odpowiedniej reakcji na określoną sytuację przez wytworzenie pozytywnego dla psychiki psa odruchu warunkowego czyli zamiana emocji negatywnych na pozytywne
-
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
lilk_a replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Srece mi peka jak czytam ,ze on nie je ....On po prostu ogromnie tęskni za Wiolka to pewne .... Marinka proszę nie daj go do żadnego nie sprawdzonego miejsca ...on już i tak jest psychicznym wrakiem ... Gdybym była tam gdzie kiedyś wziełabym go bez zastanowienia ....[/QUOTE] no ja jestem niesprawdzonym miejscem więc odpadam ;) a tak na poważnie to niestety moja rozmowa z rodziną nie przebiegła tak jak oczekiwałam :( a brałyście pod uwagę hotelik LILUtosi ? rozmawiałam z nią przed chwilą na fb i mówiła że jeśli zgodzi się z psami to będzie w domu , a zgodzi się ... prawda ? -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
lilk_a replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Rudzik jest w Częstochowie. On nie ma konfliktów z innymi zwierzakami :)[/QUOTE]popytam dzisiaj , ale czarno to widzę -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
lilk_a replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
dziewczyny , tak myślę ciągle i myślę że ja , jako ja to bym go zabrała na jakiś czas , ale mam trzy schody ... jeden to ojciec, ( niestety mimo 50ciu lat mieszkamy z rodzicami , niby oni na górze , my na dole , ale nieraz jest tak jak z pawłem i gawłem ;) ) drugi schodek to moja rodzinka , muszę uzyskać zgodę ...a trzeci schodek to jamnik Batman ... no ten schód to może być nie do przeskoczenia ( dwa pozostałe prośbą , groźbą , jakoś udało by się zlikwidować ).... niestety wielki groźny brytan czai się w tym małym ciałku , obawiam się awantur z użyciem zębów no i odpadł by transport ;) -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
lilk_a replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='lilk_a']a gdzie jest Rudzik ? w jakim mieście ? spokojny ? może być z innymi psami ?[/QUOTE]dobrze doczytałam że w częstochowie ?? -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
lilk_a replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
a gdzie jest Rudzik ? w jakim mieście ? spokojny ? może być z innymi psami ? -
[quote name='jola_li']Zaglądam, czytam i cieszę się, że Zapek tak sobie świetnie radzi :). (A nie odzywam się zbyt często, bo mam trochę trudny czas, mam nadzieję, że wkrótce będzie lepiej). Tu - właśnie się dowiedziałam - jest cały tragiczny wątek :( --- [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244873-ZAGINION******-ODDANE-Wioli-Miłosz-UWAGA!SZUKAMY-OSÓB-KTÓE-POWIERZYŁY-JEJ-ZWIERZĘTA[/URL][/QUOTE] aż się w głowie nie mieści że udało jej się oszukać tyle osób przez tak długi czas :shake: ale ja o czym innym chciałam zapomniałam Wam wczoraj napisać, że Zap przekonał się że można spać na nogach pana na kołdrze ;) i jest dobrze :)
-
[quote name='Bjuta']Proponuję zamknąć ten wątek (w tym celu trzeba napisać do jakiegoś moda - np Pianki) i założyć nowy. Ten w punkcie wyjścia (założony przez oszustkę) jest niewiarygodny.[/QUOTE] tak chyba będzie najlepiej , już wczoraj o tym myślałam , a teraz jak Como jest już na dogomanii nic nie stoi na przeszkodzie :)
-
Ostatnia szansa Hamera i Tulipana - potrzebne fundusze na hotel!
lilk_a replied to Como's topic in Już w nowym domu
to ja w imieniu como zaproszę na wątek Tutka trzeba jej pomóc poprowadzić wątek i przejąć go zamiast sieropsińca która to osoba okazała się totalną oszustką [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244213-Kupka-nieszczęścia-prosi-o-pomoc-Martwica-rany-Tutek-prosi-o-wsparcie?p=21039294#post21039294[/URL] -
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
lilk_a replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Zapisuję ... ten piękny smutasek z fb u Ciebie LiluTosi :) świetnie , bo jego zdjęcie z fb rozdziera serce :( -
myslę że dobrze by było gdyby konto zostało to samo , zawsze łatwiej zbierać na konto organizacji , można też np spokojnie wystawić allegro "cegiełkowe" bo wtedy nie ma podejrzeń co do prawdziwości celu może być problem z prowadzeniem zarówno wydarzenia jak i wątku przez Lidkę bo ma ograniczony dostęp do internetu , ale myślę że kontakt tel między nią a osobą prowadzącą wątek by wystarczył do podawania informacji na bieżąco najważniejszy cel teraz to zebrać deklaracje ja mogę poprowadzić wątek , chyba że jest ktoś kto jest bliżej Tutka , powiem szczerze że dopiero wczoraj trafiłam na jego wydarzenie przeglądając profil alty alta chciała zabrać Tutka i jego jedynego przyjaciela w schronisku Rogo do siebie na dt za 400 zł/mc... na jak długo można się tylko domyślać :( czytając event zobaczyłam rozpacz i bezsilność Lidzi , kiedy alta przestała się odzywać ,o niczym nie wiedziała ale koniec końców dobrze się stało, że zabranie psów ze schroniska nie doszło do skutku popatrzcie na psiaki [CENTER][IMG]http://www.lilka.grabalski.gre.pl/tutek3.jpg[/IMG] [IMG]http://www.lilka.grabalski.gre.pl/tutek4.jpg[/IMG] [IMG]http://www.lilka.grabalski.gre.pl/tutek5.jpg[/IMG] [/CENTER] czarny kudłatek to oczywiście Tutek :)
-
z uwagi na ostatnie wydarzenia związane z sieropsincem , vel wiola&miłosz ,vel kofeina , vel .... więcej tutaj [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244873-ZAGINION******-ODDANE-Wioli-Mi%C5%82osz-UWAGA%21SZUKAMY-OS%C3%93B-KT%C3%93E-POWIERZY%C5%81Y-JEJ-ZWIERZ%C4%98TA%21[/URL] myślę że potrzbna jest osoba która poprowadziłaby wątek tu wydarzenie Tutka na fb [URL]https://www.facebook.com/events/131447213719062/?ref=22[/URL] trzeba pomóc psu , jest stary , chory , może warto by było zmienić jego los....