Jump to content
Dogomania

bianka0

Members
  • Posts

    10475
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bianka0

  1. Ferka ma piękny, czekoladowy kolor. To umaszczenie nie jest zbyt częste. No i piegowaty nosek :evil_lol: Yunono, a gdzie zdjęcia z najsłynniejszym na dogo futerkiem ? To jest piękne, idealne na portret [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-TJJgMjIn6o4/TrWxESXo45I/AAAAAAAAAfs/fGuGzeo12JQ/s512/Listopad%2525202011%252520095.jpg?gl=PL[/URL]
  2. Śliczny banerek :lol: Ja też już muszę swój zmienić. Nie ma już Fryteczki....:-(, a doszła Tina, Negra i Dumka. No i zabrakło mi miejsc w pierwszych postach na zdjęcia radysównych panienek.
  3. Tak mamy w planie. Ale jak już o nim wiem, to w końcu go jakoś złapię. Miejsce w hoteliku ma zarezerwowane.
  4. Szczerze podziwiam dorodny zbiór młodej kolekcjonerki :p Ciekawe, czy Wiki zbierze więcej misiów, czy Selin jamników :roll:
  5. Czy któraś z Was ma młodego, podobnego pieska do Koksia ? Dzwoniła dzisiaj w jego sprawie pani. Ma russell terierkę rodowodową. Ale teraz chce adoptować jakiegoś pieska w typie terierka ze schroniska, lub pokrzywdzonego przez los. Terierka bardzo tęskni za towarzystwem. Mam nr telefonu.
  6. Tak, pan Andrzej jest przygotowany z rodziną na jutrzejszy przyjazd po Ledę. Rozmawialiśmy wczoraj dość długo. Opowiadał o poprzedniej suczce. Mówił że jak zobaczył zdjęcie Ledy, to łzy zakręciły mu się w oczach. Uprzedzałam go, że Leda nie jest powieleniem jego poprzedniej suni, ale stwierdził że nie szukał nawet podobnej, tylko w ogóle suczki do adopcji, a że trafił na Ledę to był zbieg okoliczności. Bardzo ciepły człowiek, jego opowieści o suni, która zmarła na raka są pełne emocji. Wspomnienia o porannych spacerach, witaniu go po powrocie z pracy. W domu jest córka z trzymiesięcznym dzieckiem, ale nie na stałe, do momentu przeprowadzki. Co do kontaktu z dzieckiem, stwierdził że zanim maleństwo wyjdzie z becików, zdążą się z Ledą do siebie przyzwyczaić. Jest jeszcze kilkunastoletni syn. Nie zdążyłam umówić wizyty przedadopcyjnej. Ale jest możliwość poadopcyjnej w przyszłym tygodniu przez as-ko lub nelly duży, które mieszkają w Puławach. Jeżeli Uważacie, że możemy zaryzykować wydanie suczki w ten sposób, to wszystko na jutro jest przygotowane. Puławy, to nie jest zawrotna odległość od Janowa. Zażartowałam, że jak mu się nie spodoba Leda, to wybiorą z hoteliku innego pieska do adopcji. P.Andrzej odpowiedział, że jedzie tylko po Ledę i to ona jest tą wymarzoną.
  7. A ile Wam brakuje na transport ? Napisz coś Jagoda o domku, kto malucha wypatrzył ?
  8. Byłam dzisiaj na przeszpiegach. Maleństwo wcięło kiełbaskę. Dzisiaj też zostawiłam ale mniej, żeby nie był najedzony. Nawet nie wiem czy to piesek, czy suczka.
  9. W tym dziale jest chyba inny mod :roll:
  10. Bardzo trudno złapać uciekającego psa. Kiedy łapałam Różę, spanielkę którą znalazłam na poboczu wracając z pracy, mało tego nie przypłaciłam życiem. Będę to pamiętała do końca życia i nieszczęsny kierowca Tira pewnie też. [quote name='wapiszon'] Bianko, a o co chodzi z tym szerokim podpisem?[/QUOTE] To jest cytat naszego ulubionego moda z wątku futrzanego :diabloti:
  11. Pewnie tak. Przyzwyczaili się, że pies ucieka. W małych miasteczkach to normalny widok, psy wędrujące po ulicy swoimi utartymi ścieżkami. Nie sądzę żeby się to szybko zmieniło.
  12. [quote name='yunona']mam nadzieję, że jesteście sprytne i złapiecie maliznę.[/QUOTE] Będziemy łapać z Joosefem. Im mniej na początku osób, tym lepiej. Żeby tylko podszedł do jedzenia z sedalinem. My się zaczaimy z lornetkami i zobaczymy gdzie się będzie układał. W niedzielę nie będzie ludzi w polu. W razie czego prosiłam o pomoc Murkę, to niedaleko od nich. Żeby tylko nie było tak jak z Lorim, trzy tygodnie łapania.
  13. Biegałam dzisiaj po polach za pieskiem. Pijaczki dzisiaj mi powiedziały, że w polu ktoś tydzień temu wyrzucił zawiązanego w worku niedużego pieska. Psina wygryzła dziurę w worku, uwolniła się. Ale jest tak wystraszony, że nie da się złapać. Pojechałyśmy z pielęgniarką po pracy. W szczerym polu koło - nomen omen krzyża siedział mały yorkowty piesek. W tym miejscu jakiś dobry człowiek porzucił go na łaskę Boga. Kiedy samochód się zatrzymał zaczął w obłędzie uciekać w pole. Nie ma szans żeby go złapać. Zostawiłam mu tam kiełbaskę, widać wytłuczoną trawę pod krzyżem, zrobił tam sobie legowisko. Od ponad tygodnia siedzi ciągle w tym samym miejscu. Pojechałam do weta wzięłam sedalin. Będzie trzeba przygotować obławę. Chyba w niedzielę. Musze przygotować więcej osób, żeby przeczesać teren jak psina uśnie. Muszę się liczyć z tym, że może odbiec od krzyża. Jak go nie znajdziemy, może się zbyt przechłodzić. Maleństwo takie.
  14. [quote name='Glutofia'] Wiem tez że są takie psy które notorycznie uciekają przy nadarzającej się okazji. Nie wiem co robić. A jakie masz wrażenie dobrze ten pies tam miał? Proszę też o namiar do tego faceta na pv jakiś telefon adres z pewnością wczesniej go sprawdzimy poproszę lubelską straż ochrony zwierząt o pomoc i zobaczymy[/QUOTE] Kiedy widziałam psa był zadbany, odżywiony. Jak miał , trudno powiedzieć, ale widziałam że lubiły go dzieci i kobieta. Czy jest wycofany ?, czy był zaniedbany i wychudzony w momencie zabrania przez Was? To dałoby odpowiedż o jego traktowaniu. Niestety spodziewam się dalszych kłopotów ze strony pana W. Pewnie będzie próbował odnaleźć swojego psa i odebrać. A będzie twardym orzechem do zgryzienia. Zapaliła mu się jakaś lampka w głowie, wczoraj dzwonił do mnie, ale kazałam odebrać mężowi. Namiary które mam, to ten sam telefon, który podała Ci Murka. Potem prześlę jeszcze dokładny adres.
  15. Piękny. Tym razem Anitko wzięłaś prawdziwego psa obronnego, kawał chłopa :cool3: Trudno go będzie przysiąść , ale przynajmniej nie zgubi Ci się.
  16. [quote name='yunona']Bianka.... no wiesz, przecież to stopy Supermena , ja..... :grins::megagrin::megagrin::megagrin:[/QUOTE] Niejeden chciałby mieć takie stopy supermena :cool3:
  17. Wapiszonku po raz setny masz za szeroki podpis :diabloti:
  18. Wspaniała sesja Celinko :cool3: Oglądając Twoje zdjęcia można polubić jesień, mniej wtedy szkoda lata. PS. rasowa co tam temu supermenowi poniżej niebieskiej bluzeczki wisi :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  19. [quote name='yunona']mam nadzieję, że dasz cynk o otwarciu :)[/QUOTE] Dam!! Jak zdążę. :evil_lol:
  20. Marta jamniki wygłaskane :p Celinko i Krysiu liście nie zgrabione, bo jabłoń i orzechy systematycznie je zrzucają, a w nich moje jamniki chowają dla nas pachnące niespodzianki. Zwariować można :mad: Yunono kostki siana zakupione, zgodnie z poleceniem. Robię dzisiaj ( i jeszcze jutro mnie to czeka) dynię na słodko, na bazarek. Dla mojej Ledy przywiezionej z Gostynia do Murki szykuje się domek w Puławach :multi:
  21. Serdecznie dziękuję za zdjęcia :loveu: One nam zawsze sprawiają wiele przyjemności. Śliczna naburmuszona Bella, ten jej wyraz pyszczka zwrócił moją uwagę na zdjęciach ze schroniska i nadal uważam że jest zabójczy :evil_lol: Dziękuję Wam za to, że widzę sunie szczęśliwą w nowym domu. Widać, że niczego jej nie brakuje. A to zdjęcie...jest cudowne :lol: [URL]http://i132.photobucket.com/albums/q33/eurukatt/3268b75d.jpg[/URL]
  22. Nie wytrzymałam, miałam dzwonić jutro, ale zadzwoniłam dzisiaj pomimo późnej pory. Domek w Puławach. Rozmawiałam z pełnoletnia córką przyszłego właściciela.Pan już spał, bo rano wychodzi do pracy. Mieszkanie w bloku obok parku. Dwoje nastoletnich dzieci. Będzie miał kto z Ledą wychodzić na spacery, uprzedziłam o żywiołowości Ledy. W razie jej popiskiwania na początku, mają tolerancyjnych, zapsionych sąsiadów. Leda najdłużej sama byłaby 4-5 godzin. Kilka miesięcy temu odeszła im na raka sutka suczka w typie Ledy, ,,o podobnym uśmiechu". Pan przeglądając strony zobaczył Ledę i stwierdził, że to tylko ta jedyna. Jutro będę rozmawiała z panem po godzinie piętnastej. Chcą sami przyjechać po Ledę w niedzielę. Może uda mi się szybko kogoś znaleźć do wizyty przedadopcyjnej, mamy 2 dni.
  23. Na razie dzielimy skórę ( futro ?) na niedźwiedziu :evil_lol:
  24. [quote name='Celina12']...żadnej walki na bazarku :angryy::diabloti:....kto by tam chciał jakąś Celinkę z krzywym biustem....:shake:[/QUOTE] Ja bym chciała :evil_lol: A biust skorygujemy, przemalujemy równo.
  25. [quote name='Celina12']Noto szukamy Jagody1:diabloti:...jak obraz tak długo czeka na kupno-może na bazarek go podarują a Ja wtedy co????KUPIĘ!!!!![/QUOTE] Jagódka pewnie tu zajrzy. A na bazarku o taaaaki obraz powalczyłybyśmy wszystkie bez pardonu :diabloti:
×
×
  • Create New...