-
Posts
10475 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bianka0
-
Ferka ma piękny, czekoladowy kolor. To umaszczenie nie jest zbyt częste. No i piegowaty nosek :evil_lol: Yunono, a gdzie zdjęcia z najsłynniejszym na dogo futerkiem ? To jest piękne, idealne na portret [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-TJJgMjIn6o4/TrWxESXo45I/AAAAAAAAAfs/fGuGzeo12JQ/s512/Listopad%2525202011%252520095.jpg?gl=PL[/URL]
-
Tak mamy w planie. Ale jak już o nim wiem, to w końcu go jakoś złapię. Miejsce w hoteliku ma zarezerwowane.
-
Po 4 latach w schronisku Leda znalazła swoje miejsce na ziemi!
bianka0 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Tak, pan Andrzej jest przygotowany z rodziną na jutrzejszy przyjazd po Ledę. Rozmawialiśmy wczoraj dość długo. Opowiadał o poprzedniej suczce. Mówił że jak zobaczył zdjęcie Ledy, to łzy zakręciły mu się w oczach. Uprzedzałam go, że Leda nie jest powieleniem jego poprzedniej suni, ale stwierdził że nie szukał nawet podobnej, tylko w ogóle suczki do adopcji, a że trafił na Ledę to był zbieg okoliczności. Bardzo ciepły człowiek, jego opowieści o suni, która zmarła na raka są pełne emocji. Wspomnienia o porannych spacerach, witaniu go po powrocie z pracy. W domu jest córka z trzymiesięcznym dzieckiem, ale nie na stałe, do momentu przeprowadzki. Co do kontaktu z dzieckiem, stwierdził że zanim maleństwo wyjdzie z becików, zdążą się z Ledą do siebie przyzwyczaić. Jest jeszcze kilkunastoletni syn. Nie zdążyłam umówić wizyty przedadopcyjnej. Ale jest możliwość poadopcyjnej w przyszłym tygodniu przez as-ko lub nelly duży, które mieszkają w Puławach. Jeżeli Uważacie, że możemy zaryzykować wydanie suczki w ten sposób, to wszystko na jutro jest przygotowane. Puławy, to nie jest zawrotna odległość od Janowa. Zażartowałam, że jak mu się nie spodoba Leda, to wybiorą z hoteliku innego pieska do adopcji. P.Andrzej odpowiedział, że jedzie tylko po Ledę i to ona jest tą wymarzoną. -
Byłam dzisiaj na przeszpiegach. Maleństwo wcięło kiełbaskę. Dzisiaj też zostawiłam ale mniej, żeby nie był najedzony. Nawet nie wiem czy to piesek, czy suczka.
-
W tym dziale jest chyba inny mod :roll:
-
Bardzo trudno złapać uciekającego psa. Kiedy łapałam Różę, spanielkę którą znalazłam na poboczu wracając z pracy, mało tego nie przypłaciłam życiem. Będę to pamiętała do końca życia i nieszczęsny kierowca Tira pewnie też. [quote name='wapiszon'] Bianko, a o co chodzi z tym szerokim podpisem?[/QUOTE] To jest cytat naszego ulubionego moda z wątku futrzanego :diabloti:
-
Fart- mix labka z molosem wyrzucony z samochodu
bianka0 replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
Pewnie tak. Przyzwyczaili się, że pies ucieka. W małych miasteczkach to normalny widok, psy wędrujące po ulicy swoimi utartymi ścieżkami. Nie sądzę żeby się to szybko zmieniło. -
[quote name='yunona']mam nadzieję, że jesteście sprytne i złapiecie maliznę.[/QUOTE] Będziemy łapać z Joosefem. Im mniej na początku osób, tym lepiej. Żeby tylko podszedł do jedzenia z sedalinem. My się zaczaimy z lornetkami i zobaczymy gdzie się będzie układał. W niedzielę nie będzie ludzi w polu. W razie czego prosiłam o pomoc Murkę, to niedaleko od nich. Żeby tylko nie było tak jak z Lorim, trzy tygodnie łapania.
-
Biegałam dzisiaj po polach za pieskiem. Pijaczki dzisiaj mi powiedziały, że w polu ktoś tydzień temu wyrzucił zawiązanego w worku niedużego pieska. Psina wygryzła dziurę w worku, uwolniła się. Ale jest tak wystraszony, że nie da się złapać. Pojechałyśmy z pielęgniarką po pracy. W szczerym polu koło - nomen omen krzyża siedział mały yorkowty piesek. W tym miejscu jakiś dobry człowiek porzucił go na łaskę Boga. Kiedy samochód się zatrzymał zaczął w obłędzie uciekać w pole. Nie ma szans żeby go złapać. Zostawiłam mu tam kiełbaskę, widać wytłuczoną trawę pod krzyżem, zrobił tam sobie legowisko. Od ponad tygodnia siedzi ciągle w tym samym miejscu. Pojechałam do weta wzięłam sedalin. Będzie trzeba przygotować obławę. Chyba w niedzielę. Musze przygotować więcej osób, żeby przeczesać teren jak psina uśnie. Muszę się liczyć z tym, że może odbiec od krzyża. Jak go nie znajdziemy, może się zbyt przechłodzić. Maleństwo takie.
-
Fart- mix labka z molosem wyrzucony z samochodu
bianka0 replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Glutofia'] Wiem tez że są takie psy które notorycznie uciekają przy nadarzającej się okazji. Nie wiem co robić. A jakie masz wrażenie dobrze ten pies tam miał? Proszę też o namiar do tego faceta na pv jakiś telefon adres z pewnością wczesniej go sprawdzimy poproszę lubelską straż ochrony zwierząt o pomoc i zobaczymy[/QUOTE] Kiedy widziałam psa był zadbany, odżywiony. Jak miał , trudno powiedzieć, ale widziałam że lubiły go dzieci i kobieta. Czy jest wycofany ?, czy był zaniedbany i wychudzony w momencie zabrania przez Was? To dałoby odpowiedż o jego traktowaniu. Niestety spodziewam się dalszych kłopotów ze strony pana W. Pewnie będzie próbował odnaleźć swojego psa i odebrać. A będzie twardym orzechem do zgryzienia. Zapaliła mu się jakaś lampka w głowie, wczoraj dzwonił do mnie, ale kazałam odebrać mężowi. Namiary które mam, to ten sam telefon, który podała Ci Murka. Potem prześlę jeszcze dokładny adres. -
Piękny. Tym razem Anitko wzięłaś prawdziwego psa obronnego, kawał chłopa :cool3: Trudno go będzie przysiąść , ale przynajmniej nie zgubi Ci się.
-
Wapiszonku po raz setny masz za szeroki podpis :diabloti:
-
[quote name='yunona']mam nadzieję, że dasz cynk o otwarciu :)[/QUOTE] Dam!! Jak zdążę. :evil_lol:
-
Marta jamniki wygłaskane :p Celinko i Krysiu liście nie zgrabione, bo jabłoń i orzechy systematycznie je zrzucają, a w nich moje jamniki chowają dla nas pachnące niespodzianki. Zwariować można :mad: Yunono kostki siana zakupione, zgodnie z poleceniem. Robię dzisiaj ( i jeszcze jutro mnie to czeka) dynię na słodko, na bazarek. Dla mojej Ledy przywiezionej z Gostynia do Murki szykuje się domek w Puławach :multi:
-
Długowłosa słodycz - BELLA z Zamościa ZNALAZŁA DOMEK :)
bianka0 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Serdecznie dziękuję za zdjęcia :loveu: One nam zawsze sprawiają wiele przyjemności. Śliczna naburmuszona Bella, ten jej wyraz pyszczka zwrócił moją uwagę na zdjęciach ze schroniska i nadal uważam że jest zabójczy :evil_lol: Dziękuję Wam za to, że widzę sunie szczęśliwą w nowym domu. Widać, że niczego jej nie brakuje. A to zdjęcie...jest cudowne :lol: [URL]http://i132.photobucket.com/albums/q33/eurukatt/3268b75d.jpg[/URL] -
Po 4 latach w schronisku Leda znalazła swoje miejsce na ziemi!
bianka0 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Nie wytrzymałam, miałam dzwonić jutro, ale zadzwoniłam dzisiaj pomimo późnej pory. Domek w Puławach. Rozmawiałam z pełnoletnia córką przyszłego właściciela.Pan już spał, bo rano wychodzi do pracy. Mieszkanie w bloku obok parku. Dwoje nastoletnich dzieci. Będzie miał kto z Ledą wychodzić na spacery, uprzedziłam o żywiołowości Ledy. W razie jej popiskiwania na początku, mają tolerancyjnych, zapsionych sąsiadów. Leda najdłużej sama byłaby 4-5 godzin. Kilka miesięcy temu odeszła im na raka sutka suczka w typie Ledy, ,,o podobnym uśmiechu". Pan przeglądając strony zobaczył Ledę i stwierdził, że to tylko ta jedyna. Jutro będę rozmawiała z panem po godzinie piętnastej. Chcą sami przyjechać po Ledę w niedzielę. Może uda mi się szybko kogoś znaleźć do wizyty przedadopcyjnej, mamy 2 dni. -
Na razie dzielimy skórę ( futro ?) na niedźwiedziu :evil_lol:
-
[quote name='Celina12']...żadnej walki na bazarku :angryy::diabloti:....kto by tam chciał jakąś Celinkę z krzywym biustem....:shake:[/QUOTE] Ja bym chciała :evil_lol: A biust skorygujemy, przemalujemy równo.
-
[quote name='Celina12']Noto szukamy Jagody1:diabloti:...jak obraz tak długo czeka na kupno-może na bazarek go podarują a Ja wtedy co????KUPIĘ!!!!![/QUOTE] Jagódka pewnie tu zajrzy. A na bazarku o taaaaki obraz powalczyłybyśmy wszystkie bez pardonu :diabloti: