-
Posts
10475 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bianka0
-
Fart- mix labka z molosem wyrzucony z samochodu
bianka0 replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
Może tu Fart miałby farta ? [url]http://www.dogomania.pl/threads/217406-Pszukiwany-du%C5%BCy-%C5%82agodny-pies-woj.-podkarpackie?p=17960140#post17960140[/url] -
Po 4 latach w schronisku Leda znalazła swoje miejsce na ziemi!
bianka0 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj rozmawiałyśmy z P.Matryną, mamą maluszka w domu, córką P.Andrzeja. Leda jest kochana. Wczoraj spała na kanapie, którą od razu sobie upatrzyła. Wczoraj powarkiwała trochę na państwo, kiedy jej się nie podobało przegonienie z kanapy do jej posłania. Uprzedziłam i bardzo ją prosiłam, żeby takie zachowanie tłumili w zarodku i nie pozwalali jej na to z miłości. Muszą od razu ustalić hierarchię Ledy w stadzie, bo ma zapędy przywódcze. Leda jest najbardziej troskliwą niańką jaką można sobie wyobrazić. Leży pod łóżeczkiem jej synka dopóki on nie zaśnie. Na każdy ruch dziecka natychmiast tam podbiega i zagląda z niepokojem. Biegnie do P.Martyny i prowadzi ją do maluszka żeby sprawdzała czy wszystko w porządku. Dzisiaj była trochę niespokojna, często podbiegała do drzwi i co chwilę chciała iść na spacer. Musi się przyzwyczaić do nowego miejsca. Jeszcze ich prosiłam, żeby nie spuszczali Ledy na spacerach ze smyczy, pomimo ładnego chodzenia przy nodze i spokojnego terenu. Poleciłam zakup smyczy flexi, która da jej się wyszaleć. Jesteśmy w kontakcie telefonicznym i mailowym. Będzie dobrze.:lol: To wiadomość dla wszystkich od P.Martyny : [B][FONT=Lucida Console]jak obiecałam bede sie starac jak najczesciej wysyłac zdejcia suni. na tym zdjeciu jest swiezo po bardzo długim spacerku wiec ma czas na odpoczynek. Ledunia jest naprawde wspaniałym pieskiem i napewno nigdy nie bedziemy załowac decyzji o adpopcji tak cudnego pieska. Serdecznie pozdrawiam.[/FONT][/B] [B][FONT=Lucida Console][IMG]http://images46.fotosik.pl/1152/023b1779e3613376med.jpg[/IMG] [/FONT][/B] [B][FONT=Lucida Console] [/FONT][/B] -
Śliczne te trzy kasztanki leżące pod orzechem :evil_lol: [URL]http://images37.fotosik.pl/1157/9cacb602587a9a67gen.jpg[/URL]
-
Już wstawiam zdjęcia Suni od jurka i renaty :lol: [IMG]http://images49.fotosik.pl/1169/32654f08bda4316emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1205/8a9375d191a28d50med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1162/68cd4604d6d9a912med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1205/3ddfd8d0e07e4205med.jpg[/IMG]
-
Uda się w końcu. A na pewno nikt mu krzywdy nie zrobi, bo wiedzą że dostaną nagrodę za pomoc, lub samo złapanie pieska. Te pijaczki szczerze chcą pomóc go złapać i mają dużo wolnego czasu.:cool3:
-
[quote name='Celina12']Ciekawe czy dziś uda się obława....[/QUOTE] Nie udała się !!! Wróciliśmy w nocy z ....niczym. Zanim po pracy dojechaliśmy z mężem na pola mieliśmy już z połowę wsi chętnych do pomocy. Przybyli jak na piknik, z butelkami piwa, ze swoimi psiakami na sznurkach do naganki :mad: Było z 10 chłopa i z pięć psów, czyli jasne jest że psina do nas nie podeszła. Silna grupa po piwku cały czas obmyślała sposób odłowu, a kosmicznym pomysłom nie było końca. Na ten rozgardiasz piesek nawet nie pokazał się. Cały zapas kiełbaski rozdałam wiejskim psiakom które chyba po raz pierwszy w życiu jadły takie smakołyki. Musiałam schować do samochodu porcję z sedalinem, bo ani bym się obejrzała uśpiłabym któregoś ( trudno powiedzieć psa czy chłopa). Oczywiście w zamian za to po polach musiałam już poruszać się w asyście zakochanych we mnie wiejskich burków, których natychmiast stałam się idolem. Po dwóch godzinach, nakarmieniu chłopskich piesków i po rozdaniu po 5 zł ,,ochotnikom" na wino udało się nam rozgonić towarzystwo. Oczywiście po solennej przysiędze z ich strony, że jutro będą wszyscy jak jeden mąż, do pomocy, zaraz jak skończę pracę :angryy: Kiedy rozeszło się moje pospolite ruszenie, odjechaliśmy i o zmierzchu po cichu podjechaliśmy do krzyża. Mieliśmy lornetkę z noktowizorem. [B]Był !!!![/B] Zamajaczyła nam jego postać wielkości kota.Wylazłam z samochodu, skradając się do krzaków, chciałam podstawić miseczkę naszpikowaną sedalinem i wycofać się. I w tym momencie z tych krzaków rozległ się rozdzierający jęk jednego z niedopitków z mojego pospolitego ruszenia, który tam dosypiał :placz: Piesek nogi za pas i tyle go widzieliśmy. Jutro mąż zmyli towarzystwo i pojedzie rano sam. Oni będą siedzieli pod ośrodkiem i mnie pilnowali, więc teren będzie wolny do działania.
-
[quote name='Celina12']:hmmmm::hmmmm:....magiczne słowo....:x....:huh: :niewiem:..............:diabloti:[/QUOTE] Tak, tak Celinko, zgadłaś :evil_lol: [quote name='Sarunia-Niunia']wystarczyło powiedzieć sss, i już się biedny wycofywał...[/QUOTE] Dziwnym trafem psiaki nawet jak nie znają takich słów, to dobrze je rozumieją :roll:
-
U mnie zakazane dla innych kojce to kojczyk Polci i Tinki. Ale sama resztę towarzystwa nauczyłam, że nie wolno im tam wchodzić. Muszą mieć staruszki bezpieczeństwo i spokój. A reszta kładzie się w którym ma ochotę. Dumka i Negra nie lubią kojców, rzadko w nich na sekundę się położą. Śpią na kanapach, każda ma swoją ulubioną. A w nocy u mnie w nogach zawsze śpi Tuptuś, to jego przywilej. Zostaje go pozbawiony jak któreś inne choruje, lub źle się czuje. Wtedy ten piesek ze mną śpi. Ogólnie towarzystwo jak na siedem psów jest bardzo karne. Rzucam hasło : idziemy spać, a jak nie pomaga to dodaję ,,magiczne słowo'' i wszystkie są na swoich miejscach.:p
-
[quote name='EVA2406']To czekam ...........:) i zapisuję się na przyszły rok na gąski ;)[/QUOTE] Myślę że takiego jałowego roku jak ten, w tym stuleciu już nie będzie :p
-
[quote name='EVA2406'].ach te gąski marynowane :eviltong: :eviltong: :eviltong: Bianeczko, po nocach mi się śnią ..........;) Co będzie na bazarku [/QUOTE] Tak mi przykro, ale nie będzie grzybków :-( Po prostu ich w tym roku nie było. Całe lato i jesień przetrzebiłam lasy i ...totalna pustka. Nie pamiętam takiego roku od kiedy żyję. Będzie trochę kurek, opieńki i garstka suszonych grzybów. Teoretycznie teraz jest idealny okres dla gąsek, a ja ich znalazłam ze 20. Koszmar. Ale będzie mnóstwo innych rzeczy słodkich, ostrych, kwaśnych.:cool3:
-
[FONT=Lucida Console][B]Vita rozwija się doskonale. Codziennie chodzimy na spacery ( dba o moje zdrowie :) ). Często odwiedzamy pobliskie lasy ( malownicze o tej porze roku ,jak na zdjęciu) . Vita płoszy kuropatwy i kaczki ( to ma w genach ) a czasami goni za sarnami . Trochę masy Vicie przybyło ale tyle ta rasa ma ( 16 kg) . Wreszcie skóra nie jest za duża do reszty ciała :) . Wygląda pięknie. [IMG]http://images41.fotosik.pl/1161/a721dd372958c276med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1161/87b55475e7908847med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1184/e85f114aebdc8d9fmed.jpg[/IMG] [/B][/FONT]
-
[quote name='Celina12'] co mi pożyczyła tego pieska-no wiesz-Fredusia...:diabloti:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ogóreczki przegryzają się już w słoiczkach. Na bazarek muszę przeznaczyć 2 tygodnie z mojego życia. Nic wtedy już nie mogę zrobić, tylko cały czas pakuję paczki. Tak jak planuję, to będzie pod koniec listopada, lub początek grudnia. Żeby na stołach świątecznych jeszcze jakieś przysmaki zagościły. A u nas stagnacja, leniwie płynie czas moich psiaków. Raz na prawym, raz na lewym boczku. Wychodzenie na dwór to wielka kara i robienie im na złość. Nawet grabienie liści moich nie zachęca do wychodzenia.:shake: Za dużo ich mam, więc nie wiem którym robić zdjęcia, zanim się zdecyduję to już któryś coś przeskrobie i odechciewa mi się fotografować drani. :diabloti:
-
Po 4 latach w schronisku Leda znalazła swoje miejsce na ziemi!
bianka0 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
To zawsze jest zbieg okoliczności. Jak robię ogłoszenia psiakom, to zawsze wierzę że robię je dla tej jednej osoby, która na nie bardzo czeka. To się sprawdza, a może to tylko mnie się tak wydaje :evil_lol: Zobaczyli ją na tablicy.pl , potem już wrzucali tylko imię Leda, żeby wszędzie ja jeszcze obejrzeć. Allegro było dopełnieniem, urzekło ich.:lol: Dziękuję Ciucik :Rose: