Jump to content
Dogomania

bianka0

Members
  • Posts

    10475
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bianka0

  1. Miejsce się nie zmarnuje, a myślę że szybko będzie zajęte,:cool3: nie mogę stracić takiej szansy, skoro Joosef wyraził zgodę. Oby mała Ajcha była szczęśliwa w nowym domu.:lol: Wgrywam nareszcie filmik Goliacika. Patrząc jak biega trudno mi samej uwierzyć że kiedy go przywieźliśmy półtora miesiąca temu nie było wielkiej nadziei na to że będzie sprawny. Miał tylko szczątkowe czucie głębokie, nie oddawał samodzielnie moczu i stolca, musiałam mu wyciskać mocz z pęcherza i wybierać stolec z banki odbytnicy. Ćwiczyliśmy z nim całe dnie, często nawet wbrew jego woli, mnóstwo drogich leków, 20 laseroterapii, pływanie w wannie, 2 serie akupunktury. Ale to jeszcze nie koniec. Nadal ćwiczymy ok 3 godzin dziennie: masaże bierne i ruchy czynne z pobudzeń nerwowych, bieganie za piłeczką ok 3 godz. dziennie. Jutro zaczynamy iniekcje milgammy i dalszą rehabilitację. Goliacik i jego ulubiony pan fizykoterapeuta p.Radek będą wożeni co drugi dzień do mojego ośrodka. Tam mam kombajn do rehabilitacji i zaczynamy 10 zabiegów pola magnetycznego i ultradźwięków. Goliacik już całkowicie kontroluje mikcję i defekację, musimy tylko bardzo pilnować, bo już sam chce schodzić ze schodów. Znikają już nawet modzele i otarcia skóry na łapkach, które powstały przy ciągnięciu nóżek. Wózeczek już nie był potrzebny, więc pojechał do VIVy, żeby nam nie przypominać przykrych chwil.
  2. Szorściuchy dwa :evil_lol: [IMG]http://images65.fotosik.pl/614/d3c0c6caa41f8a47med.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/613/730a28a7ffdd4d35med.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/615/83d5062b8a183f1emed.jpg[/IMG]
  3. Witaj pajda :lol: A to Goliacik proszący wzrokiem o rzucanie piłeczki. [IMG]http://images64.fotosik.pl/615/52a45e9f5fc220fcmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/614/d6f745d0272a485emed.jpg[/IMG] I nasza Strzelbunia :p [IMG]http://images63.fotosik.pl/613/f9c8ae53b1b7dfcemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/613/39211194e578eab3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/612/ff58aa3cb304be03med.jpg[/IMG]
  4. Jeszcze jedna dobra wiadomość, jeden z moich podopiecznych w hoteliku - Kubuś pojechał dzisiaj do nowego domu :lol: [IMG]http://images41.fotosik.pl/1792/454466c8b5a60392.jpg[/IMG]
  5. Wpadłam na chwilkę wieczorem napisać wspaniałą wiadomość.:lol: Dzisiaj Kubuś pojechał do nowego domu, niedaleko ok 20 km od nas. Więcej napisze Murka jak znajdzie czas, ale wszystko wygląda OK. Dom blisko, więc za tydzień podjedziemy z TZetem sprawdzić jak się miewa Kubuś.
  6. [quote name='Isadora7']No a jak z betonem? Kruszeje? [/QUOTE] Wszystko jest na dobrej drodze, beton prawie skruszony. Isadoro, jeżeli mała ma chętnych do adopcji i miałaby dobry dom, to nie sugerujcie się moim zauroczeniem. Ja to całkowicie rozumiem, a miejsce dla staruszki jamniczki na pewno się nie zmarnuje, będzie następna jakaś sunia w potrzebie.
  7. Mała jest śliczna, myślę że może mieć ze 12 lat. DIF przesłała mi zdjęcie jej ząbków. Dla nas ten wiek nie ma znaczenia, ale dla osób postronnych lepiej napisać 10 lat, tym bardziej że wcale nie ma pewności co do jej wieku. Pamiętam jak zobaczyłam Poleńkę w hoteliku u Kikou, pomyślałam że taka śliczna malizna szybko znajdzie domek. Patrzyłam, obserwowałam i pokazywałam jej zdjęcia rodzinie. Ktoś nawet na krótko się nią zainteresował, więc dalej czekałam. U mnie jest już dużo psów, więc nie byłam pewna czy holly101 uzna mój dom za odpowiedni dla Poleńki. Ale po miesiącu zaryzykowałam i to widocznie było przeznaczenie, Maksymilian101 przywiózł nasze kochane Dyndadełko. Wczoraj pokazałam mężowi zdjęcie suni, oszukując że to zdjęcie Poleńki, przyznał że jest bardzo podobna do niej.
  8. [quote name='Gosiapk']wet wziął [B]tylko [/B]24zł za wirusówki? :crazyeye:[/QUOTE] Tak, takiego mamy weterynarza :lol: Bezdomne suki sterylizuje mi za 150 zł, niezależnie od wielkości, nawet kaukaza. Ta suma obejmuje również leki i ewentualne wizyty po zabiegu. Zdarza się że muszę zawieźć bezdomne zwierzę potrącone przez samochód do uśpienia, nigdy nie wziął za to nawet złotówki. Dwa razy zaproponował żebym zostawiła zwłoki ( musiałam szybko wrócić do pracy ), zajął się sam ich pochówkiem. Nawet moje już teraz prywatne psiaki leczy i szczepi ulgowo, jako pozabierane ze schronisk i z ulicy. Wiem że czasami ma mnie dosyć, ale zawsze odbierze mój telefon, nawet w środku nocy. To dla mnie wiele znaczy.
  9. [quote name='JamniczaRodzina.']Krusz krusz beton może uda Ci się w prezencie dostać 6luty blisko :diabloti:[/QUOTE] Też tak pomyślałam :evil_lol: Co roku na tradycyjnie zadane pytanie ( co chcesz na imieniny ? ), mam niezmienną odpowiedź ( JAMNIKA). Ale w tym roku to prawdziwa prawda. Mała skradła mi serce. [quote name='Anette']Suni.e widziałam na żywo -jest przeurocza :smile:[/QUOTE] Podpytałam już troszeczkę o nią DIFcię :oops: A beton jest zawsze taki sam, tutaj nic się od wielu lat nie zmienia, zawsze jest olbrzymi foch i ciche dni przez 2 tygodnie :diabloti: Chociaż Lufka po przyjeździe napędziła nam tyle strachu, że foch trwał tylko 2 godziny.
  10. [quote name='Isadora7'][B]Coś bliżej o tym betonie?[/B][/QUOTE] Moja rodzina to na razie beton, ale i beton daje się skruszyć.:p
  11. Pandorka jest bardzo podobna do mojego Maluszka :p Niestety ten typ ma tendencję do tycia, po włączeniu drakońskiej diety udało mi się odchudzić maluszka 3 kg. Pandorka też tego wymaga ze względu na kręgosłup. Bardzo lubię takie paróweczki.
  12. Dziękuję wszystkim za kciuki :loveu: A Goliacik ćwiczy teraz swój instynkt łowiecki z piłeczką po kilka godzin dziennie, jest coraz sprawniejszy. Dzisiaj rano zobaczyłam zdjęcie, a na nim prześliczną sunię, moje serce wymiękło od pierwszego spojrzenia. Na razie trafiłam na beton. :-( [IMG]http://images65.fotosik.pl/599/735c851e3c0d763fmed.jpg[/IMG]
  13. Bardzo dziękuję za ogłoszenia:loveu:, ja już straciłam wprawę, kiedyś robiłam ich więcej.
  14. [quote name='JamniczaRodzina.'] Największy problem mamy z Guciem ostatnio wyszedł z domu stanął na ziemi( pewnie było przy gruncie -20 ) tylne nóżki odmówiły władzy i się przewrócił trzeba było go szybko do domu zabierać.:loveu:[/QUOTE] U nas to stały numer Tuptusia. A w tym roku podobnie robi Muszka-Myszka, która przez 2 lata koczowała na wiejskich śmietnikach i żyła w norach :evil_lol:
  15. [IMG]http://images41.fotosik.pl/1792/454466c8b5a60392.jpg[/IMG] 1. gumtree [URL="http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/janow-lubelski/ile-nieszczescia-moze-dotknac-jednego-psa-zmien-zycie-kuby-561129024"]http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/janow-lubelski/ile-nieszczescia-moze-dotknac-jednego-psa-zmien-zycie-kuby-561129024 2. alegratka [/URL][URL]http://alegratka.pl/ogloszenie/ile-nieszczescia-moze-dotknac-jednego-23550305.html[/URL] 3.tablica.pl [url]http://tablica.pl/oferta/ile-nieszczescia-moze-dotknac-jednego-psa-zmien-zycie-kuby-CID103-ID4K0S5.html[/url]
  16. Znalazłam poprzedni tekst do ogłoszeń dla Kubusia, zmieniłam w nim tylko rzeczy które trzeba dopisać do jego CV. Zaraz wybiorę zdjęcia. [IMG]http://images64.fotosik.pl/546/f4ba57f71c692869.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/373/d87d6d81bda900bc.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/454/c58455b52231ff50.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-KU0COM2DDk4/Ume-MBWkBiI/AAAAAAABksM/khGZbX3VgG0/s640/DSC_0224.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-3Iq5N4TTs7E/Ume-Pe0kNnI/AAAAAAABksk/n4lZmMKUBiA/s640/DSC_0228.jpg[/IMG]
  17. [B]Tytuł: Ile nieszczęścia może dotknąć jednego psa? - Zmień życie Kuby! [/B][COLOR=#000000]Ile nieszczęścia może spotkać jedną istotę? Kuba może wam odpowiedzieć …powiedzieć, że nieszczęścia nie chodżą parami. Nieszczęścia chodzą co najmniej czwórkami … i to milowymi krokami …[/COLOR] [COLOR=#000000] Kuba został porzucony raz – jego pan ciężko zchorował, rodzina umieściła go w hotelu dla psów. Po pewnym czasie przestała go opłacać i ....[/COLOR] [COLOR=#000000]Kuba został porzucony po raz drugi – trafił do schroniska.[/COLOR] [COLOR=#000000]Tam wypatrzył go jego nowy pan. Wszystko było idealnie – kochali się wzajemnie,spędzali ze sobą każdą wolną chwilę ....ale w tą idyllę zakradła się śmierć – śmierć pana – niespodziewana jak zawsze. Kuba został sam. Rodzina zmarłego nie mogła go zatrzymać u siebie. Po raz trzeci Kuba stracił dom ... Kolejne nieszc[/COLOR][COLOR=#000000]zęście, które dotknęło Kubusia to adopcja i po pół roku podrzu[/COLOR][COLOR=#000000][COLOR=#000000]cenie do schroniska, bez podania przyczyny.[/COLOR] Stracił dom po raz czwarty... Teraz czeka w hoteliku dla zwierząt na kolejną szansę ..czeka i choć tęskni za tymi co odeszli to patrzy z nadzieją na przyszłe dni –wie, że nie może żyć przeszłością musi iść na przód![/COLOR] [COLOR=#000000] Kuba jest bardzo dobrym przyjacielem. Za człowiekiem pójdzie wszędzie,a na spacerach bardzo pilnuje się opiekuna. Jest bardzo mądry –zna komendy [/COLOR][COLOR=#000000][COLOR=#000000][FONT=Arial][SIZE=3]siad,waruj, pros, łapa, piątka, slalom oraz przeskakuje przeszkody[/SIZE][/FONT][/COLOR][/COLOR][COLOR=#000000]. Sam podchodzi do człowieka i podtyka głowę do głaskania, tyrpie nosem gdy chce zwrócić na siebie uwagę[/COLOR] Zachowuje czystość, jest wykastrowany, zaszczepiony, odrobaczony. [COLOR=#000000][B]W domu nie potrafi zostać sam, boi się, ma lęk separacyjny[/B], szczeka i skacze na drzwi, próbując się wydostać z mieszkania. W towarzystwie innych psów jest spokojny.[/COLOR] [COLOR=#000000]Kuba dogada się z praktycznie każdym psem – o ile drugi pies nie jest dominatorem, Kuba takich nie lubi. Na koty nie zwraca większej uwagi. [/COLOR] [COLOR=#000000]Ten piękny psiak, któremu los cały czas rzuca kłody pod łapy ma dopiero 4 lata!! Jest wykastrowany i zaszczepiony. [/COLOR] [B][COLOR=#000000]Jeśli nie obojętny Ci jego los. Jeśli szukasz właśnie takiego przyjaciela – co zawsze rozweseli –zadzwoń i zapytaj o Kubę! Nie pozwól by jego życie skończyło się na hoteliku, bez własnej rodziny ..Może Kuba na Ciebie czeka? [/COLOR][/B][COLOR=#000000]Kontakt:[/COLOR][B][COLOR=#000000] [/COLOR][/B][SIZE=3][COLOR=#000000] hoteliku u Murki [B]tel: 503 683 050[/B][/COLOR][/SIZE][COLOR=#000000]. Osoba do kontaktu Kasia.[/COLOR] [COLOR=#000000]Ogłoszenia na miasto Lublin. [/COLOR]
  18. Lufka pozdrawia z nowego domu, w którym jest dzięki FJN. :lol: [IMG]http://images64.fotosik.pl/580/62800b53256191c6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/578/7e32fcdf7161cde0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/578/83eccef189495a94med.jpg[/IMG]
  19. Goliatek biega na wszystkich łapeczkach za piłką :p [IMG]http://images63.fotosik.pl/578/fece72d0b7baa3d2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/578/35931a5dfa6cbdadmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/580/6232f7d1208aa30fmed.jpg[/IMG] Mamy do oddania super wózeczek, nowiutki, dla jakiegoś potrzebującego pieska. [IMG]http://images64.fotosik.pl/580/71e63600db8ab45emed.jpg[/IMG]
  20. Tak tak teraz wygląda Lufka. Nie jest już brązowa, odrosła jej sierść w kolorze dziczym, tak jak u Goliata. Jej ulubioną czynnością jest upiększanie kocyków haftem richelieu. [IMG]http://images64.fotosik.pl/580/62800b53256191c6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/578/7e32fcdf7161cde0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/578/83eccef189495a94med.jpg[/IMG]
  21. [quote name='YxNinaxY']dzień dobry! Ja tylko z informacją, że wczoraj w pracy miałam miłego gościa - odwiedził mnie Korek :loveu: Ma się świetnie, zadowolony, radosny przedłużacz :cool3: Pani również bardzo z niego zadowolona :)[/QUOTE] Dziękuję bardzo za wspaniałą wiadomość :multi:
  22. W klinice przed operacją śmiesznie ogolili Goliatka. Miał cały golutki tułów, na karku pozostawili pas sierści jak lwią grzywę, zarośnięty łepek i kapciuszki. Żartowali że wyszedł im mix świnki pekinki z lwem. Goliacik schudł już 2,5 kg, będziemy odchudzać dalej :p
  23. Czasami uda się psiakom wrócić do domu. Wielka szkoda że tak rzadko ludzie reagują na plączące się zwierzęta. Jeszcze jedna bardzo ciekawa i optymistyczna historia z wczorajszego dnia. Mam wśród swoich pacjentów nadleśniczego, nasze rozmowy w czasie wypisywania dokumentów zawsze krążą wokół zwierząt. Opowiedział mi o kilku błąkających się psach po okolicznych lasach po Sylwestrze. Podałam mu mój nr komórki i umówiliśmy się że jak je spotka zrobi im zdjęcia i prześle mi MMSem. Ja je potem przeslę weterynarzom i do Murki, bo tam najczęściej ludzie zostawiają wiadomości o zaginionych pupilach. Kiedy już wychodził przypomniałam sobie że wetka pytała mnie miesiąc temu o charakterystycznego psiaka - bullowatego, czarno-białego. Zapytałam czy gdzieś nie widział takiego, widział od miesiąca plączącego się we wsi Szewce położonej 20 km od Janowa. Ludzie go szukali już od połowy grudnia i już nie mieli pojęcia gdzie on może jeszcze być. Rano dostałam od wetki wiadomość, że to był on, jest już u nich na leczeniu, wychudzony i cały pogryziony. A Goliacik z dnia na dzień coraz lepiej, ma swoje lepsze i gorsze dni, futerko powoli odrasta. Właśnie słodko śpi po ćwiczeniach. [IMG]http://images65.fotosik.pl/568/a49d712141ea9641med.jpg[/IMG]
  24. Znaleźli się właściciele suczki. Ma na imię Bajka i ma 4 miesiące. Jest pieskiem bardzo sympatycznej rodziny ze wsi 20 km dalej. Tydzień temu rodzina musiała pilnie wyjechać, przywieźli Bajeczkę do dziadków. Mieszkają niedaleko ośrodka, przy bardzo ruchliwym skrzyżowaniu. Dziadkowie potraktowali Bajeczkę jak na wsi traktuje się psy, wypuszczali ją kiedy tylko chciała, a ona wałęsała się po całej wsi, lawirując pomiędzy mknącymi samochodami. Któryś musiał ją potrącić, ktoś ją znalazł i jak zwykle wrzucił za ogrodzenie ośrodka. Mała była w błocie, ale bardzo zadbana, odpchlona, kupki czyste, sierść piękna. Rodzina mówiła że miała obróżkę, ale myślę że dziadkowie ją zdjęli żeby nikt nie ukradł. Wczoraj wieczorem do dziadków przyjechała rodzinka po Bajkę i mało nie umarli z rozpaczy, pani i dzieci całą noc płakali. Rano rozpoczęli poszukiwania, a że zostawiłam informację w okolicznych domach, koło południa trafili do mnie. Bajka dzisiaj przywitała swoich z wielką radością i pojechała. Więcej do dziadków nie trafi, przysięgli mi to. Pokazałam im jak wygląda adresatka zapinana na obróżkę. Gdyby się nie zgłosili pewnie by u mnie została, mój mąż patrzył na nią z wielką miłością, dał jej już imię - Iskierka, nie przeszkadzał mu nawet tajfun który przeszedł przez nasz dom. Bajeczka [IMG]http://images62.fotosik.pl/568/4316d244867c238bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/565/4df1f4e3bbaac591med.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/568/9ca8954537bc81cemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/568/459cc0e53fc7579dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/565/f467070c3ebde51fmed.jpg[/IMG]
  25. Dzisiaj w nocy ktoś znowu podrzucił mi na teren ośrodka kolejnego szczeniaka jagdteriera. Mała ma chyba ze 4 miesiące, jest śliczna i ma ADHD. Zgłosiłam gminie, gmina Ani Smyk, ale ona nie mogła dzisiaj po nią przyjechać. Ośrodek zamykamy o 18-tej, potem weekend, więc Mała wylądowała u mnie w domu :evil_lol: Prze mój dom przeszedł tajfun................................ Jutro jak to wszystko ogarnę wstawię jej zdjęcia, znowu żal będzie oddawać.
×
×
  • Create New...