Ja tam uważam,że jesli piesek jest ułożony to on nie musi nosić kolczatki.
U mnie dziadek i babcia (obydwoje mają pieski) stwierdzili, że kiedy piesek podrósł ile tobyło poł roku? jakoś tak, musi mieć tą kolczatkę bo się będzie szarpał.
Psu dziadka kolczatka jest kompletnie niepotrzebna, bo on wie wszystko i jest bardzo pojętny (ON).
Zaś pies babci... ech szkoda gadać:roll: : Kompletnie nieułożone niewychowane i liżące skaczące coś. I tutaj kolczatka jest koniecznie potrzebna :angryy: (d*** nie kolczatka gdyby się babcia pofatygowała to lepiej by było)
Kocham psy, ale tak nieułożonego to jeszcze nie było. A babcia twierdzi że to z miłości, ale ta miłośc czasem jest bolesna brudząca i wkurzająca.