-
Posts
13567 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by _ogonek_
-
napisałam do serwisu wiadomości 24 czekam na odzew
-
Na oficjalnej stronie schroniska przeczytałam: .... 6. ..oraz karma wytworzoną własnymi metodami (z produktów żywnościowych, odpadów z przetwórni mięsa, ubojni itp.) 7. schronisko nie wykonuje czynności polegających na zbieraniu i utylizowaniu padłych, bezdomnych zwierząt 8. schronisko nie jest uciążliwe dla środowiska naturalnego.
-
http://www.schronisko.olkusz.prv.pl/ oj sorki dwa posty czyt. niżej
-
[quote name='Ruth']Zastanawiające jest to '' Nieciągłość danych: nieznany los 83 psów na przełomie 2003/2004 i 39 na przełomie 2004/2005. Niebilansujące się dane za 2007 r., brak 134 psów.'' http://www.boz.org.pl/mp/07_olkusz.pdf Myślisz że to mogło mieć związek ze schroniskiem p. Pałki? Z tego wszystkiego wynika że jest on właścicielem zakładu mięsnego i prywatnego schroniska. Właśnie zastanawia mnie fakt braku tych 134 psów. Przecież taka ilośc psów nie znika z dnia na dzień... Na tej stronie było jeszcze to: Olkusz wyłapane z gmin przez schronisko 2006 Brzeźnica ? Bukowno 43 Czernichów 13 Dobczyce 8 Igołomia-Wawrzeńczyce 1 Kocmyrzów-Luborzyca 18 Krzeszowice 21 Libiąz 62 Liszki 6 Michałowice 19 Proszowice 4 Skała 35 Skawina 39 Sławków SL 50 Słomniki 14 Trzebinia 48 Trzyciąż 30 Wielka Wieś 9 Zabierzów 25 Zielonki 34 Siepraw 1 Gołcza <4 razem>480 stan 2003: 120-163 (150) stan 2004: 80-161 (140) stan 2005: 122-132 (140) stan 2006: 132-133 (150) stan 2007: 133-159 (200) okresprzyj.wydaneutracone: 15,13,22,21,20% razemadoptzwrotrazemuśmr.padłezbie. psy 2003 286 200 43 10 18 15 2004 378 248 49 7 27 15 2005 476 361 105 44 47 14 2006 606 450 155 35 91 29 2007 811 491 160 23 115 22 kotyutracone: 0,24,10% 2005 6 4 0 - - - 2006 49 35 12 - 10 2 2007 62 52 6 2 3 1 prywatne, Rafał Pałka; ul. Sikorka 91, Olkusz Nieciągłość danych: nieznany los 83 psów na przełomie 2003/2004 i 39 na przełomie 2004/2005. Niebilansujące się dane za 2007 r., brak 134 psów. Jeśli klikniecie - na stronie którą podała Ruth- w niebilansujące się... zobaczycie pismo i zerknijcie na liczby....
-
listy wysłalam. Skoro można dzwonić wykonam tel. Wysyłam do znajomych. A może elektroniczna petycja? Albo na papierze? Zbieramy podpisy a potem wysyłamy?
-
Głuchy foxterier. Jedzie! Jedzie do Niemiec!
_ogonek_ replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paulina87']Czy są jakieś nowe wieści od Pysia? Bo ja cały czas o nim myślę. A w ogóle to dzięki niemu spotkałam swoją miłość :loveu:... wtedy jak jechałam po niego do Ostrowa.... i od niedawna jesteśmy razem :cool3:. Tak więc teraz to mam podwójny sentyment do Pysiaczka.[/quote] Gratuluję :multi: Czy w sprawie Pyśka można jeszcze jakoś dopomóc? -
Nela z Orzechowców - już gorzej byc nie może . MA DOM!!!
_ogonek_ replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Talcott']Smutne, smutne:-(:-(:-([/quote] to jest bardzo smutne :( a czemu tam w schronisku nikt nie zwraca uwagi na pałętające się zwłoki? Może trzebaby napisać jakiś protest? o zaniedbanie zwierząt. -
[quote name='Agnisia =)']Ale matalu nie przegryzie. Nie będziesz musiała zwracać na niego uwagi jak bedzie smycz gryzł i zachowanie nie będzie się dodatkowo wzmacniać. Proponuję kupić cienki łańcuszek + wszystko to co już wcześniej zostało napisane.[/quote] może preparat nie będzie potrzebny... wystarczy smycz łańcuszkowa :)
-
nie żebym była przeciwna temu żeby pieski ratowały przed psami, ale terier? coś nie za bardzo chce mi się wierzyć. A co do tematu, zastanawiam się gdzie w czasie owego incydentu, był właściciel pit bula. Potem się dziwiąludzie że po ich osiedlu lata luzem puszczony niebezpieczny pies... :/
-
Ja to często widzę jak taka mała gównarzeria psia sobie biega ;/ mnie osobiście coś takiego denerwuje, bo według mnie pies na mieście to powinien być na smyczy. a nie luzem i hulaj duszo. rozumiem puszczenie luzem gdzieś na łące w polach. ale w przypadku spotkania z psem innym to wszystkie psy powinny być zapięte. Chyba panie/panowie tych maluchów, czy piesków zaczepnych nie są całkiem niewidomi żeby nie zauważyć psa w oddali z właścicielem...
-
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
_ogonek_ replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Jak się ma sunia? -
czy pies jest w Łodzi? Mogę dać ogłoszenie na [url]http://sps.forall.pl[/url] i na gronie.
-
Ja pieska ni mam, ale moja babcia (bokserka Bella 2 lata), dziadek (Bary Owczarek Niemiecki ok.5 lat), prababcia (Maks mieszaniec podobny do ONka 14 lat i Abi kundelek szpicowaty 16 lat) ale często się z nimi widzę. Za to mam 1 szczura, 1 chomika i rybki.
-
Czy psy umieszczone w pierwszym poście nadal szukają domów? Czyli: [quote name='g_o_n_i_a']W naszym schronisku jest kilka starszych psiaków. A wiadomo, ze im starszy psiak, tym mniejsze szanse na adopcje. :( A przecież wcale nie są gorsze... Te psiaki bardzo garną do człowieka i potrzebują dużo miłosci. I również czekają... Przedstawiam więc te, które nadal czekają na opiekunów: [IMG]http://i4.tinypic.com/6jq3bix.jpg[/IMG] CELINA - trafiła do schroniska w czerwcu 2007. Jest to mała psinka o pogodnym usposobieniu. Jest łagodna i przyjazna, choć troszkę nieśmiała w kontaktach z człowiekiem. [IMG]http://i2.tinypic.com/7xtmr9s.jpg[/IMG] DIODAK – trafił do schroniska w listopadzie 2004 r. Diodak mimo swojego wieku i stanu zdrowia nie traci "ducha życia" :). Na spacerkach najpierw robi dokładny obchód, a dopiero potem zajmuje się człowiekiem i nie chce go odstępować na krok. Lubi zabiegi pielęgnacyjne. [IMG]http://i1.tinypic.com/6sj9x8j.jpg[/IMG] DORI – 8 letnia suczka, trafiła do schroniska w lutym 2007 roku. Jest bardzo spokojna i grzeczna. [IMG]http://i6.tinypic.com/7x9wdfo.jpg[/IMG] ERNEST - do schroniska przyjęty w listopadzie 2007 roku [IMG]http://i7.tinypic.com/6oyxmrb.jpg[/IMG] FISZKA – trafiła do schroniska w maju 2007 jako 12 letnia suczka. [IMG]http://i9.tinypic.com/8695tol.jpg[/IMG] FREGA – TINA – trafiła do schroniska w maju 2007 jako ok. 15 letnia suczka. Jej właściciel zmarł a pieskiem nie miał się kto zaopiekować. [IMG]http://i7.tinypic.com/89t2wpu.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.tinypic.com/6tm6ma0.jpg[/IMG] KOSMICZNA (ok. 7 lat) i KOSMO (ok. 8 lat) - psiaki po przejściach, zaznały od człowieka wielu przykrości. Potrafią swoimi stęsknionymi oczami wpatrywać się w niego siedząc nieruchomo jak posąg i czekać, aż sam podejdzie i poglaszcze. [IMG]http://i2.tinypic.com/8ffj6me.jpg[/IMG] MAJOR - to starszy piesek w typie owczarka. W schronisku ponad rok. Ma zrównoważony, spokojny charakter. [IMG]http://i4.tinypic.com/6ltvh1c.jpg[/IMG] LALA - suczka około 7 lat, nie widzi na 1 oko. Bardzo ostrożna i trochę lękliwa w stosunku do ludzi. Ale kiedy zaufa, bardzo cieszy sie na widok znajomego jej człowieka. [IMG]http://i5.tinypic.com/6xsobqt.jpg[/IMG] PEPE - piękny arystokrata, a jednak nie przepada za noszeniem za rękach ani za zabiegami pielęgnacyjnymi. Między innymi przez to jest już ponad 3 lata w schronisku. Wymaga odpowiedzialnego właściciela, który odpowiednią pracą z nim przekona go, że człowiek nie zrobi krzywdy szczotkując go. Nadaje sie do domku z ogrodem, aby mogł sobie swobodnie biegać. [IMG]http://i9.tinypic.com/7wqgx04.jpg[/IMG] PUCIA - grudniu 2006 roku trafiła do schroniska i ma ok. 10 lat. Jest spokojna i bardzo cieszy się na widok człowieka. W towarzystwie innych psów zachowuje się tolerancyjnie, ale gdy domaga się uwagi i pieszczoty od człowieka potrafi "rozgonić towarzystwo".:lol: [IMG]http://i10.tinypic.com/73aeuev.jpg[/IMG] SINDI - ponad 10 letnia suczka, w schronisku już dwa lata. To spokojna suczka, która nie domaga się uwagi człowieka. Siedzi sobie spokojnie pod biurkiem w recepcji i wie, że jak ktoś będzie chciał ją znaleźć i przytulić, to znajdzie. Tolerancyjna w stosunku do innych psów. Uwielbia być głaskana, idealna towarzyszka dla starszej osoby. [/quote]
-
Ja tam raczej nie popieram czegoś takiego. Oczywiście nie uważam że osoby które fundują pupilowi taki zabieg są nienormalne. To po prostu zależy od gustu. Ale tak jak już wcześniej pisano, że gdybym miała przefarbować psa farbą która mu nie szkodzi i iść na akcję charytatywną to nawet siebie bym ufarbowała. Niektóre psy to jak pluszaki wyglądają. Na tych zdjęciach w pierwszym poście np. Tam niektóre psy to kompletny brak gustu. Zielony pudel? Według mnie to porażka. Bardziej podoba mi się coś takiego jak pasemka oczywiście mało minimalnie. Nie wiem tylko jak z sierścią psów po takich zabiegach. Czy nie staje się ona sucha jak siano i łamliwa?
-
Jezeli jest potrzeba i widze ze raczej jest wplace pienazki na konto ze swojego stypendium. Niestety bedzie to tylko 25 zl.... :( Wiecej nie dam rady mam jeszcze szczura na utrzymaniu i prawdopodobnie wezme jeszcze jednego na tymczas. Sunie jest slodka i w miare moich mozliwosci pomoge. Chetnie bym ja wziela pod swoj dach ale juz raczej nie mam miejsca ani czasu. Pozdrawiam Adrianna Kaszuba P.S. Pieniazki najpozniej wplyna 27.06 ajlii porozwieszam troszke plakatow :)