Czasami ludziom nie przegadasz, bo albo cię wyśmieją, albo mają "swoje mądrości". Ja niestety spotykam takich w życiu codziennym. I ciężko takich wyuczyć, ale nie można się poddawać.
(Fajne te plakaciki, a ja jestem jak najbardziej za sterylką )
Np. U mnie kiedyś ciocia i kuzynka (takie przyszywane jak to się mówi) karmili swoje dwa psy (jeden mały czarny kundelek jakby szpicowaty, drugi w typie wilczura) kaszą z chlebem. Teraz psy dostają karmę. Naprawdę szkoda słów w niektórych przypadkach. :shake:
A jeszcze mocniejsze jest to kiedy słyszę:
"Nie pójdę z psem do wet. bo nie mam pieniędzy na szczepienie" :angryy:
Przepraszam ,ale decydując się na zwierzaka trzeba mieć zawsze jakieś pieniążki na czarną godz. odłożone.