Jump to content
Dogomania

Yana

Members
  • Posts

    3570
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Yana

  1. macie naprawdę spore sukcesy, powoli idzie ku dobremu myslę :multi: klatka to bardzo dobre rozwiązanie, przydatne w wielu sytuacjach
  2. [quote name='BIANKA1']Dziękuję Fizia za ogłoszenia . Ja zaraz musze pozrywać plakaty i odwołac alarm wśród znajomych i w schronie:cool3: Ja to sie w sumie nie dziwie , ze rodzina pana je oddała . Zabrałam dzisiaj Killera na spacer do lasu . Umeczyłam się okropnie . One zupełnie nie potrafia chodzic na smyczy . Dziadek wyrywał sie , stawał , robił wyskoki , w końcu wziełam go na ręce , a w drugiej 4 psy na smyczach w tym dobek 50 kg. Myślałam , że krew mnie zaleje :mad: Jak juz przeszlismy przez ulice i szlismy wpław przez łake do lasu , to dziadek zrobił coś , co go z owych szelek uwolniło . :angryy::angryy::angryy: Skubany nie dał sie złapać , a jeszcze było ciemnawo , a on czarny :roll: Pomyslałam , " niech go szlag ................." i poszłam . A ten skur.......szedł za psami podskakujac radosnie . W drodze powrotnej jak znowu doszlismu do ulicy to musiałam go nieść , On lekki jest na szczęście . Wiecej juz go nie wezmę . To są psy zupełnie nie wychowane . Grzebia w kuble , nie słychają , Killer w nocy wył i misiałam wziac go do sypialni . One wszystkie wyja jak są same . Sa bardzo inteligentne i irytujace :shake: Błagam o ogłoszenia bo tak sie nie da zyć . Nerwy mam w stanie rozpadu . Do domów niech ida osobno , bo razem nikt nie wydoli . Aaa..................jak gnojka łapałam to capnął mnie w ręke :-([/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: całe ratlerki, tez mam jednego z odzysku :evil_lol: też był niewychowany... na pocieszenie powiem, że nawet takiego ratlerka można wiele oduczyć i nauczyć, trzeba na to czasu, mnie wyprowadzenie go na prostą zajęło rok :razz:
  3. musisz zmienić taktykę, karcenie go gdy nabrudzi to nie jest dobre rozwiązanie. Jak widzisz nie działa, Franio się stresuje, ale tak naprawdę nie wie dokładnie czego od niego wymagasz. Nauczenie go czystości będzie wymagało trochę wysiłku, żeby załapał jakie zachowaniejest akceptowalne. Trzeba chwalić go za kazde załatwienie się na dworze, słownie i np. smakołykiem. Trzeba często z nim wychodzić, żeby miał jak najwięcej szans na załatwienie się na dworze. Do tego ideałem byłoby, żeby jakiś czas stale ktoś przy nim był (mozna nawet chodzić z psem po domu na smyczy, żeby zawsze mieć do pod kontrolą) i gdy tylko zacznie się kręcić i niespokojnie zachowywać, to wyść na dwór, spacerować, aż się załatwi i chwalić. Nie wiem czy masz możliwości i czas na taką naukę, ale metoda jest skuteczna.
  4. cudne zdjęcia, Kleosia jaka zadowolona :loveu:
  5. [quote name='Waldek']Jest mały problem z Kubą. Tzn warczy na Foksa i raniutko wszystkim robi pobudkę , dziś o 05.30 .. Kubuś śpi w sypialni i jak rano Foks poruszy sie w przedpokoju to zaczyna szczekać ...poza tym jest wspaniałym psem. pewnie jeszcze wiele innych zalet by się znalazło ale w tej chwili nic mi nie przychodzi do głowy ...[B]aha nic nie niszczy w domu i toleruje koty...[/B] [B]idealny piesek do adopcji bo jednak chyba będziemy mu szukać domku ....ze względu na zaistniałą sytuację....[/B] [B][U]poszukajmy wspólnie Kubusiowi dobrego domku ....[/U][/B][/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  6. [quote name='ATLANTYDA'][URL="http://www.allegro.pl/item494424486_buldog_francuski_do_adopcji.html"][B]BF ALLEGRO [/B][/URL] [URL="http://www.allegro.pl/item496699590_buldog_francuski_dwuletni_buldozek.html"][B]BF ALLEGRO[/B][/URL] kolejne psiaki szukają domu może ktoś będzie zainteresowany ?[/quote] to drugie ogłoszenie... załamka... nóż się w kieszeni otwiera :angryy: sprzedają psa w trosce o jego męskość :angryy:
  7. eh, coraz więcej tych bidulek...
  8. kurczę, bardzo skomplikowane to leczenie, ale się Beniowi paskudztwo przyplątało :-(
  9. trzymam kciuki, żeby chłopaki się dogadały :razz:
  10. ale powaznie wyglada na tym szkoleniu :evil_lol: widać, że pilny uczeń cieszę się, że zostaje u Was :multi:
  11. [quote name='Pecia.']Aaaa, to ulubiona, czy wybrana rasa to przywilej i luxus(nawet ten potzrebujący domu z pseudohodowli)? No tak, "ograniczonym finansowo" pozostaje tylko kundelek.... :angryy:A czy jeśli mamy przedstawiciela rasy mieszanej, to oznacza, że będzie bez genetycznych chorób? I , że nie będzie potrzebował opieki weterynaryjnej????:eviltong:[/quote] Ja myślę, że pies to właśnie "luksus" i rzeczywiście, jeśli kogoś nie stać to nie powinien mieć psa. Zbyt wiele psów cierpi potem z powodu braku funduszów właściciela. Znam takie co mimo takiej potrzeby nie są leczone u weterynarza tylko jakimiś sposobami domowymi, choroby ciągną się miesiącami, bo właściciele oszczędzają na lekarzu, karmie itp. Dla przykładu powiem, że w tamtym roku w ciągu 2 miesięcy na leczenie ciągnącego się przeziębienia moich dwóch psów wydałam ok 400 zł. Do tego bokser miał problemy z oczami, zabieg czyszczenia grudek, a w tym roku przerabialiśmy alergię: koszty dermatologa, zastrzyków, testów, szukanie właściwej karmy. To naprawdę są spore wydatki.
  12. Foks :crazyeye: dokładną relację prosimy, najlepiej z fotkami :razz:
  13. [quote name='Pecia.']Wiele tu u Was wątków w ciągu kilku dni: -adopcja za kaskę -niechciane dorosłe bulwy -fundacja -pseudohodowle Według mnie często jesteście jedostronni, zacitrzewieni w swej dobroci nie widząc REALNIE innych aspektów![/quote] a jaka jest druga strona wymienionych problemów ?
  14. to może już lepiej do chroniska, niż mają go uśpić
  15. super wiadomość :multi::multi: czekamy na informację i zdjęcia z pierwszych dni w nowym domu
  16. o kurczę... a to miała pecha :-( mam nadzieję, że złamania nie są poważne... trzymam kciuki za powrót do zdrowia. Gdyby potrzebowała jakiejś pomocy, to napisz
  17. :mdleje:nie, no po prostu padłam z wrażenia... Gizmulec w szlafroku :crazyeye:
  18. no tak, zapomniałam :oops: to ja też trzymam kciuki za Gizmulca :lol:
  19. [quote name='lavinia']ja tam juz zaczynam trzymać kciuki na sobotę :lol:[/quote] a co będzie w sobotę :hmmmm:
  20. [quote name='Magija']Gizma przednie łapki są bardzo czerwone pomiędzy paluchami - dostaliśmy jakiś niebieski specyfik do rozpuszczania w wodzie - mamy smarować Gizmowe łapki 3 razy dziennie, co jest zadaniem dla kogoś bardzo wysportowanego - Gizmo wije się jak piskorz po prostu i trzeba mieć minimum 10 rak by go sprawnie i szybko wysmarować. dziś czeka nas kąpiel w hexodermie - normalnie już to sobie wyobrażam, tym bardziej, że nie posiadamy wanny tylko kabinę prysznicową - nie wiem kto na ochotnika wejdzie z Gizmem pod prysznic ;) Bardzo bym chciała by ta łaciata główka zrozumiała pewne rzeczy, bo od tego zależy czy będzie mogła u nas zostać czy też nie... Kochamy tego drania coraz bardziej, wczoraj nie wytrzymałam i wzięłam go na kolanach a natychmiast czarna buzia przylgnęła do mojej twarzy. Przypomniał mi się wtedy taki bardzo znany wierszyk, trochę przerobiony na nasze potrzeby: Gizmo łobuzie! A Gizmo czarną nadyma buzię;) Aha - dziś z balkonu nakręciłam filmik z aportowania, zaraz go zrzucę - dodam tylko, że w aportowaniu dzielnie kibicowaliśmy wraz z kotami, czyli 3 łaciatych i jedna duża - taka mała widownia;)[/quote] a czy lekarz powiedział co jest przyczyną tego zaczerwienienia ? czy on wylizuje sobie łapki pomiędzy palcami ? może to alergia ? jak się udała kąpiel czarnulka :evil_lol:
×
×
  • Create New...