Jump to content
Dogomania

Yana

Members
  • Posts

    3570
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Yana

  1. podnoszę psiaka Bari szuka domu !
  2. super wiadomości :multi::multi::multi: ale czekamy na kolejne relacje z życia Kleosi i postępów w leczeniu
  3. a kiedy będzie wiadomo, że przeszczep się przyjął ?
  4. jakie smutne wiadomości :-(
  5. dzisiaj rzeczywiście chyba był przejedzony :evil_lol: bo jak mu zaniosłam rano jedzenie to łaskawie coś tam skubnął, czyli głodny nie chodzi, wodę też mu wsunęłam w płaskim pojemniku
  6. ja niestety też nie umiem :shake:
  7. wygląda na to, że Hesia znalazła ciepły, kochający domek :multi::multi::multi:
  8. własciciel stwierdzi, że daje mu jeść, nkt nie będzie sprawdzał czy jest inaczej :shake:
  9. może jednak ktoś go przygarnął :roll:
  10. dobrze, że się tak polubili :loveu:
  11. [quote name='agawa9']no kurczę-jakbym o mojej czytała:evil_lol:[/quote] ale o której ? Korcie czy o tym kurczaczku yorkopodobnym :evil_lol:
  12. moja bokserka miała usuwane rzęski, które rosły jej w kierunku gałki ocznej i podrażniały oko. Były one wymrażane, ale nie wiem czy to to samo co laser. Zabieg był u doktora Garncarza, polecam. Był pod narkozą trwał ok. pół godziny i wszystko było ok. Po zabiegu były jeszcze kropele do oczu. Kłopoty z oczami skończyły się.
  13. rzeczywiście :crazyeye: ale mają podobne pychole !!! i nie tylko :evil_lol:
  14. [quote name='Lulka']no niestety z takimi debilami to roznie bywa nam gnoj tez psa gdzies wywiozl jak za duzo "fikalysmy" i teraz nie wiemy co z suka sie stało :shake:.....trzeba bylo nam zabierac ja od razu.... wiec jak on ma tam zostac to lepiej nie pyszczyc bo krzywda sie mu moze stac :-( a ktos go w ogole oglasza?[/quote] zastanawiałam się czy go ogłaszać skoro jego jest sytuacja jest niewyjasniona tzn. trudno oferować komuś cudzego psa myślę, że trzeba szukać innymi drogami, a jak się coś znajdzie psa zabrać i tyle
  15. ja wiem, że scyzoryk się w kieszeni otwiera i krew człowieka zalewa, ale myślę, że dla dobra psa nie należy iść z tym właściecielem na noże. Tym bardziej nie na razie nie mamy dla psa innego miejsca. Ja się boję, żeby on go gdzieś nie wywiózł i nie przywiązał do drzewa. Jeść można dawać mu i w kojcu, buda jako tako ocieplona. Ja bym tą kłódkę cięła, ale za jakiś czas jak emocje ostygną, albo znajdzie się dla psa dom.
  16. żeby to się tylko źle nie odbiło na psie, bo ten właściciel jeszcze coś mu zrobi, żeby pozbyć się kłopotu
  17. oby szybko wracał do zdrowia mam nadzieję, że teraz nie będzie mu już ściągało oka a czy na tej łatce będzie mu rosla sierść ?
  18. super wiadomość :multi: cieszę się, że Tince się udało :multi:
  19. można pogadać z właścicielem, tylko powinna zadzwonić osoba, która potrafi jakoś tak dyplomatycznie i spokojnie (dla dobra psiaka). Ja raczej nie, bo za każdym razem jak tam jeżdżę, albo myślę o tym psiaku, to mi się adrenalina podnosi :angryy:. A jak się mu nawrzuca, to nic tym nie osiągniemy Jedzenie (makaron z mięsem) wrzuciłam mu górą, od razu zabrał się do jedzenia, więc to nie problem. Co do wody, to znajdę jakies płaskie pudełko, żeby dołem wsunąć. Tylko psiak chyba bawi się miskami, bo często są porozrzucane, więc chyba trzeba będzie ciągle nowe znosić :roll:
  20. właściciel zamnknął kojec na łańcuch z kłódką, pies jest w kojcu Jedzienie wrzuciłam mu górą, ale jest teraz problem z wodą, jak mu podać ? Dobrze, że ma chociaż tę słomę, bo teraz nie ma już możliwości poprawienia i ocieplenia mu tej budy :cool3: Z tego wniosek, że właściciel nadal się do niego przyznaje i nawet jakby znalazł się dom, to zabranie psa będzie kradzieżą
  21. jaka śliczna mordka :lol:
  22. a jak się czuje staruszek ?
  23. oczywiście, że może być
×
×
  • Create New...