Jump to content
Dogomania

jola_li

Members
  • Posts

    8388
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola_li

  1. Chapeau bas, Dziewczyny!
  2. Już pięć lat... Pamiętam ciągłą walkę o jej zdrowie i Twój post, gdy w końcu przegrała. Post, którego nie dałam rady przeczytać. Mała Tosia to ma klawe życie :). Cysorz może jej pozazdrościć ;). Czy Igiełka jest już ogłaszana? Chętnie wykupię dla niej ogłoszenia.
  3. Jak ja się cieszę, że Fasolka robi takie postępy! Aż dziwne, zważywszy jak długo trwała jej samotność i jak bardzo nie potrafiła nikomu zaufać. Ale takie zdziwienie to dobre zdziwienie :)!
  4. Trzymam kciuki za szczęśliwą podróż Czetusi i za nową dostawę optymizmu dla Nutusi. I to takiego w pełni uzasadnionego!
  5. Napatrzeć się nie mogę :)! Kochana dziewczynka z tej Zosi! A i psinki kochane, bo troszkę pomagają Jej uciszyć tęsknotę za Jędrkiem!
  6. Oby Lesiowi pomogły leki i oby cieszył się życiem jak najdłużej! Co to byłby za harem bez króla :(...
  7. A może ktoś z sąsiadów znających pieska mógłby go wziąć choćby na czas szukania domu? U mnie na osiedlu błąkał się piesek. Niestety nie udało się go złapać, bo ludzi dopuszczał tylko na 3-4 m, ale teraz powoli się oswaja. Córka kupiła mu budkę, postawiła miseczki, które zawsze są pełne i piesek już nawet smakołyków nie chce ;). Zdobyłam się na odwagę i spytałam sąsiadów, którym niedawno umarł piesek, czy gdyby udało się do złapać, mogliby go przetrzymać do czasu znalezienia mu stałego domu. Stanowczo odmówili. Pan stwierdził, że za bardzo przeżył odejście pieska i już nigdy więcej żadnego nie weźmie. Dziś wieszałam kolejną porcję ogłoszeń, a pani woła do mnie z daleka: "Niech pani zrywa te ogłoszenia! Weźmiemy go tylko go złapcie!" :). Może i tego ktoś z okolicy przygarnie, choć na trochę?
  8. NIEEEEEEEEEE :)!!!! Sama rozkosz patrzeć na zdjęcia szczęśliwego psa (że o szczęśliwej Pani nie wspomnę) :). Ale muszę tu przypomnieć, że ową podwójną szczęśliwość zawdzięczamy również Czetusi, której wdzięk i urok osobisty sprowokowały takie zainteresowanie, że i Helcia się załapała :).
  9. Myślę, że podanie czegoś na uspokojenie zdecydowanie ma sens. Może akurat niekoniecznie to na A - takie mocne - ale ryk silnika, odczucia (niedoświadczone wcześniej) związane ze wznoszeniem, nowe miejsce, itp. mogą ją bardzo stresować. A czy np aviomarin (taki trochę usypiająco otępiający na krótszą metę) działa na pieska?
  10. Na razie nie podkradaj, bo banerek idzie do poprawki ;).
  11. Bardzo się cieszę, że psinka złapana :)! Myślałam, że będzie jak Pepsi + Giga do kwadratu, a tu jest nadzieja, że aż tak źle nie będzie. I z tego też bardzo się cieszę :)!
  12. Trochę nie na temat, przepraszam... Czy jest tu może ktoś z Katowic? Jeśli tak to polecam monodram Barbary Borzymowskiej w Teatrze Żelaznym. O człowieku, który przeżył Oświęcim, a potem poświęcił się ratowaniu zwierząt: http://www.teatrzelazny.pl/28-listopada-najukochansza-ulicznica-premiera/
  13. Aaaaaaa, no to dobrze :). Jestem tak zdewastowana małym pieskiem, który zamieszkał na osiedlu pod krzaczkiem i nie daje się złapać, że spać nie mogę i - jak widać ;) - straciłam poczucie humoru :(. Żeby było lato, to bym się nie przejmowała... Lepiej późno niż wcale, prawda ;)?... To i ode mnie życzenia dla Sławka proszę przekazać. Najlepsze! A to kolejna kartka do albumu: Bardzo się cieszę, że Helcia jest wreszcie u siebie - i chyba już się tak czuje :). Marzy mi się, by wreszcie można było wstawić tę dawno przygotowaną kartkę - z Imką...
  14. A po co Pani Kasia miałaby kupować przyjaciela, skoro może pomóc bezdomniakowi i zamiast jednego z wielu podobnych "modeli" mieć jedyny okaz na świecie :)? Zacytuję czyjś banerek: "Uratowane, to moja ulubiona rasa"! Czasem się zastanawiam, czy gdyby nie pieski, którym trzeba było pomóc, w ogóle miałabym psa ;)...
  15. Smutny Dyzio? Ma kumpla, kumpelkę - nawet jakby tęsknił na początku, to szybko się pocieszy ;).
  16. W tych krótkich łóżkowych scenach to najnormalniejszy pies pod słońcem :)!
  17. Ajajjaj, przepraszam, myślałam, że podlinkowłam banerek :(... Już poprawiam :).
  18. To jeszcze dokładka do szczęśliwego zakończenia - nowa (i na pewno miła z racji wspólnej miłości do psów) znajomość :).
  19. Nutusiu, bardzo Cię podziwiam za to spokojne podejście do wszelakich zabiegów, bo to i nerwy i wyczekiwanie w lecznicy, i niedospane noce, i pilnowanie, żeby fartuszki pozostawały na miejscu... Chyba to Dumka była mistrzynią w "striptisie", dobrze pamiętam :)?
  20. Ja też obejrzałam (dzięki za podpowiedź, bo w zasadzie nie oglądam telewizji) i też z przekonaniem zagłosowałam :). Podobało mi się ogromnie świetne zgranie zespołu i jego równy - wysoki - poziom. Wrażenie podobnej zespołowości zachwyciło mnie kiedyś w zakopiańskim Teatrze Witkacego.
  21. Parę dni mnie nie było, a tu tyle dobrego :)! Pokrzywka jedzie do mojego kochanego miasta... Za chwilę usunę banerek - to już będzie drugi dzisiaj ;)!
  22. Odstresowana i wesoła - czyli kolejny happy end :)!
×
×
  • Create New...