Jump to content
Dogomania

jola_li

Members
  • Posts

    8388
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola_li

  1. Ajajajaj, Mari, ale u Ciebie tłok... Nie wiem jak Ty sobie radzisz??? I jeszcze martwisz się o innych i innym pomagasz. Masz naprawdę WIELKIE SERCE! (W kwietniu podeślę parę groszy dla psiaczków).
  2. Ciekawe jak będzie wyglądało spotkanie z Czetusią - czy Cię pozna od razu, czy będzie onieśmielona :). A przystanki najwyraźniej nie pasują do otoczenia :). Zauważyłam, że psy reagują na "dziwne" rzeczy, lub takie nie-na właściwym-miejscu. Pamiętam jak pieska mojej córki obszczekiwała wyrzucony na trawnik telewizor. Najeżyła się jak jeżozwierz i obskakiwała go ze wszystkich stron dobre parę minut :).
  3. Mattilu, bardzo Ci dziękuję, ale ogłoszenia będę robiła sama (żeby móc je co tydzień odnawiać). Jeśli panie podtrzymają chęć oddania Rokiego. Na razie się nie odzywają, a ja ich nie widuję. Z ostatniej rozmowy wynika, że jedna z pań jest przeciwna oddaniu go, co chyba mnie nie cieszy, bo to oznacza całe psie życie z krótkimi szarpanymi (z obu stron) spacerami. Rokiego wyraźnie ciągnie przestrzeń i towarzystwo innych psów. Niestety, tu tego mieć nie będzie :(... Z ostatniej chwili - Roki jednak szuka domu. Po Świętach ruszam z ogłoszeniami. Mattilu, Wspaniała Hopusiowa Rodzinko i Wszyscy Jej Przyjaciele - niech Wasze Święta spokojne i radosne będą!
  4. Nutusiu, mam nadzieję, że Taszka przypomni sobie dobre czasy u Was i nie wniesie zbyt dużo zamętu :). Cieszę się bardzo z domu dla Berecika :)! Niby niezbyt kłopotliwy tymczas, ale i bez niego u Was tłoczno. Niech mu się wiedzie! (Kartkę do albumu przygotuję po Świętach).
  5. Niestety obawiam się, że w tym przypadku szkolenie nie wchodzi w grę :(. Już dawno podpowiadałam im różne rzeczy - bez efektu. Nawet adresatki nie kupiły. Mattilu, starsi państwo mają pewnie starszego doga - ten jest młodziutki i mam nadzieję długie życie przed nim. Trudno mi sobie wyobrazić grafik na 10 lat :(. Szczególnie, że musieliby go zapełniać młodzi, silni ludzie. Zrobiłam Rokiemu zdjęcia i - będę próbować... Mattilu, Zosiu - życzę Wam zdrowia i to jak najszybciej!!! Niedobrze, że przy takiej gorączce musisz wychodzić z domu :(. Pieskom nic się nie stanie jak przez jakiś czas będą miały mikrospacerki, ale Tobie przydałby się czas bezspacerkowy..
  6. Aaaaaaa, chyba mi się spać zachciało ;)....
  7. No pewnie, że może być, a nawet więcej :)! Tylko jeszcze ładne zdjęcia by się przydały :).
  8. A propos biegania na drugim końcu smyczy, to właśnie dowiedziałam się, że pani, która mieszka w moim bloku chce oddać wielkiego rocznego psa, którego nie jest w stanie ogarnąć i utrzymać na spacerach :(. Martwię się, bo znalezienie domu dla takiego wielkopsa - jakby nie był uroczy, a ten jest i to bardzo - jest niezwykle trudne :(. Cieszę się z postępów Poleczki, a najbardziej z tego, że nie kłócą się z Hopusią :).
  9. Pokerku - obyś jak najszybciej wróciła do zdrowia! Serdecznie Cię ściskam!
  10. Kasiu, jeśli można coś podpowiedzieć - staraj się nie dopuszczać do takich sytuacji, a jeżeli już się zdarzą, to rozdzielaj dziewczyny. U mnie bywała kiedyś gościnnie pieska (w czasie choroby właściciela) i w pewnym momencie tak się skłóciły z moją, że musiałam je potem trzymać w oddzielnych pokojach i to był wielki problem. Trochę w tym mojej winy, bo niechcący sprowokowałam zatargi rzucając piłeczkę.
  11. Fajnie mu :). Ale chyba na pierwszy sygnał pobiegłby na spacer z kolegami :).
  12. Niestety, telefony zbierają w różnych celach. Kiedyś zadzwoniła do mnie dziewczyna z jakiegoś ośrodka badania opinii i uprosiła o odpowiedz na kilka pytań. W efekcie pytań było dużo więcej niż kilka i trwało to bardzo długo. A najgorsze, że na końcu okazało się, że to wszystko bez sensu, bo ją interesowała opinia osób z opolskiego i myślała, że ja właśnie jestem stamtąd. Potem uświadomiłam sobie, że ogłaszałam pieska na woj. opolskie, bo był tam w hoteliku.
  13. Przed chwilą mało nie dostałam zawału... W parku, w którym spotykałam Codiego zobaczyłam idącego luzem psa - wypisz-wymaluj jak on. Na szczęście szybko okazało się, że to suczka, której pan szedł w pobliżu. Ale na moment stanęło mi serce...
  14. Po takim tarzaniu, to nikt nie pomyśli, że pies to pies - pełen kamuflaż! A ci ludzie, to nic nie rozumieją, eeech... ;)!
  15. Ależ bezproblemowy piesek z tej Helci - sama słodycz! Chociaż, sądząc ze strategicznej pozycji jaką zajęła w łóżku, miejsca dla współlokatorów wiele nie zostawiła ;)? Czyli - jak rozumiem - na pół litra oferowane przez exwłaściciela nie ma chętnych ;)? I ja dołączam się do życzeń zdrowia dla Pani Emilii!
  16. Ufff :)! No to rodzinka szczęśliwie "zagospodarowana" :)!
  17. Biedny Berecik, biedna Nutusia :(... Tu jest rozmowa na ten temat, podpowiedzi i odnośniki do informacji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=124978
  18. Jak widać życie towarzyskie nad Bałtykiem kwitnie :).
  19. No właśnie podobno u kotów. Ale nie wiem czy to reguła, czy jedynie konkretne przypadki opornej sierści. Pożyjemy zobaczymy czy Berecik zechce się szybko przeobrazić w moherowy :).
  20. Jod, morska bryza, dużo miłości - i rude szczęście rozkwita :)!
  21. Biedniutko kitek wygląda :(. Ciekawe kiedy odrośnie mu futerko (podobno to strasznie długo trwa).
  22. Zosieńka już na pewno W DOMU :)!
×
×
  • Create New...