Jump to content
Dogomania

jola_li

Members
  • Posts

    8388
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola_li

  1. Biedna boksia :(... Gdzie można wpłacić na karmę dla niej?
  2. Powolutku się zmienia, ale we właściwym kierunku :). Myślę, że i zapach ją wystraszył i wielka zakołnierzowana głowa. Przepraszam za zamieszanie z banerkami - już poprawiłam swoją sygnaturę i można się częstować :).
  3. To Dyzie pakuje walizki??? Myślę, że w jego przypadku fachowa opieka jest niezwykle istotna, więc trzeba się cieszyć, że taki dom mu się szykuje, choć wiem, ze rozstanie będzie trudne... DoPi, zrobiłaś bardzo dużo dla Dyzia, ale z pracy zrezygnować nie możesz... Zobaczysz, będzie mu dobrze :)! Żałuję, że odnaleźli się właściciele beagielki :(. Strasznie biednie wygląda ta bokserkowata psina :(.... (Bardzo przepraszam za zamieszanie z banerkami, ale przeniosłam je na bezpłatną stronę - proszę się ode mnie częstować :)).
  4. Bardzo mi żal Igiełki :(... Dobrze, że innym pieskom dobrze się wiedzie i że Pchełka wyszła obronną łapką z poważnej kontuzji :)!
  5. Czytam sobie po cichu i po cichu się cieszę :)! Pokerku, przepraszam, przeniosłam banerek pod inny (bezpłatny) adres:
  6. Każdy kroczek cieszy, ale chciałoby się, żeby jak najszybciej Pepsi zaufała i wyspokojniała :). (Kasiu, musiałam przenieść banerek w inne miejsce, bo jak mnie podsumowali, to wyszło, że z powodu kilku banerków muszę płacić za transfer, a wolałabym nie ;). Tak więc wklej sobie z mojej sygnaturki).
  7. Jak Nutusia spotka wszystkie swoje pieski w tym niebie, to chyba nawet chmurki do przysiądnięcia nie znajdzie, bo wszystkie będą w strzępach ;). Tak sobie myślę, może w to, co pozostało po drzwiach powkładać jakiś deski, żeby Lili całkiem ich nie pokonała?...
  8. Bardzo współczuję tej demolki :(... Czy Lili ma chociaż poczucie winy? Wie, że źle zrobiła? Czy świadoma nieodpartego wdzięku i uroku osobistego myśli, że jej wszystko wolno?
  9. Kołderka wprawdzie w dwóch kawałkach, ale za to stałocieplna ;).
  10. Lili jest aniołem cierpliwości :). Czy jest coś, co kiedykolwiek wyprowadziło ją z dobrego humoru?
  11. Czetka na oparciu kanapy prezentuje się uroczo i bardzo "ważnie" :). Blondynka (naturalna! ;)) z ciemnymi oczami i "samolotowe" uszka to bardzo oryginalna uroda. A jeśli chodzi o gryzienie, to myślę, że jakaś kostka (np. ze ścięgien) pozostawiana na czas nieobecności "Dwunogów" mogłaby sprawę załatwić. Gdyby oczywiście do kostki nie było 7 chętnych ;)...
  12. Ta Hopkowa nakolankowość jest niesamowita - nie znam drugiego takiego "asystenta" :). Przypuszczam, że na własnym posłanku byłoby jej wygodniej (że o wygodzie Stefano nie wspomnę) ;). Jeśli chodzi o naukę siadania, to trzeba wziąć smakołyczek i trzymając go nad głową psa, podejść blisko, żeby musiał podnieść do góry głowę i żeby uznał, że wygodniej unosić głowę w siadzie niż na stojąco. Oczywiście trzeba powiedzieć "siad!", a jeśli tego nie zrobi, to powtórzyć po dłuższej chwili (dla psa "siad, siad, siad", to nie to samo co "siad"). Jeśli usiądzie - dostaje przysmaczek i jest chwalony pod niebiosa ;). Mattilu, napisz, proszę, jak Hopcia zachowała się jak Was zobaczyła :)... Nie żebym nie potrafiła sobie tego wyobrazić, ale kocham szczęśliwe zakończenia :)!
  13. Cieszę się, że to tylko otarta poduszeczka; bałam się, że coś poważniejszego. Czyli teraz - mijaj czasie i pozwól Hopci zapomnieć! Ja myślę, że z psami jest jak z ludźmi - owszem w dużym kształtują ich dobre i złe przeżycia, ale także mają swoje cechy wrodzone i taki jest np. temperament. Znam pieski z ADHD, ale też (jednego) flegmatyka, który owszem, pójdzie na spacer, ale byle nie za szybko. A zachowanie Poli może jeszcze ewoluować, bo przecież to młody piesek; będzie obserwować i uczyć się. Jeżeli chodzi o dawanie łapki, to podpowiedz Zosi (jeśli jeszcze tego nie próbowała :)), żeby wzięła do ręki coś dobrego (np. kawałeczek parówki) i luźno zamknęła piąstkę. Zwykle wtedy piesek próbuje się tam dostać rozchylając (drapiąc) łapką palce. Jak tylko położy łapkę na dłoni niech mówi: "daj łapkę", żeby ten gest skojarzyć z komendą. DOPI, a z Korkiem, to - mam nadzieję - wszystko się dobrze skończyło?...
  14. Śniła mi się uciekająca Hopka i Stefano, który chciał ją złapać... Obudziłam się z ulgą...
  15. Mattilu, zwróćcie uwagę, czy nie dokucza jej boczek, w który została kopnięta. Może mieć pęknięte żebro, co nie wymaga żadnego specjalnego działania, tylko czasu i ostrożności (np. przy braniu na ręce). A do życzeń dla @#%^&* też się dołączam!
  16. Byłoby fajnie, gdyby Imka wreszcie znalazła się w docelowym domu, ale - co będzie to będzie ;). (A kciuki - na wszelki wypadek - zaciśnięte ;)).
  17. Ufff... Te pierwsze posterylkowe dni bywają nerwowe... Na szczęście Pokrzywka najgorsze ma za sobą (i Ty, Marysiu, też) :).
  18. Omójboże.... Ależ mieliście ogromną dawkę nerwów :(.... Mnie sama lektura przyprawiła o takie emocje, że teraz siedzę i płaczę... Jak to dobrze, że zadziałała busola Hopcikowa i że cudem ominęły ją samochody. Nawet nie chcę sobie wyobrażać, co by było - najważniejsze, że jest tak, jak być powinno i że wszyscy jesteście razem!!!
  19. Weszłam, żeby się ucieszyć, a tu nie do końca wesoło... Ale na szczęście radości też nie brakuje :)!
  20. Takie zmiany tytułów to lubię :)!
  21. No, to się doczekałam na dobre wieści x 2 :)! (Chciałabym tylko zwrócić uwagę, że zasiedziała Imka trochę zburzyła numerację porządkową, bo w zasadzie ona jest 46).
×
×
  • Create New...