Jump to content
Dogomania

zulugula

Members
  • Posts

    2443
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zulugula

  1. Boziu, przez jakie piekło ten biedny psiak musiał przejść :shake:
  2. Nie bardzo rozumiem... Czy sprawa Starej Wsi została już rozwiązana??? Proszę więc o wieści, jak się czują wszystkie psiaki w nowych domkach... :roll:
  3. Są dwa chętne domki, więc nie bardzo wiem w czym problem? Jeden musi być sprawdzony, ale co jest nie tak z tym drugim? Przecież czas działa na niekorzyść tego biednego psiaka. Przyzwyczaja się, po czym zostaje porzucony (przekazany). Nie rozumiem o co tu biega :???:
  4. Jeśli się tam oszczeni to tragedia. Przeciez będzie pilnowała potomstwa; nie da się złapać, może być agresywna. I co ze szczeniakami, których i tak nadmiar... :shake:
  5. ech... Moje pytania bynajmniej retoryczne nie są... ;)
  6. [quote name='Joannka']Dostałam informacje ze dziś także o psiakach w Interwncji- Plsat o godz.16.45, wywiad z Grzegorzem w Polsat News o 19.45, I o 19.50 TVN Uwaga. [B]Domy znalazly juz pieski z nr zdjęc- 257, 248, 246, 245, 244, 241, 239, 262 dzis jedzie do nowego domku :multi:[/B][/quote] Czy piesek nr 273 miał już zoperowaną łapkę? Który to jest pies nr 241? Nie widzę go na zdjęciu ze str.: [URL]http://www.animals.org.pl/?q=zaadoptuj_psa_ze_starej_wsi[/URL] Czy pies nr 235 - Largo został adoptowany? Być mo9że coś mi umknęło... Czy do dnia dzisiejszego zostały jeszcze jakieś psy zaadoptowane? W sumie odnotowałam na zdjęciach 41 psów. Czy są jeszcze jakieś, które nie zostały udokumentowane? Z informacji wynika, że było ich 49. [SIZE=5][COLOR=red][B][I]Bardzo proszę o odpowiedz.[/I][/B][/COLOR][/SIZE]
  7. A ja mam suczkę, która ma 45 cm i mój 2,5 letni synek swietnie się z nią bawi :lol: Nie nosi jej na rekach, ale to akurat jest na "+" ;) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/236/a9f655f9ab0bc034.jpg[/IMG][/URL] Blanka, ostatnio nawet śpi przy jego łóżeczku. Nie spodziewałam się, że zostaną takimi przyjaciółmi. Młody ma świtnego kompana na spacery. Kiedyś bał się psów (wychowywał się z kotami). Wystarczyło 2 tygodnie, żeby się zakochał :loveu:
  8. Aż nie śmiem proponować, żeby u Was została, skoro miłość odwzajemniona ;)
  9. A dziekuje bardzo :lol: Czy te psy od Biedrzyckiej zostały zabrane? Gdzie aktualnie przebywają? Czy są dokonywane adopcje?
  10. Jak będzie trzeba do Jaworzna zawieźć, to zawsze możecie na mnie liczyć :lol: Chociaż przez drogę sobie troszkę pomiętole ;) Od czasu do czasu jestem tam w trasie.
  11. A dlaczego po tej suczce? Jak chce niańczyć, to mozemy podrzucić na DT szczeniaki ;) Może trzeba ją uświadomić, jaki los czeka psy w schronisku, że odbiera w ten sposób tamtym szansę na dom oraz na jaki dom mogą natrafić te jej maluchy.
  12. A jak się czuje po sterylce? Dobrze się wszystko goi?
  13. Lecznica bardzo dobra. To nawet jest szpital dla zwierząt. Lekarze też zaufani. Zawsze tam leczyliśmy zwierzaki (a trochę ich jest) i nigdy nie mieliśmy zastrzeżeń. Tym razem jednak było inaczej. Troszkę zaskoczyła mnie decyzja lekarzy (-bo było ich dwóch). Z racji ich wykształcenia, mama zaufała, że czynią dobrze. Jak widać nie do końca mieli rację. Teraz już nic nie można wiecej zrobić. Suczka wkrótce urodzi, a szczeniaki zostaną uspione (no chyba, że jest ktoś chetny na bardzo małego psiaka). Przykro podejmować taką decyzję, ale chcemy dać szansę tym, które aktualnie mają problem ze znalezieniem domku (Zabrze, Warszawa, Kielce, Kraków). Pozwolę sobie zacytować tutaj treść bardzo mądrej wiadomości, którą otrzymałam. Być może ktoś jeszcze będzie mógł uzupełnić swoją niewiedzę w tej dziedzinie: [B]1. Nie musisz zostawiać szczeniaków o ile sunia dostanie leki na zablokowanie produkcji mleka. Choć niektórzy weterynarze zalecają zostawienie szczeniaka. 2. Jeśli zostawisz szczeniaka, suka musi przestać karmić, czyli już 2-3 m-ce po cieczce można sterylizować. Jeśli nie zostawisz, po 2 m-cach można zrobić zabieg. 3. Zależy, jak na to spojrzysz. Jest to operacja pod narkozą, a każdy taki zabieg niesie ze sobą ryzyko. Jeśli jednak sunia jest w pełni sił, dobrze odżywiona i zdrowa, a klinika jest dobra i wet doświadczony, nie powinno być problemu. 4. Sterylka obniża ryzyko raka sutka, a ryzyko raka macicy i ropomacicza likwiduje, bo sunia po sterylce nie ma macicy. Jeśli chodzi o posiadanie szczeniąt przez sukę, to przesąd rodem ze średniowiecza i żaden szanujący się wet nie powinien tak twierdzić. Już dawno ten mit został obalony przez liczne badania. Radzę ci zmienić lekarza na takiego, który się dokształca. Więcej przeczytaj tu: [/B][URL="http://www.arka.strefa.pl/nie%20_rozmnazaj1.html"][B]http://www.arka.strefa.pl/nie%20_rozmnazaj1.html[/B][/URL] [SIZE=4]Jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim za informację.[/SIZE]
  14. :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:
  15. Czy ja dobrze rozumiem? Jest DS, tylko DT się zagubił?
  16. Przepraszam, że tak prywatnie tu się wtrącam, ale mam akurat pewien podobny problem. Miesiąc temu moja mama zabrała ze schroniska mała suczkę. Nie chcieli jej wydać, bo nie miała szczepień i była po wypadku. Nalegaliśmy jednak i się udało. Suczka już się wyleczyła, ale okazało się, że jes szczenna. Przy pierwszej wizycie u weterynarza, poruszaliśmy sprawę sterylki, z ewentualną aborcją, bo podejrzewaliśmy, że tak właśnie może być. Lekarze odradzili zabieg, tłumacząc to tym, że nie jest on bezpieczny dla suczki i nie wiadomo czy jest szczenna. Poza tym ponoć dobrze dla jej zdrowia, gdy chociaż raz się oszczeni. Przychodnia rewelacyjna, więc zaufaliśmy. Teraz okazuje się, że suczka lada dzień urodzi. A oto zestaw pytań: 1. Czy trzeba zostawić jednego szczeniaka, czy można wszystkie uśpić (...ciężko mi o tym myśleć)? 2. Kiedy można zastanawiać się nad sterylką - tzn. jak długo trzeba odczekać, żeby suczka doszła do siebie? 3. Czy jest to zabieg ryzykowny? 4. Jak wpływa na zdrowie pieska (rak macicy, sutków itp)? wielkie dzięki
  17. Ona szczeka gdy się boi :lol: Duzo czasu spędzamy przy placu zabaw, dlatego takie zachowanie nie jest wskazane. Ale nauczę ją kultury :razz: W dniu dzisiejszym najpierw obszczekała mężczyznę, który się do nas przysiadł, a potem pchała mu się na kolana :evil_lol: Jestem zaskoczona szybkościa zmian jakie w niej zachodza.
  18. Zdjęcia były robione 14/06, czyli w dniu transportu z Warszawy.
  19. A może w tytule na allegro napisać, że jest [B]BŁĘKITNOOKI[/B]? Na tej miniaturce tego nie widać. Albo zmienić zdjęcie, które się wyświetla na te z tymi wielkimi oczkami. Ono jest boskie :loveu: Przecież to nietypowy psiak, więc trzeba tą wyjątkowość podkreslić.
  20. :-o coooo? Ci ludzie pewnie o prezerwatywach nie słyszeli - dzieciaki sobie od święta zrobili... I co tu robić. Ja nie miałabym odwagi uspić takie maluchy. Wiem jednak, że może być ciężko z domkiem dla nich. Już teraz wiele szczeniaków nie może nic znaleźć. A i nie jest powiedziane, że gdy się coś trafi, to tak do końca życia szczęsliwie :shake:
  21. A to zdjęcia zrobione parę dni później - spacer po lesie :lol: Dopiero wtedy poznałam jej prawdziwą naturę; jest bardzo wesoła, bystra i wręcz wścibska. Okazała się psem iście obronnym; warczy, gdy ktoś dorosły zbliża się do mojego dziecka, robi dużo hałasu pod drzwiami od mieszkania, ale tak na prawdę to straszny tchórz ;) Potrzebuje dużo ciepła. Często wskakuje mi na kolana (zwłaszcza gdy siedzę przy kompie), kładzie pysk na moim ramieniu i tak usypia :loveu: W życiu nie spotkałam wiekszego psa pieszczocha. Ku mojemu zaskoczeniu jest bardzo posłuszna. Na jedno zawołanie przybiega od razu do nogi. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/236/a9f655f9ab0bc034.jpg[/IMG][/URL] Pięknie tu wygląda. Nie każdy zwróciłby uwagę, że ma jeszcze łysą obroże na szyi - pamiątkę po swoim poprzednim opiekunie, który musiał się nad nią strasznie pastwić... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/236/e18399201de0fb21.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/236/686458be3d90f12c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/235/85e6a5a941dd8cd7.jpg[/IMG][/URL]
  22. A to mój nowy nabytek :lol: BLANKA Chociaż w konsekwencji nie jest ze Starej Wsi, ale wątek poniekąt do niej nawiązuje. Przecież, to właśnie przez tą interwencję znalazła u mnie schronienie. Poniżej zdjęcia z 16/06/08 - tj. dzień w którym do mnie przyjechała. Trzesła się tak bardzo, że jej kości o szafe stukały :shake: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/299/ef7ebf9ace248f79.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/299/8dcdea294fb23425.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...