-
Posts
2443 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zulugula
-
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
eeee tam.... jestem zdania, że więcej tutaj zasłużonych :) -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
zulugula replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Wpłynęło 25 zł z bazarku dla Nancy :) -
Fakt - rodzice na medal :loveu: Od urodzenia wychowywałam się ze zwierzakami. Dlatego jestem zdania, że małe dzieci nie powinny mieć ograniczonego kontaktu z psem, czy kotem. To wszystko zależy od rodzica; musi odpowiednio wychować dziecko. Jestem absolutnie przeciwna temu, żeby nie wydawać psów do rodzin z małymi dziećmi. Trzeba wyczuć rodzica, jaki ma stosunek do zwierzaka. Jeśli od początku (wizyta przedadopcyjna ze zwierzem) tłumaczy jak należy się obchodzić z futrzakiem, to wszystko bedzie ok. Wiem jednak, że są i tacy, którzy patrzą na zwierze jak na zabawkę dla dziecka. Takim ludziom nie warto oddawać zwierząt, nawet gdyby dzieci nie mieli. Ale teraz do rzeczy: Miśka została zaszczepiona p. wściekliźnie + łączona szczepionka (nie znam nazwy - każdy wie o co chodzi). Została też odrobaczona i zrobiono jej zeskrobiny z ucha + wargi. Dostała maść do smarowania. Rudka była wysypana proszkiem insektobójczym + odrobaczona. Też zrobiono jej zeskrobiny z ucha. Rudka ma też stan zapalny oczu. Dostała krople lub maść do oczu + oczywiście maść na zmiany skórne. Rudka ma też starte ząbki (kamienie, drzewa, łancuch?). Teraz jest w trakcie sterylizacji. Koszt sterylizacji + szczepienie wyniesie ok 260 zł (miało być 350 + 60) :crazyeye: rachunku jeszcze nie ma. Oczywiście tak jak wspominałam, fundacja SFORA pokryje te koszty. Mama wydała dodatkowo 72 zł na frontline, tabletki na odrobaczenie, proszek insektobójczy, chyba maści/krople. Nie wiem co dokładnie. Sunie mają założone książeczki.
-
Rudka będzie w awaryjnym DT u znajomych Glutofii. Miśka zostaje u rodziców. Mama wyprowadza psy na zmianę. Jednak nie narzeka - jest OK :razz: Na bazarki jeszcze bym coś znalazła :eviltong: Ale to powinno wystarczyć - przy założeniu, że nie wszystko się sprzeda :cool1: Glutofia, sucia jeszcze nie będzie na chodzie - krótkie siiii i do domu. Rozmawiałam dzisiaj z właścicielem kliniki na Brynowie. Pytałam jak można rozwiązać problem płatności, ponieważ suka ma mieć jutro zabieg, rodzice nie mają pieniążków, a ja dopiero jutro lub w sobotę będę. Proponowałam przelew ode mnie w dniu dzisiejszym (jutro powinien być na koncie kliniki) lub opłatę w ustalonym terminie, po wystawieniu rachunku na fundację. I wiecie co? Okazało się, że ten problem istnieje tylko po mojej stronie. Bardzo sympatyczny Pan był zdania, że najważniejszy jest zabieg, aby suka się nie oszczeniła. A płatności przy okazji :crazyeye: Szok :loveu:
-
SZCZENIAKI,zwiedzające Polske WSZYSTKIE W DOMU
zulugula replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Wczoraj dzwoniłam do domku rudej. Państwo szczęśliwi: sunia radosna, śmieszna, zwariowana i obgryza co tylko się da. Troszkę niszczy, ale wszystko pod kontrolą. -
[quote name='Glutofia']wspaniale mozna sie skupić na szukaniu stałych domków[/quote] Dokładnie tak. Mama jest zauroczona Rudką; jaka piękna, mądra, wdzięczna. Rudka też jest zauroczona moją mamą. Chodzi za nią po mieszkaniu krok w krok. Gdy mama wychodzi, to Rudka piszczy pod drzwiami z tęsknoty :razz: To bardzo inteligentna suczka. Mama była nawet skłonna zostawić ją u siebie. Przekonałam ją jednak, że Rudka jest zbyt piękna, żeby ją kisić dla siebie. Szybko znajdzie DS, a w jej miejsce może trafić inna mała bieda. A jeśli jej się nie poszczęści, to wtedy znajdzie DS u rodziców :p Miśka chyba jest jeszcze szczeniakiem. Gdy mama ją znalazła pod sosną, to leżała i trzęsła się z zimna. Pewnie była zamroczona. Po przyjeździe cały czas spała, podczas gdy Rudka okazywała swoje zadowolenie i radość. Teraz Miśka odżyła i rozrabia - szarpie kwiatki, nie daje spokoju innym zwierzakom, tarza się w śniegu i przez swoje harce, strasznie się plącze w smyczy. Miśka radośnie wita domowników i gości, wpychając się na kolanka. Miśka może mieć 10 m-cy. Rudka wczoraj zerwała się ze smyczy. Rodzice byli przerażenie. Okazało się jednak, że ona bardzo się pilnuje na spacerkach. Teraz nie mają obawy, żeby ją spuścić na harce. Rudka jest szybka jak błyskawica, biega jak charcik. Wiele ludzi się nią zachwyca. Jest piękna. Porobię foteczki do ogłoszeń, jak tylko tam dojadę :)
-
[quote name='gameta']Zulugula jak znajdzie sie transport do mnie (gdańsk lub gdynia) to mogę im dać tymczas na te dwa tygodnie... Spróbuj zapytać Zbójini na pw czy nie jedzie zaraz w te strony. Ja jestem uziemiona teraz w pracy, więc chowając się przed szefem piszę te kilka słów. Odezwę się za dwie godziny...[/quote] Gameta - jeszcze raz dziękuję za tak błyskawiczną odpowiedź na moją prośbę. Cieszę się, że małe mają na dogo tyle fantastycznych przyjaciół :loveu:
-
[quote name='Glutofia']kurcze...pewna jesteś ze sie nie oszczeni u tych ludzi? ja sie nawet słowem nie odezwałam ze jest szczenna..inaczej mnie :mad:zaraz zadzwonię do kumpeli i zapytam czy nie wie kto by się podjął tej sterylki[/quote] Sucia już na pewno się nie oszczeni :evil_lol: Poprosiłam mamę o zabranie antybiotyku w strzykawce. Trzeba będzie podać w niedziele lub poniedziałek. Suczka już będzie pewnie w awaryjnym DT. Jeśli Państwo nie będą skłonni sami zrobić jej zastrzyk, to moi rodzice podjadą w odwiedzinki :)
-
Rudka jutro o 8 rano ma sterylizację w Katowicach na Brynowie. Koszt = 350 zł pokryje fundacja SFORA. Miśka też zabiera się do kliniki, gdzie będzie miała sfinansowane przez SFORĘ szczepienia (wścieklizna + łączona). Psiaki będą odrobaczone i być może (w miarę możliwości) odpchlone :multi: Dostaną więc książeczki zdrowia. Psiaki mają zmiany skórne (strupki i łyse miejsca). Jutro będzie wiadomo, co to takiego. Jednak wstępnie wygląda to na podrażnienia od pcheł. Wszystko pięknie się układa :bigcool::bigcool::bigcool:
-
Dzwoniłam do hotelu na Okrzei w Sosnowcu. Suńka mogłaby mieszkać w pomieszczeniu (to jednak ważne po sterylce), ale chcą sobie policzyć 20 zł/doba :crazyeye: Nie mam pojęcia dlaczego w tym rejonie Polski tak drogo :roll: Jeśli Rudka bedzie sterylizowana w Gliwicach na początku przyszłego tygodnia (chyba w schronisku), to potrzebowałaby noclegu zaledwie na parę dni. Lara, czy masz namiary na Brynów. Znam tą lecznicę. Wiele lat temu jedyna godna zaufania.
-
SZCZENIAKI,zwiedzające Polske WSZYSTKIE W DOMU
zulugula replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
28/02 nie mam mnie w wawie - więc pomóc nie mogę. Jeśli się znajdzie jakaś inna szybsza opcja, to w piątek lub sobotę (raczej) jadę na śląsk. Mogę zabrać Piniola (do ojczyzny) :evil_lol: Osobiście uważam, że najlepiej bedzie dotransportować młodego do Ożarowa.