Jump to content
Dogomania

Milka__

Members
  • Posts

    820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Milka__

  1. No w sumie racja, nigdzie nie trzeba było wpisywać nic o psie ;) A wiecie jak to jest z powrotem? No bo auto się zostawia na miejscu... a potem co? Kolejne 10/15 km z buta droga powrotna? :D
  2. A to można tak wziąć sobie "dodatkowego" psa? Czy chcesz go normalnie zgłosić? Wiem, że będzie ciężko, ale damy radę, to takie moje postanowienie :D
  3. Mi też gadają :P No ale zobaczymy jak to będzie, mam nadzieję, że damy radę. No pewnie, że możemy.
  4. Ania, miałaś iść na 25 km i jeszcze nas namawiałaś na dłuższy dystans a teraz co? :P Sami będziemy musieli zapierdzielać :D chociaż przez te 10 km ktoś znajomy będzie ;) bo trasa chyba ta sama co?
  5. najważniejsze, że chcesz coś z tym zrobić :) Wiele niepożądanych zachowań utrwalamy nieświadomie... i nieraz sytuacja zmusza nas do podjęcia działań awaryjnych tak jak wyrwanie coś siłą, bo np. liczą się sekundy dosłownie... ale po to właśnie uczy się psa komend i tworzy pozytywne skojarzenia, żeby pies się nas nie bał i w takiej sytuacji podbramkowej nas nie pogryzł, tylko jakoś zniósł to, co mu się nie podoba.
  6. Piszesz, że nie zawsze tak robiła i że to przyszło z czasem... to jest właśnie rezultat tego, że zabieraliście jej rzeczy siłą. Najpierw zaciskała pysk, potem zaczęła się wyrywać, warczeć na Was i teraz będzie gryźć... nic innego nie działa, to robi to co przynosi rezultat, zwłaszcza, że wyczuwa że się jej boisz. Wystarczy że kilka razy na Ciebie kłapnie, Ty się wycofasz(normalny ludzki odruch) i ona sobie utrwali to zachowanie. Prosty mechanizm, gryzę=nie zabierają mi rzeczy. Staraj się jak najbardziej unikać takich sytuacji. Buduj jej zaufanie poprzez zabawę. Zawołaj ją np. w domu lub na dworze, ot tak i daj coś. Niech wie, że kiedy ją wołasz, dostanie coś fajnego. Z czasem pojmie, że to co masz Ty jest duuużo lepsze niż jakieś tam śmieci. Załatw coś super extra, żeby za tym szalała, np. jakieś płuca suszone lub żwacze. Ogółem im mniej będzie takich sytuacji, że będzie coś sama znajdywała, tym rzadziej się będą powtarzały. jak wyglądają Wasze spacery? W domu jak reaguje na zabawki? Jest coś, za czym szaleje?
  7. Tym zabieraniem rzeczy z pyska zaprzepaściliście jej zaufanie do Was - nieświadomie, ale jednak. Na szczęście da się to odkręcić. Bierz na spacer coś wyjątkowego, za czym suczka szaleje. Zanim nauczysz ją komendy zostaw/puść czy lub podobnej, to w sytuacji gdy coś złapie, po prostu zaoferuj jej coś lepszego, nigdy nie zabieraj siłą, bo to ją utwierdzi w tym, że Ty bez względu na wszystko zabierzesz jej cenną rzecz. Dla psa żarcie jest czymś ważnym, więc dlatego go broni w jedyny sposób jaki działa - w tym przypadku jest to gryzienie, bo warczenie nie podziałało. Suka poczuła się przyparta do muru i się broni. [quote]Star - nigdy się nie wycofuj jak już zaczniesz psu coś zabierać, w przeciwnym razie pies będzie myślał, że warczenie na Cb jest właściwe, bo skuteczne i to tylko utrwali w nim złe zachowania. [/quote] Tak, jak chcesz mieć psa gryzącego bez ostrzeżenia, to tak rób... warczenie [U]jest[/U] właściwe. Pies w ten sposób komunikuje się z człowiekiem, pokazuje co mu nie odpowiada i kiedy czuje się niekomfortowo. Ze strony psa jest to jak najbardziej "kulturalne" zachowanie, coś na zasadzie "Proszę Cię, odejdź, bo będę zmuszony użyć zębów". To jest dla nas informacja, mamy czas się wycofać, uniknąć ataku, wiemy że coś jest nie tak (pies sam nam powiedział), a my jako istoty myślące i odpowiedzialne za stworzenie, które sprowadziliśmy do domu, powinniśmy znaleźć sposób na rozwiązanie tej sytuacji. Sunia zaczęła się rzucać, bo zauważyła, że warczenie jest ignorowanie i nie przynosi rezultatu. Niczego jej nie zabieraj siłą(chyba, że to będzie to coś co naprawdę stanowi dla niej niebezpieczeństwo), bo to spotęguje jej agresywną reakcję. Macie kliker? Jeśli nie, możesz spróbować nauki tak: weź pachnące jedzonko do ręki i zaciśnij ją, pies będzie próbował się do niego dostać, ale w końcu się podda. W momencie kiedy odsunie się od ręki, zaprzestanie prób, podajesz smakołyk. Po wielu próbach zrozumie, że dostaje jedzenie tylko wtedy, gdy spokojnie czeka. Jak już to załapie, dodajesz komendę. następnie przechodzisz do etapu, gdzie smakołyk jest na otwartej dłoni (tylko że tym razem wypowiadasz już od razu komendę). Pies pewnie będzie chciał sięgnąć po smaka - wtedy zamykasz dłoń, uniemożliwiając to. I uczysz do momentu aż nie bierze smaka, którego widzi przed sobą. Dalej powtarzasz to ćwiczenie z żarciem na ziemi - z tym że nagrodę podajesz Ty, pies jej nie podejmuje z ziemi. Ma wiedzieć, że opłaca się zostawić coś i że dostanie coś fajniejszego wzamian... Ponadto staraj się ją obserwować na spacerach. Gdy zamierza coś chapnąć, odwołuj ją, nagradzaj jedzeniem lub rzuceniem piłki. Wychwyć ten moment, kiedy próbuje coś złapać.
  8. Psiaków pewnie będzie spoooro :D ale smycz jest obowiązkowa, więc nie będzie problemu :) Tekla, jakiego Ty masz psa? Sznupa?
  9. Dawaj na 25 km! :) 10 km za szybko zleci.. jeszcze jak takie towarzystwo będzie :) Warto się trochę namęczyć, a potem jaka satysfakcja! Też się na początku zastanawiałam, ale stwierdziłam, że zaszaleję. To musi być świetna przygoda. Basterski też jest trzęsidupa... ale sądzę, że jak będzie więcej psów, w tym takie, które są pewne siebie (np. Bajka), to jakoś sobie poradzi. Zawsze to jakieś nowe doświadczenie. Poza tym nie napisali czy trasa biegnie pod ziemią czy tylko na powierzchni. Dzisiaj się dowiem i Ci napiszę. Czyli masz transport?
  10. Ale super filmik! Miło zobaczyć ją rozbawioną. A jak się zachowuje w domku? Dalej taka spokojna, cichutka i grzeczna?
  11. To świetnie! My się zapisujemy na kategorię MID czyli 25 km :D jak szaleć to szaleć. Trasa wydaje się bardzo ciekawa... bunkry z psem... tego jeszcze nie słyszałam :) A masz dojazd? Bo my jedziemy z Mańkiem z dwoma psami i jeszcze jego kuzyn z nami jedzie. Jakoś byśmy sie chyba zmieścili z Wegetką :D ale byłoby hardkorowo.
  12. O proszę jaka dama :) Ania, zapisy na dogtrekking już ruszyły. Im wcześniej tym taniej. Masz w planie jechać?
  13. Szkoda, że na ferie nie dam rady, bardzo żałuję. A wybiera się ktoś na semi z Magdą Łabieniec i zawody? :)
  14. Zrobiłam dzisiaj filmik o wszystkich psiakach, jakim udało nam się pomóc... zapraszam: [url]http://www.youtube.com/watch?v=YwCtGi6ohyc&feature=youtu.be[/url]
  15. Milka__

    Metamorfozy

    Sporo mam metamorfoz naszych schroniskowców, więc jakby ktoś był chętny, to tutaj jest filmik: [url]http://www.youtube.com/watch?v=YwCtGi6ohyc&feature=youtu.be[/url] :)
  16. Wiem, pamiętam, że Twój numer tam jest :) Ale wiedziałam, że pewnie zajrzysz na wątek.
  17. Rozumiem, po prostu się nie zrozumiałyśmy. Wolałam go wstawić, bo na doga pasował mi najbardziej, zwłaszcza ze względu na budowę i wielkość, choć z pyska wygląda na mocno zmieszanego.
  18. Gdyby blancia stwierdziła, że pies ze zdjęcia nie ma NIC wspólnego z dogiem, to chyba by do schronu nie jechała? Napisałam wyraźnie, że jest to mix, poza tym każdy ma oczy i może zobaczyć na zdjęciu mniej więcej jak pies wygląda - po to wkleiłam zdjęcie, żeby miłośnicy rasy mogli zobaczyć i ocenić ile w tym psie z doga, choć moim zdaniem coś na pewno. Skoro psa nie ma, to musiał iść jakoś na dniach do adopcji. W dniu, w którym wkleiłam zdjęcie jeszcze był.
  19. Może specjalnie powiedział, że gryzie? Jeśli to prawda, to pewnie ze strachu... biedaczek bardzo lgnie do człowieka. To już w schronisku ma lepiej. Super, że go dokarmiałaś... to całkiem fajny psiak, myślę że szybko ktoś go wypatrzy. Wstawiam parę jego fotek: [img]http://imageshack.us/scaled/landing/32/dsc01868p.jpg[/img] [img]http://imageshack.us/scaled/landing/819/dsc01883vw.jpg[/img] [img]http://imageshack.us/scaled/landing/17/dsc01896vy.jpg[/img]
  20. To super. mam nadzieję, że chłopak znajdzie szybko odpowiedzialny domek. Przydałoby się go wykastrować.
  21. Byłoby fajnie, gdybyś dowiedziała się czegoś więcej. Jak go wyciągałam z boksu do zdjęć, to bardzo się cieszył i żadnego lęku nie okazywał... więc dzikuskiem bym go nie nazwała, ale na smyczy chodzić to on zbytnio nie potrafi.
  22. W schronisku w Gorzowie Wielkopolskim mamy mixa doga niemieckiego... to ok 2-3 letni samiec, łagodny w stosunku do ludzi, nastawiony przyjaźnie. Nie wiem jak z psami, nie byłam w stanie sama sprawdzić. [img]http://imageshack.us/scaled/landing/843/dsc01072v.jpg[/img] [img]http://imageshack.us/scaled/landing/51/dsc01109c.jpg[/img] [img]http://imageshack.us/scaled/landing/203/dsc01110gi.jpg[/img] [img]http://imageshack.us/scaled/landing/560/dsc01123cy.jpg[/img] Tu widać jaką ma wielką łapę :)
  23. [quote name='Obama']świetne psy i podoba mi się,że kudłacze są kudłate a nie wygolone jak ostatnio wiele osób goli...[/QUOTE] Golą bo tak łatwiej... ludziom się nie chce wyczesać psa, a co dopiero trymować... ale ja to bardzo lubię, miło jest zobaczyć metamorfozę psa przed i po. :D A mojego "kudłacza" golę tylko na głowie, karku i dupce co jakiś czas...
  24. Co do szkoleniowców to polecam w Gdyni Monikę Cieślak, szkoła Canis Sapiens :) Strasznie się cieszę, że maleńka jedzie do DT... mam wielką nadzieję, że niedługo zobaczę zdjęcie jej uśmiechniętej mordki! Póki co finansowo nie mogę pomóc, ale będę o kochanej pamiętać, w razie bazarku mogę dorzucić jakieś fanty...
×
×
  • Create New...