Agniesiulka K.
Members-
Posts
539 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Agniesiulka K.
-
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Agniesiulka K. replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
-
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Agniesiulka K. replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Meldujemy się! Kejla ma się doskonale, kula smakula i piszczący hotdog okazały się lekarstwem na samotność. Bywają wpadki, ale to już tak naprawdę niechcący. Aktualnie Kejla jest na kursie aportowania, który wytrwale prowadzi Kuba- idzie jej świetnie i obojgu sprawia niesamowitą radość. A ja oczywiście jak zawsze muszę się czymś pozamartwiać i tym razem są to kleszcze. Zaraz się to paskudztwo zacznie, nasz ogród jest w opłakanym stanie póki co, nikt tam nie mieszkał od kilku lat więc obawiam się, że robale mogą się pokazać. Zwłaszcza, że cały czas słyszę że na podlasiu kleszczy najwięcej. Fafika to lada dzień ostrzyżemy bo u niego to akurat konieczność i zastanawiam się czy nie zrobić tego też z Kejlą. W jej gęstym futrze to ciężko mi będzie się przekopać żeby posprawdzać czy tam nic nie siedzi. Co o tym myślicie??? -
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Agniesiulka K. replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za brak relacji, ale u nas w domu niestety króluje szkarlatyna :( Wenflony, zastrzyki, swędzenie i marudzenie... A Kejla... jest okropna! Załatwia się na dworze, jasne że tak. Ale po powrocie do domu bardzo się stara coś jeszcze "dorobić". I niestety zwykle jej się to udaje. Robi to jednak TYLKO kiedy jest sama, np jak przychodzi do Kuby pielęgniarka i zamykam psy to po tych 10min już mam sprzątanie. Zamykana w łazience ani razu się tam nie załatwiła, ale za to szczeka jakby ją ktoś ze skóry obdzierał. Dzisiaj ma przyjść kula smakula i i gryzaki o mam zamiar zostawiać je Kejli jak będzie odosobniona, może jakieś zajęcie odwróci jej uwagę. Poza tym nie sprawia żadnych problemów no i trzeba jej przyznać, że bardzo się stara żebyśmy z niej byli zadowoleni i to widać. Nie wiem jak to opisać, ale chyba rozumiecie o co mi chodzi. Z Fafikiem się dogadali, czasem tam powarkują na siebie, ale to normalne że jakaś sprzeczka od czasu do czasu musi być. Kejla to mądry pies, ona niczego nie robi bez powodu, dlatego moim zdaniem to załatwianie się może być bardziej próbą zwrócenia na siebie uwagi niż brakiem dobrych manier. Ona potrzebuje towarzystwa bez przerwy i potrafi to okazać. Fafik nie jest dla niej kompanem, bo on ciągle śpi i zwyczjanie nie zwraca na nią uwagi mimo że Kejla na niego poszczekuje i stara się zachęcić do zabawy. Żeby obudzić śpiącego Fafika trzeba go pogłaskać, bo wołania to on nawet nie słyszy więc na szczekanie Kejli też nie reaguje. Tak więc postanowiłam że narazie skupię się na tym żeby Kejla nauczyła się od czasu do czasu być sama, bo moim zdaniem tutaj leży przyczyna. O efektach postaram się informować na bieżąco :) -
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Agniesiulka K. replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Sika też na łóżko! Jednak idąc za radą Murki przeprowadzimy sunie do łazienki, mam nadzieję że to pomoże -
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Agniesiulka K. replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Czas na podsumowanie pierwszego tygodnia z Kejlą. Sunia rozkręciła się już na maksa. Fajnie się bawi, jest wielkim przytulasem i ma mnóstwo energii. Czasami przestraszy się czegoś (np pralki czy odkurzacza) i ze strachu potrafi się posiusiać. Ma też obawy na widok smyczy. Wie, że będzie spacer, macha ogonem i widać, że się cieszy i chciałaby pójść, ale wyraźnie boi się podejść. Podchodzi skulona, macha niby ogonkiem ale ulegle kładzie się na plecach. Trzeba ją baaaardzo długo przekonywać żeby wstała. Na spacerach ładnie, czasem wyrwie za jakimś ptakiem, ale ogólnie stara się trzymać blisko człowieka. Z Fafikiem to właściwie bez większych zmian. Tolerują się, ale nie wchodzą w zażyłości. Fafik jednak przy misce jest pierwszy, Kejla czeka na swoją kolej. Nie warczą na siebie, chyba raz się zdarzyło, że Kejla położyła się w Fafika legowisku i nie pozwoliła mu wejść, ale to już sami ją przenieśliśmy do jej legowiska. Fafik nie dba o swoją pozycję, więc staram się mu to sama wypracować, bo mimo wszystko nie chcę żeby się czuł jakoś zdominowany. Kejlą poszczekuje czasem w domu, ale to nie jest jakoś szczególnie uciążliwe, przynajmniej póki co;) Natomiast uciążliwe jest jej załatwianie się w domu :/ Totalna masakra. Niezależnie od tego jak dużo czasu spędza na dworze to i tak swoje sprawy woli załatwić w pokoju. I to gdzie popadnie, nie ma jakiegoś konkretnego miejsca. Pozdejmowaliśmy wszystkie dywany i narazie próbujemy ją nagradzać za załatwienie potrzeb na dworze. Zwłaszcza, że ona sobie zawsze miejsce znajdzie. Dzień w dzień przynajmniej raz trzeba po niej sprzątać. Włażenie na łóżka powoli sobie odpuszcza, czasem próbuje, ale już łapie, że to z nami nie przejdzie, więc wskakuje jak nikt nie widzi;) Póżniej chowa nos pod poduszką i udaje, że jej nie ma ;D Wszystko co znajdzie i uzna za skarb zanosi do Kuby. Kochana jest i tyle ;) -
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Agniesiulka K. replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Uśmiech wrócił ;) Od rana dopiero poznaliśmy tą charakterną ślicznotkę. Kejla (imię zostaje) to pies myśliwski! Poluje na nasze koszatniczki, na wrony, wróble i gołębie. Calutki dzień biegała jak burza po całym domu. Kuba nadal jest jej ulubionym towarzystwem. Nauczyła się już też korzystać ze schodów i tylko dwa razy zsiusiała się na dywan;) Jest przekochanym pieszczochem. Chyba ogarnęła że spanie w łóżku nie przejdzie, bo nie próbuje tak często jak wczoraj. Jest urocza! :D -
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Agniesiulka K. replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
A tu jeszcze wczorajsza podróż. Fafik później wprawdzie się zdecydował zająć miejsce obok Kejli, ale i tak całą drogę odwracał się do niej ogonem. -
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Agniesiulka K. replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Kejla zaprzyjaźnia się z Kubą. Mały mi akurat choruje więc siedzi w domu i ma czas na zajmowanie się nową towarzyszką;) -
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Agniesiulka K. replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Pierwsza noc minęła zupełnie spokojnie. Kejla wprawdzie nie skorzystała z legowiska bo wolała spać przy przy łóżku Kuby, ale rano zastaliśmy ich już razem na jednej poduszce. Wczoraj po kolacji udało jej się też wskoczyć na stół, ale rozczarowała się tylko bo nic nie zostało, a z zejściem nie mogła sobie poradzić. Fafik traktuje ją z wyniosłą obojętnością póki co, mam nadzieję, że tak nie będzie zawsze. Zachowuje się w stosunku do niej identycznie jak do perskiej kotki moich rodziców. Ustępuje, schodzi jej z drogi i narazie to wszystko. Na spacerze byli osobno, Kejla ładnie szła na smyczy. Sunia jest gruba! Pewnie posterylkowy efekt uboczny, bo wydaje mi się, że na pierwszych zdjęciach na wątku nie wygląda na taką. Trochę diety i więcej spacerów powinno jej przywrócić formę;) Popołudniu wrzucę jakieś zdjęcia :) -
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Agniesiulka K. replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Właśnie dojechaliśmy. Kejla była bardzo grzeczna, cała drogę pięknie leżała. Jest jeszcze oniesmielona ale właśnie zwiedza swój nowy dom. Fafik zdezorientowany, ale awantur nie było więc na pewno się zaprzyjaznia. -
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Agniesiulka K. replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Kejlę odbieramy jutro:) Wprawdzie nie jestem jeszcze tak gotowa jak chciałam, ale z taką przeprowadzką to chyba długo jeszcze nie będę;) Jakoś damy radę. Okazuje się, że dzisiaj wieczorem muszę się pojawić w Lublinie, a że to jednak jest kawałek to przy okazji zabierzemy Kejlę i nie będziemy później musieli specjalnie przyjeżdżać. Trzymajcie kciuki :) -
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Agniesiulka K. replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
O rany, to rzeczywiście maleństwo! Z zakupem szelek nie będzie problemu gdyby były potrzebne, one się fajnie regulują, także to już dam radę "na oko". Fafik u nas jest od początku "szelkowy", najpierw się strasznie ciągnął na smyczy i obroża go podduszała, a teraz na starość szelki to już w ogóle zbawienie. Zwłaszcza przy schodzeniu ze schodów jest ważne, że można go przytrzymać, bo niestety on już ma skłonności do potykania się o własne łapy. -
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Agniesiulka K. replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Murka spróbuj, będę bardzo wdzięczna. U mnie chłopcy (szczególnie Kuba) już się nie mogą doczekać i baaardzo się starają żebyśmy mogli zabrać Kejlę wcześniej, stąd te przygotowania ;) -
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Agniesiulka K. replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa:) Obiecuję Was nie rozczarować. Mam pytanie odnośnie Kejli. Jak zabieraliśmy Fafika, to mimo że widziałam go wcześniej wydawał mi się większy. Później całą jego wyprawkę musiałam wymieniać, bo nawet obroża którą kupiłam "na oko" była jakieś trzy razy za duża :D Więc żeby się znowu nie wygłupić potrzebuję podpowiedzi w kwestii wymiarów Kejli ;) albo jakiejś fotki z ludziem, żebym miała punkt odniesienia ;) -
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Agniesiulka K. replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Oj tak, zapomniałam o tym napisać. Ustaliłyśmy, że odbierając Kejlę dopłacę 100zł za jej pobyt w hoteliku -
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Agniesiulka K. replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Cześć wszystkim, tutaj nowy (stały!) domek Kejli :) Zostałam wywołana do tablicy, żeby Wam o sobie napisać. Na początek dziękuję za wszystko w imieniu Kejli! Miałam dzisiaj telefon z Fundacji, ustaliłyśmy, że sunia na 100% trafi do nas i nie będzie już ogłaszana. Ze względu na to, że dom jest naszym dość niedawnym zakupem chciałabym żeby Kejla została z Murką do czasu kiedy będziemy już w pełni przeprowadzeni i uporządkowani, czyli najpóźniej do Wielkanocy. A teraz trochę o nas:) Mieszkamy w Zambrowie. My- czyli mój drogi mąż, siedmioletni Kuba, staruszek Fafik, Czip i Dejl-zwariowane koszatniczki i oczywiście ja:) Fafik jest ze mną już 8rok. Rzeczywiście wiele razem przeszliśmy i dzisiaj to zupełnie inny pies niż w dniu adopcji. Jak na swoje lata ma się całkiem dobrze- jedynym jego zdrowotnym problemem jest nietrzymanie moczu. Jest też oczywiście mniej sprawny, szybciej się męczy i najchętniej przesypia całe dnie. Mogłabym o nim dużo opowiadać, ale skupię się na tym co się będzie wiązać z Kejlą. Fafik jest bardzo uległy, nie przepada jedynie za psami większymi od siebie. Dzieli się miską i legowiskiem.Chętnie się zaprzyjaźnia z osiedlowymi psami, więc moim zdaniem nie będzie miał nic przeciwko towarzystwu na stare lata. Dzisiaj jego ulubionym właścicielem jest mój mąż. To akurat dość dziwne, bo Damian późno się pojawił w naszym życiu, niemniej jednak to tylko dowodzi, że psiemu instynktowi można zaufać. Fafik przez lata był moim najwierniejszym towarzyszem, musiał mnie nieraz bronić, pocieszać i zajmować się Kubą, więc myślę że jego przywiązanie do Damiana to wdzięczność za zdjęcie części psich obowiązków wobec mnie;) Kuba przyszedł na świat kilka miesięcy po pojawieniu się u nas Fafika. Ma psa odkąd pamięta:) Wie co wolno, a czego nie, wyprowadza psa na spacery i sprząta po nim. Jeśli chodzi o mnie, to jestem bardzo szczęśliwa, że wreszcie mogę sobie pozwolić na kolejną adopcję psa. Do tej pory nie pozwalały na to warunki mieszkaniowe, nikogo więc nie zdziwiło że zdecydowałam się na Kejlę;) Tym bardziej że ona mi baaardzo przypomina Fafika. Wprawdzie mój kolejny pies miał być któtkowłosy, ale to jak widać przeznaczenie;) Pracuję z domu więc psy nie będą się czuły samotne, na wyjazdy zabieramy Fafika, także Kejla też będzie musiała polubić podróże. Ogródek wokół domu jest szczególnie ważny jeśli chodzi o Fafika, bo on musi bardzo często wychodzić na siusiu. Nie jest to wiele miejsca ale wystarczy żeby pobawić się i poszczekać. Spacery i tak będą obowiązkowe. I to chyba tyle ode mnie, na dodatkowe pytania zawsze chętnie odpowiem. Jeszcze raz dziękuję za zaufanie i za to, że jesteście! -
>> Fafik << Kudłaczek Z Mielca MA WSPANIAŁY DOM!!! :-)
Agniesiulka K. replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Fafik był diagnozowany w klinice na Stefczyka w Lublinie, obecnie mieszkamy w Zambrowie i tutaj już nam zostają małe prywatne gabinety, ale też trzeba przyznać że w tych które odwiedziliśmy nikt nie miał na Fafa żadnych pomysłów poza tymi lekami które dostaliśmy. Najbardziej martwi mnie to jego nocne moczenie. -
>> Fafik << Kudłaczek Z Mielca MA WSPANIAŁY DOM!!! :-)
Agniesiulka K. replied to Murka's topic in Już w nowym domu
No to będzie już 7 lat z Fafikiem! Czas leci tak szybko, że aż trudno uwierzyć. Fafulec ma plus minus 15lat, no i niestety dla niego upływający czas nie jest łaskawy :( Chociaż ostatnio byliśmy u fryzjera i po tej wizycie psiak wygląda całkiem szczenięco i w ogóle przesłodko :) Tyle tylko że to niestety nijak nie zmienia sytuacji z jego stanem zdrowia. Od 1,5 roku Fafik jest psem pieluszkowym. Bez żadnych innych objawów chorobowych coraz częściej obserwowałam że mamy problem z nietrzymaniem moczu. Vet nie dopatrzył się niczego w USG nerek i pęcherza, robiliśmy morfologię i mocz z posiewem. Podejrzenie padło na przewlekłe zapalenie pęcherza. Urinal i RenalVet po raz pierwszy. Żadnej widocznej poprawy nie było. Ponoć można to jakoś operacyjnie leczyć ale ze względu na wiek psa i słabe serducho lekarz odmówił odrazu ewentualnego zabiegu. Inni odwiedzani przez nas specjaliści powtarzali że na nietrzymanie moczu u kastratów nie ma żadnej rady. Poddałam się, wypróbowałam wszystkie pieluchy świata, nauczyliśmy się oboje z nich korzystać no i tak zostało. Obecnie (od jakichś 2ch tygodni) sytuacja się nieco zaostrzyła- Fafik siusia podczas snu, robi to nieświadomie, ale zaraz po wysiusianiu się budzi. Na dwór wyprowadzamy go całym domem, średnio od 6tej do 23 wychodzi tak co 1,5 do 2godzin. Obecnie znowu od tygodnia przyjmujemy Urinal i RenalVet, ale to bardziej profilaktyka niż leczenie, w wynikach nie widać żadnych zmian, W dzień nie jest tak tragicznie, ale mimo tak częstych spacerów bez pieluch nie da się już funkcjonować :( Czy nie ma żadnego sposobu na farmakologiczne leczenie nietrzymania moczu? Pieluszki w upale są dla psa męczące mimo strzyżenia, a teraz musi je nosić całą dobę:( W dzień każde jego przejście po domu jest "zaznaczone" ścieżką kropelek na podłodze. Nie zalecono mi żadnych leków przeciwzapalnych pomimo podejrzenia stanu zapalnego pęcherza- czy takich naprawdę nie ma czy nie są potrzebne? Słyszałam, że sterylizowanym suniom podaje się jakieś hormony, a dla chłopaków nie ma żadnego ratunku? -
>> Fafik << Kudłaczek Z Mielca MA WSPANIAŁY DOM!!! :-)
Agniesiulka K. replied to Murka's topic in Już w nowym domu
-
>> Fafik << Kudłaczek Z Mielca MA WSPANIAŁY DOM!!! :-)
Agniesiulka K. replied to Murka's topic in Już w nowym domu
to jeszcze zdjęć kilka :) spacerowo, nieszczęśliwy pies bo w kagańcu :evil_lol: [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/3977/imagenze.jpg[/IMG] takie malutkie jak moi chłopcy razem śpią [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/3316/image2zgo.jpg[/IMG] no i te najnowsze robione przed chwilą, prawda że psi fryzjer ze mnie niezły?? :eviltong: [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/1728/image4la.jpg[/IMG] [IMG]http://img709.imageshack.us/img709/848/image2jpeg2.jpg[/IMG] -
>> Fafik << Kudłaczek Z Mielca MA WSPANIAŁY DOM!!! :-)
Agniesiulka K. replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Bez mojego psiska to ja bym nie przetrwała :D Pomaga mi na każdym kroku. Jak mały płacze to Fafik musi być pierwszy :D czasem wpadamy na siebie w drzwiach przez to ;) Śpi ze mną obowiązkowo, czasem przenosi się do Kuby łóżeczka (oczywiście rozpieszczam ich na tyle że na to pozwalam:roll:) Ciężko mu się było przyzwyczaić do nowego mieszkania, bo wcześniej przez pół roku byliśmy u moich rodziców. Faf się przyzwyczaił i nadal za nimi tęskni. Ale właśnie wczoraj pojechali z Kubusiem na weekend do dziadków więc wszyscy są zadowoleni. Zwłaszcza ja :cool3: -
>> Fafik << Kudłaczek Z Mielca MA WSPANIAŁY DOM!!! :-)
Agniesiulka K. replied to Murka's topic in Już w nowym domu
z całą swoją mądrością jak zwykle nie potrafię wstawić zdjęć ;) poprawię się. Reno, wszystko zaczyna się układać, jeszcze trochę czasu potrzebujemy, ale przynajmniej wiem że gorzej już być nie może :) -
>> Fafik << Kudłaczek Z Mielca MA WSPANIAŁY DOM!!! :-)
Agniesiulka K. replied to Murka's topic in Już w nowym domu
WITAJCIE!!! :) Mam nadzieję że pamiętacie o nas jeszcze :) Niebawem minie dwa lata odkąd Fafik do nas trafił. Trzeba przyznać że dla mnie też były to dwa lata pełne życiowych zmian. Tak ogólnie: rozwiodłam się, mieszkamy nadal w lublinie, mamy 2 skromne pokoiki prawie w centrum. Kuba mi urósł, Fafik spoważniał ;) Mówiąc krótko, mamy się dobrze. Psina zdrowa, wyrywaliśmy tylko zęby bo się popsuły. W zeszłym tygodniu pańcia zarządziła strzyżenie :D Co gorsze, że zrobiłam to sama :P Troszkę głupio wyglądamy ale psie samopoczucie odrazu się poprawiło. Dla mnie jak zawsze jest śliczny :) Fafior nie sprawia większych problemów, nadal nie lubi obcych i o inne psy jest śmiertelnie zazdrosny. W stosunku do Kuby od początku był i jest bardzo cierpliwy i przyjazny. Kocham go niesamowicie, bo w najcięższych chwilach wspierał mnie bardziej niż rodzina i znajomi (wiem że to się może wydawać niedorzeczne). Na koniec przepraszam (szczególnie Murkę i Filipki) za moje milczenie. Zapewniam że zajmuję się Fafikiem najlepiej jak potrafię... Pozdrawiam wszystkich :* PS. w przyszłym tygodniu postaram się wstawić aktualne zdjęcia w łóżeczku [IMG]http://i48.tinypic.com/14bq1l.jpg[/IMG] siesta [IMG]http://img541.imageshack.us/img541/8454/zdjcie024p.jpg[/IMG] -
>> Fafik << Kudłaczek Z Mielca MA WSPANIAŁY DOM!!! :-)
Agniesiulka K. replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Witajcie. Dawno mnie nie było, ale mieliśmy straszną tragedię i ledwo co pozbierałam się do kupy. :placz: Fafik ma się dobrze, chociaż jest ostatnio zaniedbywany przez nas:shake: Strasznie przeżywa te burze i w ogóle jest smutny, wyczuwa że coś złego się dzieje. Ale poza tym wszystko ok. Zaległości zdjęciowe będę nadrabiać za jakiś czas. Murko, przepraszam za opóźnienia, pamiętam o swojej obietnicy i mam nadzieję że na tygodniu uda mi się to wszystko doprowadzić do końca. Pozdrawiam wszystkich i proszę, trzymajcie za mnie kciuki, o szczegółach nie chcę pisać, ale naprawdę potrzebuję Waszego duchowego wsparcia. Do zobaczenia wkrótce. -
>> Fafik << Kudłaczek Z Mielca MA WSPANIAŁY DOM!!! :-)
Agniesiulka K. replied to Murka's topic in Już w nowym domu
zaraz dostane bana:angryy: [IMG][url=http://f.imagehost.org/view/0278/kuba_i_fafik][img]http://f.imagehost.org/0278/kuba_i_fafik.jpg[/img][/url][/IMG]