-
Posts
1807 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ponka1
-
Pikuś Shih-Tsu-ofiara ludzkiego okrucieństwa-MA DOM
ponka1 replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
spytałam się tylko bo ma taki pękaty brzuszek po prostu. Dlaczego wątek zakończony? nigdy więcej nie będzie wieści od Pikusia? -
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
ponka1 replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
linki do ogłoszeń są podane na pierwszej stronie, trzeba je po prostu wznowic. -
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
ponka1 replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka'] Jak cos bedzie wiecej wiadomo czy Tuptus jedzie do Kanady czy nie i czy trzeba jechac na wizyte przedadapatacyjna to dajcie znac. Ja tu zreszta stale zagladam. :cool3::cool3::cool3: [/quote] dzięki Szarotko:lol: jeszcze linki zebrałam do bazarków tych najnowszych: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/na-utrzymanie-leczenie-tuptusia-do-11-09-2009-a-145602/#post12900226[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/na-utrzymanie-leczenie-tuptusia-do-11-09-2009-a-145602/[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/ubrania-kosmetyk-film-ksiazka-na-tuptusia-bez-oczka-do-10-09-23-59-a-145691/[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/wloska-oryginalna-kawa-na-tuptusia-bez-oczka-do-11-09-godz-23-59-a-145755/#post12911558[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/ciasteczkowy-bazarek-czesc-iii-na-tuptusia-bez-oczka-do-14-09-godz-23-59-a-145977/#post12927307[/URL] -
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
ponka1 replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
Już namiary do przelewu Agnieszkal2 dostała na swoje gg dla Tuptusia. -
[quote name='kamil11'] Pies to nie jest moje życzenie czy wydzimiś.Mama unika tego tematu ale codziennie jej o tym wszystkim mówie ona np uważzła ze będziemy go karmic Chapi czy pedirgree(oczywiscie jej to wybiłem z glowy).Zdaje sobie sprawę z tego że ten pies jest kanapowy dlatego właśnie takiego chcę.Może napiszę do Kasi ale nie wiem bo taki mentlik w glowie zrbiliscie mi i juz sam nie wiem czy brać kundelka ze schroniska czy pekinka.A i jescze jedno pytanie pekinek może jeść gotowane mięso albo kości(kości wydaje mi się że nie)? [/quote] Kaiml-widzę że do tego mam unika tege tematu również a ojciec jest na nie. Uwierz mi znam wiele osób które posiadają Pekiny i nie jest to pies "prosty w obsłudze", w żadnym wypadku nie kości-nie proponuję żadnemu psu dawac kości bo grozi to perforacją błony żołądka lub też w innej konfiguracji śmierc przez zadławienie lub też innej: kośc może utkwic w gardle i tak dalej...w banerze Tuptuś-są zdjęcia jak na wsi karmiili koścmi psa i ma dziurę w gardle, kośc obrastała już tkanką, po wyjęciu jest dziura (choc nie tylko na wsiach jest to praktykowane). Pekiny z uwagi na płaską kufę, każdy zabieg powinny miec wykonany w narkozie wziewnej, bezpiecznej (nie dożylnej), arytmia sercowa również jest "na porządku dziennym". Proponuję Ci adopcję kundelka ze schroniska, nawet one potrzebują dobrej karmy Purina jest w miarę o.k. wytłumacz mamie że chapi czy friskas to w większej mierze popiół, śladowa zawartośc mięsa zaś popiół to zmielone odpady mięsne (ogony, pazury, oczy, wchodzą w skład również padłe psy o czym były ciekawe art. przeprowadzaonych badań analizy składu) oraz barwnik, stąd są tam kolory od zieleni po pomarańcz i czerwień, substancje smakowe, konserwanty, wymieniac dalej? A propos Kasia ma również do adopcji urocze kundelki różnych gabarytów i może Ci opowiedziec o każdym z nich jakie ma usposobienie i jaki jest tak by właściciel i pies byli z siebie zadowoleni, każdy szuka w psie czegoś innego: jeden woli typ sportowca drugi spokojnego przytulaka dlatego ważna jest rozmowa oraz wizyta. Kasia służy radą, pisz do niej na pw;)
-
[quote name='kamil11'] Do wyprowadzenia domu troche mi brakuję.Tata na razie sie nie zgadza ale mama go przekona.Jestem w stanie zapewnic mu/jej opieke weterynaryjną.Tata nie chcę tego psa ale i tak go pokocha on taki jest ;) [SIZE=1]gdzie jest ta ikonka żeby uaktywnic szybka odpowiedż ja jej nie widzę[/SIZE] [/quote] każdy Pekińczyk ma problemy z oczami, to nie kwestia zapałcenia tylko 60 zł u drGarncarza z konsultację okuslityczną to kolejna wizyta, krople do oczu, też nie jedne, to stała opieka weterynaryjna bo jest to wpisane w rasę więcej niż inne te kłopot zdr. o których pisałam powyżej. To że tata się nie zgadza nie wróży dobrze:shake:na przyszłośc. Tzn. Ty jesteś tylko osobą która ma takie życzenie? Mama pod Twoim wpływem czy jest to jej samodzielna decyzja? Zdajesz sobie sprawę Kaimil że to pies kanapowy nie wyżeł do sportów czy długich spacerów? Pekińczyki są super jednak mylne wyobrażenie większości ludzi że niedroga karma im starczy gdy przychodzi co do czego, zaczynają się schody i potem dziesiątki w schroniskach ratuje Kasia. Bo mały Pekińczyk to pies który jak każdy będzie pochłaniał fundusze i trzeba się z tym liczyc od początku nie robic już oszczędne kalkulacje zanim się go nabędzie. Możesz napisac na pw do Kasi Koci Świat to Co opowie na czym polega opieka nad Pekinem, jakie ma potrzeby i tak dalej. Polecam bo Kasia jako fundacja ratuje i pomaga Pekińczykom.
-
Pikuś Shih-Tsu-ofiara ludzkiego okrucieństwa-MA DOM
ponka1 replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
piękne, czekamy na dalsze!:loveu: (Pikuś ma nadwagę Oso:oops:jest o wiele za gr...by:roll:) -
[quote name='fiorsteinbock'] Cudowny jest! Nie rozumiem dlaczego trafil do Was :shake: Łapka przeszkadza, ale na pewno nie boli, jak uwazacie? Tyle lat sobie radzil, wiec mysle, ze jesli weterynarze nie zdecyduja o jakimkolwiek ciachaniu to i tak bedzie SZCZESLIWY! [/quote] dokładnie widac na nim że z tym się urodził i z tym sobie radzi tak jak ludzie z dużym płaskostopiem, dr Sterna jest świetnym fachowcem i na pewno nie będzie go kw.do operacji to moja opinia i zobaczymy jak już go zbada. Do niego jeżdzą również na kons. psy spoza W-wy . Jest super, to dodaje mu uroku, ktoś zyska super przyjaciela:loveu:
-
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
ponka1 replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='marlenka'] Nie no ten dom odpada na stówę . Niech Pani sobie maskotkę kupi albo poda adres to jej wyślę . Tuptusia nie dostanie :angryy:. Ponka a jakby ta Pani z Kanady miała jednak ochotę adoptować psiaka to Szarlotka by mogła zrobic wizytę przedadopcyjną . [/quote] no więc własnie-odpada, tylko tak napiałam by jej podejście opisac. -
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
ponka1 replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
szkoda, bo tam jak w raju....naprawdę szkoda:-( telefon odnośnie psa jako sygnalizatora jaki dostała Okta jest naprawdę żenujący i pani która mówi że ona naprawdę nie jest zła tylko pies był nieusłuchany i w końcu pociąg go zabił bo tory obok domu a jej sarenka mądrzejsza bo do torów już nie dochodzi powala na łopatki.... -
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
ponka1 replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
Okta dostała dziś wiadomośc od naszej Agnieszki-może coś skrobnie sama potem, nie pojedzie Tuptuś do Kanady, podobno mąż tej pani miał wypadek. Nie dodano do tego że to oznacza, że rezygnuje, będzie za tydzień za 2 po prostu.... to bardzo zła wiadomośc, myślałam że to będzie cud jakich naprawdę mało jak z bajki jednak nie..... -
[quote name='kamil11'] Od stycznia planje kpic pekińczyka lecz mało o nich wiem(wiem ogólnie mało o psach).Potrzebje róznych informacji o rasie o zywieniu itp .Wiem że są dumne,uparte i nie wolno na nie krzyczeć.KIedyś czytałem o kramach ale wszystko zapomniałem:crazyeye:.Czy Purina to dobra karma?Odrau mówie ze nie stac mnie na RC.A i jeszcze jedno tata nie chce godzić się na psa w domu może jakieś argumenty żeby go pzrekonać? [/quote] odradzam Ci w takiej sytuacji Pekińczyka i w dodatku tata nie zgadza się na psa w domu. Pekińczyk to nie tylko karma to stałe problemy z oczami, krople wizyty u okulisty, praktycznie każdy ma coś z oczami, jako rasa z wypukłymi gałkami to normalne zjawisko, wystarczy sobie przeczytac w profilu o rasie.Mają również problemy z układem sercowo-naczyniowym, wypadanie rzepki również się zdarza. poczekaj aż się wyprowadzisz z domu i usamodzielnisz i będą warunki wówczas weźmiesz Pekina. poza tym argumenty jak ktoś z rodziny nie godzi się na psa w domu są na krótko, jak pies się zasika, zrobi kupę, wejdzie z brudnymi łapami po deszczu gdy jest jesień (i tak dalej) wówczas są problemy i pies nie powinien byc narażony na taką postawę, dla jego własnego dobra zrezygnuj to najlepsza postawa w takiej sytuacji.
-
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
ponka1 replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka'] O Tuptus by zamieszkal niedaleko ode mnie :):) Moglabym go odwiedzic :):) To chyba nie nadarmo sledzilam watek Tuptusia :):) [/quote] o jakiś świat jest mały! Szarotko to miałabyś polskiego sąsiada! :lol: to by była kwesta około tygodnia z tego co rozmawiałyśmy. -
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
ponka1 replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
Mam doskoanałe wieści!szykuje się-w sumie jest już-dom dla Tuptusia stały, Kanada dokładnie Toronto, kobieta ma warunki: dom z ogrodem, 2 inne psiaczki (też uratowane), zakochała się w Tuptusiu gdy zobaczyła jego fotki, sama przyjedzie po niego samolotem do Wrocławia trzeba by Tupcia zawieźc potem już byłby odebrany, byłyby informacje o nim, zdjęcia, wie o tym że potrzebuje pomocy weterynaryjnej i będzie go leczyc, Oktawia rozmawiała długo z wolontariuszką z wrocławskiego schronu-ta dała doskonałe rekomendacje tej pani.coś fantastycznego, szczyt marzeń dla Tupcia, biednego kundelka z krowiego łańcucha i jamy w ziemi, z dziurą po oku i kością w gardle, z dziurą po kości w którym ktoś się zakochał i jedzie wiele tysięcy kilometrów by go adoptowac! -
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
ponka1 replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ketunia'] Niestety nie. Pisałam wcześniej do Ponki z zapytaniem o te pieniążki. Miały zostać przelane na moje konto. Jednak ich nie otrzymałam. Napisałam pw z przypomnieniem ale jak na razie cisza. [/quote] zostało to sprawdzone-pieniądze nie zostały wysłane. przepraszam za nieobecnośc byłam na urlopie wypoczynkowym. pozbieram dokładne informacje i zrobię akutalizację na pierwszym poście. tak-dzwoniła pewna pani: Oktawia może przekazac namiary do niej: pies jako sygnalizator do obejścia przy jej połowie bliźniaka, z rozgrzebanym ogrodzeniem, bezpośrednio przy torach kolejowych, jej poprzedni pies został przejechany przez pociąg ("nieusłuchany był i niedobry") trzeba go kolejnym zastąpic, ma pinczerkę mini ale ta do torów już nie dochodzi jak wychodzi. tak, czy komuś dac telefon od Oktawii do tej pani? to był drugi telefon odnośnie Tuptusia. -
Słyszałam, że jedyny odzew, to dwa telefony o Placka. Niestety jeden od niepełnoletniej dziewczynki, która nie raczyła poinformować rodziców o planach. Kolejny telefon od człowieka, umieszczonego wcześniej na czarnych kwiatkach -taka rozmowa bez sensu. Placuś jest już dorosłym psem, który potrzebuje człowieka skupionego tylko na nim, osobę która będzie go szkolić, kochać i zapewni opiekę na całe jego długie życie. Jest młody, nie ma za sobą syndromu schroniska, ufa ludziom, byłby dobrym towarzystwem dla mądrego właściciela.
-
[quote name='Madziek'] po dzisiejszych obserwacjach obawiam się, że Rinki jednak nie dogaduje się z innymi psami dobrze. Nawet gdyby miało by to być z jego strony zaproszenie do zabawy, to Rinki jest tak gwałtowny i niedelikatny, że psy się bo boją, a gdyby trafił na dominującego psa to mogło by to się źle skończyć. Poza tym chyba nasz marszczak broni jedzenia przed ludźmi. Dziś po spacerze gdy wróciliśmy do boksu Rinki trochę zwymiotował na koc, później (osoby delikatne niech nie czytają;-) ) chciał to wylizać, ja stwierdziłam że fuuuuj i chciałam nakryć to kocem i zabrać - Rinki warknął i capnął. Na szczęście trafił w koc, nie w rękę. Odcągnęłam go za obrożę, zabrałam koc i później już był znowu cacy. [/quote] czyli jak broni jedzenia, na pewno waruje przy gryzakach, zabawkach byc może i misce z wodą nawet....hmmm, te cechy go dyskwalifikują nieco:roll: (pod kątem płatnego DT, wcześniej wspominałam o tym). gdy poczułby się pewniej te cechy mogłyby się nasilic. co do chrumkania to znane zjawisko wśród psów z płaską kufą: BF, Pekińczyki wszystkie płaskie, to normalne;) pocieszające jest to, że schronisko opolskie jest nienajgorsze jak zapewni Madziek, jest czysto i ma od czasu do czasu spacery. Czy ma pojedyńczy boks czy jest z innymi psami?
-
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
ponka1 replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dogo07'] A widziałyście co ten mały biedaczek miał w pysku :-(. [/quote] Dogo07 - co miał w pysku?:crazyeye: Jamor: nie wiadomo, coś młoda sąsiadka przebąkiwała o tym-jednak nie wiadomo co dokładnie gdyż wcześniej był maluszkiem bezdomnym, może kiedyś miał dom, tak myślę, potem się błąkał póki nie trafił do sąsiadów Oktawii i rok tkwił w tych warunkach. Ketunio-dziękuję za priv. za moment tam zajrzę;) Jamor czy doszła wpłata od Klementynki 380 zł? -
słuchajcie mam pomysł: trzeba by już zacząc wdrażac pewne kroki: załóżmy bazarki dla Shara-spójrzcie jak można wspólnie coś zrobic gdy się chce i wszystkie się zorganizujemy: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/malusi-piesek-starozreby-bez-oczka-na-lancuchu-w-dolku-odmien-te-wegetacje-140194/index1.html"][IMG]http://img10.imageshack.us/img10/639/33227017.jpg[/IMG][/URL] bazarki-każdy coś fajnego ma w domu-chciałam powiedziec każda z nas;) stałe deklaracje wpłat comiesięcznych-dlaczego ma gnic w cuchnącym schronie- Każdy dzień jest ważny-istotne by zacząc od czegoś-nie płaczmy-działajmy. Pytanie do Madziek, założycielki wątku: proszę napisz jaki on ma stosunek do innych psów (do ludzi wiemy że dobry)-czy irytują go inne psy, czy wykazuje agresję, np.: przy jedzeniu-jak to wygląda z Twoich obserwacji-czy spędziłaś z nim tyle czasu by zaobserowac te rzeczy-istotne. Może uda mi się coś wymyślec-płatny dom tymczasowy:cool1:nie chcę nic obiecywac ale postaram się lecz trzeba zacząc już działac i zbierac fundusze na DT płatny. Co w razie transportu-czy byłaby osoba która by go przywiozła? Zakładamy oczywiście że nie wykazuje agresji:razz:
-
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
ponka1 replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker'] jak wygląda sytuacja finansowa Tuptusia? ile brakuje deklaracji stałych do opłacania hoteliku ? [/quote] Poker-stałe deklaracje są podane na pierwszej stronie-Tuptuś ma ich ok. 70 zł-trzeba spojrzec-reszta bazarki czy jednorazowe-miesiąc to 390 zł. Ja jeszcze raz przypominam że namiary na pw podaje Ketunia-swoje konta-proszę osoby które deklarują comiesięczne wpłaty by do niej się zgłosiły.Kilka razy już opisywaliśmy czemu i do kogo-to bardzo ważne. Jamor ma hotel taki jak wszystkie powinny wyglądac:loveu:-niestety-wielu brakuje i nawet w połowie nie są tak ładne jak ten-to prawda. -
[quote name='marlenka'] Czy oglądał go wet? Czy jest szansa na operację żeby mu łapkę naprawić ? Pies jest piękny :loveu::loveu: I jaki ma chcarakter? [/quote] jest napisane w pierwszym poście że był konsultowany przez weta oraz miał wykonane RTG-zgadzam się osobiście z tą opinią-kilkuletni pies z taką wadą anatomiczną, nie wykonuje się operacji ortopedycznych-wiąże się to z łamaniem kości, które już są rowzwinięte-szanse byłyby gdyby w okresie dojrzewania byłoby to wykonane. Podobny przypadek miała Oktawia-Pekinek z wadamai gentycznymi (wieloma) nóżka-jeszcze gorzej wykrzywiona: zwichnięcie stawu łokciowego z przemieszczeniem, wada wrodzona oraz inne współistniejące. Również był konsultowany przez najlepszego ortopedę: Sternę tak samo orzekł (jak ten o tym). Niestety tamtego wady były śmiertelne. Ten ma tylko nóżkę-z którą radzi sobie jak widac-na pewno się z taką urodził. Cały urok w jego inności i oburzające, że ktoś się go pozbył-może właśnie z tego powodu. i fajnie że masz go Marlenko w swoim podpisie:lol: