Helga72
Members-
Posts
1084 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Helga72
-
całe szczęście , jeżeli tak mozna powiedziec , że jednak domek się nie znalazł. Z adopcji byłyby nici dzisiaj Harley ugryzł znajomą i to tak ugryzł ,że jakby to nazwać poprawił rana dość mocno krwawiła . Aga lubi psy ale jego zachowanie no domyslacie się zapewne co powiedziała ... Bawił się z nia sam ją prowokowal do zabawy przyniósł swojego hipcia i nagle zajadły atak taki do krwi . Myslę ,że taki wyskok w nowym domciu troszkę hm... wrażliwym skończyłby sie morbitalem ...
-
Diva ma zaklepany domek w Niemczech ale dziewczyny od labków wolą cos na miejcu i jeszcze czekamy na wyniki badań. Tak więć Diva gościnnie sobie jest ale moim futrem nie jest . Na gwiazdke już pewnie będzie u siebie . Ja zajmuje się nia grzecznościowo więc nie biore udziału we wszelakich ustaleniach. Ja mam nadzieje , że na Nowy Rok już bedę mieć cos własnego choćby na papierze o siedlisku znaczy teraz myslę ...
-
Jeszcze raz wszystkim serdecznie dziękuję . Mój stan posiadania to od niedzieli sunia rottka plus moje 2 rottki , Harley i Niemój i 2 koty.Stadko niczego sobie. Majqa przeca ratlerek mi się marzył do domu to jakby sie tak przyjrzeć toć prawie Harley jak pinczerek no ino tłustawy trochę ... KOchani dzieki wielkie za pomoc i wsparcie . Basiu oczywiście kiedy zechcesz możesz podrzucić paczuchę z góry dziękuję .Pozdrawiam wszystkich gorąco i ja i moje futra - buziaki ...!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Kochani wydarzenia ostatnich dni spowodowały ,ze postanowiłam - Harley zostaje u mnie na zawsze nazwijmy to Siłą Wyższą ... teraz tylko proszę wypowiedzcie się na którego psiaka w potzrebie powinny zostać przelane pieniążki ze skarpety Harleya . Ja jeszcze tylko ze swojej strony podziękuję za wsparcie i podrzucanie wątku wszystkim kochanym cioteczkom a w szczególności Majqa całuje mocno , wspaniałej Irence i Isadorce buziaki i myziaki o i jeszcze Smyku za zasilanie Harleyowej skaeprty o i jeszcze Helaga i Ares mam nadzieję ,że nikogo nie pominęłam jeszcze raz dziękuję z całego serca . I oczywiście czekam na propozycje na kogo wpłacamy ... Pzdrowionka
-
środki sa tylko nie porafię wysłac pw na tym nowym cudacznym dogo wogóle z trudem się tu odnajduje . Ja mogę przelac pieniążki na ogłoszenia tylko komu i na jakie konto napiszcie bo ja się w tych nowinkach gubię cholera jakieś to takie nijakie nawet odpowiedz wysłać trudno. Harley w nastroju zabawowym szaleje z labką aż kot na nich z politowaniem zerka ...
-
na szczęście Max nie jest juz zagrożony uśpieniem bardzo tutaj pomogła Pani Dyrektor schroniska Kundelek , więc może sobie spokojnie czekać na dom u tego Pana , który je wszystkie uratował a Branda chyba już wystarczająco długo była maszynką do rodzenia szczeniąt teraz czas na normalne życie i sterylkę. Tak jak już pisałam Ci wcześniej rottki już dawno przestały być tymczasami to moje psy już na zawsze również Branda a co do finansów to jeśli chodzi o rottki przez cały czas mam wsparcie karma dla seniorów moim Dobym Duchem jest hodowczyni mojej Bert mojego pierwszego rottkowego tymczasu , który stał się stałowiczem i choć Bert za TM ciągle czuję pomocną dłon ze strony i hodowcy i wolontariuszy rottki. Dom właśnie dlatego nie zamieniłam się na bloki , żeby psy mogły iść ze mną o tym tez Majqa wiesz bo pisałam do Ciebie regularnie o wszystkich moich rozterkach i bolączkach. Jeżeli to coś nowego wniesie możesz pisać na forum . Harley jest " moim " psem cały czas jesteśmy razem w domu aż dziw , że nie nauczył się parzenia herbaty bo towarzyszy mi również przy garach . Mniej czasu miałam tylko podczas zabiegów Nika ale o tym tez wiesz w tym tygodniu jadę z Nikonem do weta zobaczyłam guz na wysokości żebra martwię się czy to nie jakaś bardzo poważna zmiana . A co do Harleya jeśli nie pojawi się nikt rzeczowy to na wiosnę pojedzie z nami wszystkimi obrabiać morgi. Innego rozwiązania przynajmniej ja nie widzę a chłop musi się przestawic bo inaczej pakuje w reklamówki i do mamusi .A wtedy Ciebie czeka zadanie bojowe znalezć mi takiego co i psy zaakceptuje i na roli się zna i lubi tłuste stare kobiety takie jak ja ...
-
mój tz się wkurza jak Harley warczy wtedy się stara nad nim zapanowac efekt nakręcają się obaj . Mogę jechać do dziewczyn oczywiście tylko , że mój tz go nie lubi i nie zastosuje się do ich rad wtedy jak bylismy tez sie oddalił. To miałoby sens gdyby stosowac się do ich rad ja się zastosowałam tylko ja a nie będę się ciągle kłócić bo i tak usłysze - Kiedy on wreszcie od nas pojedzie ??????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i po rozmowie o może jeszcze doda zachciało ci się piesków to masz ...no mam oprócz Harleya jeszcze 4 i 2 koty ino nerwów już nie mam widać jesienne przesilenie
-
ziewczyny juz w lipcu powiedziały ,że Harley zawsze bedzie trudym psem mozna to wyciszyc ale nigdy nie zniknie zupełnie. Problem w tym ,ze jego zachowanie typu powarkiwanie powoduje ,że ludzie czuja do niego niechęć i rezerwe o tym przekonała się Majqa , która wiele potrafi znieść jeśli chodzi o psiaki. Najgorsze jest to , że u mnie ta poczatkowa niechęć przerodziła sie w nienawiść i to z obu stron. Harley warczy nawwet wtedy gdy mąż lub syn kręcą się w poblizu ale gdy chcą przejść atakuje. Męża ugryzł gdy chciał wejś do mnie do pokoju a Harey leżał w progu wczoraj ugryzł go gdy schylił sie po długopis , który potoczył sie pod moje krzesło. Jak wiecie gryzie dotkliwie ja też tego doświadczyłam na początku ale zaakceptowałam tą jego inność i teraz mogę go myziać nawet gdy śpi na swoim fotelu albo sam przyłazi po pieszczoty.To raczej pies jednego pana to nawet logiczne bo przecież mieszkał tylko z panem z tego co zrozumiałam z opowiadań Basi. I to tyle domek potrzebny na już czyli ciągle z Majqą o to samo prosiemy ...
-
bardzo dziękuję za paczuszke zabawki i łakocie . Nie mogłam odpisac wcześniej bo zupełnie nie rozumiem nowego Dogo cholery mozna dostać. Harley nadal bez domu Basiu bardzo proszę szukaj mu ktosia może Tobie się uda. Ja juz nie wiem co robić no normalnie załamka ... Kiedy ten domek się znajdzie do jasnej ciasnej jak to moja sąsiadka mawia !
-
znalazłam hotel dla Harleya około 10 km. od Żyrardowa miesięczny pobyt 450 zł. czyli 15 zł. za dobe z wyżywieniem. Płatne z góry pies jest w domu jest wyprowadzany 3 razy dziennie na spacerki i wet na każdy telefon .Kontak uzyskałam przez forum Rottki bo sa tam równiez psy fundacyjne . Co sądzicie ? czy może ktos ma lepsza ofertę ?
-
Harley jest tymczasem i nigdy nie rozważałam możliwości ,że mógłby zostać na stałe i to sie nie zmieniło .Dopóki szukamy mu domku jest u mnie i miejmy nadzieje ,że domek się znajdzie . Muszę równiez brac pod uwagę zdanie pozostałych domowników ( czyt. męża ) a oni nie są jakoś silnie związani z Harleyem i czekaja z niecierpliwością na dom stały. A co do samego Harleya to za pomocą jego ulubionych ciasteczek nauczyłam go ,że na hasło " wycieramy nózie " siada w przedpokoju i robimy toaletę zanim wejdzie na saloony :cool3: Kupiłam ciasteczka i jego ulubione puszeczki rachunek 35 zł. Rachunek u mnie razem z innymi .