-
Posts
4751 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dog193
-
[quote name='isabelle301']Może zacznijmy od pytania : Gdzie byli rodzice w tym czasie? Bo otóż dla tych co dzieci nie mają oraz tych, którzy mają a świadomość pozozstaje nadal niska - dziecko do lat 7 ma być ZAWSZE czyli 24h na dobę pod opieką osoby pełnoletniej. Dziecka do 7 roku życia wg przepisów obowiązujących w tym kraju - nie wolno pozostawiać bez dozoru, opieki i spuszczać z oczu. Gdyby szanowni rodzice tyłki z kanap ruszyli aby wyjść z dzieckiem na spacerek na rowerku, to zapewne byliby także w stanie zareagować na fakt darcia mordy do psa który przebywa na terenie nie ogrodzonym w 100%... bo byc może by to zauważyli. Rozumiem także, że czi_czi patrzyła jak "dobra sąsiadka" siedząc w okienku cały dzionek na to co dzieje się w okolicy i stąd doskonae wie co dzieci robiły a czego nie robiły...[/QUOTE] Weź 10 głębokich oddechów i uderz głową w ścianę - może pomoże. Oczywiście gdyby dziecko jechało rowerkiem przy rodzicach, to pies by się nie rzucił, tak? Co by zauważyli? Nieogrodzoną posesję, po której biega agresywny pies? I co dalej - teleportowaliby się? W końcu - o jakim darciu mordy piszesz? Mam alergię na takich ludzi ja ty i ich roszczeniową postawę. Obojętnie czy to mamuśka z dzieckiem, starsza pani w oknie, czy psiarz-cham.
-
No ja bym na miejscu rodziców na pewno nie odpuściła ;) Gdyby mój pies zaatakował dzieciaka, to bym się chyba nogami nakryła, a nie jeszcze miała pretensje. Szczególnie w takiej sytuacji.
-
Hmm, no ale w tej sytuacji przecież właściciele psa mają przegraną sprawę, jeśli rodzice dziewczynki się im dobiorą do tyłków. Mogą sobie mówić co chcą, pies nie ma prawa zaatakować człowieka.
-
[quote name='Sowroneczka'] Natalia też kiedyś "tresowała" naszą Pyzę wskaźnikiem. Widziała jak ja uczę psa tagretowania i zrobiła swoją wersję ćwiczenia, polegającą na stukaniu Pyzy targetem w głowę. Uwierzcie mi, że miałam ochotę jej w imieniu psa oddać. Ale wzięłam kilka oddechów i po prostu Nucie wytłumaczyłam, że tak absolutnie nie wolno robić. Dostała ochrzan, ale bez krzyku. [/QUOTE] Tylko to jest sytuacja - twój pies i twoje dziecko. Ty wychowujesz swoje dziecko, to z twoim psem żyje pod jednym dachem. Sytuacja, kiedy mijany na spacerze obcy dzieciak bierze kija i uderza mojego psa jest nieco inna... Podobnie jakby dziecko porysowało twój samochód - no zdarza się, taki urok posiadania dzieci, nie dopilnowałaś. Ale kiedy porysuje czyjś, to już trochę inaczej, prawda? Być może matki mają na to inne spojrzenie. Ja nie jestem matką. Jestem właścicielką psa. I tak jak pisała Beatrx - nie moja w tym rola, żeby wychowywać cudze dzieci. A już na pewno w takiej sytuacji nie zastanawiałabym się, jaką wartość wychowawczą będzie miała moja reakcja. Tak swoją drogą, to ja nieraz na mojego psa ryknę, a i w czambo zdarzy mu się dostać (ode mnie, nie przechodniów :diabloti:). Nie zamyka się w sobie ;)
-
Pisałam, że w przypadku dzieciaka miałabym pretensje do matki. I tak, zareagowałabym ostro, jeśli ktoś uderzyłby mojego psa. Gdyby dzieciak rzucił kamieniem w mój samochód (mały dzieciak), to też mogłabym z uśmiechem wytłumaczyć, że tak się nie robi, nawet jeśli zostałaby ryska (uśmiechnęłabym się wtedy do opiekuna :diabloti:). Ale jeśli by rąbnął psa kijem, to nie, nie byłabym miła.
-
Szczerze, gdyby mi ktoś psa chciał uderzyć albo uderzył, kiedy ten sobie spokojnie idzie, to bym mu zrobiła z dupy jesień średniowiecza :roll: Jemu, albo matce, jeśli to by był dzieciak. Nie wiem jak można przejść bez komentarza, gdy ktoś nam na psa rękę podnosi - boli czy nie boli, chodzi o sam fakt.
-
Spoko, Jupsu też drze ryja :D
-
W Gliwicach Czechowicach w każdym razie, tak? ;) Może też będę, ale jeszcze nie wiem, czy mi z flyballem nie będzie kolidować :)
-
Hehe, no też to słyszałam o sukach ;) Ja się nie wypowiem, bo Jupi jest moim pierwszym psem, ale zwyczajnie nie chce mi się użerać z cieczkami, a sterylka to jednak nie to co kastracja + bałabym się powikłań ;) A z psem mi się dobrze żyje, więc po co to zmieniać :) Jeśli chodzi o filmik konkursowy, to rzecz jasna nie wygraliśmy (wygrała naprawdę świetna sekwencja), ale też nie bylismy ostatni :D Prawdę mówiąc jestem bardzo zadowolona :) A to komentarz jurorki, czyli Melissy Heeter: "Nice flips, vault, multiple needs work, great bite and [B]great dog[/B]." Wiedzcie, że jeśli ktoś hiper super ekstra profeszional mówi po jednym krótkim filmiku (i to częściowo nieudanym), że pies jest świetny, to nie pozostaje mi nic innego, jak tylko przytaknąć :evil_lol:
-
[quote name='Naklejka']w niedzielę jadę z Arnim na grupowy trening frisbee, boję się, że ten debil coś odwali :roll:[/QUOTE] Z Agą i Rafałem? :cool3:
-
Ło matko :mdleje: Fajna! Ale jeśli kiedyś będę rozważać towarzystwo dla Jupika, to raczej kumpla, nie chcę suczki ;)
-
My potwierdzamy i chcemy nad moooorze :loveu:
-
Fajna jest ;)
-
Ja tu wyczuwam cziPSY :D Ludzi też się boi?
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
dog193 replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='rashelek']Tylko idąc takim tokiem rozumowania, to marząc o jednej rasie nie można mieć żadnego psa oprócz tego "właściwego". Choćby to miało być za 30lat...[/QUOTE] TAK. :evil_lol: [quote name='evel'] Zmieniając temat.... Na środku posesji mamy płot dzielący posesję mniej więcej na pół. Zwykle wypuszczaliśmy psy na tyły na wc, choć ostatnio przez sąsiadkę unikamy zostawiania ich tam samych. W każdym razie Zu czasem jakoś wymykała się z tyłu na przód i byłam święcie przekonana, że ona się którędyś wciska, wciąga się po schodach (jest szpara między schodami a balustradą) czy coś takiego. Dzisiaj wypuściłam psy na przód, furtka na tyły była zamknięta na zasuwkę. Wychodzę, wołam psy, przybiega samo małe - myślę sobie - WTF? Wołam, wołam a tu nagle mi coś jęczy z tyłu domu. Patrzę, a tu Zuz za płotem. Wołam zatem tę pałkę, chcąc sprawdzić, którą dziurą tam sobie przełazi... Okazało się, że droga ewakuacji to wcale nie dziura a mój grubaśny piesałke bez kondycji sobie po prostu robi HYC i przeskakuje płot w tę i z powrotem jak młoda łania :splat:[/QUOTE] Wysoki ten płot? :razz: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
dog193 replied to evel's topic in Foto Blogi
Nie, akurat przedszkole to jeszcze nauka pisania literek. Może czytamy inne forum, a może inne wątki, nie wiem. W każdym razie, biorąc pod uwagę to co kilka dni temu pisałam tutaj, nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że w tym żarciku pijesz m.in. do mnie (uprzedzając, tak wiem, że świat nie kręci się wokół mnie :diabloti:) EOT z mojej strony. -
Nie wiem, jaką jazdę masz na myśli, ale jeśli Dioranne i jej pinmina, to jednak radzę wrócić do tego i doczytać, o co chodziło (z czym później sama zainteresowana i kilka innych osób - w tym Martens - się zgodziło). Z ozdóbką nic nie kojarzę. Natomiast wszystko, co napisałam u ciebie argumentowałam, niezłośliwie i podkreślając, że to z mojego punktu widzenia (i nigdzie nie pisałam, że każdy ma tak jak ja :roll:), więc takie uwagi to naprawdę przedszkole, którego się nie spodziewałam z twojej strony, ale cóż zrobić :) Sorki Szura.
-
[quote name='Koszmaria'] a czy Airedale Terriery się sprawdzają w agility?czy zostaje dla nich tylko Obiedence?[/QUOTE] Pewnie :) Kochają ruch, jednak to przychlasty, które ciągle chcą być przy swoim człowieku, ale można je konsekwentnie wysyłać na miejsce ;) Tylko pisałaś, że nie chcesz psów myśliwskich?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ja czasami przy rozproszeniach zabawkami go zwalniałam, żeby sie trochę nakręcił, bawiliśmy się chwilę, potem znowu odsyłałam do klatki, machałam zabawkami, znowu zwalniałam itd ;) Bo dla niego smaczek był mniej wartościowy niż zabawka. Co do innych rozproszeń, to nie wiem, czy masz tyle miejsca w pokoju, ale można zrobić odbieganie od klatki, albo położyć się przed klatką i się turlać :)
-
Ja proponuję super krótkie, ale intensywne sesje :) Tzn najpierw nakręcasz go na szarpak, przeciągasz się z nim, [B]dajesz mu wygrać[/B], więc puszczasz szarpak i uciekasz w drugą stronę, wołając psa, potem znowu się szarpiesz, znowu dajesz mu wygrać i uciekasz, znowu szarpanie, potem ja bym zrobiła tylko jeden rzut, uciekanie, ekstra szarpanko jak przyjdzie i koniec sesji. Jak jest łupowy to szybko to naprawicie :) No i podczas szarpania i jak ci przynosi to cały czas mu mów, jakim jest super psem, takim entuzjastycznym głosem :)
-
Różnie, aktualnie 235 mm. Wiesz co, motywacja jest ważna, ale również predyspozycje :) Większośc psów można nakręcić tak, żeby fajnie pracowały, ale akurat Jupi ma pracę, zaangażowanie w to co robi i nakrętę na wszystko w genach, ja to tylko dostosowałam pod siebie.
-
Czekamy ;)
-
[quote name='gops']Nie wiem tak na prawde , według mnie z podniecenia /nakręcenia . Kiedys myślałam że to chodzi o zabawke/gryzak że się wkurza że to spaść nie chce mimo że on szarpie ale to nie to , bo jak rozwalił ringo i mi ten kawałek spadł a potem źle założyłam gryzak i też spadł to białas skakał do pustej smyczy wiszącej na drzewie i próbował łapać za karabińczyk .. więc tu chodzi o sam fakt wiszenia/szarpania . Tak czy siak pierwsze kilka razy byłam przerażona że faktycznie go coś boli :evil_lol: mimo że oglądałam mase ttb wiszacy i dosłownie 3/4 robi tak jak on to i tak słyszeć to na żywo to jest inaczej .[/QUOTE] Tak, to z nakręcenia, podobnie jak warczenie podczas szarpania się ;) Ja kiedyś powstrzymałam mojego brata, bo się szarpał z psem i on zaczął warczeć, brat już chciał go opieprzyć :lol: [quote name='gops'] On wyraża swoje emocje skacząc , każdy kto go poznał powie że to pies sprężyna , ciągle skacze, na mnie , na kogoś kto idzie obok , skacze sobie do drzewa , albo na murek , robi to tysiąc razy na jednym spacerze :p[/QUOTE] O, to też znamy :D Gorzej jak pies ma brudne łapki :p
-
Nie, wychodzi na to, że nie można juz nic napisać oprócz "tititi super szczeniaczek", bo dyskusje na forum dyskusyjnym to przecież coś nagannego.
-
Powodzenia ;) Ja czasem jak przeglądam stare strony galerii to jest coś w stylu "naprawdę mieliśmy z tym problemy?" :lol: Nie mam, filmik z frizbi musi wystarczyć :D