Jump to content
Dogomania

dog193

Members
  • Posts

    4751
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dog193

  1. Poza tym, zawsze możesz przyjechać do Bytomia (z Katosów 20 minut busem) a potem do Rudy już ze mną pojechać :D
  2. Tak, szkoda że mi rodzice samochodu nie chcą dawać, żebym sama mogła jeździć, bo mi nie ufają... Mogę tylko, jak któryś siedzi obok, co jest totalnie bez sensu, bo przecież pedałów po swojej stronie nie mają...
  3. Hehe, radość życia to one mają ogromną, trzeba przyznać :D Wetka nasza to się nie może nadziwić, że do poskromienia tego potwora na stole wystarczy garść żarcia i mogliby mu łapy siekierą odrąbać, a on by nie zauważył :evil_lol: Najgorzej, jak jakiś pies wyje albo skomli, wtedy Jupi zaczyna wariować i też wyć... Ostatnio z gabinetu dochodziły dźwięki, jakby psa ze skóry żywcem obdzierano - okazało się, że yorkowi obcinali pazurki :diabloti: Ano już spory chłopak jest, ciągnie też coraz mocniej :evil_lol: Od JRT na pewno już większy i wyższy przede wszystkim - ma dłuższe łapy ;)
  4. Dwa białe, czyste pieski :evil_lol: A ten podhalan to widać, że jeszcze dziecior - Jax wygląda dużo poważniej :D Co nie oznacza, że wygląda poważnie :evil_lol:
  5. Jeszcze Jupi w obróżce od Taks z ostatniego bazarku :) [img]https://lh4.googleusercontent.com/-LDLFIX5lxo4/T1DyizdEOxI/AAAAAAAAAIQ/u81ogOUG4nQ/s512/_3028802.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-7yS-osiZ3co/T1DyfSb4TJI/AAAAAAAAAH0/0X9CgJtC5fA/s640/_3028791.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-VemxB5Ok9Nw/T1DykBl9A3I/AAAAAAAAAIg/KgDiJbu23zA/s512/_3028804.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-WJgpBlxp-y8/T1DyvKQl0GI/AAAAAAAAAJs/-Bzsc3CSg5U/s512/_3028830.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-VWEuMT-M8Fo/T1Dy008T6fI/AAAAAAAAAKc/pFhzT7uiosY/s640/_3028884.JPG[/img]
  6. Łaskawie... wybaczam :diabloti:
  7. No widzisz, ja mam zawsze rację :evil_lol:
  8. U mnie też, ale teraz świeci słońce :evil_lol:
  9. Gdzie ci pada? Słońce świeci ślicznie :evil_lol: Bocz :loveu:
  10. Jupi jak to Jupi, cieszy się do wszystkiego i do wszystkich ;) Jaka nieciekawa? U nas słońce świeci :D [b]Przyjeżdżamy[/b] :diabloti:
  11. A w ogóle, to byliśmy w piątek zaszczepić psa na wściekliznę i wszczepić mikroczip. Jupi weterynarza uwielbia, bo pani zawsze pogłaszcze i da coś dobrego :D Tym sposobem, gdy inne psy kulą się ze strachu w poczekalni, mój aż trzęsie się z emocji i radości "no, kiedy wejdziemy wreszcie do tego gabinetu, no już, teraz, no już, no już, no już, pańcia no już!" :evil_lol: Mój maluszek waży 7,35 kg - a zaczynaliśmy od 3,5kg ;) Niesamowite, jak on szybko rośnie - oglądam pierwsze fotki i nie dowierzam :)
  12. [quote name='drzalka']Mamy zabawkę z tej firmy, tylko zygzak :) Jest super elastyczna, a przy tym wytrzymała.[/QUOTE] Szukam tego zygzaka już długo, niestety nigdzie go nie ma :( Wiesz może, gdzie mogę znaleźć i kupić?
  13. Coś o tym wiem ;) Ciągle słyszę tylko "kto to widział psa w klatce trzymać", "biedny pies cały dzień w klatce siedzi", "ja nie wiem Ewa, czy to siedzenie w klatce nie wpłynie na jego psychikę, może być agresywny potem", "za mało się z nim bawisz, cały czas tylko w tej klatce siedzi", "jeszcze nigdy nie widziałem u kogokolwiek psa w klatce" itd ;) Mówią to zarówno rodzice, jak i brat, co doprowadza mnie do szału. No i oczywiście jak mnie nie ma w domu, pies siedzi w klatce i zaczyna piszczeć, to go mama wypuszcza, bo "ona nie będzie tego słuchać, ona psa nie chciała"... Jupi dzisiaj znowu mi się nie odwołał :(
  14. Evel, przy nim, to ja bym czasami do 100 musiała policzyć :evil_lol: Sacred, czekam na pomnik :D Mojemu też postawię, jak już się ogarniemy, bo generalnie jest zajebisty :lol: [SIZE=1]Czasem tyko mnie wku*wia :diabloti:[/SIZE] [quote name='Avaloth']A mój pies dzisiaj, po 4,5 latach, w końcu załapał, że jak przychodzą goście on ma leżeć na legowisku, to i smaka dostanie i gości przywita w odpowiednim momencie. Pierwszy raz dzisiaj zakapował, a tłukę mu to od szczeniaka :evil_lol::evil_lol: Takiego mam mądrego owczarka :loveu:[/QUOTE] Haha, brawo :evil_lol: Mój siedzi w budzie, jak ktoś przychodzi, ale aż trzęsie się z emocji i czasem nie wytrzymuje i wystartuje ;) Polka, wtedy ja wyślę ci mojego zajebistego foksa priorytetem :diabloti:
  15. Polka, chodź z nami :diabloti: Do Katowic za daleko, póki co ;)
  16. Pisałam coś, że mój pies jest zajebisty? WYCOFUJĘ :diabloti: Jest okropnym, niewychowanym kundlem :p Dzisiaj na spacerze nie skupiał się w ogóle, nie chciał posadzić swojej książęcej dupy na trawie, o warowaniu nie wspominając. Z piłką w pysku leciał niby do mnie, żeby w ostatniej chwili mnie ominąć :lol: Przy nodze szedł, żeby nagle odejść i zacząć coś wąchać :roll: Na domiar wszystkiego, jak przepinałam go z linki na smycz, przechodziła obok nas dziewczyna z psem na smyczy, Jupi się wyrwał i poleciał, odwołałam go, leciał już do mnie, ale tamten pies zaczął piszczeć wyrywać się do Jupiego, więc w połowie drogi do mnie Jupi zawrócił i radośnie zaczął skakać po piesku mając mnie i moje wołanie głęboko w dupie. Ten spacer, to była jedna wielka porażka i wymieniam Jupsa na lepszy model, może jakiegoś bordera albo belga sobie trzasnę, ew szelciaka :diabloti:
  17. [quote name='Avaloth']Haha z tym się akurat nie zgodzę, dzieci są fajne w większości :)[/QUOTE] Polemizowałabym :diabloti: Dzieci są straszne, a najstraszniejsze w nich jest to, że mnie cholery małe lubią :evil_lol: Z tym Wrockiem to naprawdę raczej nie wypali, mieliśmy dzisiaj próbne matury ustne (są nowe z języka, nieco inne zadania, inne ocenianie i jest to połączenie podstawy z rozszerzeniem) i jestem załamana... Nie zdam tej matury :diabloti:
  18. A ja, tamtaramtaram... germanistyka :diabloti:
  19. Nie mam fotek :eviltong: Może będą w weekend, jak się znowu z Anulą i Boczkiem spotkamy :) Hmm, Jupi już zaczyna dojrzewać, póki co jeśli nie ma obok suki z cieczką to jest ok ;) Zobaczymy, jak to dalej będzie ;) A tam, york też terier, teriery mądre są :cool3: Chociaż jak na niektóre patrzę, to zaczynam powątpiewać :diabloti: Kiedyś szłam sobie spokojne, przede mną babka z yorkiem na fleksi i nagle ten pies w tył zwrot i zaczął dosłownie szarżować na mnie ze wściekłym jazgotem :lol: Aż przystanęłam z wrażenia :evil_lol:
  20. Powiem wam, że Jupi przed chwilą na spacerze był tak zajebisty, że mu wybaczam wszystko :loveu: Nakręcał się ślicznie na szarpaczek, potem na piłki, jak mu rzucałam to przynosił do mnie ślicznie, wskakiwał na ręce i latał z prędkością światła :loveu: Posłuszeństwo też super, dokręcanie do nogi, chodzenie przy nodze (już prawie bez skakania do ręki nam wychodzi :)), waruj z odległości (z czym mieliśmy duży problem), "stop" - zostaje nawet po wyrzuceniu piłki :multi: Do tego targetowanie nosem drzewa :cool3: Raz podbiegł do nas burek jakiś, to nie umiałam go odwołać i to jedyna nasza porażka tego spaceru. Z powrotem jak wracaliśmy, Jupiś ślicznie szedł przy nodze i nie ciągnął na smyczy, nie umiałam się nadziwić :loveu: Szkoda, że jak pójdziemy na pola, gdzie jest mnóstwo zapachów, to pewnie znowu wszystkiego zapomni/ogłuchnie :eviltong:
  21. Lady, zobaczymy, gdzie mnie wywieje ;) We Wrocławiu też wysokie progi na studia są, a ze mnie żaden orzeł... Póki co muszę maturę zdać :evil_lol: We wtorek go nie zamknęłam, bo chciałam sprawdzić, czy będzie też szczekał - nie szczekał, ale zrobił kupę... Dzisiaj ostatni wychodził tata, mówiłam mu, żeby go zamknął jak będzie wychodził, ale nie zamknął, nie wiem czemu... No i też narobił.
  22. TTB to na pewno nieco inne psy niż reszta terierów ;) Właśnie co do nauki czystości, to mamy jakiś kryzys - pies wie, że załatwia się na dworze, ale dzisiaj znowu został sam na niecałe 2 godziny i narobił w domu... Powiedzcie mi, co mam zrobić? Ma już 5 miesięcy, powinien zacząć trzymać, a jak się z nim nie wychodzi co 1,5 godziny, to potrafi nasikać albo zrobić kupę w domu... Nie wiem, co mam z tym robić, nagradzanie na załatwianie się na dworze nic nie da, bo on wie, że ma się tam załatwiać - ale jak ma parcie, to po prostu robi, nie woła że chce. No a dzisiaj zrobił jak został sam, tak samo jak we wtorek. Co do mamy - niestety nic nie dadzą rozmowy, bo ona ma jeden argument na wszystko, co jej powiem - że ona psa nie chciała i nie będzie go wychowywać. I nic niestety nie mogę poradzić... Do wyprowadzki jeszcze trochę, teraz matura i zależy, chciałabym do Wrocławia wyjechać studiować, ale nie wiem, jak z mieszkaniem z psem, więc prawdopodobnie Katowice - a więc bez przeprowadzki.
  23. Anka też bez psa :D
  24. Jupi bierze całego do pyska i gryzie, więc już z nim nie jem lizaków :diabloti:
×
×
  • Create New...