Jump to content
Dogomania

dog193

Members
  • Posts

    4751
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dog193

  1. Niestety, tłumaczyłam wiele razy i - tak jak piszesz - jak grochem o ścianę... Bo pies piszczy i ona tego sluchać nie będzie... Czasami naprawdę żałuję, że teraz wzięlam psa, a nie, jak już bym była na swoim i wychowałabym go w 100% po swojemu...
  2. [quote name='sacred PIRANHA']chodzą stale na smyczy, a jak nie chodzą to uciekają...mówię tu oczywiscie o psach, które mają fioła hormonalnego - bo to, że pies jest terierem nie oznacza, że napewno będzie miał takiego fioła na punkcie suk;-) Ale to, że jest terierem oznacza, że jesli tego fioła mieć będzie, to będzie mega trudno samym szkoleniem nad tym zapanować;-) Zaciętość te psy mają w genach, tak samo jak dobki zapatrzenie w człowieka;-) Jak pies średnio się w suki wkręca, to kastracja średnio cokolwiek zmieni w jego zachowaniu, jak pies nie myśli o niczym poza suką w jej otoczeniu, to kastracja zmieni dużo w jego codziennym funkcjonowaniu w społeczeństwie (bo ja nie mowie o zachowaniu na zawodach tylko o zyciu z takim psem na co dzien gdzie w mieście gdzies jakas suka prawie zawsze ma cieczke, pies wiadomo przeciez wyczuwa takie rzeczy na kilometry)[/QUOTE] Dokładnie o to chodzi :) Cóż, dzisiaj pies został w przedpokoju, nie zamknęłam go. Mama wróciła, było nasrane na wycieraczce, dodatkowo rozwalił i rozniósł po całym przedpokoju podkład higieniczny z klatki (wyciągnął spod dry-beda). Mama ma dość, ponieważ chciała się polożyć, zamknęła psa w klatce, a on piszczy... Mówiłam od początku, nie wypuszczać psa z klatki, jak piszczy - nie słuchała, teraz to się na niej mści. Zaczęłą mi robić awanturę, że ona psa nie chciała, a teraz musi się nim, zajmować, sprzątać za nim i nawet nie może odpocząć i że ona nie wie, co ja zrobię, czy tego psa sprzedam (!) czy nie wie co. Więc wesoło teraz nie mam. Tylko przyszłam, pies chwilę się pocieszył, pokręcił, dałam mu do zrozumienia, że nie będę się nim teraz zajmować - sam poszedł spać do klatki... Czyli problem ewidentnie jest w mamie, ale ja się teraz głowię, co mam zrobić... Ku*wa, gdyby ona me nie "pomagała" tak zawzięcie w wychowaniu mojego psa, to nie byłoby żadnego problemu, pies siedziałby cicho...
  3. Widzisz, to jest tak samo, jak z instynktem myśliwskim. Pies z bardzo zaostrzonym instynktem (terier, zaznaczam), nie odwoła ci się z pogoni, chyba że zastosujesz obrożę elektryczną, która go "wybudzi" z transu... To może dla ciebie też nie jest 'normalne funkcjonowanie'. Bo w pewnych momentach nie da się zapanować nad psem... Tak samo, jak pies wkręca się w cieczki. Dob może wkręcić się w cieczki, może i terier. Dobka odwołasz, teriera już nie - widzisz to, czy dalej nie? Nie wiem, co masz na myśli mówiąc 'normalne funkcjonowanie' - w przypadku napalonego teriera, kastracja po prostu ułatwia życie, gdy w pobliżu jest suka z cieczką. Zapytaj się właścicieli niekastrowanych terierów, jak funkcjonują. Zapewne zupełnie normalnie. Albo się nie wkręcają w suki z cieczką, bo to ich nie jara (znam takie psy), albo chodzą na smyczy, albo uciekają ;) Oczywiście na pewno niektórzy potrafią swoje psy odwołać od suki, ale jestem pewna, że w przypadku teriera, taki pies nie wkręcił się w to w 100%.
  4. [quote name='Amber'] A nawet jeśli to do jego nosa docierają różne zapachy, skoro terriery tak rozprasza suka z cieczką, to równie dobrze może rozproszyć zapach kota, zająca czy alkoholika przechodzącego obok... [/QUOTE] Tak, i kastrując go, niwelujemy jeden czynnik rozpraszający - suki z cieczką nas nie będą interesować ;) To naprawdę pomocne... I jak pisałam, terierów nie rozprasza suka z cieczką, bo to sprawa osobnicza - natomiast Jupiego, nie jako teriera, ale jako psa, rozprasza ;) Terier pokazuje się tu dopiero przy zaciętości w dostaniu tego, czego on chce - w tym wypadku dostania się do suki, a właściciel może sobie wtedy i na głowie stanąć.
  5. Mogę tylko współczuć rodzicom, ładnie ich załatwiłaś :diabloti:
  6. Lepiej się czuje na wsi? Czy z Miotłą coś nie tak? Szkoda, bo nie będzie jego zdjęć :(
  7. Lady, a widziałaś tego cudaka u was w schronie? ;) [url]http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Bialy-jamnik-w-czarne-laty-szuka-stanowczego-i-doswiadczonego-op-W0QQAdIdZ360519694[/url]
  8. Też tak to odebrałam, że kupiłam sobie teriera, chcąc robić z nim coś więcej niż siad i leżeć, a nie to, co on kocha najbardziej (polowanie...) - to powinnam sobie owczarka sprawić, a nie teriera ;) Moich królików nie ma prawa ruszyć, gołębi ma nie gonić jak mu nie pozwalam, ma nie węszyć kiedy pracujemy, to też źle? Bo mam go nie zmuszać do nie wiadomo czego?
  9. Amber, chyba trochę źle mnie rozumiesz ;) Nie pisałam, że chcę Jupiego wykastrować "bo to terier" ;) O terierach wspomniałam dlatego, bo ty wspomniałaś o dobermanach ;) Jupiego chcę wykastrować dlatego, że ma parcie na suczki, a jak terier się uprze to... No właśnie. Gdyby nie miał - nie przeszkadzałyby m jego jajka, nie każdy terier się wkręca w suki, niektóre mają je głęboko gdzieś. I powiedz mi, gdzie ja biadolę, że źle się pracuje z moim psem, czy że mnie nie słucha? Wręcz przeciwnie, bardzo dobrze mi się z nim pracuje i uważam, że mój pies jest świetny, dokładnie taki, jakiego chciałam i jedyne, na co narzekam i co jest dla mnie problemem, to jego szczekanie, gdy zostaje sam. A tak, to cały czas ćwiczymy, również w rozproszeniach, co nie zmienia faktu, że chcę sobie pomóc i wyeliminować jego parcie na suczki :) Ja chcę, żeby mój pies umiał trochę więcej, niż siad i leżeć ;)
  10. Powiem tak - mój pies, mając 5 miesięcy, rozprasza się przy cieczkach, wącha, wącha, wącha i ma mnie gdzieś (przypominam, że odkąd u mnie jest, pracujemy pieczołowicie nad przywołaniem). Mój pies, nie jest we mnie wpatrzony jak w obrazek, mój pies jest terierem. Wpatrzony jest, jak razem pracujemy - dopóki go jakiś zapach nie rozproszy, a gwarantuję, że węch ma doskonały. Nasza trenerka, widząc, co on wyprawia na placu, gdzie wcześniej ćwiczyła suka z cieczką skomentowała to tylko tak: "o kurde... Ile on ma?" Nie oczekuję wcale, że kastracja to lekarstwo, po którym piesek będzie we mnie zawsze wpatrzony - nie będzie, to terier. Ale oczekuję, że wyeliminuje ona co najmniej jeden czynnik rozpraszający. Nie wiem, czy jest sens porównywanie foksa z dobkiem. Jak piszesz, Jari jest w ciebie wpatrzony jak w obrazek. Fajnie. Jupi, czując gdzieś sukę z cieczką (może jeszcze nie teraz, ale tak za 2 miesiące na pewno), poleciałby i miałby moje przywołanie głęboko w nosie, dokładnie tak samo, jakby zobaczył/zwietrzył zwierzynę. Nie zawróciłby po 100m, myśląc: "o kurde, przecież tam została moja pani". Terier ma to do sebie, że się wyłącza, jak się bardzo wkręci ;) Myśliwi mają swoje sposoby, żeby odwołać psa z pogoni, których ja nie znam, a te, które znam nie podobają mi się ;)
  11. Ooo, Dżasta, wychodzisz za mąż? :D
  12. [quote name='Talia']Ja też chętnie do domku z Karilką, Lived, dog193v :) [/QUOTE] Ja oczywiście się piszę na domek z wami ;) Tym razem mam psa obronnego, nic mi nie straszne :diabloti: Możnaby jeszcze Iśkę upchać do nas :p I Pati, ewentualnie, do wanny :diabloti:
  13. Ale ja bym chciała, żeby mój pies był chociaż trochę zmęczony po naszych spacerach :mdleje: A ten mały pieron cały czas by chciał coś robić :lol:
  14. Mnie nie obchodzi żadna moda - chce sobie po prostu ułatwić życie i serio, nie kryją się za tym żadne inne przesłanki :lol: Na wystawy, jak pisałam, raczej nie będę mieć kasy ;) Teraz do Katowic chciałam go zgłosić, bo za baby 50zł, ale akurat dzień nam nie odpowiada.
  15. [quote name='Iza.']Po coś te jajka są ;) [/QUOTE] Jak już pisałam - po to, żeby psy mogły się rozmnażać ;) Ja takich atrakcji dla Jupiego nie przewiduję :evil_lol: Trochę mi szkoda wystaw, bo Jupi myślę, nie jest brzydki, ale pewnie i tak bym kasy nie miała :D
  16. [quote name='ladySwallow']U nas pomógł kong + zostawianie klatki tak, żeby pies mógł wyglądać przez okno ;)[/QUOTE] Konga spróbujemy, a miejsc przy oknie niestety nie mamy...
  17. A ja jestem leniem i obetnę mu jajka :diabloti: Trudno i tak nam jest :evil_lol: Po co mam mieć dodatkowo trudności ze skupianiem podczas cieczek? Mój pies jest terierem, rozprasza go wiele rzeczy, skoro mogę ten czynnik zniwelować, to to zrobię, po co mam sobie życie utrudniać ;) Egoizm? Pewnie, jestem leniwym, i chamskim do tego, egoistą :diabloti:
  18. Mam wrażenie, że wszystkiego... Został już tylko kong. Kula smakula, kości, gnaty, włączone radio, gryzaki, posmarowane serkiem topionym i wypchane smakołykami buciki, moja koszulka w klatce, dawanie mu jeśc tuż przed wyjsciem - nic nie daje rezultatów, pies szczeka...
  19. Aha, sąsiedzi znowu się skarżyli, że pies cały czas szczeka... Czasami mam dość, nie wiem, co mam robić...
  20. Amber, no, natura dała psom jajca - po to, żeby się rozmnażały ;) Ze zżeraniem śmieci z ziemi i tak mamy problem, kastracja tego nie pogorszy, bo już gorzej być nie może - mały wyczuje wszystkie odpadki w promieniu jakichś 50m :D Muszę go pilnować bardzo i tak. Nie ma nic gorszego, niż zapasiony foksterier - tą zasadą zawsze będę się kierować, wolę chucherko niż beczkę. Kastracja na to nie wpłynie :) Chcę mieć po prostu łatwiejsze życie z moim psem, moja czysta wygoda :)
  21. Pola, moja sekretarka skontaktuje się z tobą :diabloti:
  22. Mnie tez, ale nie wszystkie ;)
  23. Hehe, Daki i ten tego głupi wyraz pyska :loveu: Daktyl był jeszcze dzieciakiem, teraz to widzę, mało rozwiniętym chucherkiem, do tego źle nosił uszy ;) Ale miał swój urok, niewątpliwie, skoro dzięki niemu pokochałam rasę :) Natomiast jeśli Jupi, będzie jak dorośnie tak wyglądał: [url]http://s1.manifo.com/usr/7/7B8c/7c/manager/2222222222222222222222.jpg[/url] to mu przyszyję te jajka z powrotem i będę ciągnąć po wystawach :evil_lol:
  24. Hehe, Jari czasem mi się kojarzy z takim dostojnym dobermanem, a czasem z totalnym głupkiem :lol: [url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7929.jpg[/url] - to mi się bardzo podoba:loveu:
  25. [quote name='gops']świetny ! według mnie również tak powinien wyglądać fox , i Jupi wydaję się że wyrośnie na fajnego psa[/QUOTE] Tak, ten pies to dla mnie ideał :) Dzięki, zobaczymy, co za potwór z niego wyrośnie ;) [quote name='NightQueen']bo w końcu Ja wybierałam :diabloti:[/QUOTE] Haha :diabloti: Jak nie przestanie szczekać pod moją nieobecnośc, to ci go przyślę, matko chrzestna :evil_lol: Jest po wstępnym wyszkoleniu :evil_lol: [quote name='ladySwallow']Ja Ci powiem :evil_lol: mój Jax próbował kryć kotkę rodziców i wszystko, co się ruszało, jeśli był w domu :evil_lol: Obecnie mu przeszło, po prawie 3 miesiącach bez jajec :lol:[/QUOTE] Hehe, tylko smarkacz ma dopiero 5 miesięcy :mdleje: Chcę poczekać, aż się rozwinie fizycznie w pełni i pójdziemy obciąć jajca ;) [quote name='ladySwallow']A tymczasem JRT na wystawach nie wyglądają jak JRT... Niestety, widze, że foksami dzieje się to samo, co z JRT...[/QUOTE] Niestety. W sumie to jest dziwne, bo foksy gładkie to dalej rasa dla koneserów i głównie myśliwych, mało popularna. Ale wystarczy spojrzeć na głowę i zwężoną kufę tego psa: [url]http://img861.imageshack.us/img861/5551/dogo23.jpg[/url] Jak dla mnie coś strasznego :shake: [quote name='ladySwallow']A Jup jest cudny i uważam, że wyrośnie na swietnego, proporcjonalnego psa.[/QUOTE] Dzięki :)
×
×
  • Create New...